Dodaj do ulubionych

Skutki zaprzestania aktywności seksualnej...

21.05.17, 00:32
Witajcie,

Sytuacja moja (męska) jest taka oto - dość klasyczna (ale pytania bedą mniej typowe):
1. kilkunastoletni staż małżeński
2. małe dzieci na pokładzie
3. brak seksu od 3 lat
4. żona powiedziała mi kiedyś wprost, że jej nie pociągam, że jestem (tylko) jak przyjaciel, no i ojciec dzieci po prostu
5. jestem dobrym, inteligentnym facetem, nie super przystojniakiem, ale interesującym człowiekiem (i dla siebie i tych, z kim jest mi po drodze; można ze mna pogadać, napić się i powygłupiać; mam apetyt na życie)
6. była mała zdrada ze strony żony, kryzys - a potem standard: była grana terapia małżeńska, seksuologiczna, indywidualna terapia żony; i wzajemne przeciaganie liny
7. po terapii pożycie ogólnie się poprawiło, ale seksu brak i widoków też na niego poki co brak
8. żona nie chce się ze mną bzykać, nie chce robić loda, wycofała się (ma 100 róznych powodów, aby unikać sytuacji intymnych; jest nie rozbudzona; przyznaje jednak ze miewa erotyczne myśli i to czasem nawet intensywne)
9. kilka prób stosunków było, "na nerwowo": przypłaciłem je albo przedwczesnymi wytryskami albo brakiem wzwodu (ogólnie mówiąc, czuję się niekochany, lub może inaczej: średnio kochany - i trudno mi nad tym przejść do porządku dziennego, ciągle mam to przeświadczenie w głowie)
10. zauważyłem, że teraz mnie z kolei żona chyba przestaje pociągać; piszę "chyba" bo już sam nie wiem...; jest w niej tyle negatywnego nastawienia: tak mi się przestaje kojarzyć z łóżkiem i w ogóle godną uwagi osobą, ze jakoś zaczynam ją negować; wcześniej zawsze chciałem ją posiąść, doświadczyć intymnych uniesień, pobyć z nią, a teraz przestaję dążyć do zbliżeń; przestało mi na seksie z nią zależeć...; jeżeli już coś ma się wydarzyć to jest takie wysilone, wymodlone, wyżebrane, że się wszystkiego zwyczajnie odechciewa

I teraz dochodzę do sedna mojego przypadku. Mam czterdzieści kilka lat. Dobrze zarabiam. W sensei społecznym powiodło mi się. Chcę życ pełną piersią. Ale... Pozycie seksualne nie układa mi sie w ogóle, nie chodze na dziwki, nie mam kochanki, dzieci nie chcę zostawić. Jakos przestałem wierzyć, ze z zona się nam ułozy.

Pytania mam takie. Czy ktoś ma doświadczenia z reaktywacji pożycia seskualnego ? Jak to jest? Czy bedę obumierał powoli i juz raczej sie nie odbuduję? Czy moze jest na to szansa, ale pod jakimi warunkami? Obecnie stawiam sobie fundamentalne pytanie: Czy jeżeli rozwiodę sie za 10 lat bedę sie jeszcze jako mężczyzna do czegokolwiek nadawał? Czy będę zdolny mieć wzwód? Czy w ogole w tym okresie życia w jakim się znajduję (40+) powinieniem dopuszczac do takich seksualnych przestojów. Może powinienem pojśc na dziwki (ale wydaje mi się to takie ohydne, nie chcę kojarzyć seksu z płatnym seksem...), albo znaleźć kochankę (wydaje się to dosyc łatwe, ale te kłamswta, intrygi, oszustwa - wydaje mi się to tak samo prymitywne jak zdrada), a może powinienem sie juz rozwieść (to pytanie akurat zadaję sobie od kilku lat, no ale dzieci - kocham je). Wiem, nie można mieć wszystkiego... Poczytałem też trochę i to forum. Dlatego chciałbym się ograniczyc tutaj tylko do pytania, jak to jest z przestojem aktywnosci w łózku? Jakie są jego skutki? I jak człowiek z tego wychodzi?

Drodzy teoretycy, nie wypowiadajcie się - jestem w miarę oczytany ;-) Proszę o zdanie praktyków, wiem, ze o takowe trudno bedzie, ale tym bardziej cenna bedzie dla mnie kazda wypowiedź. Nie oczekuję porad, ale studium przypadku. Bedę wdzieczny za dopuszczenie mnie do intymnego skrawka zycia - poanalizuję, pomyślę, będę mógł podjąć bardziej przemyślane decyzje.

Panowie, liczę na Was, pomóżcie; z góry Wam dziękuję.
Jeżeli któraś z Pań miałaby coś do powiedzenia, bedzie mi podwojnie miło ;-)

Pozdrawiam!

Obserwuj wątek
    • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 05:14
      Mój nie chciany w łóżku reaktywował się całkiem zgrabnie z inną. Nie wiem jak im się tak układa, ale chyba dobrze, bo był ślub. Ze swojej strony powiem Ci że z wiekiem fale się wygładzają, seks jest niby bardziej udany ale mniej emocjonujący. Zmierzam do tego, że szkoda jeszcze dobrych lat na przestoje.
    • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 07:11
      Jest późno, ale działaj.
      1 - Przygotowanie ekonomiczne. Kasą odpowiednio zadysponuj.
      2 - Złóż pozew o separację.
      3 - Nie dyskutuj i bądź mało czuły na łzy i zaklęcia. Na czyny z jej strony czekaj i na czynach tylko się opieraj.
      4 - Uzewnętrzniaj opanowanie i spokój. Wręcz bądź dżentelmenem.
      5 - Poruchaj pozadomowo troszkę i nie ukrywaj tego.
      Tylko taka droga Ci pozostała.
      To walka o honor, a jeśli Ci zależy na honorze, to jest ona konieczna. Stwierdzenie żony, ot tak sobie, lekko, że mąż jej nie pociąga i że jest tylko dla niej jak przyjaciel, plus nie rozliczone skoki w bok, to najwyższej rangi znieważenie tego męża i przyznanie się do oszustwa w trakcie wygłaszania przysięgi małżeńskiej. Bez względu na to ile winy za kryzys ponosi małżonek. A pewnie coś mu można zarzucić.
      Wasz przypadek wygląda mi na - Łapię chłopa bo na lodzie zostanę. Chłop na ostrzegawcze sygnały nie reagował, albo w miłosnym zaślepieniu ich nie widział i stało się.
      Czy inni mieli podobne problemy?
      A bo nie? Tyle, że wielu tych innych wcześniej zaczęło działać.
      Oprzyj się na zasadzie Wołodyjowskiego.
      "Jak nie będą się ciebie bali, to się będą z ciebie śmieli".
      O progeniturę się nie martw. Lepszym wzorcem dla niej będzie ojciec rycerski, od ojca ciapy i dupy wołowej (baaardzo dużo widzą).
      • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 07:53
        I sądzisz, że gdy już zdecyduje się na podjęcie tychże dyscyplinująch decyzji, które proponujesz, to nagle namiętność żony wróci ze zdwojoną siłą , że ochoczo sama będzie mu wskakiwać do łóżka i bzykać się, jak nigdy przedtem? No tak, w końcu babę trzeba trzymać krótko i przy nodze, inaczej rozbisurmani się niepotrzebnie, a najważniejsze, żeby honor męża nie ucierpiał.
        • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 08:11
          Dla mężczyzny honor to coś najcenniejszego co posiada. Ten przymiot doceniają kobiety i z tym przymiotem mężczyźnie żyje się łatwiej. Czyli o honor każdy facet powinien dbać.
          Czy namiętność żony wróci?
          Złe pytanie, bo nie może wrócić coś czego nigdy nie było. W tym przypadku, sądzę, że namiętność może powstać, ale tu zmartwię autora wątku. Proces tego powstawanie może potrwać tak coś z dziesięć lat. Nie da się tego dokonać ot tak chop sup, to raz. A dwa, to jeśli pani się odmieni, to i panu też. Odechce mu się. Zmory przeszłości odmienią go.
          Takie życie.
        • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 08:34
          ninek04 napisała:

          > I sądzisz, że gdy już zdecyduje się na podjęcie tychże dyscyplinująch decyzji,
          > które proponujesz, to nagle namiętność żony wróci ze zdwojoną siłą , że ochoczo
          > sama będzie mu wskakiwać do łóżka i bzykać się, jak nigdy przedtem? No tak,
          > w końcu babę trzeba trzymać krótko i przy nodze, inaczej rozbisurmani się niepo
          > trzebnie, a najważniejsze, żeby honor męża nie ucierpiał.

          A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor.
          • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 08:37
            druginudziarz napisał:
            > A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor.

            Jest. Zawsze na nagrobkach to wypisuja :)
            A, przepraszam, ekipa co spierdalala przez Zaleszczyki tez nim wymachiwala szkopom przed nosem ;)
          • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 08:54
            druginudziarz napisał:
            > A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor.

            Zawsze można powiedzieć jak dziewczyna mojego syna, który gra na kompie gdy ona przychodzi- "ja mu na to pozwalam". Lub nazwać to swingiem. I honor nie ucierpi że Ci inni pukają żonę.
            • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 08:57
              zawle napisała:

              > druginudziarz napisał:
              > > A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak h
              > onor.
              >
              > Zawsze można powiedzieć jak dziewczyna mojego syna, który gra na kompie gdy ona
              > przychodzi- "ja mu na to pozwalam". Lub nazwać to swingiem. I honor nie ucierp
              > i że Ci inni pukają żonę.

              Alez oczywiście. Mozna też na szafie napisać "WC" ale ja takich do domu nie wpuszczam.
          • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:07
            druginudziarz napisał:

            > A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor.

            Honorowo to jest uczepic sie drugiej osoby na lata, uwic sobie wygodne gniazdko, biadolic ze seksu nie ma i jeszcze obwieszczac wszem i wobec ze " beze mnie to by zginal/zginela".
            • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:13

              mabelle2000 napisała:
              > Honorowo to jest uczepic sie drugiej osoby na lata, uwic sobie wygodne gniazdko
              > , biadolic ze seksu nie ma i jeszcze obwieszczac wszem i wobec ze " beze mnie t
              > o by zginal/zginela".

              Tyż ładnie:)))
            • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:24
              mabelle2000 napisała:

              > druginudziarz napisał:
              >
              > > A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak h
              > onor.
              >
              > Honorowo to jest uczepic sie drugiej osoby na lata, uwic sobie wygodne gniazdko
              > , biadolic ze seksu nie ma i jeszcze obwieszczac wszem i wobec ze " beze mnie t
              > o by zginal/zginela".

              Zgadza się, fatalnie jest tkwic w pułapce bezalternatywności.
              Z tym, ze ja nie odnosiłem się do konkretnej sytuacji tylko do wypowiedzi ninka.

              • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:25
                Zawsze honorowo można sobie panią Alternatywę poszukać poza domem;)
                • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:44
                  zawle napisała:

                  > Zawsze honorowo można sobie panią Alternatywę poszukać poza domem;)

                  Poza domem szukaja prawdziwi meczennicy, tacy ktorzy trwaja na posterunku nieszczesliwego malzenstwa do konca swych dni.
                  • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:52
                    mabelle2000 napisała:

                    > zawle napisała:
                    >
                    > > Zawsze honorowo można sobie panią Alternatywę poszukać poza domem;)
                    >
                    > Poza domem szukaja prawdziwi meczennicy, tacy ktorzy trwaja na posterunku niesz
                    > czesliwego malzenstwa do konca swych dni.

                    Znów dramatyzujesz ;)
                    "Nieszczęśliwe małżeństwo", nieszczęśliwa praca, nieszczęśliwe miejsce zamieszkania, nieszczęśliwe wykształcenie. Bez przesady, kto powiedział że wszystko musi być szczęśliwe?
                    I kto określił od którego momentu jest już szczęście?
                    • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:02
                      druginudziarz napisał:

                      >
                      > "Nieszczęśliwe małżeństwo", nieszczęśliwa praca, nieszczęśliwe miejsce zamieszk
                      > ania, nieszczęśliwe wykształcenie. Bez przesady, kto powiedział że wszystko mus
                      > i być szczęśliwe?
                      > I kto określił od którego momentu jest już szczęście?


                      Już gdzieś tu o tym pisałam...
                      Szczęście to stan ducha. Ono nie wynika z posiadania czegoś...
                      Szczęśliwi powinniśmy być SAMI ZE SOBĄ. Sami sobie tworzymy swoje szczęście.
                      Trzeba się tego nauczyć, i fakt, kochać siebie.

                      Nie może być tak, że "do szczęscia" potrzebne nam jest małżeństwo, posiadanie dzieci, czy kasy, dobry sex itd...
                      Wszystkim Wam życzę poszukania szczęścia w sobie.
                      Bycie szczęśliwym to podstawa...do budowania szczęśliwego związku z kimś z kim jest nam razem po dodze...
                      • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:24
                        vise_niena napisał(a):

                        > druginudziarz napisał:
                        >
                        > >
                        > > "Nieszczęśliwe małżeństwo", nieszczęśliwa praca, nieszczęśliwe miejsce za
                        > mieszk
                        > > ania, nieszczęśliwe wykształcenie. Bez przesady, kto powiedział że wszyst
                        > ko mus
                        > > i być szczęśliwe?
                        > > I kto określił od którego momentu jest już szczęście?
                        >
                        >
                        > Już gdzieś tu o tym pisałam...
                        > Szczęście to stan ducha. Ono nie wynika z posiadania czegoś...
                        > Szczęśliwi powinniśmy być SAMI ZE SOBĄ. Sami sobie tworzymy swoje szczęście.
                        > Trzeba się tego nauczyć, i fakt, kochać siebie.

                        No, nie wiem czy to aż tak oczywiste i proste.
                        Generalnie dzieci (pomijając patologie czy katastrofy typu wojna) są szczęśliwe.
                        A potem tylu dorosłych jest nieszczęśliwa. No więc o co chodzi?
                        Szczeście to nie jest cześć ciała, szczęście powstaje na styku "ja" ze swiatem zewnetrznym.
                        Wątpię żeby mozna było być szczęśliwym "samym ze sobą", to jakieś takie narcystyczne jest.
                        Natomiast dobrze jest nie wiązać swojego szczęścia z wąskim zbiorem okoliczności ("bezwzględnie potrzebuję tego i tego do szczęścia, bez tego będę nieszczęśliwy").

                        > Nie może być tak, że "do szczęscia" potrzebne nam jest małżeństwo, posiadanie d
                        > zieci, czy kasy, dobry sex itd...
                        > Wszystkim Wam życzę poszukania szczęścia w sobie.
                        > Bycie szczęśliwym to podstawa...do budowania szczęśliwego związku z kimś z kim
                        > jest nam razem po dodze...

                        No nie wiem. Jeśli jestem już szczęśliwy to po co to zmieniać? po co się z kimś wiązać? po co cokolwiek robić?
                        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:58
                          druginudziarz napisał:

                          > No, nie wiem czy to aż tak oczywiste i proste.
                          > Generalnie dzieci (pomijając patologie czy katastrofy typu wojna) są szczęśliwe
                          > .
                          > A potem tylu dorosłych jest nieszczęśliwa. No więc o co chodzi?

                          Bo dziecieca natura jest pozbawiona roszczen, nastawiona na wlasny rozwoj, na zdobywanie wiedzy. Dzieci nie mitreza czasu na stekanie, ze znowu kurna ktos nie zaspokoil moich potrzeb, sa za to kreatywne i optymistyczne. Pogodnie przyjmuja zmiennosc losu.

                          > No nie wiem. Jeśli jestem już szczęśliwy to po co to zmieniać? po co się z kimś
                          > wiązać? po co cokolwiek robić?

                          Zycie plynie Drugi, ono sie zmienia czy tego chcemy czy nie, na wiele zmian w ogole nie mamy wplywu, ale jesli jestesmy szczesliwi w tej chwili, to nastepna fala tez prawdopodobnie przyniesie nam szczescie:-)
                          • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:16
                            mabelle2000 napisała:

                            > druginudziarz napisał:
                            >
                            > > No, nie wiem czy to aż tak oczywiste i proste.
                            > > Generalnie dzieci (pomijając patologie czy katastrofy typu wojna) są szcz
                            > ęśliwe
                            > > .
                            > > A potem tylu dorosłych jest nieszczęśliwa. No więc o co chodzi?
                            >
                            > Bo dziecieca natura jest pozbawiona roszczen, nastawiona na wlasny rozwoj, na z
                            > dobywanie wiedzy. Dzieci nie mitreza czasu na stekanie, ze znowu kurna ktos nie
                            > zaspokoil moich potrzeb, sa za to kreatywne i optymistyczne. Pogodnie przyjmuj
                            > a zmiennosc losu.

                            E, nie, tu akurat zupełnie się z Tobą nie zgodzę :)
                            Natura dziecka jest bezwglednie roszczeniowa, domaga się bezwzględnego zaspokojenia potrzeby ciepła, jedzenia, bezpieczeństwa, snu.
                            Dorastane to własnie "lecznie się" z roszczeniowości.
                            Gorzej gdy spektru potrzeb z wiekiem rośnie, a roszczeniowość nie maleje.

                            > Zycie plynie Drugi, ono sie zmienia czy tego chcemy czy nie, na wiele zmian w o
                            > gole nie mamy wplywu, ale jesli jestesmy szczesliwi w tej chwili, to nastepna f
                            > ala tez prawdopodobnie przyniesie nam szczescie:-)

                            In my opinion szczęście to bardzo mało ociupka kilku zwiążków chemicznych na odpowiednich synapsach :D
                            • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:25
                              druginudziarz napisał:

                              > E, nie, tu akurat zupełnie się z Tobą nie zgodzę :)
                              > Natura dziecka jest bezwglednie roszczeniowa, domaga się bezwzględnego zaspokoj
                              > enia potrzeby ciepła, jedzenia, bezpieczeństwa, snu.
                              > Dorastane to własnie "lecznie się" z roszczeniowości.
                              > Gorzej gdy spektru potrzeb z wiekiem rośnie, a roszczeniowość nie maleje.

                              No tak, masz racje, mnogosc potrzeb pierwotnych, ktorych dzieci nie potrafia ogarnac we wlasnym zakresie czyni ich roszczeniowymi. O tym nie pomyslalam:-) Ale w plastycznosci w dostosowywaniu sie do aktualnych warunkow raczej zaden dorosly im nie dorowna. Sa zdeterminowane na rozwoj i wzrost, to pewnie dlatego.
                    • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:16
                      druginudziarz napisal

                      > Znów dramatyzujesz ;)
                      > "Nieszczęśliwe małżeństwo", nieszczęśliwa praca, nieszczęśliwe miejsce zamieszk
                      > ania, nieszczęśliwe wykształcenie. Bez przesady, kto powiedział że wszystko mus
                      > i być szczęśliwe?
                      > I kto określił od którego momentu jest już szczęście?

                      Teraz to zartowalam:-) Z ruchania na boku tez mozna zrobic akt meczenstwa. Mam takie nieszczesliwe malzenstwo, ze MUSZE zdradzac zone/ meza ;-)
          • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:37
            "A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor."

            A w przypadku gdy facet chodzi na boku to dziala tak samo? Ucierpi honor babki? Czy babka, z natury, jak to kobieta, honoru nie ma?

            • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:44
              kag73 napisała:

              > "A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor.
              > "
              >
              > A w przypadku gdy facet chodzi na boku to dziala tak samo? Ucierpi honor babki?
              > Czy babka, z natury, jak to kobieta, honoru nie ma?

              O to ninkę zapytaj.
              • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 12:48
                "O to ninkę zapytaj."

                A ona skad ma to wiedziec? Jak juz to jej meza, bo to ona a nie on chodzila na boki. Ty pisales o sytuacji kiedy babka Twoja chodzi na boki i Twoj uszczerbek na honorze. Wiesz, myslalam, ze to tylko u muzulmanow honor mezczyzny znajduje sie miedzy nogami kobiety.
                • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 14:28
                  >O to ninkę zapytaj."
                  >
                  A ona skad ma to wiedziec? Jak juz to jej meza, bo to ona a nie on chodzila na boki. Ty pisales o sytuacji kiedy babka Twoja chodzi na boki i Twoj uszczerbek na honorze. Wiesz, myslalam, ze to tylko u muzulmanow honor mezczyzny znajduje sie miedzy nogami kobiety.<

                  Mój honor by nie ucierpiał ani o trochę, gdyby on zaczął chodzić na boki, no przecież nie byłabym jakimś psem ogrodnika, bez przesady.Ani mnie by to nie bolało, sądzę, ani jego, bo my przestaliśmy być w związku na długo, długo wcześniej, niż to moje " chodzenie " się zaczęło. Związek w rozumieniu miłość i,szacunku, zrozumienia, zaufania, intymności przestał istnieć, nas już nie było, stąd też obojętność każdej ze stron , nie jednej, tylko każdej.
                  • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 14:39
                    ninek04 napisała:

                    > Mój honor by nie ucierpiał ani o trochę, gdyby on zaczął chodzić na boki, no pr
                    > zecież nie byłabym jakimś psem ogrodnika, bez przesady.Ani mnie by to nie bolał
                    > o, sądzę, ani jego, bo my przestaliśmy być w związku na długo, długo wcześniej,
                    > niż to moje " chodzenie " się zaczęło. Związek w rozumieniu miłość i,szacunku,
                    > zrozumienia, zaufania, intymności przestał istnieć, nas już nie było, stąd też
                    > obojętność każdej ze stron , nie jednej, tylko każdej.

                    Jakoś inaczej pamiętam Twoje smutki sprzed kilku lat, ale OK, możliwe że źle pamiętam.
                    • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 14:56
                      No ale przeciez jej maz nie chodzil na boki. A ja sie pytam czy cierpi na honorze kobieta, ktorej maz chadza na boki. Bo Ty jako facet tak to opisales jezeli baba by Ci chodzila na boki.
                      • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:08
                        kag73 napisała:

                        > No ale przeciez jej maz nie chodzil na boki. A ja sie pytam czy cierpi na honor
                        > ze kobieta, ktorej maz chadza na boki. Bo Ty jako facet tak to opisales jezeli
                        > baba by Ci chodzila na boki.

                        Ninek, to w koncu jaka część ciała Ci cierpiała? no bo honor nie.
                        • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:11
                          "Ninek, to w koncu jaka część ciała Ci cierpiała? no bo honor nie."

                          Ty nadal nie rozumiesz: jej maz nie chodzil na boki!
                          A ja sie pytam co by bylo gdyby chodzil.
                          • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:15
                            kag73 napisała:

                            > "Ninek, to w koncu jaka część ciała Ci cierpiała? no bo honor nie."
                            >
                            > Ty nadal nie rozumiesz: jej maz nie chodzil na boki!
                            > A ja sie pytam co by bylo gdyby chodzil.

                            Ale jej nie chciał, a to też zdrada. I o to pytam, jaką cześcią bolała ta zdrada.
                            • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:33
                              >Ale jej nie chciał, a to też zdrada. I o to pytam, jaką cześcią bolała ta zdrada.<

                              Tylko, że jeśli między dwojgiem nie ma już nic, to przestaje boleć i ból nie nawraca, już nawet nie ćmi. Boli wtedy, gdy wciąż jeszcze się tli, gdy próbuje się jeszcze coś wskrzesić, a mimo to wysiłki i próby obracają się w popiół. I wtedy już nie ma co boleć, bo każdej ze stron przestaje na siebie zależeć.
                            • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:37
                              "Ale jej nie chciał, a to też zdrada. I o to pytam, jaką cześcią bolała ta zdrada."

                              Aha, czyli bol to to samo co uszczerbek na honorze, bo Ty o honorze a nie o bolu pisales kiedy Twoja baba chodzi w bok.
                              • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:44
                                kag73 napisała:

                                > "Ale jej nie chciał, a to też zdrada. I o to pytam, jaką cześcią bolała ta zdra
                                > da."
                                >
                                > Aha, czyli bol to to samo co uszczerbek na honorze, bo Ty o honorze a nie o bol
                                > u pisales kiedy Twoja baba chodzi w bok.

                                "Uszczerbek" na honorze boli, czego tu nie rozumiesz?
                                • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:50
                                  druginudziarz
                                  >Uszczerbek" na honorze boli, czego tu nie rozumiesz<

                                  Ja nie rozumiem, czemu ten " ból " wiążesz z uszczerbkiem na honorze? Mój honor z powodu odrzucenia nie ucierpiał, nigdy w ten sposób do tego nie podchodziłam.
                                  • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:02
                                    >Uszczerbek" na honorze boli, czego tu nie rozumiesz<

                                    Ty napisales:
                                    "A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor."

                                    Czyli ma sie nie szlajac, bo ucierpi Twoj honor. Wiadomo ona jest Twoja wlasnoscia wiec i honor w to wmieszasz.
                                    Tymczasem tok myslenia powinien byc: jestes wolnym czlowiekiem. Jezeli chcesz sypiac i sypiasz tylko ze mna to jest to wspaniale wzyroznienie dla mnie. Jezeli obiecywalismy sobie wylacznosc seksualna to oczekuje, ze spelnisz obietnice.
                                    Jezeli nie, to albo akceptuje, ze sypiasz z innymi albo mowie: zegnam.
                                    • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:20
                                      kag73 napisała:

                                      > >Uszczerbek" na honorze boli, czego tu nie rozumiesz<
                                      >
                                      > Ty napisales:
                                      > "A nienie, niech sie szlaja z innymi. Przecież nie ma czegoś takiego jak honor.
                                      > "
                                      >
                                      > Czyli ma sie nie szlajac, bo ucierpi Twoj honor. Wiadomo ona jest Twoja wlasnos
                                      > cia wiec i honor w to wmieszasz.

                                      Tak, w zasadzie przysięga małżeńska sprowadza się do tego że nawzajem rezygnuje się z cześci swojej wolności osobistej i zostaje się (w części) własnością małżonki/ka.

                                      > Tymczasem tok myslenia powinien byc: jestes wolnym czlowiekiem. Jezeli chcesz s
                                      > ypiac i sypiasz tylko ze mna to jest to wspaniale wzyroznienie dla mnie. Jezeli
                                      > obiecywalismy sobie wylacznosc seksualna to oczekuje, ze spelnisz obietnice.
                                      > Jezeli nie, to albo akceptuje, ze sypiasz z innymi albo mowie: zegnam.

                                      No ale dlaczego on ma dokonywać wyboru??
                                      Wg mnie ruch nalezy do osoby zmieniającej warunki umowy. "Meżu, już Cię nie kocham, nieważne co przycsięgałam, tu jest pozew rozwodowy". Więc dlaczego tego nie robi???
                                      • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:24
                                        druginudziarz napisał:


                                        > No ale dlaczego on ma dokonywać wyboru??
                                        > Wg mnie ruch nalezy do osoby zmieniającej warunki umowy. "Meżu, już Cię nie kocham, nieważne co przycsięgałam, tu jest pozew rozwodowy". Więc dlaczego tego nie robi???
                                        ----------------
                                        Tak być powinno,. ale zaraz, zaraz... tutaj były zarzuty, że to dlatego, że to on był słabym kochankiem. Czyli - top on zmienił te warunki, a ona na to logicznie reaguje.
                                        • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:41
                                          marek.zak1 napisał:

                                          > druginudziarz napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > No ale dlaczego on ma dokonywać wyboru??
                                          > > Wg mnie ruch nalezy do osoby zmieniającej warunki umowy. "Meżu, już Cię n
                                          > ie kocham, nieważne co przycsięgałam, tu jest pozew rozwodowy". Więc dlaczego t
                                          > ego nie robi???
                                          > ----------------
                                          > Tak być powinno,. ale zaraz, zaraz... tutaj były zarzuty, że to dlatego, że to
                                          > on był słabym kochankiem. Czyli - top on zmienił te warunki, a ona na to logicz
                                          > nie reaguje.

                                          "Słaby kochanek" - a to jakoś się mierzy? kupiła miernik, włożyła bateryjke, przyłożyła i wyskoczyło "możesz zdradzić"? A on z momencie składania przysięgi był dobrym kochankiem tylko potem się zepsuł?
                                          • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:55
                                            druginudziarz napisał:
                                            >
                                            > "Słaby kochanek" - a to jakoś się mierzy? kupiła miernik, włożyła bateryjke, przyłożyła i wyskoczyło "możesz zdradzić"? A on z momencie składania przysięgi był dobrym kochankiem tylko potem się zepsuł?
                                            -------------------
                                            To teza tutejszych forumek, nie moja. Teza mojej córki to: znudził się.
                                      • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:38
                                        "Tak, w zasadzie przysięga małżeńska sprowadza się do tego że nawzajem rezygnuje się z cześci swojej wolności osobistej i zostaje się (w części) własnością małżonki/ka."

                                        Ja tego tak nie widze, nadal jestem wolnym czlowiekiem i z wolnej woli a nie dlatego, ze jestem (po czesci) wlasnoscia malzonka (bo w moim odczuciu nia nie jestem) sypiam tylko z nim. Ja w przysiedze slow, ze staje sie (po czesci) wlasnoscia malzonka nie widze. Ja jedynie z wlasnej woli skladam obietnice, ze stawaniem sie wlasnoscia nie ma to nic wspolnego. Takie cuda to owszem byly w patriarchcie, zona byla jak i reszta inwentarza wlasnoscia meza. Bo odwrotnie to juz nie. Ale wiesz te czasy, na szczescie, u nas minely, miejmy nadzieje,ze bezpowrotnie. I on i ona moze przysiege zlamac i co wtedy i nic? Bo jest wolnym czlowiekiem i co Ci wtedy po tej niby czesciowej wlasnosci? Nic. Mozesz co najwyzej ja pozegnac.

                                        "No ale dlaczego on ma dokonywać wyboru??
                                        Wg mnie ruch nalezy do osoby zmieniającej warunki umowy. "Meżu, już Cię nie kocham, nieważne co przycsięgałam, tu jest pozew rozwodowy". Więc dlaczego tego nie robi???

                                        No dokonywac wyboru nie musisz. Mozesz nie robic nic ale to wtedy tez akceptacja/tolerowanie sytuacji. I kto Ci powiedzial, ze nie kocha, przeciez, kochany, to tylko seks :)
                                        Dokonywac wyboru masz/mozesz Ty, bo to Tobie sie sytuacja moze nie podobac. Prawda? Zmian zazwyczaj chca ci, ktorym cos nie pasuje. Jak komus wszystko gra to mu gra, po co ma to zmieniac?
                                        • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:48
                                          kag73 napisała:

                                          > "Tak, w zasadzie przysięga małżeńska sprowadza się do tego że nawzajem rezygnuj
                                          > e się z cześci swojej wolności osobistej i zostaje się (w części) własnością ma
                                          > łżonki/ka."
                                          >
                                          > Ja tego tak nie widze, nadal jestem wolnym czlowiekiem i z wolnej woli a nie dl
                                          > atego, ze jestem (po czesci) wlasnoscia malzonka (bo w moim odczuciu nia nie je
                                          > stem) sypiam tylko z nim. Ja w przysiedze slow, ze staje sie (po czesci) wlasno
                                          > scia malzonka nie widze. Ja jedynie z wlasnej woli skladam obietnice, ze stawan
                                          > iem sie wlasnoscia nie ma to nic wspolnego. Takie cuda to owszem byly w patriar
                                          > chcie, zona byla jak i reszta inwentarza wlasnoscia meza.

                                          Piti-pitu. Czyli Twój mąż mógłby bez słowa po prostu wyjechać z domu na miesiac albo na rok? Co to ma wspólnego z "patriarchatem"???

                                          > No dokonywac wyboru nie musisz. Mozesz nie robic nic ale to wtedy tez akceptacj
                                          > a/tolerowanie sytuacji. I kto Ci powiedzial, ze nie kocha, przeciez, kochany, t
                                          > o tylko seks :)
                                          > Dokonywac wyboru masz/mozesz Ty, bo to Tobie sie sytuacja moze nie podobac. Pra
                                          > wda? Zmian zazwyczaj chca ci, ktorym cos nie pasuje. Jak komus wszystko gra to
                                          > mu gra, po co ma to zmieniac?

                                          Ale o czym ty mówisz? kto zmienił umowe zdradą? no wiec jesli się zminiło de facto to może trzeba by przyjąc na klatę i to sformalizować a nie udawać że nic się nie stało?
                                          • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 19:35
                                            "Piti-pitu. Czyli Twój mąż mógłby bez słowa po prostu wyjechać z domu na miesiac albo na rok? Co to ma wspólnego z "patriarchatem"???

                                            Oczywiscie, ze moglby. Czy ja go na lancuchu trzymam? Inna sprawa co wtedy moglabym / zrobilabym ja. Bo nie tylko on jest wolny i ma wolna wole, ja tez :)
                                            Z patriarchatem mialoby to wspolnego gdybym byla jego wlasnoscia a nie jestem. A Ty pisales, ze (po czesci) staje sie wlasnoscia malzonkow.

                                            "Ale o czym ty mówisz? kto zmienił umowe zdradą? no wiec jesli się zminiło de facto to może trzeba by przyjąc na klatę i to sformalizować a nie udawać że nic się nie stało?"

                                            Sformalizowac czyli zrobic co? Powiedziec: mezu zdradzilam Cie i teraz od Ciebie odchodze? Czy: mezu zdradzilam Cie i co teraz?
                                            • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 20:24
                                              kag73 napisała:

                                              > "Piti-pitu. Czyli Twój mąż mógłby bez słowa po prostu wyjechać z domu na miesia
                                              > c albo na rok? Co to ma wspólnego z "patriarchatem"???
                                              >
                                              > Oczywiscie, ze moglby. Czy ja go na lancuchu trzymam? Inna sprawa co wtedy mogl
                                              > abym / zrobilabym ja. Bo nie tylko on jest wolny i ma wolna wole, ja tez :)

                                              Czyli mówiąc inaczej: skorzystałby ze swojej wolności gdyby nie sankcja w postaci Twojej wolności.
                                              Czyli dokładnie to o czym mówiłem, związek to rezygnacja z części swojej wolności.

                                              > Z patriarchatem mialoby to wspolnego gdybym byla jego wlasnoscia a nie jestem.
                                              > A Ty pisales, ze (po czesci) staje sie wlasnoscia malzonkow.

                                              Widzę że masz straszny z tym problem. Ja nie mam problemu że np. w (czesci) czuję się własnością dzieci.
                                              • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:44
                                                druginudziarz napisał:

                                                > Widzę że masz straszny z tym problem. Ja nie mam problemu że np. w (czesci) czu
                                                > ję się własnością dzieci.

                                                No to ja mam jeszcze gorzej, bo po czesci czuje sie wlasnoscia pracodawcy. Po czesci tez dzieci, prawda, po czesci przyjaciol. Ba, nawet pani dentystka tez mi czasem wolnosc ogranicza na mocy umowy, ktora kiedys zawarlysmy ;-)
                        • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:12
                          druginudziarz napisał
                          >Ninek, to w koncu jaka część ciała Ci cierpiała? no bo honor nie.<

                          Ale z jakiego powodu? Z powodu nie chodzenia mojego męża na boki? Nie chciał, to nie chodził, co mnie do tego.
    • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 08:00
      Uwazam, ze w Twoim wypadku najlepszym rozwiazaniem wydaje sie rozwod. Najlepiej bez wiekszego dyskutowania, na zasadzie "postanowilem tak i koniec".
      W wiekszosci tego typu sytuacji sprawa rozbija sie o finanse, skoro Twoja niezaleznosc finansowa pozwala Ci brac to pod uwage, to nie zastanawialbym sie dluzej ani chwili. Twoje malzenstwo jest grobem i nic juz z tego nie bedzie. Szkoda zebyscie sie oboje meczyli. Znajdz kogos innego, nie bedziesz zyl wiecznie.
      • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 08:34
        Rozwód to rejterada, a rycerz nie rejteruje.
        Nie moja bajka. Ja jestem zwolennikiem walki i zwycięstwa. Dalsze życie z dożywotnim poczuciem klęski nie leży mi.
        A jest też i żona, człowiek, który czuje i myśli. Jeśli skutkiem zaordynowanych reform dostrzegę progres w jej postrzeganiu mojej osoby, to czemu nie kontynuować?
        Jeśli jednak postępów ani widu, ani słychu, to rzeczywiście, grzeczne bay bay jest jedynym rozwiązaniem.
    • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 09:46
      melancholijnie_nastawiony napisał:

      > 4. żona powiedziała mi kiedyś wprost, że jej nie pociągam, że jestem (tylko) jak przyjaciel, no i ojciec dzieci po prostu
      > 5. jestem dobrym, inteligentnym facetem, nie super przystojniakiem, ale interesującym człowiekiem (i dla siebie i tych, z kim jest mi po drodze; można ze mna pogadać, napić się i powygłupiać; mam apetyt na życie).
      ---------------------------
      Wielu kobiet, w tym twojej, nie pociągają dobrzy faceci. Dobry w ich oczach = słaby, a słabość to najgorsza cecha faceta. Ona z Tobą pogada, powygłupia się, ale z tego pociągania seksualnego nie będzie.
      • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:17

        > Wielu kobiet, w tym twojej, nie pociągają dobrzy faceci. Dobry w ich oczach = s
        > łaby, a słabość to najgorsza cecha faceta. Ona z Tobą pogada, powygłupia się, a
        > le z tego pociągania seksualnego nie będzie.

        Gratuluję pewności siebie w ocenie tego, co kręci żonę wątkodawcy.
        • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:24
          aandzia43 napisała:

          >
          > > Wielu kobiet, w tym twojej, nie pociągają dobrzy faceci. Dobry w ich oczach = s łaby, a słabość to najgorsza cecha faceta. Ona z Tobą pogada, powygłupia się, a
          > > le z tego pociągania seksualnego nie będzie.
          >
          > Gratuluję pewności siebie w ocenie tego, co kręci żonę wątkodawcy.
          -----------------------
          Dzięki. Widziałem i czytałem o wielu podobnych przypadkach. Może ten jest inny, na przykład facetowi pachnie z ust.
          • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:42
            marek.zak1 napisał:

            > aandzia43 napisała:
            >
            > >
            > > > Wielu kobiet, w tym twojej, nie pociągają dobrzy faceci. Dobry w ic
            > h oczach = s łaby, a słabość to najgorsza cecha faceta. Ona z Tobą pogada, powy
            > głupia się, a
            > > > le z tego pociągania seksualnego nie będzie.
            > >
            > > Gratuluję pewności siebie w ocenie tego, co kręci żonę wątkodawcy.
            > -----------------------
            > Dzięki. Widziałem i czytałem o wielu podobnych przypadkach. Może ten jest inny
            > , na przykład facetowi pachnie z ust.

            Ano właśnie, może. A może jeszcze kupa innych przyczyn. Poza tą jedną hipotetyczną którą nam tutaj zapodałeś jako pewnik.
            • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:45
              aandzia43 napisała:


              Dzięki. Widziałem i czytałem o wielu podobnych przypadkach. Może ten jest inny, na przykład facetowi pachnie z ust.
              >
              > Ano właśnie, może. A może jeszcze kupa innych przyczyn. Poza tą jedną hipotetyczną którą nam tutaj zapodałeś jako pewnik.
              --------------
              Podam inne: lesbijka, odkochała się, zakochała się w innym. Coś to zmienia? Powiedziała mu w oczy: nie kręcisz mnie. To bardzo fair podejście.
              >
              >
              >
    • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 09:54
      Oj chlopaki...
      Piszecie o wszystkim tylko nie o tym o co Melancholijny pytał.
      No to widzę że kobieta musi się wypowiedzieć ;) na temat główny...skutkow abstynencji sexualnej na dalsze pożycie.
      Melancholijny: co Ty nazywasz tą przerwą i reaktywacją ?
      Ja rozumiem, że masz na myśli sam akt sexualny - współżycia z żoną.
      Więc zadam Ci pytania dodatkowe (ale z góry sory za dociekliwość): a staje Ci ?
      Miewasz polucje ?
      Masturbujesz się ?
      To wszystko też jest Twoją aktywnością sexualną.
      prosiłeś o doświadczenia praktyków - proszę bardzo: z moich doświadczeń życiowych jasno wynika, że na możliwości gaceta nie ma wpływu przerwa.
      Zdrowemu, normalnemu facetowi (nie piszemy tu o przypadkach zaburzeń sexualnych, osobowości, erekcji itd) staje zawsze wtedy kiedy ma ochotę / partnerka mu odpowiada albo...umie się postarać żeby mu odpowiadać ;) (to o paniach które robią to zawodowo).
      Kropka.
      Gorzej, jeśli się nie mastirbujesz, nie staje Ci nawet jak oglądniesz dobry film porno itd...
      Ale wtedy raczej sugeruję lekarza niż naprawianie związku z Żoną bo to już problem o innym podłożu moim zdaniem...
      Jak chcesz podyskutowac to napisz na priv. (Ale musisz aktywować profil).
      Swoją drogą to podziwiam - bo z moich doświadczeń zyciowych wynika że takich facetów jak Ty jest na lekarstwo...
      Inteligentny, kulturalny, odpowiedzialny, opiekuńczy, dobrze zarabiający i do tego wierny... Cud ;)
      A! Jeszcze o dzieciach... Ktoś już tu coś pisał o tym...
      Jeśli "sięgają noskami ponad stół" to bankowo wiedzą że coś między Wami jest nie halo. Rozwód im nie zaszkodzi. Nie czekaj aż syn (jeśli go masz) do Ciebie przyjdzie i powie: tato czemu sobie nie znajdziesz kochanki...
      • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:24
        Poczucie wlasnej wartosci i brak lekow ma kolosalny wplyw na mozliwosci erekcyjne. A dlugotrwale odrzucenie raczej temu nie sprzyja.
    • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:04
      Fajnie, ze sie z nami podzieliles swoja historia.
      Piszesz, ze zona powiedziala Ci, ze jej " nie pociagasz ". Te sprawe bym wyjasnila, bo seks daloby sie naprawic, ale tylko pod warunkiem, ze zona Cie kocha, ze bedzie gotowa zainwestowac w Wasza erotyczna relacje. Krotko mowiac- musisz sie dowiedziec, czy dla zony warto jest naprawiac Wasz zwiazek. Rowniez warto, zebys zadal sobie pytanie, czy rownolegle Ty bedziesz gotowy otworzyc sie na zone. Bez tego nie ruszycie z miejsca.
      Twoja zona stroni od seksu, bo nie przynosi on jej satysfakcji. Ty nie dostajac seksu zamykasz sie uczuciowo i emocjonalnie na zone. Tak powstaje samoniszczaca machina Waszego zwiazku. Twoj obecny stan uczuc mozna latwo wyjasnic. Jesli mezczyzna chce z kobieta uprawiac seks, to najczesciej po prostu chce seksu. Kobieta, rowniez chce seksu, ale najpierw pragnie, zeby rozgrzac jej serce. Wiec im bardziej pomozesz zonie wejsc z Toba w kontakt na poziomie serca, tym ona bardziej bedzie skora otworzyc swoja energie seksualna. U mezczyzn jest odwrotnie. Jesli kobieta zamknie przed mezczyzna swoja energie seksualna, wtedy on przestaje czuc do niej wszystkie cieple uczucia- bliskosc, czulosc, intymnosc. Mozna wiec smialo powiedziec, ze droga do meskiego serca wiedzie przez cipke kobiety, a droga do cipki kobiety wiedzie przez meskie serce ;-) Jesli oboje to zrozumiecie, to bedziecie mogli pracowac nad uzdrowieniem Waszego malzenstwa. Jest taki jeden skuteczny rytual tantryczny, ale do niego w pelni i z cala moca musza zaangazowac sie oboje. Jesli bedziesz zainterowany, chetnie go tu opisze.Ale zainteresowani oboje- Ty i zona. Bez checi obojga sie nie uda.
      Pytasz o rzeczy wedlug mnie malo istotne. Seksualne przestoje zdrowia nie rujnuja. Pytanie powinno wiec brzmiec- czy daloby sie pracowac nad relacja uczuciowa z zona i czy moge byc lepszym kochankiem. Bo ze jestes kiepskim- tu sie nie gniewaj- widac, slychac i czuc.
      Wiec gdybys zechcial popracowac nad soba, nad kontrola wytrysku, nad miesniem PC, to jest szansa, by bez stresu i nerwow zaspokoic kobiete na wszystkich poziomach. Moglibyscie wtedy kochac sie godzinami.
      Uczucie zony, jesli takowe jest, bedzie Ci potrzebne, zeby ja przekonac, ze Wasze malzenstwo i Wasza relacja sa sprawa absolutnie najwazniejsza, ze jesli Wasza wiez nie bedzie dla Was na pierwszym miejscu, to predzej czy pozniej nastapi katastrofa, tak jak to powoli juz sie staje.
      • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:16
        mabelle2000 napisała:

        > Twoja zona stroni od seksu, bo nie przynosi on jej satysfakcji. Ty nie dostajac seksu zamykasz sie uczuciowo i emocjonalnie na zone. Tak powstaje samoniszczaca machina Waszego zwiazku. Twoj obecny stan uczuc mozna latwo wyjasnic. Jesli mezczyzna chce z kobieta uprawiac seks, to najczesciej po prostu chce seksu. Kobieta, rowniez chce seksu, ale najpierw pragnie, zeby rozgrzac jej serce. Wiec im bardziej pomozesz zonie wejsc z Toba w kontakt na poziomie serca, tym ona bardziej bedzie skora otworzyc swoja energie seksualna. U mezczyzn jest odwrotnie. Jesli kobieta zamknie przed mezczyzna swoja energie seksualna, wtedy on przestaje czuc do niej wszystkie cieple uczucia- bliskosc, czulosc, intymnosc. Mozna wiec smialo powiedziec, ze droga do meskiego serca wiedzie przez cipke kobiety, a droga do cipki kobiety wiedzie przez meskie serce ;-) .
        ------------------
        Bardzo ładnie podsumowałaś, tylko.....czy związek z miłym, dobrym facetem, nie był realizacją ,,planu dziecko", do czego nie trzeba miłości, tylko racjonalny wybór ,,dobrego" faceta? Bliskoćci, intymności i czułości bez miłości nie będzie.
        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:36
          marek.zak1 napisał:

          > tylko.....czy związek z miłym, dobrym facetem, nie
          > był realizacją ,,planu dziecko", do czego nie trzeba miłości, tylko racjonalny
          > wybór ,,dobrego" faceta? Bliskoćci, intymności i czułości bez miłości nie będzi
          > e.

          Nie wiemy czy on mily i czy dobry. Kazdy moze tak o sobie powiedziec, a czy bedzie to prawda, to bez znaczenia. Tworza rodzine, ktora zdaje sie dobrze funkcjonuje, z jakiegos powodu te rodzine stworzyli. Oboje maja energie seksualna. Jemu doskwiera brak seksu, zonie- kiepski seks. Jesli kazde z osobna schowa do kieszeni swoje ego i wyjda z poziomu " MY i nasz zwiazek", to byc moze bedzie mozna cos naprawic.
          • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:43
            mabelle2000 napisała:
            Oboje maja energie seksualna. Jem
            > u doskwiera brak seksu, zonie- kiepski seks. Jesli kazde z osobna schowa do kieszeni swoje ego i wyjda z poziomu " MY i nasz zwiazek", to byc moze bedzie mozna cos naprawic.
            ----------------
            Było tu setki razy powtarzane. Facet kręci albo nie i na to NIC się nie da zrobić, wg, ocen babek.
          • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:47
            mabelle2000 napisała:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > tylko.....czy związek z miłym, dobrym facetem, nie
            > > był realizacją ,,planu dziecko", do czego nie trzeba miłości, tylko racjo
            > nalny
            > > wybór ,,dobrego" faceta? Bliskoćci, intymności i czułości bez miłości nie
            > będzi
            > > e.
            >
            > Nie wiemy czy on mily i czy dobry. Kazdy moze tak o sobie powiedziec, a czy bed
            > zie to prawda, to bez znaczenia. Tworza rodzine, ktora zdaje sie dobrze funkcjo
            > nuje, z jakiegos powodu te rodzine stworzyli. Oboje maja energie seksualna. Jem
            > u doskwiera brak seksu, zonie- kiepski seks. Jesli kazde z osobna schowa do kie
            > szeni swoje ego i wyjda z poziomu " MY i nasz zwiazek", to byc moze bedzie mozn
            > a cos naprawic.


            Mabelle, ja nie wiem gdzie Ty wyczytałaś, że to on jest kiepski w łóżku ? Czemu tak zakladasz ?
            Nierozumiem :(
            Natomiast znam kobiety (i to wiele) które faktycznie podchodzą do sexu jak do aktu płodzenia dzieci i tyle. Nie lubią pieszczot, tworzenia intymności, zabaw, gier itd. I nie ma znaczenia jak się facet stara...czy jest dobry w te klocki czy nie (nomen omen jak jest kiepski to też żona powinna dla swojego dobra z nim o tym rozmawiać i to poprawiać a nie skakać na bok!) takiego typu kobiety unikają sexu. Często dlatego tak jest że faktycznie nie sprawia im to frajdy - ale winne są same sobie bo o tym NIE MÓWIĄ swoim partnerom, zamiast próbowac to zmienić - unikają.
            • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 11:08
              vise_niena napisał(a):

              > Mabelle, ja nie wiem gdzie Ty wyczytałaś, że to on jest kiepski w łóżku ? Czemu
              > tak zakladasz ?
              > Nierozumiem :(

              Nie moze byc dobry w lozku mezczyzna, ktory pisze:

              (...)
              kilka prób stosunków było, "na nerwowo": przypłaciłem je albo przedwczesnymi wytryskami albo brakiem wzwodu
              (...)

              Jak sie chce uprawiac seks w stresie, na sile, bez znajomosci jak funkcjonuje kobiece i meskie cialo, albo tylko po to, zeby rozladowac napiecie, to nie jest sie dobrym kochankiem. Sorry. Nie krytykuje, bron Zeus, bo z wiedza sie czlowiek nie rodzi. Umiejetnosci mozna nabyc z czasem, ale samo podejscie do seksu mozna zmienic doslownie " od zaraz " . Juz bylby jakis postep.


              > Natomiast znam kobiety (i to wiele) które faktycznie podchodzą do sexu jak do a
              > ktu płodzenia dzieci i tyle. Nie lubią pieszczot, tworzenia intymności, zabaw,
              > gier itd. I nie ma znaczenia jak się facet stara..


              No przeciez napisal, ze " zona jest nie rozbudzona ". To kto ma ja rozbudzic? Sasiad? Jest wiele sposobow, zeby stac sie dobrym kochankiem, ale trzeba nad tym popracowac. Taoisci widza zenska energie jako wode, ktora musi zostac podgrzana do temperatury wrzenia przez meska energie ognia. Bardzo ladne porownanie uwazam. W przypadku autora watku woda gasi ogien, obie strony nigdy nie beda usatysfakcjonowane, woda nie ma szansy zamienic sie w pare.
          • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:50
            mabelle2000 napisała:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > tylko.....czy związek z miłym, dobrym facetem, nie
            > > był realizacją ,,planu dziecko", do czego nie trzeba miłości, tylko racjo
            > nalny
            > > wybór ,,dobrego" faceta? Bliskoćci, intymności i czułości bez miłości nie
            > będzi
            > > e.
            >
            > Nie wiemy czy on mily i czy dobry. Kazdy moze tak o sobie powiedziec, a czy bed
            > zie to prawda, to bez znaczenia. Tworza rodzine, ktora zdaje sie dobrze funkcjo
            > nuje, z jakiegos powodu te rodzine stworzyli. Oboje maja energie seksualna. Jem
            > u doskwiera brak seksu, zonie- kiepski seks. Jesli kazde z osobna schowa do kie
            > szeni swoje ego i wyjda z poziomu " MY i nasz zwiazek", to byc moze bedzie mozn
            > a cos naprawic.

            Tak Mabelle, zgadzam się. Jeśli tylko słowa żony naszego wątkodawcy ze jej nie pociąga oznaczają ze nie pociąga jej to, co on robi w łóżku a nie on sam jako osoba płci męskiej, to szanse są. Mnie się kiedyś udało. Wystarczyły zmiany w zachowaniu mezcxyzny i zmieniło się moje nastawienie.
            • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:58
              aandzia43 napisała:

              Tak Mabelle, zgadzam się. Jeśli tylko słowa żony naszego wątkodawcy ze jej nie pociąga oznaczają ze nie pociąga jej to, co on robi w łóżku a nie on sam jako o soba płci męskiej, to szanse są.
              ----------------------
              No to wracamy do pierwszego postu. Czy można jaśniej?

              4. żona powiedziała mi kiedyś wprost, że jej nie pociągam, że jestem (tylko) jak przyjaciel, no i ojciec dzieci po prostu
              • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 11:28
                marek.zak1 napisał:

                > aandzia43 napisała:
                >
                > Tak Mabelle, zgadzam się. Jeśli tylko słowa żony naszego wątkodawcy ze jej nie
                > pociąga oznaczają ze nie pociąga jej to, co on robi w łóżku a nie on sam jako
                > o soba płci męskiej, to szanse są.
                > ----------------------
                > No to wracamy do pierwszego postu. Czy można jaśniej?
                >
                > 4. żona powiedziała mi kiedyś wprost, że jej nie pociągam, że jestem (tylko) ja
                > k przyjaciel, no i ojciec dzieci po prostu


                Kwestia jasności (lub braku jasności) komunikatu. Ona coś powiedziała, on zrozumiał jak zrozumiał, gra w pomidora. Niech się bohater wypowie. Albo żony dopyta.
        • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:40
          Odbudowanie relacji seksualnej po 3 latach nieuprawiania seksu będzie bardzo trudne, tak mi się wydaje, już sam fakt, że tak długo to trwa mówi chyba o tym, że między nimi tej wielkiej miłości i bliskości nie ma, i nie wiadomo, czy jeszcze będzie. Tym bardziej, że po drodze wydarzaly się różne historie, ze zdradą żony na czele, licznymi terapiami, które sytuacji też nie zdołały naprawić. Gdzieś tam, po drodze, wcześniej coś musiało pęknąć między nimi, że żona odsunęła się i wycofała z seksu,więzi, bliskości, który spaja związek. Więc gdzie tu mowa u wprowadzaniu zaawansowanych rytuałow seksualnych, skoro nie ma bazy emocjonalnej, na której można by się oprzeć, żeby próbować zacząć naprawiać coś, co jest już mocno nadwątlone.
      • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:27
        Nice try, Mabelle.
        A fenomen umawiania sie przez kobiety na seks poprzez portale internetowe tez wyjasnisz porywem serca? :)
        Wedlug mnie pozadanie nie zawsze idzie w parze z uduchowiona wiezia. Czasem jest wrecz przeciwnie.
        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 10:39
          sabat3 napisał:

          > Nice try, Mabelle.
          > A fenomen umawiania sie przez kobiety na seks poprzez portale internetowe tez w
          > yjasnisz porywem serca? :)
          > Wedlug mnie pozadanie nie zawsze idzie w parze z uduchowiona wiezia. Czasem jes
          > t wrecz przeciwnie.

          To podaj lepszy sposob jak PRZEZ LATA utrzymac wiez erotyczna W MALZENSTWIE, z jednym czlowiekiem przypominam, w dodatku zyjac z nim na co dzien.
          • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 13:20
            mabelle2000 napisała:

            > To podaj lepszy sposob jak PRZEZ LATA utrzymac wiez erotyczna W MALZENSTWIE, z
            > jednym czlowiekiem przypominam, w dodatku zyjac z nim na co dzien.

            1 - Związek ma powstać na bazie dobrych i szczerych intencji. Jakieś uczucie ma ich łączyć, a nie tylko czysta logika jednej ze stron. W opisywanym tu przypadku, prawdopodobnie pani boryka się z jakimś swoim niespełnieniem spoza jej związku małżeńskiego. Z tyłu głowy to ma, z przodu dzieci i na małżonka brakuje miejsca.
            2 - Kontynuacja, czyli oboje wiedzą i honorują to, kto w mariażu nosi spodnie, a kto kieckę. Kto jest wojownikiem, a kto rzęsami mruga.
            Jeszcze winny jestem autorowi punkt 6 jako dodatek do mojego pierwszego wpisu.
            6 - Po zaklepaniu separacji, zmiany, zmiany, zmiany, zmiany. Ma wyglądać tak, by podobać się kobietom tak fizycznością, jak i sposobem bycia + podreperowanie starych, złych nawyków.
            Czyli,
            a - stylistka, psycholog i ciut pracy nad sylwetką i kondycją fizyczną
            b - Jakieś nowe, ciekawe zainteresowania, pasje
            Ktoś spyta, po ki grzyb separacja?
            Ano konieczna. U nich znista tak daleko się posunęła, że tylko skalpel poradzi. Szarymi maściami, to jedynie tyłki sobie można posmarować, ot tak, w ramach kuracji środkami typu placebo.
            To ma być detonacja, grom z jasnego nieba. Kobicie wara ma opaść niżej, niż jej cycki opadły.
            Jeśli facet ma kasę, to znaczy, że do końca jełopem nie jest, a i możliwości ma czyli, może się udać.
            A co z tego?
            Pewnie tyko satysfakcja moralna i satysfakcja na starość że coś wygrał, a nie skomląc z podkulonym ogonem kopniak za kopniakiem na zad przyjmował.

            • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 14:04
              potwor_z_piccadilly napisał:

              > To ma być detonacja, grom z jasnego nieba. Kobicie wara ma opaść niżej, niż jej
              > cycki opadły.
              > Jeśli facet ma kasę, to znaczy, że do końca jełopem nie jest, a i możliwości ma
              > czyli, może się udać.

              Tego powyzej nie rozumiem. Skoro jednak jak piszesz taka kasa wazna, to moze niech idzie i kupi za te kase seks i nie zawraca dupy na forum.
              A teraz bez jaj. Umiejetnosc poddania sie daje najwieksza sile w zwiazku. Poddanie to nie to samo co uleglosc. Ulegamy po to, zeby druga strona zwyciezyla, ale nie o to przeciez chodzi. Poddanie wiec to zrezygnowanie z potrzeby zwyciestwa, to podporzadkowanie sie prawdzie wyzszej niz ja sam. W tym przypadku najwyzsza prawda staje sie nasze malzenstwo, nasza relacja, nasza wiez, a nie wygranie sporu.

              > A co z tego?
              > Pewnie tyko satysfakcja moralna i satysfakcja na starość że coś wygrał, a nie s
              > komląc z podkulonym ogonem kopniak za kopniakiem na zad przyjmował.

              I co wygra takiego? Satysfakcje z czego? Rozwod wygra ? W milosci, w seksie zawsze jest mozliwe " cos wiecej". Dlaczego nie sprobowac dokonac tego wlasnie z ta kobieta z ktora sie jest? Z inna zenska energia u autora watku pewnie wzrosnie na poczatku poziom podniecenia, niewykluczone jednak, ze po jakims czasie i tak dojdzie to tego samego punktu w ktorym jest teraz. Znowu sie zatrzyma, bo nie bedzie umial ruszyc dalej.

              • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 14:25
                mabelle2000 napisała:

                > A teraz bez jaj. Umiejetnosc poddania sie daje najwieksza sile w zwiazku. Poddanie to nie to samo co uleglosc. Ulegamy po to, zeby druga strona zwyciezyla, ale nie o to przeciez chodzi. Poddanie wiec to zrezygnowanie z potrzeby zwyciestwa, to podporzadkowanie sie prawdzie wyzszej niz ja sam. W tym przypadku najwyzsza prawda staje sie nasze malzenstwo, nasza relacja, nasza wiez, a nie wygranie sporu.
                --------------
                Konkret Mabelle. Jak ten facet ma się poddać, żeby ocalić związek, który bez seksu nie istnieje. Jak ona ma się poddać, kiedy go nie pożąda, a może kocha innego? Pamiętaj: brak seksu -> brak związku.
                Te zwierze zdechło i trzeba je godnie pochować, a nie czynić egzorcyzmów, żeby je wskrzesić.
      • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 08:38
        mabelle2000 napisała:

        > Pytasz o rzeczy wedlug mnie malo istotne. Seksualne przestoje zdrowia nie rujnu
        > ja.

        To nie tak mabelle. Dla mężczuyzny owe "przestoje" mogą oznaczaj nerwicę i depresję. Problemy z erekcją o których wspomina to właśnie sugerują.
        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:00
          druginudziarz napisał:

          > To nie tak mabelle. Dla mężczuyzny owe "przestoje" mogą oznaczaj nerwicę i depr
          > esję. Problemy z erekcją o których wspomina to właśnie sugerują.

          I dlatego mamy znerwicowana i w depresji mlodziez meska, to pewnie z powodu tych " przestojow" ( kolezanki nie chca dawac)
          • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:27
            mabelle2000 napisała:

            > druginudziarz napisał:
            >
            > > To nie tak mabelle. Dla mężczuyzny owe "przestoje" mogą oznaczaj nerwicę
            > i depr
            > > esję. Problemy z erekcją o których wspomina to właśnie sugerują.
            >
            > I dlatego mamy znerwicowana i w depresji mlodziez meska, to pewnie z powodu tyc
            > h " przestojow" ( kolezanki nie chca dawac)

            No już nie przeginaj. Samobójstwa na skutek "zawodu miłosnego" dotyka w równym stopniu dziewcząt i chłopców.
            • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:37
              druginudziarz napisał:

              > No już nie przeginaj. Samobójstwa na skutek "zawodu miłosnego" dotyka w równym
              > stopniu dziewcząt i chłopców.

              Nie przeginam. Ja jestem pewna, ze ci ktorzy biora sobie dziure do regularnego ruchania cierpia na BSwM. Oczekiwanie, ze odtad "mam zaklepane" czyni ich kiepskimi kochankami.

              " Zawod milosny" to nie na temat Drugi.
              • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 09:48
                mabelle2000 napisała:

                > druginudziarz napisał:
                >
                > > No już nie przeginaj. Samobójstwa na skutek "zawodu miłosnego" dotyka w r
                > ównym
                > > stopniu dziewcząt i chłopców.
                >
                > Nie przeginam. Ja jestem pewna, ze ci ktorzy biora sobie dziure do regularnego
                > ruchania cierpia na BSwM.

                "Biorą sobie" w taki sam sposób jak biora sobie dorosłaośc a na końcu śmierć.
                Nie, nieczego sobie nie biorą, po prostu wchodzą w nurt. To że mają jakieś oczekiwanie co do tego nurtu to oczywista oczywistość. Czy te oczekiwania sa realne i jaki jest (nieuświadomiony) background tych oczekiwań to inna sprawa.

                > Oczekiwanie, ze odtad "mam zaklepane" czyni ich kieps
                > kimi kochankami.

                Ludzie są w większości dziedzin kiepscy. Są kiepskimi kierowcami, rodzicami, kucharzami, pracownikami, kierownikami etc. tec. Tylko co z tego? Nie czuje Twoich intencji tym razem ;)

                > " Zawod milosny" to nie na temat Drugi.

                "Zawód miłosny" to termin z policyjnych statystyk. Całkiem na temat bo chodzi dokładnie o to, o odrzucenie.
                • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:08
                  druginudziarz napisał:

                  > "Biorą sobie" w taki sam sposób jak biora sobie dorosłaośc a na końcu śmierć.
                  > Nie, nieczego sobie nie biorą, po prostu wchodzą w nurt. To że mają jakieś ocze
                  > kiwanie co do tego nurtu to oczywista oczywistość. Czy te oczekiwania sa realne
                  > i jaki jest (nieuświadomiony) background tych oczekiwań to inna sprawa.

                  Dokladnie to mialam na mysli. Pan oczekiwal czego innego.

                  > Ludzie są w większości dziedzin kiepscy. Są kiepskimi kierowcami, rodzicami, ku
                  > charzami, pracownikami, kierownikami etc. tec. Tylko co z tego? Nie czuje Twoic
                  > h intencji tym razem ;)

                  Kiepskosc w tym przypadku polega na blednym zalozeniu, ze dostaje w pakiecie regularne robienie dobrze MNIE.
                  Nie jest zadna tajemnica, ze do dobrych kochankow babki ustawiaja sie w kolejce, a to dlatego, ze ci dobrzy kochankowie w pierwszej kolejnosci potrafia zrobic dobrze kobiecie. Oprocz sprawnego kutasa, zadowola ja na wielu innych poziomach. Facet, w ktorego glowie ulegla sie mysl o " zaklepanej na lata dziurze" nigdy tego nie bedzie potrafil. Nie z tym zalozeniem.

                  > "Zawód miłosny" to termin z policyjnych statystyk. Całkiem na temat bo chodzi d
                  > okładnie o to, o odrzucenie.

                  Odrzucenie, a nie " przestoje w ruchaniu" wiec. Sam przestoj powtarzam zdrowia nie rujnuje. Na odrzucenie jest jedna rada- dotrzec do kobiety nie tylko kutasem, ale tez sercem. A przede wszystkim zapomniec, ze seks nalezy mi sie jak psu micha.
                  • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:56
                    mabelle2000 napisała:

                    > Dokladnie to mialam na mysli. Pan oczekiwal czego innego.

                    A może oczekiwanie że mąż będzie "superkochankiem" (cokolwiek to znaczy) to tego samego rodzaju wiaderko oczekiwań?

                    > Kiepskosc w tym przypadku polega na blednym zalozeniu, ze dostaje w pakiecie re
                    > gularne robienie dobrze MNIE.
                    > Nie jest zadna tajemnica, ze do dobrych kochankow babki ustawiaja sie w kolejce
                    > , a to dlatego, ze ci dobrzy kochankowie w pierwszej kolejnosci potrafia zrobic
                    > dobrze kobiecie. Oprocz sprawnego kutasa, zadowola ja na wielu innych poziomac
                    > h. Facet, w ktorego glowie ulegla sie mysl o " zaklepanej na lata dziurze" nigd
                    > y tego nie bedzie potrafil. Nie z tym zalozeniem.

                    No ale to odkrywcze tyle co spostrzeżenie że lepiej być młodym pięknym i bogatym niż starym, brzydkim i biednym.

                    > Odrzucenie, a nie " przestoje w ruchaniu" wiec. Sam przestoj powtarzam zdrowia
                    > nie rujnuje. Na odrzucenie jest jedna rada- dotrzec do kobiety nie tylko kutase
                    > m, ale tez sercem.

                    No nie, komunikat "nie jesteś dla mnie odpowiedni/a" to 100% odrzucenia.
                    To ma głębsze tło, w dzieciństwie, odrzruceniu (emocjonalnym) przez matkę , ale nie chcę offtopowac.

                    > A przede wszystkim zapomniec, ze seks nalezy mi sie jak psu
                    > micha.

                    A tu zgoda.
                    • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:12
                      druginudziarz napisał:

                      > A może oczekiwanie że mąż będzie "superkochankiem" (cokolwiek to znaczy) to teg
                      > o samego rodzaju wiaderko oczekiwań?

                      Oczywiscie, ze z tego samego pakietu oczekiwan. No przeciez mowie, ze musza wyjsc sobie naprzeciw. Rozmawialismy o panu, o jego " przestojach w ruchaniu" . Mysle jednak, ze mimo wszystko latwiej byc dobrym kochankiem, niz rozkladac nogi bez pozadania. Swoja droga akurat tutaj jego zdolnosci w lozku wydaja mi sie drugorzedne. Oni sa pozamykani na siebie uczuciowo. A facet to raczej ksiegowy, ktory zainwestowal i teraz mu sie nie zwrocilo. Ciekawe czy zona podobnie, bo tego nie wiemy.

                      > No nie, komunikat "nie jesteś dla mnie odpowiedni/a" to 100% odrzucenia.
                      > To ma głębsze tło, w dzieciństwie, odrzruceniu (emocjonalnym) przez matkę , ale
                      > nie chcę offtopowac.

                      Niedawno wszyscy tu sie domagali szczerosci, jak babka powiedziala prosto w oczy, ze facet jej nie zwilza to tez zle ;-)
                      Reakcja zas pana klasyczna- ile moge ugrac i czy mi sie oplaca.
                      Nie tedy droga.
                      • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:28
                        > No nie, komunikat "nie jesteś dla mnie odpowiedni/a" to 100% odrzucenia.
                        > To ma głębsze tło, w dzieciństwie, odrzruceniu (emocjonalnym) przez matkę , ale
                        > nie chcę offtopowac.

                        I znow ta wszystkiemu winna matka. A ja sadze, ze boli uslyszec od kogos kogo sie kocha i chce z nim byc, ze jest sie nieodpowiednim. Bo tak ludzie kochaja, chcac rowniez w zamian milosci i akceptacji. I tylko tyle. Co nie zmienia faktu, ze moze kiedys albo z pomoca zrozumieja "nie mozna wymusic milosci i to, ze nie jestem odpowiedni dla tej osoby nie znaczy, ze dla innej tez bede nieodpowiedni."
                        • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:43
                          kag73 napisała:

                          > > No nie, komunikat "nie jesteś dla mnie odpowiedni/a" to 100% odrzucenia.
                          > > To ma głębsze tło, w dzieciństwie, odrzruceniu (emocjonalnym) przez matkę
                          > , ale
                          > > nie chcę offtopowac.
                          >
                          > I znow ta wszystkiemu winna matka.

                          Dlaczego "wszystkiemu"? skod taki masz pomysł?
                          Nauczyciel odpowiada za błędy nauczyciela, lekarz za błedy lekarskie, a matka odpowiada za błedy matki, to chyba oczywiste?

                          > A ja sadze, ze boli uslyszec od kogos kogo s
                          > ie kocha i chce z nim byc, ze jest sie nieodpowiednim.

                          Pytanie było nie "czy boli" (bo to oczywista oczywistość), tylko "jak sobie z tym bólem radzi?"
                          • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:46
                            "Pytanie było nie "czy boli" (bo to oczywista oczywistość), tylko "jak sobie z tym bólem radzi?"

                            No i jak radzi sobie z tym bolem ktos kogo matkanie nie odrzucila emocjonalnie? Come on, tak bardzo ludzie sie od siebie nie roznia w swoich emocjach. Matka w te czy we wte.

                            • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 12:09
                              kag73 napisała:

                              > "Pytanie było nie "czy boli" (bo to oczywista oczywistość), tylko "jak sobie z
                              > tym bólem radzi?"
                              >
                              > No i jak radzi sobie z tym bolem ktos kogo matkanie nie odrzucila emocjonalnie?
                              > Come on, tak bardzo ludzie sie od siebie nie roznia w swoich emocjach. Matka w
                              > te czy we wte.

                              No więc dobrze, w takim razie nie ma lepszych czy gorszych rodziców.
                            • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 13:10
                              kag73 napisała:

                              > "Pytanie było nie "czy boli" (bo to oczywista oczywistość), tylko "jak sobie z
                              > tym bólem radzi?"
                              >
                              > No i jak radzi sobie z tym bolem ktos kogo matkanie nie odrzucila emocjonalnie?

                              Zasadniczo lepiej. Nie to że cierpi mniej, ale ma więcej możliwości wyjścia z matni. Zdrowego poradzenia sobie z bólem. Z grubsza i uogólniając.


                              > Come on, tak bardzo ludzie sie od siebie nie roznia w swoich emocjach. Matka w
                              > te czy we wte.
                              >

                              No nie, matka (czy inna osoba pelniąca funkcję macierzyńską) ważna jest jak cholera.
                              • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 13:53
                                aandzia43 napisała:

                                > Zasadniczo lepiej. Nie to że cierpi mniej, ale ma więcej możliwości wyjścia z m
                                > atni. Zdrowego poradzenia sobie z bólem. Z grubsza i uogólniając.

                                Ten bol nie determinuje calego jego zycia. To chyba podstawowa roznica.

                                > No nie, matka (czy inna osoba pelniąca funkcję macierzyńską) ważna jest jak cho
                                > lera.

                                A jak sie wpisuje waznosc matki w niegratyfikujace macierzynstwo, bo zdaje sie nic Ci tam nie zgrzyta? Czy dobry szef, ktory nie lubi szefowania i zle sie w nim odnajduje, bedzie dobrze zarzadzal zespolem, godzil go i byl sprawiedliwy, czy nie bardzo? Tylko nie pisz, ze z wlasnej woli zostanie po pracy, jak roboty bedzie wiecej, bo i tak Ci nie uwierze ;-)
                                • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 14:37

                                  mabelle 2000 napisała
                                  >A jak sie wpisuje waznosc matki w niegratyfikujace macierzynstwo, bo zdaje sie nic Ci tam nie zgrzyta? Czy dobry szef, ktory nie lubi szefo<


                                  Ta znowu swoje, choć nie ma pojecia o co tak naprawdę mi chodziło.Widocznie Jak się nie dowali i nie strzyknie jadem to czuje się chora.
                      • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 11:35
                        mabelle2000 napisała:

                        > druginudziarz napisał:
                        >
                        > > A może oczekiwanie że mąż będzie "superkochankiem" (cokolwiek to znaczy)
                        > to teg
                        > > o samego rodzaju wiaderko oczekiwań?
                        >
                        > Oczywiscie, ze z tego samego pakietu oczekiwan. No przeciez mowie, ze musza wyj
                        > sc sobie naprzeciw. Rozmawialismy o panu, o jego " przestojach w ruchaniu" . M
                        > ysle jednak, ze mimo wszystko latwiej byc dobrym kochankiem, niz rozkladac nogi
                        > bez pozadania. Swoja droga akurat tutaj jego zdolnosci w lozku wydaja mi sie d
                        > rugorzedne. Oni sa pozamykani na siebie uczuciowo. A facet to raczej ksiegowy,
                        > ktory zainwestowal i teraz mu sie nie zwrocilo. Ciekawe czy zona podobnie, bo t
                        > ego nie wiemy.

                        Wg mnie wskazówki znajdziemy w sąsiedmim wątku.

                        > > No nie, komunikat "nie jesteś dla mnie odpowiedni/a" to 100% odrzucenia.
                        > > To ma głębsze tło, w dzieciństwie, odrzruceniu (emocjonalnym) przez matkę
                        > , ale
                        > > nie chcę offtopowac.
                        >
                        > Niedawno wszyscy tu sie domagali szczerosci, jak babka powiedziala prosto w ocz
                        > y, ze facet jej nie zwilza to tez zle ;-)

                        Ostatnio też "wszyscy" uznali, że ocenić negatywnie urodę kobiety to szczyt chamstwa. I tyle w temacie szczerości ;)

                        > Reakcja zas pana klasyczna- ile moge ugrac i czy mi sie oplaca.
                        > Nie tedy droga.

                        Nie czytałem w detalach, wierze Ci na słowo że "klasyczna".
                        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 13:34
                          druginudziarz napisał:

                          > Ostatnio też "wszyscy" uznali, że ocenić negatywnie urodę kobiety to szczyt cha
                          > mstwa. I tyle w temacie szczerości ;-)

                          No juz sie nie dasaj ;-) Z jednej strony jest "szczerosc", a z drugiej "sila nastawienia" jak pisze Urqu.
                          Jak mi facet powie, ze kiepsko robie loda, to nie bedzie to mile, chociaz szczere, ale pomysle sobie, ze przeciez moge sie nauczyc. Natomiast prawdziwa kleska byloby dla mnie gdyby uderzyl w NAS, ze jestesmy razem bo nic lepszego sie nie trafilo, ze nic nadzwyczajnego miedzy nami nie ma, albo ze wszyscy maja to samo co my itd. Bo tylko dla rzeczy pieknych, nadzwyczajnych, wyjatkowych, najwazniejszych warto sie starac. Wiec jak w zwiazku wieje nedza i przecietnoscia, to czlowiek traci motywacje. Zycie z umniejszaczem nie tylko osusza cipke, ale podcina skrzydla " po calosci".
                        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 14:12
                          druginudziarz napisał:

                          > Nie czytałem w detalach, wierze Ci na słowo że "klasyczna".

                          Klasyczna o tyle, ze pan powysylal zone na rozmaite terapie, bo to ona sie popsula.
                          • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 14:37
                            mabelle2000 napisała:

                            > druginudziarz napisał:
                            >
                            > > Nie czytałem w detalach, wierze Ci na słowo że "klasyczna".
                            >
                            > Klasyczna o tyle, ze pan powysylal zone na rozmaite terapie, bo to ona sie pops
                            > ula.

                            Pisze o "terapii małżeńskiej" więc siłą rzeczy siebie też wysłał. Seksuolog tez sobie życzy kontaktu z parą. Więc ja nie zakładam, kto kogo wysłał. W ogóle zakładam że dorosłego czlowieka nie da się wysłać na jakąkolwiek terapię a tym bardziej na psychoterapię.
                            Jak dla mnie to mało tu klasycznosci, mimo wszystko.
                            Klasycznie to w dzisiejszych czasach po zdradzie jest rozwód z orzeczeniem winy, a co najmniej separacja. Nie wiem, może ta terapia to był element jakiegoś układu? typu "ja zapominam o zdradzie ale próbujemy coś zrobić ze sobą?"
                            • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 14:52
                              druginudziarz napisał:

                              > Pisze o "terapii małżeńskiej" więc siłą rzeczy siebie też wysłał. Seksuolog tez
                              > sobie życzy kontaktu z parą.

                              No to sie juz w ogole kupy nie trzyma, bo skoro pan tez na terapie chodzil, to czemu zadaje pytania jak dziecko we mgle?

                              W ogóle za
                              > kładam że dorosłego czlowieka nie da się wysłać na jakąkolwiek terapię a tym ba
                              > rdziej na psychoterapię.

                              Dobrze, a wiec kobieta sama sie wyslala, tam jej fachowcy nie naprawili, a co z panem, tez nie dalo sie go naprawic, skoro terapia dla malzenstw ?

                              >. Nie wiem, może ta terapia to był element jakiegoś uk
                              > ładu? typu "ja zapominam o zdradzie ale próbujemy coś zrobić ze sobą?"

                              Moze tak byc. Albo mialy na celu odwiesc pania od kolejnej zdrady? ;-)
                              • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:55
                                mabelle2000 napisała:

                                > druginudziarz napisał:
                                >
                                > > Pisze o "terapii małżeńskiej" więc siłą rzeczy siebie też wysłał. Seksuol
                                > og tez
                                > > sobie życzy kontaktu z parą.
                                >
                                > No to sie juz w ogole kupy nie trzyma, bo skoro pan tez na terapie chodzil, to
                                > czemu zadaje pytania jak dziecko we mgle?

                                No tak by wynikało że chodził, choć wprost nie wiem czy o tym pisze.
                                No że sie nie trzyma to mnie nie dziwi, ja nie pamiętam na tym forum jakies spójnej narracji ;)
                                Była kiedyś taka historia, opisana przez obie strony, ale nie pamiętam co z tego wynikało

                                > Dobrze, a wiec kobieta sama sie wyslala, tam jej fachowcy nie naprawili, a co
                                > z panem, tez nie dalo sie go naprawic, skoro terapia dla malzenstw ?

                                Droczysz się ze mną chyba ;)
                                Wiesz, czasem (nawet często) "naprawa" polega jak się okazuje, na zupełnie czymś innym niż sie sądziło na poczatku drogi.

                                > >. Nie wiem, może ta terapia to był element jakiegoś uk
                                > > ładu? typu "ja zapominam o zdradzie ale próbujemy coś zrobić ze sobą?"
                                >
                                > Moze tak byc. Albo mialy na celu odwiesc pania od kolejnej zdrady? ;-)

                                Czyli zupełnie to samo co np. w terapii alkoholika.
                            • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 15:01
                              druginudziarz napisał: W ogóle za
                              > kładam że dorosłego czlowieka nie da się wysłać na jakąkolwiek terapię a tym ba
                              > rdziej na psychoterapię.

                              Jeśli da się dorosłego człowieka wykastrować, zniszczyć w nim mężczyznę, odciąć od własnych dzieci to i na terapię się da wysłać. Chyba że składasz teraz podanie o przyjęcie do grona Klubu Feminizujących Ciotek Wszystkowidzących?:))

                              Nie wiem, może ta terapia to był element jakiegoś uk
                              > ładu? typu "ja zapominam o zdradzie ale próbujemy coś zrobić ze sobą?"

                              Gdy układ zaczyna się od kłamstwa "zapomnę" to już po układzie.
                • hello-kitty2 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:14
                  Ja sie zgadzam z Toba Mabelle co do jednej kwestii, jesli dobrze zlapalam a mianowicie: zeby odbudowywac czy budowac relacje seksualna trzeba inwestowac z dana osoba w przyjazn/milosc, no jakies uczucie, nie da sie na skroty, bo na sktoty to juz tylko wymiana uslug pozostaje. Czyli jezeli ten pan pyta czy jest mozliwe odbudowanie pozycia seksualnego to odpowiedz brzmi: bez ponownego zakochania sie w zonie z wzajemnoscia nie jest mozliwe, przynajmniej nie takie szczere, opierajace sie na pragnieniu tej osoby, a nie na odpierdol sie.
                  • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:27
                    hello-kitty2 napisała:

                    > Czyli jezeli ten pan pyta czy jest mozl
                    > iwe odbudowanie pozycia seksualnego to odpowiedz brzmi: bez ponownego zakochani
                    > a sie w zonie z wzajemnoscia nie jest mozliwe, przynajmniej nie takie szczere,
                    > opierajace sie na pragnieniu tej osoby, a nie na odpierdol sie.

                    Dokladnie tak uwazam. Tu nie ma dynamiki pierwszych spojrzen i dotkniec, ktore rozpalaja do szpiku kosci, ani tesknoty i napalenia relacji " na odleglosc ". To jest dlugoletni zwiazek z calym dobrodziejstwem inwentarza i koniecznoscia duzego wkladu pracy, aby utrzymywac i podsycac pozadanie. I nie da sie wrocic do seksu bez swiadomej decyzji, ze nasz zwiazek jest dla nas najwazniejszy, bez wygospodarowania przestrzeni na erotyke, intymnosc i bliskosc. To musi byc swiadome dzialanie obojga. A pan pyta czy bedzie mu stawaj chuj za dziesiec lat ( w domysle- jak odchowam dzieci i kopne w dupe obecna zone) No litosci.
                    • hello-kitty2 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 10:49
                      mabelle2000 napisała:

                      A pan pyta czy bedzie mu stawaj chuj za dziesiec lat ( w d
                      > omysle- jak odchowam dzieci i kopne w dupe obecna zone) No litosci.

                      Juz sie uchachalam z samego slowa 'przestoj', postoj, korek, zaczopowanie, nieczynne z powodu ze zamkniete ;)

                      Swoja droga zastanawia sie czy mu stanie, a o urode sie nie martwi czy mu nie zwiednie? W ogole odkladanie aktywnosci seksualnej na starosc to chyba nie najlepszy pomysl. Na starosc o wszystko bedzie ciezej, a nie latwiej.
                  • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 13:47
                    hello-kitty2 napisała:

                    > Ja sie zgadzam z Toba Mabelle co do jednej kwestii, jesli dobrze zlapalam a mia
                    > nowicie: zeby odbudowywac czy budowac relacje seksualna trzeba inwestowac z dan
                    > a osoba w przyjazn/milosc, no jakies uczucie, nie da sie na skroty, bo na sktot
                    > y to juz tylko wymiana uslug pozostaje. Czyli jezeli ten pan pyta czy jest mozl
                    > iwe odbudowanie pozycia seksualnego to odpowiedz brzmi: bez ponownego zakochani
                    > a sie w zonie z wzajemnoscia nie jest mozliwe, przynajmniej nie takie szczere,
                    > opierajace sie na pragnieniu tej osoby, a nie na odpierdol sie.
                    >
                    Tak jest Kitty. Wtedy może się udać.
    • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 14:39
      Wiecie co, ja pojechałam z psm do lasu na długi spacer :)
      Poodychałamm świeżym powietrzem, nacieszyłam się słońcem i wiosną :)
      Wracam a Wy dalej to samo i jeszcze gorzej...
      Melancholijny zapytał o prostą rzecz: czy to że nie współżyje będzie miało wpływ na jego dalsze pożycie sexualne.
      A Wy...
      Już go rozwieliście.
      Udowodniliście mu że jest beznadziejnym kochankiem.
      Oceniacie go, krytykujecie i wypisujecie elaboraty...NIE NA TEMAT...
      LUdzie...pliz...
      Opanujcie się i przestańcie pisać ten swoisty hejt pod adresem Melancholijnego :(
      Nie dołujcie faceta bo nie o to mu chyba chodziło żeby naczytać się OCEN jego zachowań i sytuacji w jakiej się znalazł...a tylko poprosił grzecznie o poradę...w KONKRETNYM temacie i zaznaczając że teoretykom dziękuje...
      Rzadko zaglądam na to forum ale naprawdę za każdym razem zdumiewa mnie coraz bardziej to, że najwięcej pisze się tu nie na temat, a najchętniej - oceniając innych i to ooooczywiście negatywnie !
      Smutne :(
      • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 14:52
        vise_niena napisał(a):

        > A Wy...
        > Już go rozwieliście.
        > Udowodniliście mu że jest beznadziejnym kochankiem.
        ---------------------
        Nic się nie dzieje bez przyczyny i tej przyczyny szukamy. Tego i podobnego typu przypadków na forum i poza było multum i jest tylko kilka ich przyczyn. Tutaj jego żona otwarcie powiedziała, że go nie pożąda. Dlaczego?
        - jest lesbijką,
        - wzięła do do ,,planu dziecko", a on jej nie kręcił i nie kręci.
        - kocha / kochała innego, ale z innym nie wyszło.
        - znudził się (to teza mojej córki).

        Teraz się zastanów, który z podanych przypadków rokuje poprawę.
        • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 15:15
          marek.zak1 napisał:

          > vise_niena napisał(a):
          >
          > > A Wy...
          > > Już go rozwieliście.
          > > Udowodniliście mu że jest beznadziejnym kochankiem.
          > ---------------------
          > Nic się nie dzieje bez przyczyny i tej przyczyny szukamy. Tego i podobnego typu
          > przypadków na forum i poza było multum i jest tylko kilka ich przyczyn. Tutaj
          > jego żona otwarcie powiedziała, że go nie pożąda. Dlaczego?
          > - jest lesbijką,
          > - wzięła do do ,,planu dziecko", a on jej nie kręcił i nie kręci.
          > - kocha / kochała innego, ale z innym nie wyszło.
          > - znudził się (to teza mojej córki).
          >
          > Teraz się zastanów, który z podanych przypadków rokuje poprawę.

          Żaden.
          Bo cała ta Twoja wypowiedź jest NIE NA TEMAT tego wątku...
          • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 16:18
            vise_niena napisał(a):


            > > Nic się nie dzieje bez przyczyny i tej przyczyny szukamy. Tego i podobnego typu przypadków na forum i poza było multum i jest tylko kilka ich przyczyn. Tutaj jego żona otwarcie powiedziała, że go nie pożąda. Dlaczego?
            > > - jest lesbijką,
            > > - wzięła do do ,,planu dziecko", a on jej nie kręcił i nie kręci.
            > > - kocha / kochała innego, ale z innym nie wyszło.
            > > - znudził się (to teza mojej córki).
            > >
            > > Teraz się zastanów, który z podanych przypadków rokuje poprawę.
            >
            > Żaden.
            > Bo cała ta Twoja wypowiedź jest NIE NA TEMAT tego wątku...
            -----------------------
            Cala moja wypowiedź jest odpowiedzią na zadane pytanie, dlaczego nie ma seksu i czy coś z tym można zrobić.

            • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 16:27
              marek.zak1 napisał:

              > vise_niena napisał(a):
              >
              >
              > > > Nic się nie dzieje bez przyczyny i tej przyczyny szukamy. Tego i po
              > dobnego typu przypadków na forum i poza było multum i jest tylko kilka ich prz
              > yczyn. Tutaj jego żona otwarcie powiedziała, że go nie pożąda. Dlaczego?
              > > > - jest lesbijką,
              > > > - wzięła do do ,,planu dziecko", a on jej nie kręcił i nie kręci.
              > > > - kocha / kochała innego, ale z innym nie wyszło.
              > > > - znudził się (to teza mojej córki).
              > > >
              > > > Teraz się zastanów, który z podanych przypadków rokuje poprawę.
              > >
              > > Żaden.
              > > Bo cała ta Twoja wypowiedź jest NIE NA TEMAT tego wątku...
              > -----------------------
              > Cala moja wypowiedź jest odpowiedzią na zadane pytanie, dlaczego nie ma seksu i
              > czy coś z tym można zrobić.
              >


              Marku, sugeruję przeczytać post tworzącego wątek do końca.
              I ze zrozumieniem...
              • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 17:14
                vise_niena napisał(a):

                > > -----------------------
                > > Cala moja wypowiedź jest odpowiedzią na zadane pytanie, dlaczego nie ma s
                > eksu i
                > > czy coś z tym można zrobić.
                > >
                >
                >
                > Marku, sugeruję przeczytać post tworzącego wątek do końca.
                > I ze zrozumieniem...

                Oj, przewrotna, przewrotna.
                Marek przeczytał to co ja przeczytałem.
                A przeczytaliśmy
                "Pytania mam takie. Czy ktoś ma doświadczenia w reaktywacji pożycia seksualnego? Jak to jest? Czy będę obumierał powoli i już raczej się nie odbuduję? Czy może jest na to szansa, ale pod jakimi warunkami?"
                No to ja odpowiadam.
                Da się. Starczy?
                Co do warunków do spełnienia by się dało, to niech zapyta o nie szanowną koleżankę vise_nena. Albo Markową Sowę. Ta też inspiruje się powiewami leśnego wiatru.
                • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 17:27
                  potwor_z_piccadilly napisał:

                  > vise_niena napisał(a):
                  >
                  > > > -----------------------
                  > > > Cala moja wypowiedź jest odpowiedzią na zadane pytanie, dlaczego ni
                  > e ma s
                  > > eksu i
                  > > > czy coś z tym można zrobić.
                  > > >
                  > >
                  > >
                  > > Marku, sugeruję przeczytać post tworzącego wątek do końca.
                  > > I ze zrozumieniem...
                  >
                  > Oj, przewrotna, przewrotna.
                  > Marek przeczytał to co ja przeczytałem.
                  > A przeczytaliśmy
                  > "Pytania mam takie. Czy ktoś ma doświadczenia w reaktywacji pożycia seksualnego
                  > ? Jak to jest? Czy będę obumierał powoli i już raczej się nie odbuduję? Czy moż
                  > e jest na to szansa, ale pod jakimi warunkami?"
                  > No to ja odpowiadam.
                  > Da się. Starczy?
                  > Co do warunków do spełnienia by się dało, to niech zapyta o nie szanowną koleża
                  > nkę vise_nena. Albo Markową Sowę. Ta też inspiruje się powiewami leśnego wiatru
                  > .

                  Dokladnie to: Visenna :)
                  Czarodziejka i uzdrowicielka ;)
                  Do usług :P
                  • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 20:13
                    vise_niena napisał(a):

                    > Dokladnie to: Visenna :)
                    > Czarodziejka i uzdrowicielka ;)
                    > Do usług :P

                    Bardzo mi miło
                  • prosty_facet do vise_niena 21.05.17, 23:33
                    vise_niena napisał(a):

                    > Dokladnie to: Visenna :)
                    > Czarodziejka i uzdrowicielka ;)
                    > Do usług :P

                    A co tam u Geralta słychać ?
                    • vise_niena Re: do vise_niena 22.05.17, 06:27
                      prosty_facet napisał:

                      > vise_niena napisał(a):
                      >
                      > > Dokladnie to: Visenna :)
                      > > Czarodziejka i uzdrowicielka ;)
                      > > Do usług :P
                      >
                      > A co tam u Geralta słychać ?
                      >
                      >

                      "Synusiowi" już się całkiem w glowie poprzewracało ;)
                      Musicalu mu się zachciało w Teatrze Muzycznym w Gdyni ;)
                      • prosty_facet Re: do vise_niena 22.05.17, 14:50
                        vise_niena napisał(a):


                        > > A co tam u Geralta słychać ?
                        > "Synusiowi" już się całkiem w glowie poprzewracało ;)
                        > Musicalu mu się zachciało w Teatrze Muzycznym w Gdyni ;)

                        Słyszałem, że ma być o nim serial na Netfixie ...
                        No no :-)
                • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 17:59
                  potwor_z_piccadilly napisał:

                  > Marek przeczytał to co ja przeczytałem.
                  > A przeczytaliśmy
                  > "Pytania mam takie. Czy ktoś ma doświadczenia w reaktywacji pożycia seksualnego? Jak to jest? Czy będę obumierał powoli i już raczej się nie odbuduję? Czy może jest na to szansa, ale pod jakimi warunkami?" No to ja odpowiadam.
                  > Da się. Starczy?
                  > Co do warunków do spełnienia by się dało, to niech zapyta o nie szanowną koleżankę vise_nena. Albo Markową Sowę. Ta też inspiruje się powiewami leśnego wiatru.
                  ----------------------------------
                  Kiedyś czytałem Harlequina i tam się dało. W realu nie widziałem, ale szanuję Twoją wiedzę w temacie i Ci wierzę.
                  • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 21:32
                    marek.zak1 napisał:

                    > Kiedyś czytałem Harlequina i tam się dało. W realu nie widziałem, ale szanuję T
                    > woją wiedzę w temacie i Ci wierzę.

                    Z takim przypadkiem zetknąłem się już na naszym weselu. A właściwie na poprawinach. Chór kościelny nam śpiewał w trakcie ceremonii i w rewanżu zaprosiliśmy ich na wódeczkę. Na tym przyjęciu jeden ze śpiewaków opowiedział nam swoją intymną historię. Ku przestrodze to było.
                    Było jeszcze troszkę takich przypadków, włącznie z syndromem Tesi. Pisałem kiedyś o tym przypadku.
                    Jedno sprostowanie. W żadnym miejscu nie napisałem, że będzie cudnie, jakieś blizny musza pozostać, nie ma cudów. Ale jeśli ktoś, z jakichś przyczyn, chce trwać w związku, to da się. Wbrew pozorom, to nie jest taka rzadkość. Za młodu ludzie szaleją, a na starość mądrzeją. O tym jednak mało się słyszy, bo nikt z tego wielkiego alo! nie robi. Rozwodów ukryć się nie da, ale problemy małżeńskie i owszem.
                    • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:12
                      potwor_z_piccadilly napisał:

                      > Jedno sprostowanie. W żadnym miejscu nie napisałem, że będzie cudnie, jakieś blizny musza pozostać, nie ma cudów. Ale jeśli ktoś, z jakichś przyczyn, chce trwać w związku, to da się.
                      -----------------------------
                      Tak, takie przypadki istnieją, ale z moich obserwacji są to przypadki rzadkie. Jak coś się psuje, przeważnie jest to jazda w dół, taki one way traffic, albo trwanie dla trwania, dzieci, domu itp. .Jak babka mówi, że ,,mnie nie kręcisz", to tak naprawdę nie wiem, czy nie oczekuje reakcji faceta i rozstania. Tak poza tym, to udanych, wieloletnich związków, to ja może znam kilka na setki, jakie poznałem.
                      • prosty_facet Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:36
                        marek.zak1 napisał:

                        > Tak, takie przypadki istnieją, ale z moich obserwacji są to przypadki rzadkie.
                        > Tak poza tym, to udanych, wieloletnich związków, to ja może znam kilka na setki, jakie
                        > poznałem.

                        Czyli te setki istnieją, mimo że są nieudane. Czyli jednak można i nie są to przypadki rzadkie.
                        Większość par jakie ja znam ma problemy z sexem większe lub mniejsze. A mimo to trwają.
                        • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:42
                          "A mimo to trwają".

                          Lubie to slowo "trwac". I wytrwaja do konca :) albo i nie.
                          • prosty_facet Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 01:01
                            kag73 napisała:

                            > "A mimo to trwają".
                            > Lubie to slowo "trwac". I wytrwaja do konca :) albo i nie.

                            Dokładnie tak: wytrwają albo i nie :-)
    • gogol77 Re: Skutki zdrady 21.05.17, 14:56
      melancholijnie_nastawiony napisał:
      > 4. żona powiedziała mi kiedyś wprost, że jej nie pociągam, że jestem (tylko) jak przyjaciel
      6. była mała zdrada ze strony żony, kryzys - a potem standard: była grana terapia
      małżeńska, seksuologiczna, indywidualna terapia żony; i wzajemne przeciaganie liny
      8. żona nie chce się ze mną bzykać.... przyznaje jednak ze miewa erotyczne myśli i to
      czasem nawet intensywne
      9. kilka prób stosunków było, "na nerwowo": przypłaciłem je albo przedwczesnymi
      wytryskami albo brakiem wzwodu>

      A u mnie było tak: 18 letni staż małżeński, wyjazd na 3-letni kontrakt do kraju arabskiego, do miejscowości ze szpitalem z kilkudziesięcioosobową polską (głównie damską!!!) załogą. Jedna taka zamężna pani doktór uznała, że - tak jak w tytule wątku - długotrwała wstrzemięźliwość seksualna jest niezdrowa (lekarze wiedzą lepiej!) i... padło na mnie. Jej zapał do bzykania budził mój zachwyt. Była po prostu inna niż żona, która nie była przecież kłodą w łóżku. Ale aktywność pani doktor w tym co się dzieje między kochankami w łóżku nie miała sobie równej.
      Ale gdy żona po roku z hakiem przyjechała do mnie na miesiąc - i bzykaliśmy się z żoną jak króliki to ja sobie myślałem: zdrada nic nie szkodzi gdy ludzi łączy coś więcej niż seks.
      A jednak nie! Po prawie 3 latach powrót do kraju, pierwsza noc i.... fiut nie chce współpracować. Następne próby - jak wyżej. Żona zaniepokojona, ja też. W międzyczasie pani doktor wraca do kraju. Daje znać, że oczekuje bzyknięcia i.... fiut stoi jak dyszel u wozu. Wracam do żony, kolejne podejścia coraz bardziej "na nerwowo" i tyż nic. W końcu, zaprzestaliśmy prób i małżeństwo przybrało kolor biały - żona uznała, że dotknęła mnie trwała impotencja (przekroczyłem wtedy 50-tkę) i temat seksu znikł.
      Ale pani doktor (już nie żyje, zabił ją rak piersi) jeszcze przez wiele lat miała w tej materii zupełnie inne zdanie. Podobnie jak do dziś jej następczynie.
      Po co to opisałem? Ano po to, że naszą seksualnością rządzi nie tylko fizjologia. I mają rację wszyscy ci tutaj, którzy mówią: jak facet/babka nie kręci to nic się nie da zrobić.
      Sucha cipka u żony wątkodawcy, to odpowiednik mojego braku erekcji.
      A dlaczego nie kręci jeśli kiedyś przecież kręciła? Bo inna dała mi lepiej!!.
      I tu zmierzamy do konkluzji (ponurej dla melancholijnego): Ten ktoś bzyknął jego żonę lepiej i to wspomnienie tego seksu w niej pomimo terapii zostało. Tak jak mnie przestał kręcić seks z żoną bo z panią doktor było fajniej. Ona nawet mówiła: nie mam żadnych wyrzutów sumienia bo po najwidoczniej jestem po prostu lepsza.

      • sabat3 Re: Skutki zdrady 21.05.17, 15:12
        gogol77
        > I tu zmierzamy do konkluzji (ponurej dla melancholijnego): Ten ktoś bzyknął jeg
        > o żonę lepiej i to wspomnienie tego seksu w niej pomimo terapii zostało. Tak ja
        > k mnie przestał kręcić seks z żoną bo z panią doktor było fajniej. Ona nawet mó
        > wiła: nie mam żadnych wyrzutów sumienia bo po najwidoczniej jestem po prostu le
        > psza.

        No tak. Bardziej jej sie widac podobalo. Mozesz miec racje...
        • ninek04 Re: Skutki zdrady 21.05.17, 16:11
          sabat 3 napisał
          >gogol77
          > I tu zmierzamy do konkluzji (ponurej dla melancholijnego): Ten ktoś bzyknął jeg
          > o żonę lepiej i to wspomnienie tego seksu w niej pomimo terapii zostało. Tak ja
          > k mnie przestał kręcić seks z żoną bo z panią doktor było fajniej. Ona nawet mó
          > wiła: nie mam żadnych wyrzutów sumienia bo po najwidoczniej jestem po prostu le
          > psza.

          >No tak. Bardziej jej sie widac podobalo. Mozesz miec racje...<

          A z czego bierze się zdrada? Bierze się z braku,który to brak występuje na różnych płaszczyznach,emocjonalnej, cielesnej, duchowej, z całkowitego rozminięcia się wzajemnych potrzeb,z niedopasowania, wyjścia na jaw różnic w postrzeganiu, co znaczy relacja związkowa, które są nie do przeskoczenia , z przejścia z opcji my na opcję ja i on, ten już nie bliski, nie pożądany, ten obcy. Ja tu nie mówię o przypadkach zdrady dla sportu, z nudów, dla wzmocnienia swojego ego, dla potrzeby doświadczania wciąż nowych doznań, mając chętną osobę wciąż u boku, tylko o braku, który spala, niszczy, wrzuca w jakąś czarną dziurę,w której można pozostać na długo, albo nigdy już z niej się nie wydobyć. Odnośnie autora wątku, podał za mało danych, ale zdrada żony też miała jakąś swoją przyczynę i dalsze konsekwencje w postaci utraty pożądania, braku chęci seksu z nim właśnie.
    • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 15:45
      melancholijnie _nastawiony napisał
      >Jak to jest? Czy bedę obumierał powoli i juz raczej sie nie odbuduję? Czy moze jest na to szansa, ale pod jakimi warunkami? Obecnie stawiam sobie fundamentalne pytanie: Czy jeżeli rozwiodę sie za 10 lat bedę sie jeszcze jako mężczyzna do czegokolwiek nadawał? Czy będę zdolny mieć wzwód? Czy w ogole w tym okresie życia w jakim się znajduję (40+) powinieniem dopuszczac do takich seksualnych przestojów. Może powinienem pojśc na dziwki (ale wydaje mi się to takie ohydne, nie chcę kojarzyć seksu z płatnym seksem...), albo znaleźć kochankę (wydaje się to dosyc łatwe, ale te kłamswta, intrygi, oszustwa - wydaje mi się to tak samo prymitywne jak zdrada), a może powinienem sie juz rozwieść (to pytanie akurat zadaję sobie od kilku lat, no ale dzieci - kocham je). Wiem, nie można mieć wszystkiego... Poczytałem też trochę i to forum. Dlatego chciałbym się ograniczyc tutaj tylko do pytania, jak to jest z przestojem aktywnosci w łózku? Jakie są jego skutki? I jak człowiek z tego wychodzi?<

      Pytanie brzmi, czego Ty tak naprawdę chcesz? Czy skoro myślisz o zawieszeniu swojej aktywności seksualnej na kołku przez ok.10 lat ( pewnie do czasu aż dzieci staną się w miarę samodzielne i będziesz mógł pomyśleć o rozwodzie), to czy rzeczywiście ta sfera jest dla Ciebie aż tak ważna, żeby skupiać się na tym, czy za ileś tam będziesz dalej mógł być w stanie się bzykać? I właściwie skąd te Twoje dywagacje - skoro teraz zakładasz, że 10 lat przestoju przed Tobą, bo jakoś tak mało wiary prezentujesz, że żonie się odmieni, to po tym czasie nagle zaczniesz nadrabiać zaległości i odrodzisz się jako mężczyzna? Że po drodze już wszystkiego Ci się nie odechce?
    • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 15:56
      Ja mam doswiadczenie z reaktywacji pozycia seksualnego. Startujesz z duzo gorszego poziomu niz bylo, funkcje witalne wracaja powoli i jak po grudzie. Po 10 latach zycia jako odepchniety na ubocze meski odpad moze Ci po prostu nie stanac. W kazdym razie bedziesz sie moim zdaniem nadawal do remontu pod wzgledem psychicznym i fizycznym. Nie polecam.
      Kobietom pod tym wzgledem jest chyba zdecydowanie latwiej ze wzgledu na specyfike fizjologii.
      • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 16:22
        sabat3 napisał:

        > Ja mam doswiadczenie z reaktywacji pozycia seksualnego.
        > Kobietom pod tym wzgledem jest chyba zdecydowanie latwiej ze wzgledu na specyfi
        > ke fizjologii.

        Mylisz się. Nie jest nam łatwiej. A wręcz przeciwnie.
        A na dokładkę musimy najczęściej udawać że albo nie mialyśmy przerwy albo że jest extra bo faceci...myślą tak jak Ty...
        Smutne (po raz drugi).
      • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 18:30
        sabat 3,napisał
        >Po 10 latach zycia jako odepchniety na ubocze meski odpad moze Ci po prostu nie stanac. W kazdym razie bedziesz sie moim zdaniem nadawal do remontu pod wzgledem psychicznym i fizycznym. Nie polecam. <

        Dlatego bez sensu wyznaczać sobie z góry, że przez określoną ( niemałą)ilość lat można dać sobie na wstrzymanie, a potem to już nic tylko nurzać się w nieskrępowanym seksie, o którym będzie się marzyć przez wszystkie te lata wymuszonej wstrzemięźliwości, tym bardziej, że najlepsze lata wykorzystania własnej energii seksualnej straci się na powstrzymaniu się od swoich pragnień.

        >Kobietom pod tym wzgledem jest chyba zdecydowanie latwiej ze wzgledu na specyfike fizjologii.<

        Jak znajdą swoją fascynację i źródło pożądania, które staje się inspiracją i chęcią dawania z siebie wszystkiego dla niego, to mało co je może powstrzymać i zatrzymać :)
        • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 18:34
          ninek04 napisała: > >Kobietom pod tym wzgledem jest chyba zdecydowanie latwiej ze wzgledu na sp
          > ecyfike fizjologii.<
          >
          > Jak znajdą swoją fascynację i źródło pożądania, które staje się inspiracją i ch
          > ęcią dawania z siebie wszystkiego dla niego, to mało co je może powstrzymać i z
          > atrzymać :)

          A chodziło o to, że nawet jak kobiecie nie stanie, to i tak może seks uprawiać bez szwanku na swoim ego:)) Wystarczą wtedy racjonalizacje, które kończą się po urodzeniu dziecka;)
          • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 19:11
            zawle napisała
            >A chodziło o to, że nawet jak kobiecie nie stanie, to i tak może seks uprawiać bez szwanku na swoim ego:)) <

            Gdyby tak było, to wszystkie by poszły z miejsca w sublimację swojego popędu, a chyba tak nie jest, nie? ;)

            >Wystarczą wtedy racjonalizacje, które kończą się po urodzeniu dziecka;)<

            No, z jego strony, bywa, że wystarczą." I dostałem, to com,chciał " jak śpiewał klasyk, i to by było na tyle ;)
      • lybbla Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:05
        sabat3 napisał:

        > Kobietom pod tym wzgledem jest chyba zdecydowanie latwiej ze wzgledu na specyfike fizjologii.

        Sabat co Cię przywiodło do tej konkluzji? Według mnie babol jakich mało ale ciekawym Twej argumentacji?
        • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:30
          lybbla napisał:
          > Sabat co Cię przywiodło do tej konkluzji? Według mnie babol jakich mało ale cie
          > kawym Twej argumentacji?

          Kobiet dotyczy w takim wypadku zespol Kerhera, i bolesnosc w czasie wspolzycia, zwiazana ze zmniejszonym wydzielaniem sluzu. Kobiety rozpoczynajace wspolzycie po przerwie skarza sie na otarcia, bolesnosci i nawracajace zapalenia drog moczowych.
          Kobiety z reguly lepiej znosza brak seksu, jesli w poblizu nie maja "obiektu" wywolujacego ich zainteresowanie. Krotko - odwieszenie seksu na przyslowiowy kolek do czasu pojawienia sie kolejnego partnera jest dla kobiet wedlug wielu relacji, z ktorymi sie spotkalem, stosunkowo latwe, szczegolnie gdy nie ma na oku nikogo szczegolnego. Reakcja kobiet jest silniej spersonalizowana (czego dowodza chociazby fantazje erotyczne, kobiety czesciej marza o konkretnym mezczyznie, panowie wypelniaja swoja wyobraznie erotyczna bezimiennymi zenskimi fantomami).
          Natomiast panowie zaczynaja miec nawyki masturbacyjne i masowo pojawiaja sie problemy z erekcja jako wynik obnizonego poczucia wartosci, zmian hormonalnych (obnizenie poziomu testosteronu), depresji, poziomu leku i stresu.
          Jak by nie patrzec to facet ma powazniejsze zadanie w seksie - latwiej jest byc mokra i lezec, niz miec sztywna pale na zawolanie.
          • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:33
            sabat3 napisał: > Jak by nie patrzec to facet ma powazniejsze zadanie w seksie - latwiej jest byc
            > mokra i lezec, niz miec sztywna pale na zawolanie.

            Ja pierdolę:))))
            • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:46
              zawle napisała:
              > Ja pierdolę:))))

              Zakladam, ze do tego seksu w ogole ma dojsc, czyli oboje sie soba nawzajem interesuja i dzialaja na siebie. Nie rozumiem Twojej reakcji.
              • lybbla Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:19
                sabat3 napisał:

                > zawle napisała:
                > > Ja pierdolę:))))
                >
                > Zakladam, ze do tego seksu w ogole ma dojsc, czyli oboje sie soba nawzajem inte
                > resuja i dzialaja na siebie. Nie rozumiem Twojej reakcji.

                Może, że jak leży i jest mokra to nie znaczy, że jej staje.
            • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:11
              "Ja pierdolę:))))"


              A co Ty niby nie potrafisz byc mokra na zawolanie?! To co z Ciebie za kobieta :))
              • prosty_facet Re: "Ja pierdolę" 21.05.17, 23:47
                kag73 napisała:

                > "Ja pierdolę:))))"
                >
                >
                > A co Ty niby nie potrafisz byc mokra na zawolanie?! To co z Ciebie za kobieta :
                > ))

                Oj tam - wystarczy trochę żelu KY i już jest mokra :-)
                A jak facetowi ma stanąć na zawołanie to musi se korzeń chrzanu podwiązywać
                a to trudniejsze :-)
                • kag73 Re: "Ja pierdolę" 21.05.17, 23:48
                  "Oj tam - wystarczy trochę żelu KY i już jest mokra :-)"

                  Oj tam - wystarczy troche viagry i juz stoi :)
                  • prosty_facet Re: "Ja pierdolę" 22.05.17, 14:51
                    kag73 napisała:

                    > "Oj tam - wystarczy trochę żelu KY i już jest mokra :-)"
                    >
                    > Oj tam - wystarczy troche viagry i juz stoi :)

                    Kutas czy serce ?
                    • kag73 Re: "Ja pierdolę" 22.05.17, 15:04
                      "Kutas czy serce ?"

                      Kutas.
              • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 10:32
                kag73 napisała:
                > A co Ty niby nie potrafisz byc mokra na zawolanie?! To co z Ciebie za kobieta :
                > ))
                Chujowa.
                Chujowa Pani Domu, Chujowa Kochanka, Chujowo się Moczę i Chujowo se Lężę:))))
          • lybbla Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:00
            sabat3 napisał:

            > lybbla napisał:
            > > Sabat co Cię przywiodło do tej konkluzji? Według mnie babol jakich mało a
            > le cie
            > > kawym Twej argumentacji?
            >
            > Kobiet dotyczy w takim wypadku zespol Kerhera, i bolesnosc w czasie wspolzycia,
            > zwiazana ze zmniejszonym wydzielaniem sluzu. Kobiety rozpoczynajace wspolzycie
            > po przerwie skarza sie na otarcia, bolesnosci i nawracajace zapalenia drog moc
            > zowych.
            > Kobiety z reguly lepiej znosza brak seksu, jesli w poblizu nie maja "obiektu" w
            > ywolujacego ich zainteresowanie. Krotko - odwieszenie seksu na przyslowiowy kol
            > ek do czasu pojawienia sie kolejnego partnera jest dla kobiet wedlug wielu rela
            > cji, z ktorymi sie spotkalem, stosunkowo latwe, szczegolnie gdy nie ma na oku n
            > ikogo szczegolnego. Reakcja kobiet jest silniej spersonalizowana (czego dowodza
            > chociazby fantazje erotyczne, kobiety czesciej marza o konkretnym mezczyznie,
            > panowie wypelniaja swoja wyobraznie erotyczna bezimiennymi zenskimi fantomami).


            > Natomiast panowie zaczynaja miec nawyki masturbacyjne

            Myślisz, że kobiety nie mają nawyków masturbacyjnych, że się nie masturbują?

            > i masowo pojawiaja sie problemy z erekcja jako wynik obnizonego poczucia wartosci, zmian hormonalnych (obnizenie poziomu testosteronu), depresji, poziomu leku i stresu.

            Przedstaw mi najpierw swój jadłospis a ja Ci wskażę Twój problem.
            Wygłupiłeś się już z ruchem no fap.

            To masz teraz zajebisty seks czy go nie masz?

            > Jak by nie patrzec to facet ma powazniejsze zadanie w seksie - latwiej jest byc
            > mokra i lezec, niz miec sztywna pale na zawolanie.

            Nie na zawołanie tylko na widok kobiety.
            Chcesz powiedzieć, że Twoja kochanka tylko leży i jest mokra?
            I nie wie co się robi z miękkim fiutem?

            O blokadach u kobiet raczej masz mgliste pojęcie.
            • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:55
              lybbla napisał:
              > Przedstaw mi najpierw swój jadłospis a ja Ci wskażę Twój problem.
              > Wygłupiłeś się już z ruchem no fap.

              Tak, zmienilem na klasyczna piramide zywieniowa (duzo wegli zlozonych, warzyw, mniej owocow i miesa. Czuje sie lepiej niz kiedykolwiek bym siegnal pamiecia. Strasznie scialem tluszcz zwierzecy, niewykluczone ze mam miazdzyce. Pare rzeczy na to wskazuje. Odchudzalem sie dieta lo carb/hi fat, a bardzo tlusto jadlem od wielu lat.
              Co do no fap - lepiej szukac i bladzic niz nie szukac wcale. Nie uwazam tego za wyglupy tylko za poszukiwanie rozwiazania. Czasem sa slepe uliczki.

              > To masz teraz zajebisty seks czy go nie masz?

              No wiesz, dla mnie jest zajebisty ;)

              > Chcesz powiedzieć, że Twoja kochanka tylko leży i jest mokra?

              Nie.

              > I nie wie co się robi z miękkim fiutem?

              Oj wie :)

              > O blokadach u kobiet raczej masz mgliste pojęcie.

              Ej no, wez. Przeciez ja jestem ogolnie malo doswiadczony seksualnie, wiem tyle co gdzies wyczytam, albo ktos na necie napisze.
              • lybbla Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:30
                sabat3 napisał:

                > Tak, zmienilem na klasyczna piramide zywieniowa (duzo wegli zlozonych, warzyw,
                > mniej owocow i miesa. Czuje sie lepiej niz kiedykolwiek bym siegnal pamiecia. S
                > trasznie scialem tluszcz zwierzecy, niewykluczone ze mam miazdzyce. Pare rzeczy
                > na to wskazuje.

                > No wiesz, dla mnie jest zajebisty ;)

                > Nie.

                > Oj wie :)
                >
                > > O blokadach u kobiet raczej masz mgliste pojęcie.
                >
                > Ej no, wez. Przeciez ja jestem ogolnie malo doswiadczony seksualnie, wiem tyle
                > co gdzies wyczytam, albo ktos na necie napisze.

                Widzisz autorze wątku. Nie ma się co bać. Nie zapominaj o regularnej masturbacji,
                nie opychaj się byle czym a reszta sama przyjdzie.
                • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:38
                  lybbla napisał:
                  > Widzisz autorze wątku. Nie ma się co bać. Nie zapominaj o regularnej masturbac
                  > ji,
                  > nie opychaj się byle czym a reszta sama przyjdzie.

                  No wez, dekade ma chlop czekac na skok w nadprzestrzen? Nie badzmy okrutni..
              • hello-kitty2 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 10:58
                sabat3 napisał:

                > Tak, zmienilem na klasyczna piramide zywieniowa (duzo wegli zlozonych, warzyw,
                > mniej owocow i miesa. Czuje sie lepiej niz kiedykolwiek bym siegnal pamiecia. S
                > trasznie scialem tluszcz zwierzecy, niewykluczone ze mam miazdzyce. Pare rzeczy
                > na to wskazuje.

                Miazdzyce? Sam zdiagnozowales? A wczesniej bylo cos z nerkami czy z koscem co nie pozwala Ci pic alkoholu. Dalej wiagry tez nie mozesz, bo Ci lepetyne rozsadza mimo klapiacego fiuta. Przed chwila wyszly zastoje ze sraniem, problemy z ukladem pokarmowym, zaburzenia natury psychicznej, leki, prowadzenie samochodu sila woli, ogolnie schorowanie podkreslane na kazdym kroku i jeszcze starosc w wieku 40 lat ;)

                Wiesz jak to sie nazywa?

                "Nerwica hipochondryczna - definiowana jest jako stan, w którym pacjent przekonany jest o swoim złym a nawet bardzo złym stanie zdrowia, skupia się na swoim ciele, jego działaniu oraz wszelkich nieprawidłowościach w jego prawidłowym funkcjonowaniu.

                Pacjenta z nerwicą  hipochondryczną charakteryzuje uciekanie w choroby, które spowodowane jest brakiem zadowolenia z życia, partnera, pracy, niepowodzeniami, problemami w relacjach z innymi, trudnościami w życiu, negatywnymi przeżyciami i wiele innych. Bardzo często wraz z nerwicą hipochondryczną występuje depresja, lękliwość, niepokój czy smutek."

                Opis pacjenta z ta nerwica to 10/10 opis Ciebie.

                > > I nie wie co się robi z miękkim fiutem?
                >
                > Oj wie :)

                Ciekawe skad wie ;-)

                Tragedia w trzech aktach z tym chlopem.
                • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 11:51
                  Tak to jest, Potwor. Otworzysz dziennik, to wyrywaja z niego kartki i podcieraja sobie nimi dupe...masz racje.
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 20:48
      Sprawdziłeś czy dzieciaki są twoje czy teraz jest to już dla ciebie bez znaczenia?

      Żona była szczera wobec ciebie i za to należy jej się nowy zlewozmywak. Chciała się rozmnożyć (jak każda, niektóre zaprzeczają=kłamią, inne po prostu nie zdążą), szukała odpowiedniego materiału (nie chodzi o spermę) w postaci faceta, który jest na tyle odpowiedzialny, że zdoła zarobić, utrzymać i wychować wspólne (?) potomstwo. Spełniłeś swoją rolę, a teraz możesz przestać zawracać jej dupę. Ona nie ma już interesu w tym, by odgrzewać wasz związek, nie widzi powodu, by ci dawać, bo do niczego już nie jesteś potrzebny. Nie widzi w tobie mężczyzny, jedynie bankomat, ewentualnie dobrego ojca-wychowawcę waszych dzieci.

      Nie obraża cię to, że żona nie widzi w tobie mężczyzny?

      Wiesz co powinieneś robić, Potwór ładnie ci wszystko wyłożył.
      • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 21:29
        kombinerki_pinocheta00 napisała:

        > Sprawdziłeś czy dzieciaki są twoje czy teraz jest to już dla ciebie bez znaczen
        > ia?
        >
        > Żona była szczera wobec ciebie i za to należy jej się nowy zlewozmywak. Chciała
        > się rozmnożyć (jak każda, niektóre zaprzeczają=kłamią, inne po prostu nie zdąż
        > ą), szukała odpowiedniego materiału (nie chodzi o spermę) w postaci faceta, któ
        > ry jest na tyle odpowiedzialny, że zdoła zarobić, utrzymać i wychować wspólne (
        > ?) potomstwo. Spełniłeś swoją rolę, a teraz możesz przestać zawracać jej dupę.
        > Ona nie ma już interesu w tym, by odgrzewać wasz związek, nie widzi powodu, by
        > ci dawać, bo do niczego już nie jesteś potrzebny. Nie widzi w tobie mężczyzny,
        > jedynie bankomat, ewentualnie dobrego ojca-wychowawcę waszych dzieci.
        >
        > Nie obraża cię to, że żona nie widzi w tobie mężczyzny?
        >
        > Wiesz co powinieneś robić, Potwór ładnie ci wszystko wyłożył.


        Wypraszam sobie - nie każda.
    • melancholijnie_nastawiony Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:33

      Dziękuje wszystkim za tak aktywne włączenie się w temat ;-)
      W najśmielszych oczekiwaniach nie liczyłem na aż tak wielkie poruszenie. Już od około roku przymierzałem się do pisania i sądzę, ze dobrze że odczekałem tyle czasu, bo sytuacja ustabilizowała się na tyle w moim związku, ze mogę teraz pisać w miarę do rzeczy i bez zbędnych emocji.
      Chciałbym teraz odnieść się do pytań, jakie się pojawiły w dyskusji.
      1. Przede wszystkim nie chcę robić rejterady w zwiadu z sytuacją, w jakiej się znalazłem. Sprawa honoru jest dla mnie sprawą ważną, ale jeszcze istotniejszą jest dotrzymywanie przyjętych zobowiązań, nawet jeżeli druga strona ma z tym problem (mam tu na mysli przysięgę małżeńską). Meskość to dla mnie odpowiedzialność, szlachetność i kodeks moralny. Dobro dzieci jest w tym momencie dla mnie bardzo ważne i stawiam je na szali z dobrem swoim. O ile seks jest dla mnie bardzo ważny, to nie poświęcę dobra dzieci dla seksu w jakiejkolwiek on nie miałby być postaci.
      2. U podłoża mojego małżeństwa stała fascynacja moją osobą ze strony mojej zony (to jej słowa) i autentyczne zainteresowanie i pożadanie z mojej strony. Układało nam się na początku naprawdę dobrze (w moim przekonaniu znacznie dłużej niż w przekonaniu żony)
      3. Słowa żony o braku seksualnego pociągu do mnie zrozumiałem dobrze – teamt był przegadany i przewałkowany dziesiątki razy; nawet ostatnio zona powiedziała, że nie chciałaby się czuc tak jak ja mogę się czuć (tzn. taka niepożądana)
      4. W pewnym momencie z uwagi na nadmiar obowiązków, dzieci, frustracje finansowe zaczęliśmy się od siebie oddalać; było w tym trochę winy mojej (praca, mecze, itp.), ale wiecej (z żona jesteśmy zgodni co do tego) ze strony żony, która nie mogła sobie owcześnie poradzić z sytuacją bycia zredukowana do roli kury domowej
      5. Pojawiła się zdrada (może nie jedna – nie wnikam, wybaczcie, ale mam takie podejście, ze nie chce się karmić złymi emocjami, i tak jestem dosyć chyba wrażliwym facetem), potem terapia, temat seksu przegadany wiele razy wzdłuż i wszerz i impas, cały czas impas. Kto chodził na terapię wie, ze ma ona swoje ograniczenia. Stąd też moje poszukiwanie innej perspektywy spojrzenia tu, na forum. Jedna osoba zarzuciła mi tutaj, ze mało we mnie wiary. Jest to po części tylko prawdą: generalnie jestem zdeterminowany, ale rozważam rózne scenariusze; widząc brak postepu w kwestii jakości pozycia nie karmie się zbytnio złudnymi nadziejami
      6. Tantra i tao to tematy mi bliskie, jest to piękna sprawa; przeczytałem na ten temat wiele; miesień PC mam sprawny, na tyle, ze panowie – uwaga! – przeżywam orgazmy bezwytryskowe przy masturbacji. Piękna sprawa, jest to możliwe do osiągniecia. Witalność w nas zostaje, orgazmy są głębsze, kobiete możemy zaspokajać bez konca (w moim przypadku to oczywiście teoria). Ale potwierdzam – jestem żywym przykładem na istnienie orgazmów bezy wtryskowych albo też w innej wersji (ale to rzadziej praktykuję) wytryskowych do srodka, wtedy nie tracimy nasienia, ale wraca ono do nas.
      7. Martwi mnie to jednak, ze robie to tylko sam, bez obecności partnerki
      8. Stąd też, samokrytycznie to przyznam, obecnie kochankiem jestem raczej kiepskim – kiedyś byłem jednak wstrzymywać się z wytryskiem do kiedy trzeba i orgazmy często mieliśmy z zona równoczesne (jakoś się specjalnie nie spinaliśmy, tak po prostu wychodziło nam, i tyle); teraz wszystko się u mnie rozregulowało i strach zaczyna mi zaglądać w oczy, czy się całkiem nie rozreguluję. Dlatego też napisałem post na forum, ciekawy doświadczen innych osob. Zrozumiałe jest bowiem, że nie chcę się rozregulować do konca i potem nie móc wrócić do zycia seksualnego. Podsumowaując kwestię kochanka: jestem cierpliwy, chcę dawać i brać, a tantra mi nie straszna… pieszczoty uwielbiam.
      9. Tak jak pisałem wczesniej seks jest ważną dla mnie sferą życia,a le też nie chcę dać się zwariować i myśleć tylko o tym. Mam wysoki stwierdzony pozioom testosteronu, który spada gdy nieuzywany narząd zanika; podejmuje cwiczenia dla członka (sciskanie naciąganie) aby dobrze go utrzymac w fizjologicznej kondycji, No ale to nie to samo co wspolnota duchowa z partnerką
      10. Pytanie czego chcę – nic wiecej ponad szerszą perspektywę spojrzenia na problem, jaką tutaj już uzyskałem i jeszcze mam nadzieję uzyskać; a jeżeli macie pytania, pytajcie, odpowiem, nie zawsze hiper konkretnie, bo w Internecie nic nie ginie – nie chciałbym się tłumaczyć za parę lat z nadmiernej wylewności tutaj, a chce też chronić prywatność swoją i rodziny.
      Podsumowując, bardzo dziękuję wszytkim za konstruktywne uwagi (potworowi, markowi, ninek04, sabat, i gogol77 za super intersującą historię – jak do książki), a zwłaszcza vise_niena za poprządkowanie dyskusji, bo faktycznie pytanie stawiam w wąskim zakresie: czy to że nie współżyje tak długo będzie miało wpływ na moje dalsze pożycie sexualne? Tak naprawdę to widzę, że już ma, ale zastanawiam się co będzie dalej…
      I to tyle. Kto doczytał dotąd gratuluję i dziękuję ;-)
      Pozdrawiam!
      • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:44
        Życzę rozwiązania Twoich problemów. Jesteś mądrym facetem, a to na dłuższą metę, pomaga. Powodzenia.
        Marek
      • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:18
        Melancholijnie_nastawiony mnie po przeczytaniu wszystkiego przychodzi do glowy: skoro zona tak otwarcie i ubolewa nad Twoja sytuacja to pociagnelabym temat i zaproponowala otwarcie zwiazku. Zachowujecie status quo/nadal jestescie malzenstwem/rodzina ale sypiacie z innymi. Albo tez otwarcie mowisz zonie (pelnej zrozumienia dla Twojej sytuacji), ze seksu poszukasz gdzie indziej, chociaz najbardziej pragnalbys go z nia. Oczywiscie sprawa moze sie skonczyc jednak rozstaniem/rozwodem, niemniej wtedy coz zycie, moze nie bylo czy nie ma co na sile byc razem.
        Co zaniknie czy nie zaniknie, bo dlugo nie wspolzyjesz, moim zdaniem, szkoda tych lat, bo mlodsi niestety juz nie
        bedziemy :(
        • prosty_facet otwarcie zwiazku ... 21.05.17, 23:56
          kag73 napisała:

          > skoro zona tak otwarcie i ubolewa nad Twoja sytuacja to pociagnelabym temat i
          > zaproponowala otwarcie zwiazku.

          Kag73 - Ty naprawdę jesteś kobietą ?
          • kag73 Re: otwarcie zwiazku ... 21.05.17, 23:59
            "Kag73 - Ty naprawdę jesteś kobietą ?"

            A dlaczego? Przeciez widac/wyczuc mozna, ze jego zona sama chcialby czegos/kogos innego w lozku. Nad tym, ze jest niepozadany ubolewa. Moze sama chodzi w bok, tym bardziej, ze tematem juz kiedys byla zdrada. Moze odetchnela by z ulga, ze moze na legalu. W dodatku co on ma do stracenia? tych 10 lat na recznym?
            • prosty_facet Re: otwarcie zwiazku ... 22.05.17, 14:55
              kag73 napisała:

              > "Kag73 - Ty naprawdę jesteś kobietą ?"
              >
              > A dlaczego? Przeciez widac/wyczuc mozna, ze jego zona sama chcialby czegos/kogo
              > s innego w lozku. Nad tym, ze jest niepozadany ubolewa. Moze sama chodzi w bok,
              > tym bardziej, ze tematem juz kiedys byla zdrada. Moze odetchnela by z ulga, ze
              > moze na legalu. W dodatku co on ma do stracenia? tych 10 lat na recznym?

              Wiesz ... to że kobieta chodzi na boki, nie znaczy, że zgadza się by facet chodził na boki :-)
              Dlatego pytam, czy aby na pewno jesteś kobietą, bo od kobiety nigdy takiej propozycji nie słyszałem :-), by otworzyć związek.
              • kag73 Re: otwarcie zwiazku ... 22.05.17, 15:04
                "Wiesz ... to że kobieta chodzi na boki, nie znaczy, że zgadza się by facet chodził na boki :-)
                "Dlatego pytam, czy aby na pewno jesteś kobietą, bo od kobiety nigdy takiej propozycji nie słyszałem :-), by otworzyć związek."

                Ona sie wcale zgodzic nie musi. Moze sie rozwiesc.
                Ja to bym piwiedziala, ze podobnie jest z facetami, to, ze on chodzi w bok nie znaczy, ze zgodzilby sie, zeby i ona chodzila. Bo w jego przypadku, taki jest argument, to tylko seks, wiec nie jest tak zle :)
      • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 23:59
        Melancholijny, coś mi nie gra. Skoro macie tak przegadany temat, to nie rozumiem skąd ten heroiczny zamysł zawiązania sobie penisa na węzełek i trwania w beseksiu obok obojętnej małżonki. Żona cię nie chce, zdradza cię i żąda od ciebie wierności? Sciemniasz.
        • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:02
          "Żona cię nie chce, zdradza cię i żąda od ciebie wierności? Sciemniasz."


          Nie ona nie zada, ale on czuje sie zobligowany przysiega, to sprawa honoru dla niego i jego priorytetow. Wiec on jej pewnie nie pyta co ona na to, on oferuje, ze i tak bedzie wierny, albo w swojej glowie postanawia.
          • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:10
            kag73 napisała:

            > "Żona cię nie chce, zdradza cię i żąda od ciebie wierności? Sciemniasz."
            >
            >
            > Nie ona nie zada, ale on czuje sie zobligowany przysiega, to sprawa honoru dla
            > niego i jego priorytetow. Wiec on jej pewnie nie pyta co ona na to, on oferuje,
            > ze i tak bedzie wierny, albo w swojej glowie postanawia.


            Troll.
            • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:17

              > > Nie ona nie zada, ale on czuje sie zobligowany przysiega, to sprawa honor
              > u dla
              > > niego i jego priorytetow. Wiec on jej pewnie nie pyta co ona na to, on of
              > eruje,
              > > ze i tak bedzie wierny, albo w swojej glowie postanawia.
              >
              >
              > Troll.
              >

              I jeszcze te "dyskretne" pochwały tantrycznego niezmordowanego kutasa :-P Babę chce na forum wyrwać :-)
              • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:22
                "I jeszcze te "dyskretne" pochwały tantrycznego niezmordowanego kutasa :-P Babę chce na forum wyrwać :-)"


                Aaaa tyz mozliwe :)
            • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:20
              Sluchaj ja podobny przypadek znam w realu, tam ona z nim od lat nie sypia/nie chciala sypiac. Po drodze zakochala sie w innym, oczywiscie z nim sypiala, z tym nowym. Wyprowadzila sie z domu, zeby nie ogladac meza. A ten maz caly czas chcial/chce zachowac status quo, jestesmy rodzina sratatata. Ona pod presja rodziny i meza wrocila jednak do niego, on wybaczyl i cierpliwie czeka/czekal i pytal czasem i liczyl na to, ze wreszcie zacznie z nim sypiac. I co? I nic. Nadazyl sie nastepny gosc, ona zaczela z nim krecic, wyprowadzila sie znow z domu, zamieszkala z tym nowym. Z nowym nie wypalilo, wroclka do domu, nie do meza, tylko do chalupy, bo jest rowniez jej a gdzies mieszkac musi. Nie wiem nie jestem juz teraz dokladnie w temacie czy on nadal czeka i liczy na cos czy jednak wreszcie pogodzil sie z sytuacja i zaczal zyc swoim zyciem.
              Ona tez od niego nie oczekiwala wiernosci, on sam kochal tylko ja i chcial, zeby rodzina byla razem. Serio nie zmyslam znam, zwlaszcza ja, bardzo dobrze.
              • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:29

                > Ona tez od niego nie oczekiwala wiernosci, on sam kochal tylko ja i chcial, zeb
                > y rodzina byla razem. Serio nie zmyslam znam, zwlaszcza ja, bardzo dobrze.

                Nie mówię że nie. A Melancholijny coś o miłości do żony pisał?
              • hello-kitty2 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 13:28
                kag73 napisała:

                > Sluchaj ja podobny przypadek znam w realu, tam ona z nim od lat nie sypia/nie c
                > hciala sypiac. Po drodze zakochala sie w innym, oczywiscie z nim sypiala, z tym
                > nowym. Wyprowadzila sie z domu, zeby nie ogladac meza. A ten maz caly czas chc
                > ial/chce zachowac status quo, jestesmy rodzina sratatata. Ona pod presja rodzin
                > y i meza wrocila jednak do niego, on wybaczyl i cierpliwie czeka/czekal i pytal
                > czasem i liczyl na to, ze wreszcie zacznie z nim sypiac. I co? I nic. Nadazyl
                > sie nastepny gosc, ona zaczela z nim krecic, wyprowadzila sie znow z domu, zami
                > eszkala z tym nowym. Z nowym nie wypalilo, wroclka do domu, nie do meza, tylko
                > do chalupy, bo jest rowniez jej a gdzies mieszkac musi. Nie wiem nie jestem juz
                > teraz dokladnie w temacie czy on nadal czeka i liczy na cos czy jednak wreszci
                > e pogodzil sie z sytuacja i zaczal zyc swoim zyciem.
                > Ona tez od niego nie oczekiwala wiernosci, on sam kochal tylko ja i chcial, zeb
                > y rodzina byla razem. Serio nie zmyslam znam, zwlaszcza ja, bardzo dobrze

                Kag a jak wygladala sytuacja jej oczami? Co mowila o nim, o sobie, o ich zwiazku, czego jej brakowalo. Pytam, bo twierdzisz, ze ja tez znalas.
                • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 14:20
                  "Kag a jak wygladala sytuacja jej oczami? Co mowila o nim, o sobie, o ich zwiazku, czego jej brakowalo. Pytam, bo twierdzisz, ze ja tez znalas."

                  No przestala miec ochote na seks (jak sie okazalo na seks z nim), chyba po pierwszej ciazy. Potem to juz bledne kolo, bo trudno powiedziec od czego sie zaczelo: ona zaczela odmawiac, on srfustrowany sie domagal. Ona uwazala, ze jest chamski a mily jest tylko jak chce sie bzyknac, po bzyknieciu znowu chamski/ niemily. Potem wyszlo, ze ja ogranicza. Ona jest osoba kontaktowa, pelna zycia, werwy, ambicji, rowniez zawodowych. On od lat ta sama praca, zero zmian, domator. Taki nieco zasiedzialy w swoim swiatku i najlepiej, zeby i ona tak siedziala. Niemniej motywacje, zeby splodzic drugie dziecko miala, wiec dala rade, pojawilo sie dziecko a z seksu nadal nici.
                  Jak pojwil sie odpowiedni facet to sie zakochala na zaboj. Realacja okazala sie trudna, on daleko, ona wielkie plany, nawet dla nigo, zeby byc z nim zrobila prawko na autobus! a z zawodu to jest zaczela od pielegniarki a potem zrobila studia i miala dobra fuche: pani dyrektor gdzies tam, cos z sluzba zdrowia. Hmm, krotku nie wypalilo, zbyt duzo przeszkod pojawilo sie na ich drodze. Ona chciala to ciagnac na odleglosc (nie mogla wyjechac ze wzgldu na dzieciaka), on chcial wszystko albo nic. Do tego katolska rodzina i ona niby tez katoliczka, pierdy takie.
                  Cala historia jest nieco zwariowana.
                  • stokrotka_a Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 14:29
                    kag73 napisała:

                    > Cala historia jest nieco zwariowana.

                    Niczym opera mydlana. :-)
            • lybbla Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:37
              aandzia43 napisała:

              > Troll.

              Nie mówi się troll tylko loppe.
          • prosty_facet Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 14:56
            kag73 napisała:

            > "Żona cię nie chce, zdradza cię i żąda od ciebie wierności? Sciemniasz."

            Dlaczego tak uważasz? to częsty przypadek w obie strony.
            • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 15:06
              > "Żona cię nie chce, zdradza cię i żąda od ciebie wierności? Sciemniasz."

              "Dlaczego tak uważasz? to częsty przypadek w obie strony."

              To nie ja napisalam. Ale sie wypowiem: w takiej sytuacji : zadac to ona/on sobie moze :)
        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 00:18
          aandzia43 napisała:

          > Melancholijny, coś mi nie gra. Skoro macie tak przegadany temat, to nie rozumie
          > m skąd ten heroiczny zamysł zawiązania sobie penisa na węzełek i trwania w bese
          > ksiu obok obojętnej małżonki. Żona cię nie chce, zdradza cię i żąda od ciebie w
          > ierności? Sciemniasz.

          Sciemnia tez z tantra. W tantrze w zasadzie wszystko kreci sie wokol uczuc, milosci, relacji, budowania wiezi. Skoro tyle czytal, to nie mogl tego pominac.
      • bcde Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 03:20
        >Sprawa honoru jest dla mnie sprawą ważną, ale jeszcze istotniejszą jest dotrzymywanie przyjętych zobowiązań, nawet jeżeli druga strona ma z tym problem (mam tu na mysli przysięgę małżeńską). Meskość to dla mnie odpowiedzialność, szlachetność i kodeks moralny.

        Twoje słowa świadczą o tym, że męskość to przede wszystkim głupota. Z której to głupoty nieco mądrzejsze życiowo kobiety skwapliwie korzystają.
        Przypomina mi się rysunek Mleczki, jak rycerz uciekający konno z pola bitwy mówi do drugiego napotkanego: "wszyscy, którzy walczyli fair zginęli".
        Wygląda na to, że nie ma dla ciebie ratunku, bo musiałbyś zmądrzeć, ale napiszę ci krótko:
        1. twoje małżeństwo to trup, którego nie wskrzesisz,
        2. im dłużej będziesz czekał z rozwodem, tym bardziej będziesz później żałował straconego czasu,
        3. po rozwodzie bez problemu znajdziesz jakąś kobietę, którą będziesz mógł bzykać bez problemów ze wzwodem itp.,
        4. o dzieci się nie martw, nie rozwodzisz się z nimi,
        5. nie bądź taki szlachetny dla żony, bo ona i tak zadba o swoje interesy i cię wycycka i nieraz da ci w kość.
        • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 09:12
          bcde napisał:

          > >Sprawa honoru jest dla mnie sprawą ważną, ale jeszcze istotniejszą jest dotrzymywanie przyjętych zobowiązań, nawet jeżeli druga strona ma z tym problem (mam tu na mysli pzysięgę małżeńską). Meskość to dla mnie odpowiedzialność, szlachetność i kodeks moralny.
          >
          > Twoje słowa świadczą o tym, że męskość to przede wszystkim głupota. Z której to
          > głupoty nieco mądrzejsze życiowo kobiety skwapliwie korzystają.
          > Przypomina mi się rysunek Mleczki, jak rycerz uciekający konno z pola bitwy mów
          > i do drugiego napotkanego: "wszyscy, którzy walczyli fair zginęli".
          > Wygląda na to, że nie ma dla ciebie ratunku, bo musiałbyś zmądrzeć, ale napiszę ci krótko:
          > 1. twoje małżeństwo to trup, którego nie wskrzesisz,......

          -----------------------
          Dokładnie to napisałem gdzieś tam niżej. Natomiast wrócę do mojej tezy: brak seksu -> brak związku. Wycofanie się jednej osoby z seksu (z jakichkolwiek, oprócz zdrowotnych powodów) oznacza jednostronne wypowiedzenie zobowiązania zakończenie związku.
          Czy jest to uzasadnione, usprawiedliwione, odkochanie się, zakochanie się w innym, brak chęci, brak satysfakcji z seksu, masturbacja, kochanka - nie ma to znaczenia. Związku między dwojgiem ludzi już nie ma. Tak jest w przypadku autora wątku.
          • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 09:41
            marek.zak1 napisał:


            > -----------------------
            > Dokładnie to napisałem gdzieś tam niżej. Natomiast wrócę do mojej tezy: brak se
            > ksu -> brak związku. Wycofanie się jednej osoby z seksu (z jakichkolwiek, o
            > prócz zdrowotnych powodów) oznacza jednostronne wypowiedzenie zobowiązania zako
            > ńczenie związku.
            > Czy jest to uzasadnione, usprawiedliwione, odkochanie się, zakochanie się w inn
            > ym, brak chęci, brak satysfakcji z seksu, masturbacja, kochanka - nie ma to zna
            > czenia. Związku między dwojgiem ludzi już nie ma. Tak jest w przypadku autora w
            > ątku.


            Chyba nie wiesz, że istnieje coś takiego jak "biały związek". Są tacy ludzie, którzy sexu ze sobą nie uprawiają, ale szanują się nawzajem, wiele ich łączy - w tym miłość, szczera, prawdziwa, przyjaźń, oddanie itp - więc są ze sobą W ZWIĄZKU a sexu między nimi nie ma.
            Fakt, że najczęściej w takich związkach brak sexu jest spowodowany innymi powodami niż "niechciejstwo" ;-) ze strony jednego z partnerów ;-) ale tak czy siak - brak sexu NIE ZAWSZE = brak związku.
            Jednak czy "białe małżeństwo" mogłoby mieć zastosowanie w przypadku Melancholijnego - trudno nam oceniać...
            • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 10:47
              vise_niena napisał(a):


              > Chyba nie wiesz, że istnieje coś takiego jak "biały związek". Są tacy ludzie, którzy sexu ze sobą nie uprawiają, ale szanują się nawzajem, wiele ich łączy - w tym miłość, szczera, prawdziwa, przyjaźń, oddanie itp - więc są ze sobą W ZWIĄZKU a sexu między nimi nie ma.
              -------------------
              Tak, jeśli obie strony seksem nie są zainteresowane. Tutaj zainteresowane są obie, on z nią, ona z kimś innym. Obie się ze sobą męczą. Jest to sytuacja zupełnie inna.
          • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 13:04
            Natomiast wrócę do mojej tezy: brak se
            > ksu -> brak związku. Wycofanie się jednej osoby z seksu (z jakichkolwiek, o
            > prócz zdrowotnych powodów) oznacza jednostronne wypowiedzenie zobowiązania zako
            > ńczenie związku.
            > Czy jest to uzasadnione, usprawiedliwione, odkochanie się, zakochanie się w inn
            > ym, brak chęci, brak satysfakcji z seksu, masturbacja, kochanka - nie ma to zna
            > czenia. Związku między dwojgiem ludzi już nie ma. Tak jest w przypadku autora w
            > ątku.


            Tak, brak seksu na dłuzszą metę to brak związku. A jeśli jednostronne wypowiedzenie (jeszcze nie długotrwałe) to wynik bylejakiego seksu proponowanego przez stronę seksu (nazwijmy to seksem) żądającą? Co proponujesz?
            • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 16:12
              aandzia43 napisała:

              , odkochanie się, zakochanie się w innym, brak chęci, brak satysfakcji z seksu, masturbacja, kochanka -
              >
              >
              > Tak, brak seksu na dłuzszą metę to brak związku. A jeśli jednostronne wypowiedzenie (jeszcze nie długotrwałe) to wynik bylejakiego seksu proponowanego przez stronę seksu (nazwijmy to seksem) żądającą? Co proponujesz?

              ------------------------------
              A ty ciągle jedno. A jeśli to wynik czegoś innego: rozczarowania, braku wsparcia, biedy, lenistwa, olewania, zapuszczenia, niewierności, fascynacji kimś innym, chęci zmiany to....

              • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 16:23
                > aandzia43 napisała:
                >
                > , odkochanie się, zakochanie się w innym, brak chęci, brak satysfakcji z seksu
                > , masturbacja, kochanka -
                > >
                > >
                > > Tak, brak seksu na dłuzszą metę to brak związku. A jeśli jednostronne wyp
                > owiedzenie (jeszcze nie długotrwałe) to wynik bylejakiego seksu proponowanego p
                > rzez stronę seksu (nazwijmy to seksem) żądającą? Co proponujesz?

                magiczny pył??:)))
              • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 16:45

                > > Tak, brak seksu na dłuzszą metę to brak związku. A jeśli jednostronne wyp
                > owiedzenie (jeszcze nie długotrwałe) to wynik bylejakiego seksu proponowanego p
                > rzez stronę seksu (nazwijmy to seksem) żądającą? Co proponujesz?
                >
                > ------------------------------
                > A ty ciągle jedno. A jeśli to wynik czegoś innego: rozczarowania, braku wsparci
                > a, biedy, lenistwa, olewania, zapuszczenia, niewierności, fascynacji kimś innym
                > , chęci zmiany to....
                >

                O tak, przyczyn może być mnóstwo. Ale ja pytałam co radzisz w przypadku tej konkretnej. Częstej.
                • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 18:38
                  aandzia43 napisała:

                  >
                  > > > Tak, brak seksu na dłuzszą metę to brak związku. A jeśli jednostronne wypowiedzenie (jeszcze nie długotrwałe) to wynik bylejakiego seksu proponowanego przez stronę seksu (nazwijmy to seksem) żądającą? Co proponujesz?
                  > >
                  > > ------------------------------

                  > O tak, przyczyn może być mnóstwo. Ale ja pytałam co radzisz w przypadku tej konkretnej. Częstej.
                  ---------------
                  Nie mam w tej mierze doświadczeń. Jak sięgnę pamięcią mój seks był zawsze odlotowy. Czy dla tej drugiej strony też, tego oczywiście nie wiem, ale nie spotkałem się z ani z odmową ani z odstawieniem / zerwaniem. To miłość, a miłość czyni cuda i wprowadza ludzi do nieba już na ziemi.
                  Pozdrawiam z Kazimierza z pokoju dla zakochanych :) w hotelu 2 księżyce.
                  • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 22.05.17, 22:24
                    marek.zak1 napisał:

                    > Pozdrawiam z Kazimierza z pokoju dla zakochanych :) w hotelu 2 księżyce.

                    To tam mają pokój dla zakochanych?
                    No popatrz, a ja rezerwowałem zwykłą dwójkę.
                    W ich restauracji spróbuj świeżonki. Oczywiście popijanej czerwonym winem.
                    • wont2 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 06:42
                      potwor_z_piccadilly napisał:

                      > marek.zak1 napisał:
                      >
                      > > Pozdrawiam z Kazimierza z pokoju dla zakochanych :) w hotelu 2 księżyce.
                      >
                      >
                      > To tam mają pokój dla zakochanych?
                      > No popatrz, a ja rezerwowałem zwykłą dwójkę.
                      > W ich restauracji spróbuj świeżonki. Oczywiście popijanej czerwonym winem.
                      -----
                      No i to jest wlasnie tytulowy skutek zaprzestania aktywnosci seksualnej. Jak rezerwujesz z babka pokoj z dwuosobowym lozkiem w Kazimierzu w hotelu Dwa Ksiezyce to jest to dla ciebie tylko zwykly dwuosobowy pokoj a nie Pokoj dla Zakochanych :)
                      • sabat3 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 07:17
                        Ciekawe, czy wynajmuja na godziny :)))
                      • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:39
                        wont2 napisał:

                        > No i to jest wlasnie tytulowy skutek zaprzestania aktywnosci seksualnej. Jak re
                        > zerwujesz z babka pokoj z dwuosobowym lozkiem w Kazimierzu w hotelu Dwa Ksiezyc
                        > e to jest to dla ciebie tylko zwykly dwuosobowy pokoj a nie Pokoj dla Zakochany
                        > ch :)

                        Czy uważasz, że pokój z dwuosobowym łożem to już pokój dla zakochanych. I czy ci co wolą na wyjazdach się wyspać po trudach dnia, to już nie są zakochani?
                        Nam by się kochać nie są potrzebne jakieś oprawy czy inne aranżacje. Jak chcemy się rżnąć, to się rżniemy bez zbędnych ceregieli i by to robić nie musimy szukać romantycznych miejsc.
                        Chociaż, jedno takie miejsce było, gdzie wzięło nas i na balkonie z widokiem poszaleliśmy. Podobnie jak jakaś inna para parę balkonów w bok.
                    • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 08:26
                      potwor_z_piccadilly napisał:

                      > marek.zak1 napisał:
                      >
                      > > Pozdrawiam z Kazimierza z pokoju dla zakochanych :) w hotelu 2 księżyce.
                      >
                      >
                      > To tam mają pokój dla zakochanych?
                      > No popatrz, a ja rezerwowałem zwykłą dwójkę.
                      > W ich restauracji spróbuj świeżonki. Oczywiście popijanej czerwonym winem.
                      ------------------------------
                      Było morze czerwonego Tempranillo i muzyka na żywo. Dobrze, że dzisiaj nie wracam. Rydze i Łosoś w kurkach. Dzisiaj w ramach pakietu dnia zakochanych, przejażdżka dorożką. Piękna pogoda.
                      • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:46
                        marek.zak1 napisał:

                        > Dzisiaj w ramach pakietu dnia zakochanych, przejaż
                        > dżka dorożką. Piękna pogoda.

                        Jeśli wąwozem korzennym, to donieś mi, czy wybrukowali go kostką czy nie.
                        Czytałem, że któryś z włodarzy tego miasteczka wpadł na taki idiotyczny pomysł.
                        No, pewnie to w ramach "dobrej zmiany". Durni do władz rodacy nasi wybrali, to duractwa muszą cierpieć. Głównie dotyczy tych co olali wybory.
                        • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 16:53
                          potwor_z_piccadilly napisał:


                          > Jeśli wąwozem korzennym, to donieś mi, czy wybrukowali go kostką czy nie.
                          -------------
                          Pomysł idiotyczny, ale nie wybrukowali. Korzeniowy :)
                          • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 17:47
                            marek.zak1 napisał:

                            >. Korzeniowy :)

                            Zgadza się.
                            Tak miało być, ale coś mi się pomerdało.
                  • gogol77 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 27.05.17, 13:11
                    marek.zak1 napisał:
                    > Pozdrawiam z Kazimierza z pokoju dla zakochanych :) w hotelu 2 księżyce.

                    Ha, ha marku - to byliśmy o rzut beretem od siebie!! Od poniedziałku do środy bylem na dorocznej pijatyce naszego roku studiów. Folwark Walencja - to tam na górze na zamkiem. Tak już mamy od lat, zawsze tam. Ostatnio ma to już trochę geriatryczny posmak. Kiedyś było nas 40 osób, teraz było już tylko 23 w tym tylko 7 facetów. Ale walczymy dalej.
                    Ja dzieliłem pokój z Maćkiem Wierzyńskim (program Horyzont w TVN) - byliśmy na jednym roku.
                    Kazimierz jest piękny! Naszą pijatykę uświetnił burmistrz Kazimierza, świetny facet ale mnie bardziej podobała się burmistrzowa. Do tańców grali nam jak co roku tacy dwaj faceci (jeden był dyrektorem szkoły w Kazimierzu) co to grają na wszystkim. I nazywają się też Dwa Księżyce (no bo Kuncewiczowa). A burmistrz grał nam z nimi na liściu. Zadziwiające jak na czymś takim można grać!
                    • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 27.05.17, 13:35
                      No widzisz, a moja nie mogła przez Was spać, bo muzyka zza tej góry waliła do późna. Ja tyle wypiłem, że mi nie przeszkadzało :).
                    • aandzia43 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 27.05.17, 14:04
                      . Do tańców grali nam jak co ro
                      > ku tacy dwaj faceci (jeden był dyrektorem szkoły w Kazimierzu) co to grają na w
                      > szystkim. I nazywają się też Dwa Księżyce (no bo Kuncewiczowa). A burmistrz gra
                      > ł nam z nimi na liściu. Zadziwiające jak na czymś takim można grać!

                      Można, tatuś grał mi na liściu różne melodie pół wieku temu. Na grzebieniu też :-)
                    • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 27.05.17, 15:39
                      gogol77 napisał:

                      > marek.zak1 napisał:

                      > Ja dzieliłem pokój z Maćkiem Wierzyńskim (program Horyzont w TVN) - byliśmy na
                      > jednym roku.

                      Nie wiem czy kolega Maciek będzie zachwycony tym, że prywatność jego upubliczniasz.

                      > Naszą pijatykę uświetnił burmistrz Kazimierza, świetny f
                      > acet ale mnie bardziej podobała się burmistrzowa. Do tańców grali nam jak co ro
                      > ku tacy dwaj faceci (jeden był dyrektorem szkoły w Kazimierzu) co to grają na w
                      > szystkim. I nazywają się też Dwa Księżyce (no bo Kuncewiczowa). A burmistrz gra
                      > ł nam z nimi na liściu. Zadziwiające jak na czymś takim można grać!

                      To ten burmistrz co wykombinował wąwóz korzeniowy, korzeniowy, korzeniowy, kostką brukową wyłożyć i lampioniki poustawiać?
                      A na skajach pewnie dla strudzonych, pijalnie piwa i budy z kebabem.
                      Co do gry na liściu, to jeśli to ten burmistrz od tego durnego pomysłu, to nie grać na liściu powinien, a raczej w machę z liścia dostać.
                      Mam nadzieję, że wroga sobie nie napytałem.
                      Bywa, że miewam taką niewyparzoną mordę.
                      • gogol77 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 27.05.17, 16:16
                        potwor_z_piccadilly napisał:
                        > Bywa, że miewam taką niewyparzoną mordę.

                        Może tylko dzisiaj masz zły dzień?
                        O planach korzennych burmistrza nic nie wiem. Ale tańczyłem z burmistrzową i było pięknie!
                        A Maciek jest osobą publiczną, więc niema prywatności. Zresztą on niczego zdrożnego nie robił, jeśli nie liczyć tego, że podzielał moje opinie na temat nieszczęścia kaczyzmu, które spotkało nasz kraj.
                    • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 27.05.17, 17:24
                      Gogol, to ten zjazd odbywał się bez osób towarzyszących? I że pokój musiałeś dzielić z kolegą M.W. zamiast T.J.?;)
                      • gogol77 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 27.05.17, 18:17
                        ninek04 napisała:
                        > Gogol, to ten zjazd odbywał się bez osób towarzyszących? I że pokój musiałeś dzielić z kolegą M.W. zamiast T.J.?;)

                        TJ przyjechała w środę a do KR wróciliśmy wczoraj. Po drodze zwiedziliśmy starówkę w Lublinie. Fajna, choć nieduża.
                        Zjazd posłużył więc m.inn za przykrywkę. Nie doceniasz mnie.
        • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 08:47
          bcde napisał:

          > Przypomina mi się rysunek Mleczki, jak rycerz uciekający konno z pola bitwy mów
          > i do drugiego napotkanego: "wszyscy, którzy walczyli fair zginęli".

          > 5. nie bądź taki szlachetny dla żony, bo ona i tak zadba o swoje interesy i cię
          > wycycka i nieraz da ci w kość.

          No i wraca jak bumerang urquowe kołysanie łódką...
    • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 21.05.17, 22:59
      Piękne masz zasady i jesteś mądrym facetem, ale skoro ten problem tak Cię martwi to jednak sugerowałabym poszukanie dyskretnej, madrej kobiety która zrozumie Twoją sytuację i potrzeby.
      Życzę Ci powodzenia !!!
    • melancholijnie_nastawiony Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 20:24
      Oto ja, autor wątku...
      Przyznam, ze jak czytam komentarze, spoglądam na siebie bardziej surowo, ale i bardziej prawdziwie. Lubię prawdę, byleby była stosownie podana ;-)
      Przyznałem się sam przed sobą już jakiś czas temu, ze zyłem w świecie fałszych przekonań: że seks należy mi się jak psu micha – tak myślałem, bo „zainwestowałem” w małżeństwo, czyli zachowałem się faktycznie jak „księgowy” ;-) ale inwestycja mi się nie zwróciła (bo w pewnym momencie zona mnie olała). Dojrzałem już jednak trochę i wiem, ze trzeba się bardziej postarać, ze nie można brać na zasadzie „bo mi się należy” – nawet jeżeli członek stoi jak na zawołanie.
      Padały sformułowania, ze nie jesteśmy z żoną na siebie otwarci uczuciowo. W tym sęk, ze jesteśmy (staramy się być, pracujemy nad tym) i jest to prawdziwy sęk… Bo gdybyśmy nie byli otwarci, sprawa byłaby prosta, a decyzja o rozwodzie łatwiejsza (bo życie codzienne byłoby trudniejsze do zniesienia).
      Byliśmy na terapii, na którą zdecydowaliśmy się świadomie oboje. I oboje jej chcieliśmy. I która dużo dobrego nam przyniosła (bo w dużej mierze też dzieki nie jesteśmy razem – uznaje to osobiście za dobro, bo nas ta terapia uratowała w krytycznym momencie). Ale nie rozwiązała naszego problemu.
      Może jest tak, ze nigdy nie byłem pożadany, ze nigdy nie byłem rozważany jako istota seksualnie trakcyjna, ale dobra partia intelektualno-finansowa, czyli jak inteligentny bankomat ;-) jak to ktoś tu trafnie określił…. Tego dylematu jednak nie rozwiąże tu bo mózg to nie tabliczka mnożenia… (konia z rzedem temu, kto potrafi rozłożyć pożadanie na czynniki pierwsze i objaśnić kiedy ono się zaczyna a kiedy dokładnie konczy). Inna sprawa to generalnie chyba dość zawiłe motywacje kobiet do wchodzenia w zwiazki, podobnie jak i do podejmowania wspołżycia (taka moja opinia).
      Padł tu zarzut, ze byłem na terapii i zadaje pytania jak dziecko we mgle. A co ma do tego terapia? Czy ona coś wyjaśnia? Odpowiada na pytania? Czy ona leczy? – ktoś trafnie tu zuwazył, ze jej skutków nie sposób przewidzieć.
      A może problem w tym, że jesteśmy z zoną na zgliszczach – „coś” kiedyś miedzy nami było, ale się skończyło i nie bardzo wiemy jak to „coś” odbudować. Przyznam ze mogę uchodzic za małostkowego w tym momencie, bo rozważam rózne scenariusze (rozwód, zdrada), czyli klasyka jak jedna z osób to określiła. I może wręcz żałosne jest to że zastanawiam się, czy „chuj mi stanie za 10 lat”. Jest to jednak prawda – zastanawiam się, ile musze poswiecić (tzn. jak bardzo zrezygnować z seksu), jakie poswięcenie będzie moralnie uzasadnione (ile lat wyrzeczeń dla dobra dzieci) i czy przypadkiem nie skonczy się to fiaskiem w postaci nieodwracalnej impotencji albo nerwicy.
      Stad moje pytania o skutki zaprzestania aktywnosci seksualnej. Nie wstydzę się ich. Badam po prostu grunt, bo nie wiem, z czym się mierze. I nie chodzi mi w moim pytaniu tylko o to, „czy chuj mi stanie” tylko, czy za jakiś czas jeszcze będzie mi się chciało i kiedy może przestac mi się chcieć. Ta kwestia jest kluczowa, którą tu stawiam – w rzeczy samej bardzo wąskie zagadnienie…
      Pozdrawiam!
      • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 20:48
        Ja pas. Nie wierzę że tacy faceci istnieją ;)
        • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:01
          vise_niena napisał(a):

          > Ja pas. Nie wierzę że tacy faceci istnieją ;)

          No, nie dziwię Ci się.
          Facet co zamiast za kluczowe uznać stworzenie biznesplanu i jego realizację, jojczy i zastanawia się czy fiut mu będzie stał po latach trzepania konia, czy raczej w pół do szóstej mu grozi.
        • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:38
          vise_niena napisał(a):

          > Ja pas. Nie wierzę że tacy faceci istnieją ;)

          A ja nie moge uwierzyc, ze troll zaklada watek i jeszcze sam ze soba pisze. Albo sam sobie nagania - jak kto woli. Wyzsza szkola trollizmu?
          • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:43
            mabelle2000 napisała:

            > vise_niena napisał(a):
            >
            > > Ja pas. Nie wierzę że tacy faceci istnieją ;)
            >
            > A ja nie moge uwierzyc, ze troll zaklada watek i jeszcze sam ze soba pisze. Alb
            > o sam sobie nagania - jak kto woli. Wyzsza szkola trollizmu?

            To troll to niby o mnie ???
      • ninek04 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 20:57
        >Stad moje pytania o skutki zaprzestania aktywnosci seksualnej. Nie wstydzę się ich. Badam po prostu grunt, bo nie wiem, z czym się mierze. I nie chodzi mi w moim pytaniu tylko o to, „czy chuj mi stanie” tylko, czy za jakiś czas jeszcze będzie mi się chciało i kiedy może przestac mi się chcieć. Ta kwestia jest kluczowa, którą tu stawiam – w rzeczy samej bardzo wąskie zagadnienie…
        Pozdrawiam! <

        Otwarci uczuciowo i dobrze się wam układa, tylko w tej sferze, która spaja i łączy nadal nędza. I skąd te lęki , czy za ileś tam lat będziesz miał jeszcze ochotę?( a 10 to szmat czasu)- skoro w ogóle się nad ty zastanawiasz, to gdyby ten problem niespełnienia seksualnego Cię tak bardzo, niemożebnie wręcz uwierał, to już teraz , w tym momencie próbowałbyś go rozwiązać, czy to poprzez większe otwarcie się na porozumienie z żoną, skoro tyle was łączy , albo jeszcze inaczej, albo w ogóle dał sobie spokój, a nie zasłaniał się swoją odpowiedzialnością i gadkami o moralności. Poza tym przez 10 lat tyle się może wydarzyć, możesz zachorować, może Cię już nie być nawet, a Ty się przejmujesz, czy będziesz mieć jeszcze chęci.Trochę ściemniaszj ednak, na to wychodzi. Poza tym żona jest w tej Twojej relacji tu przedstawionej jakby w ogóle niewidoczna, gdzieś na uboczu, gdzieś w tle, nie wiadomo dokładnie czemu zdradziła, czemu jej nie pociągasz, Ty też nie bardzo widocznie wnikasz-za mało tu autentyczności, żeby Ci wierzyć.
        • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:24
          ninek04 napisała:
          > eszcze chęci.Trochę ściemniaszj ednak, na to wychodzi. Poza tym żona jest w te
          > j Twojej relacji tu przedstawionej jakby w ogóle niewidoczna, gdzieś na uboczu,
          > gdzieś w tle, nie wiadomo dokładnie czemu zdradziła, czemu jej nie pociągasz,

          Dlaczego, dlaczego i dlaczego.
          A Ty dlaczego dla męża byłaś niepociągająca?

          > Ty też nie bardzo widocznie wnikasz-za mało tu autentyczności, żeby Ci wierzyć.

          Ale jak pojawia się jakaś relacja kobiety to w każde słowo wierzysz. Ehh...
        • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 06:04
          ninek04 napisała:
          > Otwarci uczuciowo i dobrze się wam układa, tylko w tej sferze, która spaja i łą
          > czy nadal nędza. I skąd te lęki , czy za ileś tam lat będziesz miał jeszcze oc
          > hotę?( a 10 to szmat czasu)- skoro w ogóle się nad ty zastanawiasz, to gdyby te
          > n problem niespełnienia seksualnego Cię tak bardzo, niemożebnie wręcz uwierał,
          > to już teraz , w tym momencie próbowałbyś go rozwiązać, czy to poprzez większe
          > otwarcie się na porozumienie z żoną, skoro tyle was łączy , albo jeszcze inacze
          > j, albo w ogóle dał sobie spokój, a nie zasłaniał się swoją odpowiedzialnością
          > i gadkami o moralności. Poza tym przez 10 lat tyle się może wydarzyć, możesz za
          > chorować, może Cię już nie być nawet, a Ty się przejmujesz, czy będziesz mieć j
          > eszcze chęci.Trochę ściemniaszj ednak, na to wychodzi. Poza tym żona jest w te
          > j Twojej relacji tu przedstawionej jakby w ogóle niewidoczna, gdzieś na uboczu,
          > gdzieś w tle, nie wiadomo dokładnie czemu zdradziła, czemu jej nie pociągasz,
          > Ty też nie bardzo widocznie wnikasz-za mało tu autentyczności, żeby Ci wierzyć.

          Ten spajający element możesz mieć w kiblu dyskoteki nie poznając imienia właściciela narządu. A szczerą, bolesną rozmowę to już nie bardzo. To że jego żona mu powiedziała że go nie pożąda świadczy o tym, że są ze sobą blisko ( lub że ma na niego mega wyjebane). Pozostaje mi wierzyć że to pierwsze, bo autor tak mówi. A mówi tak, bo czuje wież z ta kobietą. Naiwnie sądzisz że ktoś dokładnie wie czemu nie pociąga go dana osoba. I równie naiwnie jest wierzyć że ktoś jest w stanie zmienić się, stać się kimś innym. Można szukać inspiracji i podniety na zewnątrz związku- jak radzi urgu. Kołysać łódką ( zobacz, nie jestem taki beznadziejny skoro inne mnie chcą), otworzyć związek ( trawa okaże się zieleńsza na pastwisku obok i odejdę), lub swingować ( zdrada kontrolowana, podnieta w innym człowieku). Można się rozwieść ( u nich innych powodów do rozwodu nie ma), znaleźć kochanka. Jak widać wyborów dużo, przez co człowiek nie robi się mądrzejszy. Terapia to nie spotkanie z cudotwórcą, a mantra niejedno ma imię i można korzystać z jej kawałka.
      • mabelle2000 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:36
        melancholijnie_nastawiony napisał:

        > Padały sformułowania, ze nie jesteśmy z żoną na siebie otwarci uczuciowo. W tym
        > sęk, ze jesteśmy (staramy się być, pracujemy nad tym) i jest to prawdziwy sęk…

        Nie rob sobie jaj. Zona doprawila Ci rogi, swinstwo uwazam, ale wystarczylo zadac jedno proste pytanie- czego szukala poza domem? O jakim Ty otwarciu uczuciowym mowisz, skoro nawet tego nie wiesz?

        > Padł tu zarzut, ze byłem na terapii i zadaje pytania jak dziecko we mgle. A co
        > ma do tego terapia? Czy ona coś wyjaśnia? Odpowiada na pytania? Czy ona leczy?

        Chcesz powiedziec, ze rozmowy z kilkoma specjalistami niczego Ci nie wyjasnily? Na zadne pytanie nie uzyskales odpowiedzi? Niesamowite. O tantrze tez niby czytales, ale najwazniejszego nie zalapales. Ciekawe.
        • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:52
          "Nie rob sobie jaj. Zona doprawila Ci rogi, swinstwo uwazam, ale wystarczylo zadac jedno proste pytanie- czego szukala poza domem? O jakim Ty otwarciu uczuciowym mowisz, skoro nawet tego nie wiesz? "

          No jak to czego? Seksu szukala z innym, bo maz jej nie pociaga :) To akurat mu powiedziala, ze jej nie pociaga, czy ze go nie pozada. Wiec sie nie zmusza.
          • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 22:26
            To wszystko brzmi logicznie, gdyby nie znany nam profil GW. Kobieta przestaje pożądać, gdy facet przestaje się starać w łóżku. On przyznaje, że tak jest, a ona, że to jest przyczyna. I wszystko jasne.
            • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 22:57
              "To wszystko brzmi logicznie, gdyby nie znany nam profil GW. Kobieta przestaje pożądać, gdy facet przestaje się starać w łóżku. On przyznaje, że tak jest, a ona, że to jest przyczyna. I wszystko jasne."

              Taki prosto to to nie jest. Kobieta przestaje pozadac z rozych powodow, nie tylko dlatego, ze sie facet w lozku nie stara.
              • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 23:07
                kag73 napisała:

                > Kobieta przestaje pozadac z rozych powodow, nie tyl
                > ko dlatego, ze sie facet w lozku nie stara.

                Właśnie. Też wtedy, gdy oprócz fiuta, rozwój też u niego stoi.

      • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 21:49
        "Stad moje pytania o skutki zaprzestania aktywnosci seksualnej. Nie wstydzę się ich. Badam po prostu grunt, bo nie wiem, z czym się mierze. I nie chodzi mi w moim pytaniu tylko o to, „czy chuj mi stanie” tylko, czy za jakiś czas jeszcze będzie mi się chciało i kiedy może przestac mi się chcieć. Ta kwestia jest kluczowa, którą tu stawiam – w rzeczy samej bardzo wąskie zagadnienie…"

        Hmm, ja to bym chciala i staram sie zyc tak jakby jutra mialo nie byc. Bo co jezeli nie bedzie jutra? Jutro moze nas nie byc.
        Inna kwestia co Cie obchodzi czy za 10 lat bedzie Ci sie chcialo. Jak Ci sie nie bedzie chcialo to problem rozwiazany, bo kto nie chce ten nie potrzebuje, zeby mu stawal i w ogole seksu nie potrzebuje, no bo nie chce mu sie. Planujesz juz teraz czy za 10 lat bedziesz mogl nadrobic stracony czas. Moim zdaniem nie nadrobisz. Istotne jest tu i teraz, czy chce Ci sie teraz i czy warto z tego rezygnowac. Uwazasz, ze warto. OK. Ale przyszlosci nikt nie jest w stanie przewidziec. Moim zdaniem po 10 latach walenia konia mozesz byc tak uzalezniony od uscisku wlasnej dloni, ze z kobieta nie podolasz. Czy jest tu jakis pan z doswiadczeniem wylacznie walenia konia przez 10 lat? Nastepna kwestia: w zaleznosci od stylu zycza, odzywiania, kondycji fizycznej mozesz miec albo nie miec problemy z hydraulika. Tu nie problem: mamy viagre.
        • potwor_z_piccadilly Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 23:00
          Wiadro viagry nic nie da, jeśli on nie popracuje i nie stanie przed tą swoją/nieswoją niczym feniks powstały z popiołów.
          A i to może nie poskutkować.
          Ale niech próbuje, a jeśli ma zamiar liczyć na samo się, to niech sobie daruje. Szkoda fatygi.
          Któryś raz już napiszę.
          Mężczyźni schodzą na psy.
          Ale za to jakie piękne brody pozapuszczali.
          Ostatnio wszystkie reklamy w TV witam okrzykiem - brodaczeeeee!
      • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 22:53
        "Może jest tak, ze nigdy nie byłem pożadany, ze nigdy nie byłem rozważany jako istota seksualnie trakcyjna, ale dobra partia intelektualno-finansowa, czyli jak inteligentny bankomat ;-) jak to ktoś tu trafnie określił…. Tego dylematu jednak nie rozwiąże tu bo mózg to nie tabliczka mnożenia… (konia z rzedem temu, kto potrafi rozłożyć pożadanie na czynniki pierwsze i objaśnić kiedy ono się zaczyna a kiedy dokładnie konczy)."

        Ja sprobuje. Dla mnie samej: widze faceta i mysle: podoba mi sie = jak najbardziej moge sobie siebie z nim w lozku wyobrazic, pociaga mnie. Ide z nim do lozka, bo mi sie podoba, mam na niego ochote, pociaga mnie.
        Inna opcja: nie jestem pewna moze tak a moze nie, wtedy ewentualnie mozna sie spotkac i spobowac czy cos zaiskrzy czy jednak nie.
        Moze byc tez sytuacja: bardzo mily gosc, dobra partia, w sumie za bardzo mnie nie pociaga, ale seks nie jest najwazniejszy, kocha mnie, chce mnie, bedzie dobrym mezem i ojcem. Biore. Tak czesto sie zdarza kiedy babka zdazy sie zakochac tak romantycznie zanim pojdzie do lozka, no bo chyba mozna kochac ale...nie pozadac. To nie bylby i nie byl moj tok rozumowania. Do zwiazku i do malzenstwa dla mnie tylko i wylacznie ten, ktory mnie pociaga, pasuje mi w lozku. Nie ma gwarancji, ze sie nie znudzi, ale nadzieja jest, ze sa dobre fundamenty i ze skorzystam dopoki moge, bo seks jest dla mnie bardzo wazny. Ale to juz trzeba miec jakies porowanie ewentualnie, mloda niedoswiadczona to tez zupelnie inaczej widzi rzeczywistosc.
        Dla niektorych niby seks nie jest taki wazny a po latach sie okazuje, ze jednak czegos brakuje albo, ze na dluzsza mete sie nie da. Jeszcze innym sie nudzi, tez sie zdarza. A jeszcze innym przechodzi, bo facet.....wpisac sobie rozne zachowania zabijajace pozadanie i chec na seks.
        Bycie dobra partia intelektualno-finansowa to nie to samo co "pozadam go, pociaga mnie". Chociaz jedno drugiego nie wyklucza. Wtedy to jest nawet bardzo na plus :) Ja najbardziej lubie w facie wlasnie to polaczenie: intelekt i fizycznosc.
        • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 23.05.17, 23:49
          " Tego dylematu jednak nie rozwiąże tu bo mózg to nie tabliczka mnożenia… (konia z rzedem temu, kto potrafi rozłożyć pożadanie na czynniki pierwsze i objaśnić kiedy ono się zaczyna a kiedy dokładnie konczy)."

          A i jeszcze dla rownowagi zapytam: pociagala Cie zona? Pozadales jej? Czy tez nie potrafisz objasnic? Bo to, ze Ty nie jestes pewien czy Cie pozadala czy nie, nie znaczy, ze ona nie wiedziala czy nie potrafila objasnic. Ja tam dokladnie wiedzialm czy ktos mnie pociaga czy nie.
          • melancholijnie_nastawiony Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 00:26
            Żona pociagała mnie zawsze i pociaga nadal. Nie mam problemu z osiagnieciem wzwodu w jej towarzystwie (zapach, ciepło ciała, aura - to wszystko nadal działa, choć z biegiem czasu jak by się psuje, co jest zwiazane z negatywnym odbiorem mojej osoby w kontekście seksualnym; wystarczy że przypomnę sobie co o mnie mówi, jak nieprzychylnie jest nastawiona do zbliżeń, a już napięcie spada i potrafi całkowicie spaść w pół minuty).

            Tak czytam te wszystkie wpisy/komentarze i zaczyna mi sie rysować taka sytuacja:
            - doszedłem do wniosku, że mam nieźle pokręcone w głowie przez to że od kilku lat nie uprawiam regularnego seksu; zacząłem tę sferę życia demonizować
            -wskutek braku praktyki brakuje mi wiary w siebie, w fizyczność, seksualną efektywność (wiem, nieładne to słowo, ale nie owijajmy w bawełnę: kobiety w koncu kiedyś zaczynają "rozliczać" mężczyzn z orgazmów, do jakich sie przyczynili)
            - patrząc na zachowanie żony logiczne byłoby przyjecie "biznesplanu" (jak jedna osoba ładnie napisała) zamiast się zastanawiać co bedzie kiedyś tam za lat ileś tam
            - patrząc po zachowaniu koleżanek, wydaje mi się ze widzą we mnie mężczyzne z krwi i kosci (moze sie tu łudzę ale co tam, i tak dopoki nie sprawdzę to sie nie dowiem)
            Reasumujac, muszę wymyślić, jak wyjść z twarzą z obecnej sytuacji (praktycznie rzecz ujmując: też związku), abym sie nie wstydził spojrzeć w lustro.

            Na marginesie dodam, że jak ktos chce sprawdzic, czy jestem trollem, zapraszam na priv.

            I druga rzecz: tao/tantra - zareczam, że wiem na ten temat więcej niż 99% osób tu przebywających. Dlaczego? Załóżmy, ze tak sie złożyło i tak się zycie moje potoczyło, ze akurat wiem... Kto wątpi proszę o jakiekolwiek pytanie z tej dziedziny. Obawiających sie mojej seksualnej ekspansji uspokajam: jestem jedynie toeoretykiem (znawcy tematu wiedzą jak mało to znaczy)

            Pozdrawiam!
            • wont2 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 01:15
              Nie wiem czy koledzy i kolezanki ci o tym wczesniej napisali wiec sorki za ewentualne powtarzanie ale trzeba odpowiedz na twoje tytulowe pytanie podzielic na dwie czesci.

              Po pierwsze, bezposrednie skutki zaprzestania aktywnosci seksualnej chyba sa do przezycia jak sobie raz na jakis czas spuscisz z krzyza pod prysznicem. W kazdym razie nie slyszalem o jakichs badaniach, ktore udowodnilyby, ze skazancy maja po kilkuletniej odsiadce nieodwracalne zmiany pod tym wzgledem.

              Ale drugim problemem, w twoim przypadku, to nie jest abstynencja per se, tylko odrzucenie przez kobiete, ktorego nastepstwem jest abstynencja. Permanentne odrzucenie, poprzedzone zdrada, przez kobiete ktora pozadasz i z ktora dzielisz zycie. Na cos takiego nie ma bata - psychika i poczucie wartosci musi solidnie zapikowac. Jak dla mnie to za dziesiec lat, jak dzieci dorosna a ty sie w koncu rozwiedziesz to i tak zostana ci dziwki albo masturbacja bo bedziesz cieniem mezczyzny i zadna fajna kobieta nie spojrzy na ciebie jak na wartosciowego mezczyzne tylko, ewentualnie, jak na wartosciowe aktywo (ale chyba ci o to nie chodzi). Jak dla mnie to nie ma co czekac tylko czas poinformowac szanowna, ze zasady sie zmieniaja i bedziesz uprawiac seks i zycie poza zwiazkiem a wasze wspolne mieszkanie bedzie podtrzymywane tylko z uwagi na dobro dzieci (albo nie informowac a uprawiac jesli okolicznosci nie pozwalaja zagrac w otwarte karty). Pewnie szanowna znowu zacznie dawac ci dupy jak sie zorientuje, ze sobie zorganizowales seks, ze masz kochanke albo sie ucieszy, ze ma problem z glowy. W kazdym razie, przetniesz wrzod ktory i tak wczesniej czy pozniej peknie. Nie wiem co ci jeszcze poradzic. Aha, moim zdaniem nie ma sensu bawic sie w bujanie lodka, jakies gierki w sztuczne rozbudzanie pozadania u szanownej. Jak ci da dupy to ze strachu a nie z prawdziwego pozadania.

              Na deser link do swiezitkiego filmu co zdrada, odrzucenie i brak kutasa moze zrobic z, obiektywnie mowiac, atrakcyjna kobieta:
              youtu.be/qNIbRKeoDZ8
              • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 06:12
                wont2 napisał: > Ale drugim problemem, w twoim przypadku, to nie jest abstynencja per se, tylko
                > odrzucenie przez kobiete, ktorego nastepstwem jest abstynencja. Permanentne odr
                > zucenie, poprzedzone zdrada, przez kobiete ktora pozadasz i z ktora dzielisz zy
                > cie. Na cos takiego nie ma bata - psychika i poczucie wartosci musi solidnie za
                > pikowac. Jak dla mnie to za dziesiec lat, jak dzieci dorosna a ty sie w koncu r
                > ozwiedziesz to i tak zostana ci dziwki albo masturbacja bo bedziesz cieniem mez
                > czyzny i zadna fajna kobieta nie spojrzy na ciebie jak na wartosciowego mezczyz
                > ne tylko, ewentualnie, jak na wartosciowe aktywo (ale chyba ci o to nie chodzi)

                Nie na każdego odrzucenie przez jedną osobę musi mieć taki wpływ. Aczkolwiek uderzyło mnie że na autora miało zdaje się tak niewielki. A może tak duży, że aż trudno o tym mówić?

                > . Jak dla mnie to nie ma co czekac tylko czas poinformowac szanowna, ze zasady
                > sie zmieniaja i bedziesz uprawiac seks i zycie poza zwiazkiem a wasze wspolne m
                > ieszkanie bedzie podtrzymywane tylko z uwagi na dobro dzieci (albo nie informow
                > ac a uprawiac jesli okolicznosci nie pozwalaja zagrac w otwarte karty). Pewnie
                > szanowna znowu zacznie dawac ci dupy jak sie zorientuje, ze sobie zorganizowale
                > s seks, ze masz kochanke albo sie ucieszy, ze ma problem z glowy.

                Pewnie zwonu zacznie. To bujanie łódką, tyle że nie na niby:))

                > Na deser link do swiezitkiego filmu co zdrada, odrzucenie i brak kutasa moze zr
                > obic z, obiektywnie mowiac, atrakcyjna kobieta:
                > youtu.be/qNIbRKeoDZ8

                To psalm a ona nawołuje go do powrotu na łono Boga. Element religijny jest tu mega ważny, a nie chuj w cipce. Kobiety też zwalają sobie i nie ma to istotnego wpływu na ich seksualność. Ja bym jej poradziła żeby sie więcej modliła i dawała na tacę, bo z nawracaniem zaczyna przypominać Świadków Jehowy:))
            • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 07:43
              melancholijnie_nastawiony napisał:

              > Żona pociagała mnie zawsze i pociaga nadal. Nie mam problemu z osiagnieciem wzwodu w jej towarzystwie (zapach, ciepło ciała, aura - to wszystko nadal działa, choć z biegiem czasu jak by się psuje, co jest zwiazane z negatywnym odbiorem mojej osoby w kontekście seksualnym; wystarczy że przypomnę sobie co o mnie mówi, jak nieprzychylnie jest nastawiona do zbliżeń, a już napięcie spada i potrafi całkowicie spaść w pół minuty).
              ------------------
              Przedyskutowałem Twój przypadek z żoną. Twoja żona świadomie, czy nie, chce, żebyś się z nią rozstał. Sama może nie ma odwagi, sprawa dzieci, itp.
              Ja osobiście, po otrzymaniu tego komunikatu, że mnie fizycznie nie chce, tego samego dnia skontaktowałbym się z prawnikiem w sprawie rozwodu.
              • zawle Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 11:20
                No to teraz wiesz co masz robić...rozwiedź się z markową Elą:))
              • hello-kitty2 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 11:41
                marek.zak1 napisał:

                > Przedyskutowałem Twój przypadek z żoną. Twoja żona świadomie, czy nie, chce, że
                > byś się z nią rozstał. Sama może nie ma odwagi, sprawa dzieci, itp.

                Bardzo dobry strzal Marek, tj Ela. Powaznie pisze.
                Swoja droga skoro w relacji jest taka szczerosc i zaufanie, ze rozmawiacie, o braku pozadania, to czemu nie poruszyc kwestii rozwodu? Nie by sie koniecznie rozwiesc, tylko chociazby by ustalic czy nie jest to optymalne rozwiazanie dla wszystkich i wrzucic jakies scenariusze jakby to moglo wygladac. Temat rozwodu nie jako straszak tylko jako wyjscie z sytuacji. Juz jak to pisze to nie wierze. Rozwod to przeciez zawsze musi byc szarpanina. A przeciez to jest i tak najczesciej oddawanie kogos, kogo i tak od dawna sie nie chce.
                • kag73 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 15:09
                  "Swoja droga skoro w relacji jest taka szczerosc i zaufanie, ze rozmawiacie, o braku pozadania, to czemu nie poruszyc kwestii rozwodu?"

                  No dokladnie, chociazby po to, zeby sobie poukladac sprawe seksu. Juz pisalam dlaczego grzecznie akceptuje, ze skeu nie ma, cyz mysli, ze za to dostanie medal. Wiec ma proponowac otworzenie zwiazku lub ze on znajdzie sobie seks poza domem. To nie jest tak, ze zona wierna i nigdy w bok nie poszla, twierdzi tez, ze ma mysli intensywne erotyczne (nawiasem, wtedy powinna sie zwracac/dostawiac do Ciebie, moze dalo by sie cos przekuc i chociaz czasem bylby seks). Czyli kobieta jak najbardziej seksualna. Ty rowniez. Moze nawet i chadza w bok a nawet jezeli nie, po co sie oboje tak ograniczac zamiast dac sobie wolna reke. Nie, medalu za meczenstwo nie bedzie!
                  Zona sie zgadzac nie musi na otwarcie zwiazku. Nie masz tez pytac o pozwolenie poszukania na boku, tylko zwyczajnie to zakomunikowac. Co ona z tym zrobi sie okaze. W koncu jej zapewne podobnie jak Tobie zalezy na dziaciah/rodzinie.
        • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 07:38
          kag73 napisała:


          >Do zwiazku i do malzenstwa dla mnie tylko i wylacznie ten, ktory mnie pociaga, pasuje mi w lozku.
          -----------------------
          Wydrukować i powiesić nad łóżkiem każdej dziewczynie.
          • druginudziarz Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 11:53
            marek.zak1 napisał:

            > kag73 napisała:
            >
            >
            > >Do zwiazku i do malzenstwa dla mnie tylko i wylacznie ten, ktory mnie poc
            > iaga, pasuje mi w lozku.
            > -----------------------
            > Wydrukować i powiesić nad łóżkiem każdej dziewczynie.

            A myślisz że nie wiedzą? a Twoje dziewczęta nie wieszały nad łóżkiem fotosów?
            • vise_niena Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 12:14
              druginudziarz napisał:

              > marek.zak1 napisał:
              >
              > > kag73 napisała:
              > >
              > >
              > > >Do zwiazku i do malzenstwa dla mnie tylko i wylacznie ten, ktory mn
              > ie poc
              > > iaga, pasuje mi w lozku.
              > > -----------------------
              > > Wydrukować i powiesić nad łóżkiem każdej dziewczynie.
              >
              > A myślisz że nie wiedzą? a Twoje dziewczęta nie wieszały nad łóżkiem fotosów?

              Zacytuję mój ukochany film (z którego cytat pojawi się też pod wpisem):
              Jeżeli to jest MÓJ facet - to JA powinnam mu wystarczyć.
            • marek.zak1 Re: Skutki zaprzestania aktywności seksualnej... 24.05.17, 15:03
              druginudziarz napisał:

              > marek.zak1 napisał:
              >
              > > kag73 napisała:
              > >Do zwiazku i do malzenstwa dla mnie tylko i wylacznie ten, ktory mnie pociaga, pasuje mi w lozku.
              > > -----------------------
              > > Wydrukować i powiesić nad łóżkiem każdej dziewczynie.
              >
              > A myślisz że nie wiedzą? a Twoje dziewczęta nie wieszały nad łóżkiem fotosów?
              ---------------------
              One myślały, że to wystarczy, zresztą, chyba mało myślały i wyszło, jak wyszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka