28.10.04, 07:39
Czy lubicie seks o poranku? Ja nawet wolę: nabieram energii do pracy;
wszelkie złe emocje nagromadzone w ciągu dnia jeszcze się albo nie obudziły
albo okazały nieważne; Trolle nie wparują nagle (wieczorkiem im się może
zdarzyć) - chyba huk armat by ich nie wybudził itd itd.
Jak sobie popatrzę, to częściej się kochamy rano niż wieczorkiem.
MARCIN
Obserwuj wątek
    • woman-in-love Re: O poranku 28.10.04, 08:23
      czy mogę zadać niedyskretne pytanie? kochając sie tuż po obudzeniu odwiedzasz
      wcześniej łazienkę? (zęby umyć, siusiu itp.)? Moze to śmieszne, ale dla mnie
      czasem to mały dylemacik, bo cholernie nie chce mi się ruszyć z łóżka, a z
      drugiej strony.... czasem (śmiejąc się) decydujemy sie "na brudasa"
      :-)))))))))))))
      • anula36 Re: O poranku 28.10.04, 08:30
        nie no zeby przynajmniej to obowiazkowochocby po to zeby dac dobry przyklad
        drugiej stronie.
        Ciekawe co by nasz KOnrad powiedzial na wersje na brudasa:) Paw murowany:)
        • woman-in-love Re: O poranku 28.10.04, 08:47
          Anula, na brudasa jest uroczo, tak pół-sennie, pół-rzeczywiście (warunek -
          wieczorny prysznic, ale po wieczornym numerku tez sie czasem nie chce ha ha ha)
          trzeba odpowiednio dobrać zapachy: np. najeść sę czosnku lub cebuli (to dla
          Konrada) jesli jedno pachnie czosnkiem a drugie cebulą - konflikt nieunikniony
          ;)))
          • marcin1973 Re: O poranku 28.10.04, 08:58
            prysznic jest wieczorem - rano na żywca!chyba że mi się zachce wykaraskać z
            łóżka - ale ruch na korytarzu budzi Trolle, więc..
            • scriptus Re: O poranku 28.10.04, 09:41
              Nie, no siusiu o poranku trzeba zrobić, przynajmniej jeśli chodzi o mężczyzn
              począwszy od pewnego wieku. Przy tej okazji można skorygować stan jamy ustnej,
              a potem można "zaatakować" śpiącą partnerkę. Jak za bardzo śpi i nie reaguje na
              pieszczoty, wystarczy leko podnieść kołdrę, to się jej zrobi zimno w pupę i się
              odruchowo przytuli mocniej, nadzieje się i ..... :)))

              Ale to tylko wtedy, jak zechce spać "razem" :((((
              • scriptus Re: O poranku 28.10.04, 11:31
                Wolę wątek o kochaniu się "na brudasa", niż o wstręcie do seksu z powodu
                niedopinających się kozaczków... :)))
                • sunrise27 Re: O poranku 28.10.04, 11:39
                  scriptus napisał:

                  > Wolę wątek o kochaniu się "na brudasa", niż o wstręcie do seksu z powodu
                  > niedopinających się kozaczków... :)))
                  Ach tak,slynny watek-byc moze ludzie wymyslaja takie problemy z braku
                  wiekszych:)
                • woman-in-love Re: O poranku 28.10.04, 11:50
                  criptus napisał:

                  > Wolę wątek o kochaniu się "na brudasa", niż o wstręcie do seksu z
                  powodu
                  > niedopinających się kozaczków... :)))

                  pod warunkiem, ze "na brudasa" kochają sie normalni, a nie BRUDASY ;-)
                  • scriptus Re: O poranku 28.10.04, 23:07
                    Nie, no prawdziwego brudasa w swoim łóżku sobie nie wyobrażam. Ktoś opuścił by
                    to łóżko... albo ja, albo taka ktosia. :))))
                    Na śpiocha, też dobre określenie.
      • xapur Re: O poranku 28.10.04, 15:45
        Może być "na brudasa". :-)
    • italy_m Re: O poranku 28.10.04, 12:46
      i to jak:) to najmilszy poczatek dnia:)Pozdrawiam
    • mala-izunia Re: O poranku 28.10.04, 16:30
      Hmmm... W moim wypadku byloby troche trudno, bo niestety wstaje o 5 rano, a
      moje kochanie jeszcze sobie smacznie spi o tej porze. Nie mialabym sumienia go
      budzic, no a poza tym ja tez musiaabym robic sobie pobudke jakies pol godziny
      wczesniej. Nierealne, szkoda.
      • marcin1973 Re: O poranku 28.10.04, 17:10
        ja wstaję o 5.30, 6.00; moja żona około 7.00 jak już jest śniadanie - zasypia
        zaraz "po" po prostu a ja biegnę do sklepu, poczym budzę Trolle.
        mala-izunia napisała:

        > Hmmm... W moim wypadku byloby troche trudno, bo niestety wstaje o 5 rano, a
        > moje kochanie jeszcze sobie smacznie spi o tej porze. Nie mialabym sumienia
        go
        >
        > budzic, no a poza tym ja tez musiaabym robic sobie pobudke jakies pol godziny
        > wczesniej. Nierealne, szkoda.
    • sunrise27 Re: O poranku 28.10.04, 16:41
      Oczywiscie,ze to fajna sprawa-energia na caly dzien,ale lepsze okreslenie
      to "na spiocha" a nie "na brudasa" ;) Pozdr.
      • woman-in-love Re: O poranku 28.10.04, 19:17
        tak, "na śpiocha" bardziej apetyczne :-) ale raz w życiu zdarzyło mi się
        (dreszcz zgrozy wciąz mnie przechodzi) że z pewnym panem (sex był nieziemski,
        ale związek do bani) obudzilismy się "w trakcie" zadając sobie z przerażeniem
        pytanie: co my robimy?!?!?! żadnych zabezpieczeń, a dzień był .....w samym
        srodku. Były to najbardziej emocjonująve dwa tydodnie mojego życia. Na szczęście
        nic "nie zaszło" :-)
        • sunrise27 Re: O poranku 28.10.04, 19:25
          W istocie-sprawy zaszly za daleko,ale na szczescie niewystarczajaco;) Dobrze,ze
          szare komorki obudzily sie w pore;))
          • woman-in-love Re: O poranku 28.10.04, 19:38
            od tej pory nasz dolne partie nazywaliśmy :"ci na dole" (co to rządzą, czyli
            dyktatura proletariatu) w ten sposób sex połaczył się z polityką :-)))) ale to
            dawne dzieje, teraz jest ktos inny ...
    • juna_bis Re: O poranku 29.10.04, 20:30
      O poranku - srednio, bo mam nieumyte zeby.
      Najbardziej lubie w srodku dnia. Moze byc czesciowo w ubraniu, odkrywajac tylko
      te najpotrzebniejsze czesci ciala. Zreszta wieczorem tez lubie stan wyjsciowy z
      ubrania, a nie z pizamy. Jest bardziej przygodowo.
      • woman-in-love Re: O poranku 29.10.04, 20:46
        Tylko potem trzeba szukać wszystkich części garderoby w dzikich miejscach. A
        jeśli jeszcze pies poroznosi... :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka