zaba.zielona
02.06.05, 20:31
Jesteśmy razem juz stosunkowo długo, mianowicie 6 lat. Co więcej ciąge się
kochamy:)Ale jest własnie ten jeden jedyny problem którego nie moge sama
rozwiązac.od samego poczatku naszego związku nie uświadczyłam normalnego
tzw.pochwowego orgazmu. Nasze zbliżenia są oczywiście udane, mianowicie On nie
ma żadnego problemu a mój rozwiązuje innymi sposobami.Czasami zeby nie robic
mu przykrosci udaję że potrafi mnie całkowicie zaspokoić ale to niczego nie
zmienia. Coraz częściej myślę o tym małym defekcie naszego związku,
szczególnie że myślę o tym sama.On oczywiście nic nie podejrzewa a trwa to tak
długo że nie mam już serca wyprowadzać go z błędu.A jednak czas juz podjąć
jakieś kroki...
Może ktoś miał podobny problem lub ma pomysł rozwiązać mój... prosze :)