wiki112 15.07.05, 16:09 Jak poznać, że partner zdradza? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anais_nin666 Re: oznaki zdrady 15.07.05, 16:31 Facet nie ma chęci się przytulać, gdy dostaje coś od Ciebie zamaist się cieszyc, czuje sie z nim (z tym prezentem) dziwnie i dopytuje sie czym sobie na to zasluzyl (np. tym, ze jest nie moglo mu sie pomiescic w glowie), czesto znika, chcoby w 2 pokoju, by zadzwonic, nosi komorke wszedzie ze soba, nawet do wc, jesli masz tel. stacjonarny - nagle odbierasz gluche telef., jesli wyjezdzasz na pare dni po powrocie zastajesz wlosy na pralce, np. dlugie i blond, gdy Ty masz powiedzmy czarne i krotkie - opcji cala masa. Generalnie kobieta b. czesto intuicyjniue wyczuwa, ze cos jest nie tak. Ja nim jeszcze zaczelam dotrzegac dowody zdrady juz wyczulam, ze jakas kobieta pojawila sie na horyzoncie. Zmienil sie klimat domu, klimat nas, klimat wszelakich relacji. Na pytanie "czy masz kogoś? zakochales sie winnej kobiecie?" bylo " no wiesz! skad Ci takie absurdy do glowy przychodza", a te slowa laczyly sie z poplochem w ruchach, wzroku. Zero szczerosci w wypowiedzi. Po jakims czasie uslyszalam " chcialbym Ci cos powiedziec..." I powiedzial cos o czym juz i tak wiedzialam, co nie zmienilo faktu, ze z nerwow zwymiotowalam. Wiedziec to jedno, uslyszec to z ust kogos kogo kochalo sie nad zycie to drugie. Zastanow sie czy na pewno chcesz wiedziec o ewentualnej zdradzie. Trzeba miec ogrom sil, by to przejsc, zwlaszcza jesli ta zdrada to byl znaczacy dla niego romans . Odpowiedz Link
loppe Re: oznaki zdrady 15.07.05, 16:50 Po oczach i aurze. Ale wyczuć można tylko zakochanie, nie zdradę bez zakochania w innej/innym. Odpowiedz Link
loppe Re: oznaki zdrady 15.07.05, 17:05 Przy tym zakochanie, nie oznacza że "coś" było. Odpowiedz Link
wiki112 Re: oznaki zdrady 15.07.05, 17:15 Faktycznie mój mąz stracił zaintereowanie mną już w ubiegłym roku. Kiedy pytałam, czy jest ktoś inny, to stwierdził, że wymyślam, coś sobie ubzdurałam. Brakuje mi z jego strony czułości i zainteresowania mną, jako kobietą. Ostatnio, przez zwykły przypadek zaczął myśleć, że to ja mam jakiś romans, choć tak nie jest. Zmienił nieco swoje nastawienie do mnie, stał się bardziej czuły, interesuje się tym,jak spędziłam dzień, rozmawia, ciągnie do łóżka. Jakie to wszytsko poplątane. Mój mąż, aby przypomnieć sobie o moim istnieniu, musiła najpierw zacząć podejrzewać zdradę z mojej strony. Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: oznaki zdrady 15.07.05, 17:24 Brak zainteresowania Toba mogl wynikac rownie dobrze z przemeczenia, znudzenia itd. Nie zawsze zdrada jest powodem braku czulosci ze strony partnera. Na taki stan rzeczy naklada sie wiele elementow, zatem glowa do gory, bo z tego co piszesz wszystko idzie w strone naprawy Waszych relacji. Odpowiedz Link
ada.nika Re: oznaki zdrady 29.07.05, 23:32 Nie chciałabym zasiać fermentu,ale może ta Twoja "zdrada" to problem wymyślony,by odwrócic uwagę od Jego osoby? Oby nie ! A jakie sa objawy...........komórki pilnuje jak oka w głowie i często ma wyciszony sygnał o nadchodzących sms'ach,ma więcej pracy( wyjazdów,pracy po godzinach),jest w nim więcej życia, radości a czasem odwrotnie---jest naburmuszony i wiecznie zły. Pewnie każdy zachowuje się nieco inaczej Ale głowa do góry ! Odpowiedz Link
emilka222 Re: oznaki zdrady 30.07.05, 00:58 Mądrala!!!!!!!!!! To powiedz, jak się zachowujesz, kiedy zdradzasz? Odpowiedz Link
mclean Re: oznaki zdrady 30.07.05, 01:06 Zachowuję się tak jakbym nie zdradzał.Ależ to proste :-))) Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: oznaki zdrady 30.07.05, 08:22 Albo Ci się tak wydaje. Zdradzającego łatwo wyczuć. Odpowiedz Link
ejcz_bi1 Re: oznaki zdrady 30.07.05, 10:39 mclean napisał: > Zachowuję się tak jakbym nie zdradzał.Ależ to proste :-))) Ależ to cyniczne............. Odpowiedz Link
yogi.net Re: oznaki zdrady 01.08.05, 18:23 Pewnego razu, miałem nie planowaną ważną dla mnie rozmowę (z przyszłym pracodawcą). Odstawiłem się "galowo", a że z żoną miałem lekko na pieńku więc szybko i błyskotliwie wysnuła wniosek - MASZ KOCHANKĘ!!! Ubaw miałem po pachy. (Robotę dostałem) ale potem przez dwa tygodnie się nie goliłem. Odwołała wszystkie zarzuty..... Pozdr. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: oznaki zdrady 03.08.05, 19:33 hi hi ja też tak miałam z mężem (dawno) szłam z wizyta do starszej pani, która czekała na mnie z kawą. Ubrałam sie starannie, bo pani elegancka i z klasą. Mąż mówi: odwiozę cie z mina nie wróżącą nic dobrego (nigdy mnie nie woził kiedy naprawdę potrzebowałam) Potem siedział ze trzy godziny i słuchał z mina tępa naszego "pytlowania" Hi hi słodkie wspomnienie ;-) Ale poznać mozna bardzo łatwo. Przeciez kazdy wie, jak wyglada małżonek po "tej robocie"! Odpowiedz Link
yogi.net Re: oznaki zdrady 03.08.05, 20:17 He, He ... > Ale poznać mozna bardzo łatwo. Przeciez kazdy wie, > jak wyglada małżonek po "tej robocie"! Sorry Woman..., głupio zabrzmi ale możesz mnie uświadomić. Proszę... Wiesz... nie latam przeglądać się w lusterku "po tej roboce". kiedyś jak po ciemku chodziłem po mieszkaniu, skończyło się to dla mnie kontuzją. Złamałem palec u nogi. (ciekawość - to pierwszy stopień do piekła). Ok. A teraz na serio. Tak czytam te wypowiedzi i ... nie wierzę oczom. Toć to działania pozbawione wyobraźni. Należymy do gatunku "Człowiek myślący". Ale chyba nie wszyscy. Trzeba pamiętać o jednej, prostej zasadzie. Najpierw angażujemy ROZUM, następnie pozostałe części ciała, łącznie z językiem. Dodatkowo aby mieć/być kochankiem, trzeba mieć "duszę pokerzysty". Jest to hazard w czystej postaci. Pozdr. A.... Zazdrość jest siłą niszczycielską. Nie zbuduje ani nie naprawi niczego! Odpowiedz Link
pandemia Re: oznaki zdrady 09.08.05, 00:50 mój mąż nosi telefon jak protezę - nie wypuszcza jej z rąk. Sygnał smsów miał przez pewien czas normalny - teraz wyciszony - właściwie to dopiero teraz - czytając posty uświadomiłam to sobie. Bez przerwy sprawdza, czy coś mu nie przyszło. Na swoim komputerze na gg założył hasło. Nie wyjeżdża teraz, bo akurat przeszedł na emeryturę, i niczym tego wyjazdu nie mógłby usprawiedliwić, zwłaszcza że wyprowadziliśmy się dość daleko od dotychczasowego miejsca pracy. Wcześniej - gdy wychodził z domu - używał jakiejkolwiek wody kolońskiej. Po pewnym czasie zauważyłam, że zaczął używać tej, którą oszczędzał na "wielkie okazje" , a wychodził - jak mówił na jakieś debaty, nasiadówki, etc. Przestał się mną interesować totalnie. Nawet zapomniał o moich urodzinach. Było mi tak strasznie przykro - jego urodziny w domu fetowane były przez wszystkich jak wielkie święto.... Znalazłam kilka innych dowodów na to, że coś się stało.. Jeśli nie zdrada, to wielkie zauroczenie... Zrobiłam awanturę, po której tylko ja wyszłam z kacem moralnym, upokorzona jak nigdy. Nie mam gdzie odejść - bo zrobiłabym to. Nic już mi innego nie pozostało... Odpowiedz Link
jack20 Re: oznaki zdrady 09.08.05, 01:03 Gdyby to pytal mezczyzna to mozna pofilozofowac. Gdy pyta kobieta to dziwne, gdyz niewielu jest tak wyrafinowanych by ukryc rzeczywistosc. A kobiety sa doskonalymi psychologami. Zapala im sie wczesniej czerwona lampka niz w rzeczywistosci dochoddi do czegos na plaszczyznie damsko-meskiej. Oznaki? Nieobecny, myli sie w odpowiedziach na najprostsze pytania - to standart Odpowiedz Link
1siwydym Re: oznaki zdrady 09.08.05, 01:34 Przede wszystkim - brak czulosci,brak potrzeby "dotykania"partnerki(wiecie co mam na mysli),brak ochoty na seks - a jezeli juz to miec to za soba jak najszybciej.Ale to nie dotyczy tylko mezczyzn ,kobiety zachowuja sie podobnie.Komorka jest chyba kluczem do wszystkiego!Bo jezeli to cos powaznego,to kontakt utrzymuja obie strony - tylko on musi byc w domu od czasu do czasu(bo przeciez ma rodzine jeszcze),i wtedy zostaje SMS lub krotki sygnal.Najgorzej jak ta trzecia nie ma partnera!!!Wtedy sie nudzi w domu sama,teskni i..pisze SMSy.Nie zazdroszcze nikomu kto widzial takie oznaki u partnera.Ja nie widzialem ,ale moja zona tak.Coz staram sie naprawic wszystko,ale to temat na inna dyskusje.Pozdrawiam serdecznie> Odpowiedz Link
tomek_abc Re: oznaki zdrady 09.08.05, 10:06 Też pilnuję swojego telefonu jak oka w głowie, też mam ściszony sygnał sms.... ale nie oznacza to, że zdradzam, mam kochanki itp... Po prostu mam swoich znajomych (czytaj znajome), ktore niekoniecznie są przyjaciółkami rodziny.... Mógłbym powiedziec o tym ....ale po co domysły, spekulacje, zwiększona czujnosc... Nie zawsze więc : tajemniczy sms = oznaka zdrady Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: oznaki zdrady 09.08.05, 15:55 Nie prościej wyjaśnić rodzinie, ze owa znajoma/e to dla Ciebie powiedzmy fajna kumpela/e? Lepiej oszukiwac, kryc sie? Faktycznie zona/przyjaciolka moze nabrac podejrzen... Nie lubie obłudy... Nawet gdy jest ona dla świętego spokoju... Odpowiedz Link
dark_side_of_the_force Re: oznaki zdrady 16.08.05, 17:18 anais_nin666 napisała: > Nie prościej wyjaśnić rodzinie, ze owa znajoma/e to dla Ciebie powiedzmy fajna > kumpela/e? Lepiej oszukiwac, kryc sie? Faktycznie zona/przyjaciolka moze nabrac > podejrzen... Nie lubie obłudy... Nawet gdy jest ona dla świętego spokoju... Powiedzieć żonie, że dzwoni fajna KUMPELA?? łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Miałbym z d... jesień średniowiecza :D Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: oznaki zdrady 16.08.05, 17:26 To masz zazdrosna żonę. Mi mąż mówi o swoich kumpelach, a ma ich bez liku. I jestem czasem zazdrosna, ale staram sie trzymac w karbach swe uzurpatorskie zapędy. Bo on tez nic nie mowi gdy do mnie dzowni fajny kumpel;) A jesień średniowiecza nie była taka zła, nie demonizujmy tej fajnej epoki;) Odpowiedz Link
dark_side_of_the_force Re: oznaki zdrady 21.08.05, 21:08 Mam zazdrosną żonę - czy trzeba, czy nie :] Odpowiedz Link
tomek_abc Re: oznaki zdrady 21.08.05, 23:28 moja zona chorobliwie zazdrosna nie jest, ale uważa, ze ten cały wirt świat (kontakty przec czaty, gg itp) to głupota (moze i ma troszkę racji)....i cos głównie dla nastolatków.... w tej sytuacji powowiedzenie..."mam znajomą z gg" hm....jakos dziwnie popatrzyłaby sie na mnie;) Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: oznaki zdrady 22.08.05, 01:31 Świat wirtulany myslę, że wciąga niezaleznie od wieku, nastolatki i osoby calkiem dorosle wsiąkają w net. Czy jest to głupota? Nie sądzę. Mam znajomych tylko netowych, bardzo sobie ich cenie. Ba! Moj mąz nawet o tych akurat bywa zazdrosny, bo czasem poswiecam im zbyt duzo czasu. A zazdrosc w minimalnej dawce jest calkiem zdrowa, czasem niezbedna dla dodania pikanterii zwiazkowi :) Zazdrość chorobliwa to koszmar. Dla obu stron. Taa, bardzo błyskotliwe spostrzeżenia, hehe. Pora mnie otumania;)? Odpowiedz Link
juleczka4 Re: oznaki zdrady 21.08.05, 21:29 Ja kocham , jak mój mąż jest o mnie zazdrosny! Powiem więcej podnieca mnie to!! A Ty lubisz jak żonka jest zazdrosna o ciebie?? Odpowiedz Link