03.08.05, 23:18
Nie ma tak ze jedna osoba jest winna winne sa co najmniej 2 osoby. Zdrada
wynika z czegos to powiazanie przyczynowo-skutkowe. Ja to zrobilem ale nie
czuje wyrzutow wiecie dlaczego bo moja zona jesr cienka w lozku, patrzyw tv
jak sie z nia kocham i od 4 lat w jednej pozycji-to chore zeby tak zyc,
dobrze matka mow mi - synu korzystaj z zycia poki jestes mlody bo co to za
zycie jak zona taka...:( beznadziejne, zero satysfakcji z seksu, zycia itd,
patrzac na jej wiecznie skwaszona twarz i barak checi do zycia zaczyna mi tej
checi brakowac i nijak nie moge na to wplynac...
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Zdrada 03.08.05, 23:29
      bylo patrzec jaka zone bierzesz.Ale w koncu zawsze mozna zmienic na lepszy
      model.Pod warunkiem ze sie ten lepszy model skusi na takiego co 4 lata w jednej
      pozycji:).
      • slonki Re: Zdrada 04.08.05, 06:01
        ...i na dodatek ze wszystkiego zwierza sie mamusi.... :(
        • coinmaster Re: Zdrada 04.08.05, 20:31
          Nie zwierza madra glowo tylko to wszystko widac z zewnatrz
        • tyniatynia Re: Zdrada 19.11.05, 17:30
          Mój były mąż na akt notarialny dotyzący podziału majątku rok po rozwodzie
          przyszedł z mamusią...
    • mosiia Re: Zdrada 04.08.05, 22:22
      Czegoś nie rozumiem.Jeżeli od 4 lat kochacie się w 1 pozycji?
      I przez te lata nie rozmawiałeś z nią o tym?
      Nie próbowałeś jej podejść?

      A dlaczego ona taka wiecznie skwaszona?
      Może sex z mężem jej nie zadowala?

      Polecam rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać.
      Pzdr
    • misia210 Re: Zdrada 05.08.05, 00:16
      słuchaj coinmaster

      przysięgałeś jej wierność i ... zagubiłeś się w tym
      ciągnie się ta Twoja sytuacja - jak piszesz - 4 lata

      coś tu nie gra.
      Gdzie tu rozmowa, lojalność, zaufanie ?
      Chyba czegoś tu brak w Waszym związku
    • ola_29 Re: Zdrada 05.08.05, 09:38
      szczerze mówiąc, zastanawiam się po czym można poznać że się kochasz z żoną
      przez 4 lata w tej samej pozycji??? mowisz że nie zwierzasz się mamusi - w to
      chyba ci za bardzo nie jestem w stanie uwierzyć. Zresztą masz super matkę -
      skoro sama namawia cie do zdrady. Nic tylko pozazdrościc twojej żonie takiej
      teściówki.
      • tyniatynia Re: Zdrada 19.11.05, 17:35
        ...I nie ma co się dziwić że ma minę skwaszoną. Jeśli żyją w trójkącie z
        mamusią....
    • tomek_abc Re: Zdrada 05.08.05, 11:12
      po co właczacie TV przed łózkiem?
      a poza tym, może nie ona jest cienka w łózku,
      tylko ma dość udawania orgazmów

      • ewka-mewka Re: Zdrada 05.08.05, 11:22
        Jeżeli twoja żona podczas seksu ogląda tv to chyba ty jesteś cienki w łóżku,
        poza tym zgadzam się z innymi jesteś mamim synkiem, a twoja mamusia nie jest
        normalna!!!!
        Pozdrawiam wszystkich "zdrowomyślących", pa...
        • womana Re: Zdrada 15.08.05, 20:05
          Idź do swojej Kobiety - Mamusi - ty maminsynku. A najlepiej to bądż przy tym
          przyjacielem wszystkich kobiet - w rezultacie żadnej. Kupuj im drogie prezenty
          na imieniny, Żonie nie musisz, prawda??? Gadaj z nimi godzinami przez telefon
          jak prawdziwa przyjaciółka, uśmiechaj się seksownie, trzep rzęsami uroczo i
          tańcz dziwacznie na oczach Twojej Żony z innymi różnej płci tylko nie z nią.
          KIedy sobie wypijesz... (To nie będzię Cię zobowiązywało do sexu - ty sadysto i
          oszuście - zranisz jedynie swoją Żonę mimo wcześniejszych obietnic że nigdy
          więcej - umiesz przecież pokazać Jej gdzie Ją masz i jaki jesteś sexy). Tańcz
          też ze swoją Mamuśką i kumplami, rodzinką obojga płci. Niech Cię wszyscy chwalą
          i podziwiają jak prawdziwym facetem jesteś. Patrz głeboko w oczy swojemu
          przyjacielowi, czy przyjaciółce - nigdy żonie. Nigdy nie traktuj uczuć żony
          poważnie...Ona i tak już wszystko zrozumiała - po przebytej pewnie depresji -
          Ona już pewnie rozumie że to nie Jej wina...
          • kraszan1 Re: Zdrada 16.11.05, 22:09
            A tak poza tym to wszystko w porządku??


            pzdr
            -K
            -------------------------------------------------
            Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.
    • morbius1 Re: Zdrada 16.08.05, 10:24
      Maz u seksuologa:

      Mam powazny problem. W naszym domu sa bardzo cienkie sciany i caly czas slychac
      jak zona siasiada krzyczy w czasie stosunku. Prosilem moja zone aby tez
      krzyczala. Nie chce. Czy mozna cos na to poradzic?

      Alez owszem! Prosze pozozmawiac z sasiadem.

      :)
    • mariamagdalena66 Re: Zdrada 16.08.05, 11:48
      Podobno oziębłośc u kobieta jest bardzo rzadko spotykana. Jesli kobieta jest
      nieaktywna w lozku i nie odczuwa satysfakcji to z reguly przyczyna jest po
      stronie partnera. Albo technika seksualna nie ta albo nie ten partner i nie
      ma "chemii seksu" miedzy nimi. Albo za dnia jestes do niczego mężem i wieczorem
      ma ciebie dosyć. Swoją drogą to ciekawe jaka mialbys mine gdybys znalazl jej
      jakiegos faceta co zna sie na rzeczy i ja razem z nim w lozku. Moze bys sie
      zdziwil...
      • saana jaki dzien taka noc 16.08.05, 11:56
        nie wiem ile kobiet tak ma, ze po udanym dniu ze swoim partnerem maja ochote
        zakonczyc go udana noca. Ja w kazdym razie zauwazylam taka prawidlowosc.
        Awantury z mezem nie jestem w stanie rozladowac w nocy.

        Ale ...z wypowiedzi C. przebija niechec i nienawisc. Moze chwilowa. Sa jednak
        takie stany w zyciu ,ze ludzie nie powinni byc razem. Mysle ,ze pierwsze
        stadium takiej niecheci o jakiej pisze C. jest pierwszym syndromem, ze juz nie
        o seks chodzi a o wszystko. Nie ma chyba sensu zebys sie ladaczyl. Czy nie
        prosciej pojsc razem do psychologa seksuologa. A potem jak juz nic nie pomoze
        rozstac sie.
      • skorpionica4 Re: Zdrada 23.08.05, 08:40
        Witam, zgadzam się z Tobą w 100%!!!! Święte słowa
    • elle29 Re: Zdrada 19.08.05, 21:44
      ...a potem żony płaczą, dziwią się, że mąż znalazł sobie kochankę.

    • energoterapeuta Re: Zdrada 24.08.05, 11:31
      ja sie sam podziwiam
      3 razy mogłem zdradzić i zawsze w ostatniej chwili
      się wycofałem...

      jebane sumienie...

      moja żona nie jest cienka w łóżku, jest bardzo atrakcyjną
      kobietą, ale nie chce, nie lubi, nie potrzebuje tego do życia...
      • woman-in-love Re: Zdrada 24.08.05, 16:33
        nie jest cienka w łóżku - wiec o co chodzi??? Pytałes ją?
      • oczydiabla Re: Zdrada 24.08.05, 16:56
        Ja bym siebie podziwiał gdybym zdradził. Wycofać się jest bardzo łatwo...wbrew
        pozorom.
        • dixia Re: Zdrada 16.11.05, 14:07
          ieee tam - mówisz że aby zostac świadomie tchórzem trzeba mieć trochę odwagi???
          • woman-in-love Re: Zdrada 16.11.05, 19:35
            hi hi dixia - to Ci sie udało!!!
    • anula52 Re: Zdrada 24.08.05, 19:59
      Po pierwsze-może zamiast słuchać mamusi, porozmawiaj ze swoją żoną? W końcu to
      z nią wziąłeś ślub a nie z mamą!A po drugie-widziały gały co brały.Jak była
      cienka w łóżku, to trzeba było ją zostawić przed ślubem a nie teraz się
      męczyć.A po trzecie-wina jest zawsze po obu stronach-może jest jakiś powód, dla
      którego ona unika sexu z Tobą?Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to po z nią jesteś?
    • thistle Re: Zdrada 16.11.05, 19:40
      rozpad związku najczęściej jest winą obu stron (z wyjątkami typu np.przemoc
      fizyczna czy psychiczna),ale zdrada to wybór osoby zdradzającej.
      Zawsze mozna zwyczajnie spakować się i odejść a nie reperować sobie ego cudzym
      kosztem.
      • mx311 Re: Zdrada 16.11.05, 21:51
        Hmmm - a co w przypadku zdrady niechcianej? Np jak ktoś przeholuje z alkoholem i
        mu się "klisza zerwie"? Znam takie przypadki...
        I co dalej? Rozstać się bo za dużo wypiłaś????
        • thistle Re: Zdrada 18.11.05, 15:33
          hmmm, to nie tyle zdrada, co głupota i brak opanowania.
          ale z drugiej strony - "IN VINO VERITAS";)
    • beaszka Re: Zdrada 16.11.05, 22:26
      masz racje i twoja mama też. Ja jstem taka żona. Frapuje mnie pytanie:czy byłbyś
      w stanie zostawić to co masz dla kobiety dobrej w te klock?
      • kraszan1 Re: Zdrada 16.11.05, 22:55
        A co on ma jeżeli wolno spytać??

        pzdr
        -K
        -------------------------------------------------
        Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.
    • szczery43 Re: Zdrada 17.11.05, 00:22
      Nie zawsze - czasem wina leży po jednej tylko stronie...
    • sasha_m Re: Zdrada 18.11.05, 00:58
      A nie możecie pogadać? Kobietę trzeba podejść w odpowiedni sposób, jeśli tak
      zwyczajnie pogadać się nie da. Zrób coś co lubi, zabierz ją tam gdzie lubi,
      skąd ma miłe wspomnienia związane z Tobą i wyciągnij z niej, o co chodzi. Jeśli
      to nie poskutkuje - to już nie wiem :-(((
      • sasha_m Re: Zdrada 18.11.05, 01:01
        O rany, ale stary ten wątek ;-)))
        Ale - Coinmaster - co tan słychać na froncie?
        • zamkowski Re: Zdrada 20.11.05, 22:13
          Miałem podobny problem, co Coinmaster. Wiele rzeczy, tak samo. Teraz nie mam już
          właściwie, bo odeszła.
    • chocolateri Re: Zdrada 22.11.05, 20:14
      a ja jestem kobietą i sie z toba zgadzam!! życie jest zbyt krótkie i trzeba z
      niego czerpać ile sie da. małżeństwo to twór wymyślony przez ludzi zamkniety w
      sztywnych ramach katolickich. a zdrada? nikogo nie mamy na własność!! drugi
      człowiek to nie towar którym możemy sterowac. czasami po kilku latach związku
      coś sie wypala, mamy wtedy zrezygnowac z wszystkiego czy szukac tego czego
      brakuje na zewnatrz? mój facet wie że mu wolno może dlatego potrafimy otwarcie
      rozmawiać, i nasze życie nie jest nudne. polecam przewartościowanie. nie bedzie
      zjadała was zazdrość o partnera i nauczycie sie z nim rozmawiac kiedy
      zrozumiecie ze nie mozna miec nikogo na własność, a przyjemności można znaleźć
      poza domem. jesli przed małzenstwem nie rozmawiasz o fantazjach seksualnych,
      mówisz dopiero po, i okazuje sie ze twój parter wcale nie ma na to ochoty to
      znaczy ze masz nie zaznac tego do konca swoich dni? bzdura. ważne zeby
      partnerów seksualnych dobierac z rozwagą, to do was panowie- nie "laski" z
      dyskoteki bo one robia to z kazdym, ważna jest higiena.
    • sara116 Re: Zdrada 22.11.05, 23:25
      Jestes zwyklym DUPKIEM.Jak jestes taki wymagajacy w lozku to moglbys tez czegos
      nauczyc swoja zone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka