nu_pagadi
26.10.05, 08:49
Witam was. To moja pierwsza wiadomość na tym forum. Trochę was poczytałam i na kilka spraw otworzyliście mi oczy. Jesteście nieocenieni :) Dlatego zdecydowałam się opisać mój (nasz) problem, mając nadzieję, że wspomożecie mnie myślą, poradą.
A sprawa wygląda tak. Znamy się prawie 10 lat. Jesteśmy małżeństwem od prawie 3. Mamy dwójkę malutkich dzieci. No tak, jeśli malutkich, to znaczy, że nie mamy problemu z seksem ;) Ale mamy... Boję się kontaktów z mężem, nie chcę ich, unikam. On się wścieka. Nie potrafi zrozumieć, że jestem w domu z dziećmi i najzwyczajniej w świecie jestem zmęczona do granic. Przecież skoro siedzę w domu, to odpoczywam. Co innego on - książę pracuje i ma prawo być zmęczony. To jest jeden problem - zmęczenie.
Drugi problem - mąż lubi pewien gadżet. Chyba nie jestem gotowa wyznać jaki. Najchętniej wykorzystywałby go przy każdym zbliżeniu. Nie muszę chyba dodawać, że ja go nie lubię? Czase, jak już mam dość awantur i chcę mieć pewność, że następny dzień będzie normalny, to biorę to wiedząc, że mąż skończy w 5 sekund i mam to za sobą. Poza tym często zaspokaja się sam i zostawia przy komputerze te zużyte chusteczki i jak sprzątam, to mnie obrzydza.
POza tym mąż robi straszne awantury o brak seksu. Nie uznaje spokojnych rozmów o tym czego potrzebujemy, co nam przeszkadza. Od razu skacze z gębą i kilka dni jest piekłem. Sferę seksualną przedkłada nad inne. Mówi, że seks jest najważniejszy w małżeństwie jak go nie będzie to mnie zdradzi. Czasem znajdowałam w komputerze jak oglądał pewne forum, na którym to panowie chwalą się gdzie są jakie agencje, jakie są panie i na ile je oceniają.
Wszystko wymusza, mu się wszystko należy. Mam wrażenie, że jestem tylko "dziurą", bo szkoda mu pieniędzy na panienki. Mówi, że mnie kocha, że już nie raz miał okazję mnie zdradzić ale tego nie zrobił, bo cały czas ma nadzieję, że ja się zmienię.
Czy w takim razie ze mną jest coś nie w porządku? Bo jeśli tak, to zrobię wszystko, żeby "wyzdrowieć". Czy to raczej on? Jego postawa?
Nie proszę, żebyście rozwiązali mój problem. Nawet ja nie wiem jak to zrobić. Każdą radę jednak wezmę do serca.