Dodaj do ulubionych

seks po 50 -tce

03.11.05, 16:09
Mamy oboje z zona 56, 55 lat. Bardzo się kochamy. problem polega na tym, że
mamy różne potrzeby jęśli chodzi o stosunki. moje potzreby to średnio 3 razy w
tygodniu. Żonie wystarcza chyba 1 raz a nadto przekłada spanie, nawet jak nie
jest zmęczona. Na tym tle dochodzi często do kłótni. czy to moja wina że mam
jeszcze takji temperament. nie chciałbym zdsradzać żony, która jest atrakcyjna
kobietą.
Obserwuj wątek
    • matko74 Re: seks po 50 -tce 03.11.05, 16:30
      To nie Twoja wina i tylko Ci pozazdrościć takiego Vigoru! :)
      • tomek_abc Re: seks po 50 -tce 03.11.05, 16:32
        a tak nawiasem....raz na tydzien po 50 ce....to nie tak źle...
        wielu 20-30 latków z tego forum....może tylko o tym pomarzyć
    • koralik00 Re: seks po 50 -tce 03.11.05, 17:38
      Gratuluje!!! Mam nadzieje ze moj maz w tym wieku bedzie mial te same potrzeby :-
      ))
      • holka007 Re: seks po 50 -tce 04.11.05, 16:24
        o jaaaaaacie tak czesto???
        Tylko zazdroscic Twojej zonie;)))))))
        A co do tematu to moze jakis afrodyzjak dla małzonki?
        pzdr:)))))
    • naiwna52 Re: seks po 50 -tce 04.11.05, 18:34
      poprosu ją zapytaj, sprowokuj do rozmowy, może nie do końca dobrze zaczynasz,
      może twój wstęp jest za krótki, powiedz jej czego ty potrzebujesz, powiedz jak
      bardzo wciąż ci się podoba, mów o tym co czujesz, kiedy ona chce spać - po
      prostu z nią rozmawiaj i uważnie słuchaj, w tym wieku i z wieloletnim
      doświadczeniem wiecie co dla was jest wspólnie miłe i ważne a jeśli wam obojgu
      zależy na związku znajdziecie wyjście, jeśli sami nie dacie rady pójdźcie razem
      do seksuologa, RAZEM - róbcie wszystko razem - mogę wam tylko zazdrościć i
      zazdroszczę (mój M ze mną nie rozmawiał - ostatni brał, brakowało mi
      wcześniejszych karesów i czułości, też uciekałam w sen, kiedy nic nie wychodziło
      z rozmowy), rozmawiaj i słuchaj - wygrasz i tego ci życzę
      • tossa5 Re: seks po 50 -tce 05.11.05, 21:50
        Chapeau bas!
        • gienko50 Re: seks po 50 -tce 06.11.05, 12:17
          chyba nie wiem co to znaczy???
          • anula36 Re: seks po 50 -tce 06.11.05, 12:24
            dosl. "czapki z glow" w kazdym razie jestesmy pelni podziwu:)
            • euzebio56 Re: seks po 50 -tce 07.11.05, 09:24
              nie wiem dlaczego tak się wszyscy dziwią. 3 średno 3 razy w tygodniu - to nie
              znaczy że regularnie - nieraz w sobotę i w niedzielę, nieraz z przerwą 3 dniową.
              Tak bywało jeszcze kilka lat wstecz. Ja ciaglę uważam i mogę że jęsli zdrowie
              pozwala to trzeba korzystać. Po takiej nocy to humor lepszy, szacunek do drugiej
              osoby pogodniejszy. Wszyscy młodsi mazonkowie nie zaniedbujcie swoich parnerów,
              nie przedładajcie spania , pracy nad tym co w zyciu potrzebne a tym bardziej
              przyjemne. A starszych małzonków zachęcam do powrotu do większej aktywności
              nawet jak juz nie wychodzi to przy pomocy i wyrozumiałaości bedzie dobrze.
              Czekam na reakcje.
              • ewolwenta Re: seks po 50 -tce 07.11.05, 19:15
                rozkoszny manifest Euzebio
                :) Panowie penisy wznoście, Panie waginy nie zamykajcie!

                Euzebio nie wiem czy dostrzegłeś, że to forum gromadzi ludzi, którym fizycznej
                bliskości i seksu brakuje. Tych, którzy tu bywają, najczęściej do seksu
                zachęcać nie potrzeba. Zazwyczaj sami szukają odpowiedzi jak do tego skutecznie
                namówić partnera.
    • ewolwenta Dziwny ten wątek 07.11.05, 11:56
      Zawsze było dla mnie oczywiste, że wiek nie tyle z metryką co z psychiką się
      wiążę. W moim, trzydziestolatki, wyobrażeniu 50 latek wciąż jest człowiekiem
      młodym. Albo ja obracam się w jakimś dziwnym środowisku albo stereotyp się
      zestarzał.
      • anula36 Re: Dziwny ten wątek 07.11.05, 12:06
        ja sie obracam wsrod staruszkow srednia wieku 80- dla mnie stary= po 90-tce;)
    • versibus Re: seks po 50 -tce 07.11.05, 19:02
      hmm, nie wiem co was tak dziwi. Ja spotykam się z dojrzałym facetem ( prawie
      56) i kochamy się bardzo często Moj facet jest bardzo aktywny w tej dziedzinie
      (hi, hi). Nie rozumiem- w czym problem?
      • ulcia23 Re: seks po 50 -tce 09.11.05, 08:23
        Mam takie samo doświadczenie. Mój partner ma 54 lata i jest bardzo aktywny. A
        przy tym bardzo czuły. Daje mi tyle rozkoszy........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka