kowal_ska
28.12.05, 13:32
sexu z mężem. Od jakiegoś czasu drażni mnie wszystko co dotyczy zbliżenia.
Denerwują mnie jego próby zbliżenia. Każdy dotyk czy pocałunek. Po prostu nie
mam na to żadnej ochoty. On twierdzi że jestem oziębła itd. Ale ja nie mam
ochoty i już. Czy dlatego że on chce ja mam się zmuszać do sexu? Wcale nie
sprawia mi to radości, jest jakby zaspokojeniem jego potrzeb fizycznych.
Mówię, że nie mam zamiaru się zmuszać. Drażni mnie to że on ciągle kombnuje
jakby tu namówić czy sprowokować mnie do sexu. Jego wkurza że mi się nie chce.
I tak jest w kółko. Czasem się zmuszam dla świętego spokoju, ale on to odbiera
jako zachtę na kolejnz raz. Mam dość tego ciągłego napięcia i zgrzytów.