m.4
31.05.06, 11:29
Na forum gazety jestem od roku. Udzielam się na kilku forach tematycznych.
Zalozylem nowy nick gdyz chciałbym być anonimowy. Sprawa o ktorej chce pisac
nienadaje się na tamte fora.Wczesniej nie miałem potrzeb aby szukac forum o
tematyce..... zdrady.
Kilka dni temu zawalil mi się swiat.
Przypadkowo znalazlem w komputerze dowod zdrady. Zona nie wylogowala się z
konta pocztowego i odeszla od komputera. Cos musialo ja oderwac. Wrocilem
wczesniej z pracy i usiadlem do komputera. Nie wcisnalem nic bo podejrzewalem
ze nic wiecej program mi nie wyswietli a wrecz ze wyloguje.
Przeczytalem emaila skierowanego do mojej zony. Było w nim wiele czulych
pieszczotliwych slow. Znajomosc wyglada na bliska zazylosc. Łaczy ich seks
gdyz ewidentnie wywnioskowalem to z tej wiadomosci. Oszczedze wam i sobie
szczegoly gdy ten facet wspominal szczegoly ich wspolnych uniesien. Facet nie
może się doczekac kolejnego, upojnego spotkania.....znajomosc jest bliska i
zazyla.... napisal ze kocha, teskni, pragnie jej.....
Mogę wiec wywnioskowac ze nie chodzi tylko o seks a ze wiaza ich uczucia.....
Ży...ać mi się chcialo gdy to czytalem..... Zaczalem sobie wyobrazac swoja
zone w jego ramionach........ nie moglem zrozumiec dlaczego, po co to
zrobila, jak mogla,co ja zrobilem nie tak,?????
Minely 2 dni.Nie rozmawialem o tym z nikim.Nie wiem co robic.Nie wiem jak się
zachowywac wobec niej.Kiedy wychodzila wczoraj do pracy i mowila ze po pracy
pojdzie z kolezanka pochodzic po sklepach zastanawialesm się czy klamie.Do
domu wrocila po 3 godz od zkonczenia pracy.Kupila sweterek. Pytalem z kim
była- twierdzi ze z kolezanka z pracy...(nie podala imienia, a ja nigdy
wczesniej nie dopytywalem)/
Jestesmy malzenstwem od 6 lat, bardzo kocham swoja zone, nie mamy dzieci. Do
poniedzialku myslalem ze wszystko jest w naszym malzenstwie okey.
Co czuje? Sam nie wiem. Zlosc i bol..... Zostalem zdradzony.... Inny facet
dotykal mojej zony, sprawial jej przyjemnosc i to pewnie nie raz.... nie
okazalemsie mezczyzna skoro musiala szukac meskosci u innego faceta. Kochalem
i okazywalem uczucia,nie zaniedbywalem jej, pamietalem o
urodzinach,rocznicach....nie pije, nie pale....dobrze zarabiam,
Doradzcie co robic? Czekac? Sprawdzac?Szukac dowodow?Zapomniec?Lepiej
wiedziec czy nie?
Wiem ale nie mam dowodow. Nie wim kto to może być ale podejrzewam faceta z
pracy.
Kocham ja. Nie wiemczy będę potrafil wybaczyc, czy będę potrafil kochac się z
nia wiedzac ze sypiala z innym....