laurka79
21.06.06, 22:56
od przeszło dwóch lat tkwię w silnym emoconalnym związku z mężczyzną. Nie
sypiamy ze sobą (z mojej inicjatywy) z szacunku do naszych bliskich - ja mam
męża i dwójkę dzieci, on jeszcze w tym roku się żeni. Chemia między nami
niesamowita, przez te dwa lata nie mija. Boję się, że to nas w końcu zgubi,
któreś z nas wpadnie po uszy i sprawa się jescze bardziej skomplikuje. Być
może gdybyśmy się w końcu ze sobą przespali, przestałoby nam na sobie tak
bardzo zależeć. Co zrobić? Ma ktoś podobne doświadczenia?