erkaplus
19.07.06, 11:35
Ostatnio czytając posty kobiet, których dotknął znany nam wszystkim problem
zauważyłem jedną niepokojącą regularność. Dopiero kiedy mężczyzna delikatnie
mówiąc wymiguje się od swoich obowiązków panie odkrywają świat ponętnej
bielizny, spacerują sie przed oczami swojego mężczyzny nago. W skrócie, Panie
dopiero jak coś się wali zachowują się seksownie, prowokująco. Czy rozbudzanie
i inicjowanie zbliżeń ma być tylko i wyłącznie w gestii mężczyzn? Nie dziwię
się, że wielu Panów odpuszcza sobie zbliżenia, kiedy po raz XXX to ONI muszą
się starać żeby cokolwiek wyszło.