27.08.06, 18:40
Co wy na to?
(fragmenty artykulu - troche to plytkie, ale moze sprowokuje glebsza dyskusje
na temat zazdrosci, bo jak tak czytam wpisy na forum, to mam wrazenie, ze
jest to bardzo wazny problem...)

"Nie możesz znieść, gdy twój mężczyzna rzuca ukradkowe spojrzenia na
długonogie dziewczyny. „Skoro ogląda się za spódniczkami, to pewnie gotów
byłby do zdrady” – myślisz z lękiem. Wciąż zrzędzisz, że już cię nie kocha.

Rada. Wyluzuj! Taka nieufność i oskarżanie partnera na zapas może zatruć
życie wam obojgu. A przecież nie ma o co kruszyć kopii. Faceci są po prostu
wzrokowcami – podziwiają kobiece wdzięki, tak jak my lubimy oglądać fajne
ciuchy na manekinach. Zapomnij więc o wymówkach i powiedz sobie: „Świat jest
pełen pięknych kobiet, ale on przecież wybrał właśnie mnie”."

"Odkąd twój mąż dostał awans, ledwie go poznajesz. Tryska humorem, błyszczy w
każdym towarzystwie. A do tej pory to ty byłaś gwiazdą w waszym związku.
Trudno ci się pogodzić z tą detronizacją.

Rada. Odpowiedz sobie na proste pytanie: Czy sukcesy męża w czymś ci
zagrażają? Gracie przecież w jednej drużynie. Gdy on zdobywa punkty, ty
błyszczysz jeszcze pełniejszym blaskiem! Masz bowiem u swego boku
supermężczyznę i... więcej pieniędzy w małżeńskiej kasie. Ciesz się więc, że
świetnie mu idzie!"

zdrowie.onet.pl/1349183,2041,0,1,,dla_zazdrosnicy,psychologia.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka