justyna265
07.10.06, 18:53
od dwoch lat jestem mezatka.Bardzo kocham mojego meza i nie wyobrazam sobie
zycia bez niego.Mamy coreczke.
Moj problem polega na tym ze ja wogole nie mam ochoty na sex.
Gdyby nie to ze maz chce nie musiala bym wcale tego robic.
Podczas sexu nie czuje zadnej przyjemnosci.Czekam kiedy sie skonczy.Maz chce
prawie codziennie.Czasem uda mi sie jakos wywinac,ale ilez mozna.
nie wiem co jest ze mna nie tak.
Co mam zrobic by bylo tak jak powinno.
Czy wogole da sie cos z tym zrobic?
Prosze o porady i wyrozumialosc.
jest mi z tym naprawde zle.