Dodaj do ulubionych

co ze mna jest nie tak?

07.10.06, 18:53
od dwoch lat jestem mezatka.Bardzo kocham mojego meza i nie wyobrazam sobie
zycia bez niego.Mamy coreczke.
Moj problem polega na tym ze ja wogole nie mam ochoty na sex.
Gdyby nie to ze maz chce nie musiala bym wcale tego robic.
Podczas sexu nie czuje zadnej przyjemnosci.Czekam kiedy sie skonczy.Maz chce
prawie codziennie.Czasem uda mi sie jakos wywinac,ale ilez mozna.
nie wiem co jest ze mna nie tak.
Co mam zrobic by bylo tak jak powinno.
Czy wogole da sie cos z tym zrobic?
Prosze o porady i wyrozumialosc.
jest mi z tym naprawde zle.
Obserwuj wątek
    • ewolwenta Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:15
      A w jakim wieku jest dziecko?
      Karmisz? Wstajesz w nocy?

      Jeśli uważasz, że już powinnaś wrócić do formy, a tak nie jest, to chyba
      powinnaś udać się do ginekologa i endokrynologa. Może problem w gospodarce
      hormonalnej?

      • justyna265 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:29
        dziecko ma juz ponad rok.
        Nie karmie odkad skonczyla 2 miesiace.
        Przemeczona nie jestem.
        to sie zaczelo zanim zaszlam w ciaze.
        • ewolwenta Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:38
          A coś się wtedy stało?
          Miałaś jakieś problemy zdrowotne?
          Czemu tak szybko przestałaś karmić? Zdrowie czy praca?
          Odchudzanie? Stres w pracy? Może to niedyskretne pytanie ale dziecko było
          planowane?
          • justyna265 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:44
            tak dziecka oboje pragnelismy.Pszestalam karmic bo corka miala uczulenie na moj
            pokarm.Nigdy sie nie odchudzalam i nie chorowalam.
            Wspolzycie zaczelam w wieku 25lat.
            • ewolwenta Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:46
              i nie kojarzysz niczego co mogłoby mieć zwiazek?
            • lolant Re: do justyny 07.10.06, 20:11
              justyna265 napisała:

              > .Pszestalam karmic bo corka miala uczulenie na moj
              >
              > pokarm..
              >

              ja tylko małe sprostowanko , nie ma uczulenia na pokarm matki , jest tylko jeśl
              coś w diecie matki uczula dziecko , wystarczy to wyeliminować , oraz wszystkie
              pochodne tego produktu i można karmić bez problemu

              wiem , bo też miałam ten problem , niestety to ja sama to zdiagnozowałam , a
              nie lekarze , a było ich wielu

              ale to temat na inne forum , przepraszam , że się z tym tu wyrwałam

              zadam ci jedno konkretne i podstawowe pytanie , czy kiedykolwiek miałaś
              przyjemność z seksu , miałaś orgazm ?
              • justyna265 Re: do justyny 07.10.06, 20:25
                nigdy nie mialam orgazmu
                kiedys sie sama onanizowalam mialam orgazm ale i juz tego prawie nie robie.

                • ewolwenta Re: do justyny 07.10.06, 20:33
                  > kiedys sie sama onanizowalam mialam orgazm ale i juz tego prawie nie robie.
                  >
                  Dlaczego? Nie czujesz potrzeby, nie masz możliwości czy świadomie rezygnujesz,
                  bo jesteś w związku?

                • lolant Re: do justyny 07.10.06, 21:28
                  skoro nie czerpiesz przyjemności z kontaktów z mężem , nic dziwnego , że ich
                  unikasz , a jakbyś w trakcie się jednak przełamała i np. sama zaczęła się
                  pieścić , jak dawniej , ale niech on w tym uczestniczy , albo niech tylko
                  patrzy , powiedz co sprawia ci największą przyjemność - nie wstydz się ,
                  spróbuj , w trakcie nie myśl o niczym , rozlużnij się , zrób to najpierw dla
                  siebie , jeśli on wie , że nie jest ci najlepiej też nie ma pełnej
                  satysfakcji , więc spróbuj sie jakoś przełamać , dla was obojga
                  dasz radę :) ?
    • dickerchen1 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:44
      A wcześniej lubiłas sex?
      Może potrzebujesz czegoś "innego"?
      Mam namyśli innych pieszczot niż dotychczas?
      Może potrzeba Ci więcej czułości,
      no albo wręcz przeciwnie...ostrzejszego "strzału"?
      Myśle, że jesteś jeszcze młoda,
      jak możesz tego WOGÓLE niepotrzeboać???
      ???
      • justyna265 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:46
        mam 26 lat to chyba wystarczajacy wiek by tego chciec.
        Ale ja nie czerpie z tego zadnej przyjemnosci.
        Maz sie bardzo stara.
        • ewolwenta Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 19:50
          Dziecko ma rok, zaczęłaś współżyć mając 25 a teraz masz 26 a jeszcze przed
          ciążą straciłaś ochotę.
          Rachunek mi się nie zgadza.
          Kiedyś w ogóle miałaś chęć? (To nie atak tylko pytanie?)
          To nie kwestia wieku, w którym się chce a faktycznej potrzeby.
          Odczuwałaś przyjemność z seksu kiedyś?

          • justyna265 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 20:02
            przepraszam pomylilam sie .
            Zaczelam gdy mialam 23 lata.
            Moze doswiadczenia zyciowe sprawily ze taka jestem.
            Jakies 5 lat temu przeszlam lekka depresje
            Ale sie wyleczylam.
            • ewolwenta Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 20:03
              > Moze doswiadczenia zyciowe sprawily ze taka jestem.


              to chyba trzeba poszukać pomocy specjalisty
            • dickerchen1 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 20:10
              I wogóle nie myślisz o sexie?
              Nie masz żadnych myśli/fantazji erotycznych?
              A może mąż nie jest dla Ciebie wystarczająco pociągający?
              Może pomimo iż się bardzo stara,
              to w niewłasciwą strone...
              • justyna265 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 20:28
                tak mam fantazje w czasie snu.
                meza bardzo kocham i wiem ze to wlasciwy czlowiek
                to ze mna jst cos nie tak
                • dickerchen1 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 20:57
                  A może to:
                  dłuższa chwila dla siebie w wannie
                  (depilacja, stopy, jakaś maseczka..?),
                  manicure, pedicure, może delikatny makijaż jeśli lubisz,
                  ładnie "zrobione" włosy,
                  odrobina ulubionych perfum...
                  odpowiednia muzyka
                  (a może warto przyżadzić pyszną kolacje?)
                  Jakaś SUPERSEXY bielizna!!!
                  Tak żebyś czuła się inaczej,
                  niesamowicie sexy, pociągająco i żeby męzowi "szczena opadła"...
                  Domyślam się,
                  że jeśli nie ma się ochoty na sex
                  to również to co wyżej napisałam
                  może nie sprawiać przyjemności,
                  ale spróbuj prosze się "przełamać"!!!
                  Dla mnie sex jest czymś niesamowitym!
                  A wyżej opisane "przygotowania"
                  jeszcze bardziej mnie nakręcają,
                  bo wiem, że ON czeka i że bardzo chce...
                  A ja czuje się dla Niego jedyna,
                  najlepsza i najsexowniejsza...
                  a jak tak właśnie się czuję to lubię go "załatwić",
                  tzn. On tylko leży, a ja... ;)
                  No i chce jeszcze bardziej niż On!
                  Może u Ciebie podobnie..?
                  • justyna265 Re: co ze mna jest nie tak? 07.10.06, 21:38
                    nie zaszkodzi sprobowac.
                    Dziekuje za rade.
                    • gomory Re: co ze mna jest nie tak? 08.10.06, 00:33
                      Moze to kwestia hormonalna? Sprobowac nie zaszkodzi, a ja znam co najmniej jedna osobe ktorej to odmienilo zycie :). Na pocieszenie dodam, ze znam tez pania ktora miala podobne do Ciebie objawy, a po okolo 30 roku zycia ykonala seksualna volte o 180 stopni. Moze tez sie jeszcze nie mialas okazji rozbudzic ;)
                      • v11111 Re: co ze mna jest nie tak? 08.10.06, 17:17
                        Ja mam tak z żoną. Na początku miałem wyrzuty sumienia,
                        że może moja gra wstępna jest nie taka jak powinna,
                        ale z czasem zacząłem odpuszczać,
                        bo czyja "wina" by to nie była to przestalo przypominać milosć.
                        Obecnie raz miesiąc raz na dwa udaje nam się odbyć stosunek,
                        ostatnio np oralny, tzn. ja odbylem.
                        Mam tego dość, nie potrafię do niej podejść.
                        Ona niczego nie oczekuje.
                        Jescze dwa lata temu mogli bysmy się moze z tego leczyc,
                        a teraz przestalem jej pragnąć.
                        Po prostu nie mam na nią ochoty.
                        To trochę jak z tym "nieużywanym organem, który zanika".
                        Jednoczesnie mysle ze ciągle ją kocham.
                        • v11111 Re: co ze mna jest nie tak? 08.10.06, 23:47
                          Musiałem przerwać...
                          No więc ciągle ją kocham...
                          Tylko że nie mam z nią seksu,
                          mam juź dość onanizowania się,
                          a wokół jest coraz więcej super dziewczyn.
                          Chciałbym przynajmniej dalej ją pragnąć,
                          to byłby moźe jakiś motor do leczenia,
                          ale tego się nie da po prostu chcieć,
                          to się czuje albo nie.
                          Koleźankę z pracy owszem bym przeleciał ale
                          żonę juź nie.
                          Jednocześnie dzieci (2) są dle mnie sensem
                          życia i nie wyobrażam sobie rozwodu.
                          Dlatego brnę...

                          Tak więc na Twoim miejscu
                          leciałbym natychmiast do jakis seksuologów,
                          póki nie jest za późno...

                          Sorry za przydługaśność.
                          • groszek_73 Re: co ze mna jest nie tak? 09.10.06, 13:53
                            kiedy w moim małżeństwie pojawił się poważny kryzys i żona rozmawiała z
                            koleżankami, okazało się, że w większości przypadków z seksem nie jest ok, one
                            go unikają - i teraz czemu ? otóż w większości przypadków orgazmy mają rzadko
                            lub w ogóle [jedna z kobiet po prostu uważa seks za zło koniecznie i oddaje się
                            mężowi raz na jakiś czas, nie mając z tego przyjemności. on nawet o tym nie wie,
                            albo wie ale jest mu z tym dobrze]. Trudno się dziwić, że nie chcą uprawiać seksu...
                            • pema201 Re: co ze mna jest nie tak? 10.10.06, 14:12
                              U mnie jest bardzo podobnie
                              Sam musze sie zaspokajać. Od roku jest coraz gorzej, żona zwleka z sex-em a to
                              jutro, a to jestem zmęczona; a mnie pozostaja filmy i zabawa z samym soba. Nie
                              wiem jak to będzie dalej. Jak juz dojdzie do zblżenia to najlepiej przykryci po
                              szyje kocem i szybki numerek, ona później idze sie umyć a ja słyszę z
                              łazienki "... nienawidze tej spermy..." - co robić. pomóżcie ??
                              • gomory Re: co ze mna jest nie tak? 10.10.06, 15:51
                                Odwrzasnij jej, ze jakby robila loda do konca jak Zoska, toby nie musiala sie z
                                tej spermy wyplukiwac ;).
                                Coby nie gadac masz troche koszmar w chalupie :-/.
                              • przchy widzę, że to norma :-) 10.10.06, 21:31
                                A już myślałem że to tylko ja na całym Świecie mam taki problem :-) Wiem co
                                czujecie Panowie, współczuję, ale mimo wszystko jakoś mi lepiej :-)
                              • fuzzystone Re: co ze mna jest nie tak? 11.10.06, 11:43
                                No dobra, ale skoro tej spermy az tak nienawidzi to nie moglbys laskawie np.
                                zakladac prezerwatyw, ktore ten problem eliminuja? Nie kazda kobieta lubi zeby z
                                niej sperma wyciekala, mnie sie od tego niedobrze robi, jest to dla mnie
                                odrazajaca CHOCIAZ nie mam nic przeciwko seksowi oralnemu i wytryskom na cialo.
                                Wiec skoro chcesz tesz miec cos z seksu to idz na kompromis moze - bo to czeste
                                u facetow "z gumko to nie, bo to bo smo". A moze ona woli z gumka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka