czarna.porzeczka
05.12.06, 19:37
Czytam Wasze Forum od dawna, postanowilam zapytac o cos co mnie bardzo
interesuje i jest dla mnie klopotem. Jak ma zachowac sie kobieta, ktorej
mezczyzna przezyl bardzo emocjonalnie fakt, ze w wyniku nerwow sluzbowych nie
dal rady sie z nia kochac. Moj maz wlasnie zafundowal mi cos takiego, nie
udalo nam sie i widze ze on to straszliwie przezywa, nie inicjuje kontaktow
ze mna od 1,5 tygodnia ( a zwykle seks byl regularny). Jak mam sie zachowac?
jak mu pomoc? Boje sie go urazic nadmierna zyczliwoscia, boje sie byc
obojetna, nie wiem co mowic. Jak na razie bagatelizuje, mowiac ze to sie
kazdemu moglo zdarzyc i zeby wyluzowal. Ale stresuje sie bardzo. i on
rowniez. Daje mu max czulosci, ciepla, nie jestem natretna, staram sie robic
male przyjemnosci, zaproponowalam wyjazd na weekend... Nie wiem czy to dobry
pomysl. Nie chce zeby sie czul przymuszany. Panowie - co mi radziecie? I
Panie, co zrobilyscie/ -lybyscie w takiej sytuacji.