Dodaj do ulubionych

lewatywa i anal

17.12.06, 03:11
Witam,moje pytanie to raczej wypytanie Was o seks analny-jezeli juz uprawiacie
ta odmiane penetracji to powiedzcie czy stosujecie lewatywe w celu
maksymalnego oczyszczenia drog wydalniczych?
Jakie macie doswiadczenia jezeli chodzi o lewatywe-plusy i minusy , jakich
srodkow uzywacie do nawilzania,ulubione pozycje oraz czestotliwosc orgazmow.
Interesuje mnie tez fakt dotyczacy poprawy samopoczucia po lewatywie / tyczy
sie to osob ktore maja problemy z oddawaniem stolca oraz roznego rodzajow wzdec.
Obserwuj wątek
    • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 17.12.06, 03:41
      Lewatywa, drogi wydalnicze, oddawanie stolca, wzdęcia...no cóż - specyficzna to
      gra wstępna... Jeśli zaczynałam myśleć, że może, kto wie, kiedyś się do seksu
      analnego przełamię, że sama myśl mnie już tak nie odrzuca jak kiedyś, to właśnie
      przestałam tak myśleć po przeczytaniu powyższego postu.
      • europa63 Re: lewatywa i anal 17.12.06, 09:58
        Dzwoneczek,popieram całkowiecie.
        Jakośmito zupełnie seks z romantyczności obdziera.
        Chyba nie spróbuję.
        • petar2 Re: lewatywa i anal 17.12.06, 11:07
          No kurna, jakie wrażliwe. Więc wersja 'romantic':

          Czy gdy dla doprowadzenia do nieziemskiej ekstazy swego najdroższego Romeo,
          udowadniającej waszą nieskończoną miłość i oddanie, wystawiacie mu do
          dyspozycji to tajemnicze i rajskie źródełko rozkoszy obok "pękniętej
          brzoskwinki", to przedtem przygotowujecie je na przyjęcie nabrzmiałego
          kosmicznym pożądaniem kochanka?
          • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 17.12.06, 15:29
            uuua...To rajskie źródełko pospołu z pękniętą brzoskwinką i nabrzmiałym kosmitą
            jeszcze mniej zachęcające :-)))
          • europa63 Re: lewatywa i anal 17.12.06, 17:27
            Jakieś to takie pokrętne popłuczyny.
            To już nawet nie harlequin(:
            z dwojga złego to chyba jednak pierwotna wersja jest bardziej obrazowa(:
            Przynajmniej kawa na ławę. Prostota stylu i składni nieskazitelna:)

            Jednak słownictwo w swej dosłowności okrutnie nieseksualnie na mnie działa.
            Gdzie tu szał namiętności...
            :)
    • gomory Re: lewatywa i anal 17.12.06, 10:56
      Od swieta bywalo, ze sie tak bawilismy. Ale nigdy nie stosowalimy zadnych
      specjalnych zabiegow w rodzaju lewatywy. Takie wczesniejsze zabiegi to chyba
      zbyt mocno spontanicznosc zabijaja. Po prostu wystarczylo, ze partnerka nie
      czula potrzeby i tyle. Nigdy nic brudnego sie nam jakos nie trafilo ;).
      Do nawilzania ostatnio stosowalismy zel Durexa - jest ok bo bezsmakowy, do
      kupienia w kazdym markecie za niewielkie pieniadze. Ale sa tez alternatywne KY,
      Intima, w aptece ginekologiczny.
      Niestety nie potrafie Ci nic napisac o poprawie samopoczucia po lewatywie itd.
      Ale moze to juz ktos inny pomoze.
      • mreck Re: lewatywa i anal 17.12.06, 12:56
        myślę, że dla bardziej zawansowanych kochanków, dla urozmaicenia, od czasu do
        czasu, tak, jak najbardziej.
        ale lewatywa? jak w poscie gomory'ego nic btudnego nie ma.
        a czy jest taka miłość zwiazana z okazywaniem uczuć?
        myślę, ze jest. i nie wynika tylko z wyuzdanego pożądania. jak się kogoś kocha
        to chce się muokazać. matka całuje dziecię wszędzie i ma ochote go schrupać.
        mężczyzna może doznawać tego rodzaju uczucia wobec kobiety. no jak się ja kocha
        to ma sieochote całować ja wszędzie. nawet tam. a im bardziej intymne miejsce
        tym lepiej ;)))
        sama penetracja chyba jest hmmm jakościowo gorsza. ciasniej, tarcie itp.
        satysfakcji dostarcza fakt inności, przełamywania tabu, stereotypów itp.
        jak sie brzydzisz, nie próbuj. ale lewatywa nie jest zabiegiem obojetnym dla
        zdrowia. czasem pomaga, czasem szkodzi.
        raczej polecam tradycyjne dziurki. tak rozkosz jest najwieksza. ;)))
    • misssaigon odsyłam 17.12.06, 13:40
      do watku - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=48294105&a=48294105
    • anais_nin666 Re: lewatywa i anal 17.12.06, 15:46
      Nie ma konieczności stosowania lewatywy. Jesli ktos przed seksem odczuwa
      potrzebe skorzystania z ubikacji i tego nie zrobi to coz...moga byc
      niespodzianki, no ale to tak oczywiste...
      Cale przygotowywanie do analnego seksu, o ktorym wspominasz kompletnie obedrze
      ów seks z namiętności i spontaniczności.
    • izolda201 Re: lewatywa i anal 20.12.06, 23:43
      powiem ci tak, jestem studentka medycyny i w zyciu nie sprobowalabym anala.
      Widziałam na własne oczy odbytnicę, jelita i wierz mi, ze tam jest jedno
      wielkie"g".Nie oczyscisz całkowicie tych miejsc, poniewaz są pofałdowane i tam
      zawsze bedzie pokarm. Zreszta nie wspomnę o bakteriach, które tam
      zyją...Zastanówcie sie z partnerka nad tym rodzajem seksu, ponieważ mozna sobie
      narobic kłopotu. Bakterie jelitowe Eschericha coli,
      enerobacter,clostridium-przeczytaj sobie o nich.Plusem jest paro sekundowy
      orgazm, minusem-hemoroidy-nie zycze, bo tez paskudna sprawa, zakazenia pochwy i
      penisa. Pzdr
      • yoric Re: lewatywa i anal 21.12.06, 03:59
        Jak się zastanowić, to seks waginalny (wprowadzanie erygowanego prącia pomiędzy
        wargi sromowe partnerki) jest równie obrzydliwy. Seks oralny (cunnilingus
        zwłaszcza) - zapewne równie niehigieniczny.
        Podobnie, jak całowanie.
        Pozdrawiam
      • niezapominajka333 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 07:02
        Żeby tak jeszcze studenci medycyny nagminnie rzucali palenie po obejrzeniu płuc
        palacza ....
        Pozdrawiam :)
        • europa63 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 08:09
          Kilka lat temu rzucałam palenie razem z moim lekarzem pierwszego kontaktu - ja
          rzuciłam, on pali dalej:)
        • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 09:57
          ... w czasie studiów pewnego razu byłem na imprezie w akademiku medycznym.
          Takiego picia wódy i palenia papierosów w życiu nie widziałem. Ale w końcu gdyby
          nie dawali "przykładu" to wszyscy byliby zdrowi .... :)))
          • europa63 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 10:06
            Ale oni to robią w ramach poznawania problemów pacjenta.
            No bo jak by pacjent przyszedł po trzydniówce po L4, że mu łeb pęka itd....
            A tak, to lekarz rozumie, sam miewa, i kilka dni wypisze:)
            Oni tak się poświęcają dla dobra pacjenta, a ty zaraz takna nich:)))
            • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 10:13
              ok;) .. niech się poświęcają dla dobra pacjentów. Ale niech nie badają przy
              okazji głębokości mojego portfela:))
              • europa63 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 10:15
                No to nie chcesz być sponsorem badań naukowych:) Przecież muszą mieć środki,
                nie:)
                • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 10:18
                  Sponsorem ... może kiedyś, póki co jestem za młody;)
                  • europa63 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 10:55
                    Święta racja, od lekarzy z daleka, bo jeszcze naprawdę zachorujesz:)
                    • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:01
                      łapówkarstwo jest zaraźliwe? przez kontakt fizyczny? ;)
                      Już na lekarzy nie najeżdżam, w końcu każdy lubi "listy" dostawać:)
                      • europa63 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:05
                        lava71 napisał:

                        > łapówkarstwo jest zaraźliwe? przez kontakt fizyczny? ;)
                        nie, raczej przez przyzwolenie społeczne:)

                        I nie czepiam się, i tak chodzę prywatnie...znaczy płacę:)

                        • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:10
                          pod tym względem też taki jestem, nawet nie chodzi o kwestie zdrowotne:)) Ważne
                          aby wspierać lekarzy bo wszyscy wyjadą na zachód i dopiero będzie płacz i
                          zgrzytanie zębów:)
                          • glamourous A nie mozecie sie przeniesc na "Walenie" 21.12.06, 21:40
                            z ta "niemerytoryczna" dyskusja?
                            • europa63 Re: A nie mozecie sie przeniesc na "Walenie" 21.12.06, 21:51
                              Dyskusja skończona, nie zauważyłeś:)?
                              • europa63 Re: A nie mozecie sie przeniesc na "Walenie" 21.12.06, 21:53
                                Sorry, nie zauważyłaś:)?
                            • lava71 Re: A nie mozecie sie przeniesc na "Walenie" 22.12.06, 10:36
                              W sumie jak chcesz to możesz się tam przenieść. My już skończyliśmy.
          • izolda201 Re: lewatywa i anal 27.12.06, 00:04
            palę bo jestem zestresowana:P Nie piję alkoholu, bo nie lubię:) Analnego tez nie
            uprawiam, bo nie chce miec hemoroidów. PS-w ślinie jest tyle samo bakterii co w
            kale. PS2-uwielbiam sie całowac;)
      • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 09:54
        załamka ... szczerze współczuję Twojemu chłopakowi. Tylko nie wyrywaj się w
        realu przy ludziach z takimi komentarzami.
        • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 10:44
          > załamka ... szczerze współczuję Twojemu chłopakowi.

          Dlaczego współczujesz?

          > Tylko nie wyrywaj się w realu przy ludziach z takimi komentarzami.

          Uważasz, że nie powinno się wypowiadać swojego zdania jeśli może być w
          sprzeczności z obiegową opinią, nie podziela go większość albo brzmi
          zniechecająco do czegoś?
          Izolda myli się tylko w jednym: hemoroidy. Seks analny nie może być ich
          przyczyną.
          • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 10:53
            oj, chyba nie zrozumiałeś. Nie chodzi mi o treść tylko o formę.
            Jak to brzmi ... "ja jako studentka medycyny ...". Trzeba mieć tupet żeby uważać
            się za wyrocznię.

            Ale z drugiej strony wizja takiej studentki, w rękawiczkach lateksowych, myjącej
            dokładnie detergentami swojego chłopaka przed sexem, jest urzekająca:)
            • orin Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:00
              Nie dostrzegłem nawet cienia tupetu. Napisała, że jest studentką medycyny żeby
              było wiadmomo dlaczego oglądała wnętrze odbytu i jelit.

              > Ale z drugiej strony wizja takiej studentki, w rękawiczkach lateksowych,
              > myjącej dokładnie detergentami swojego chłopaka przed sexem, jest urzekająca:)

              No może, ale to tylko Twoja wizja. Fantazjujesz sobie i masz pretensje do
              Izoldy? Ciekawe ... :-)
              • mreck Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:03
                dziewczzyna jest dumna z tego, że studiuje medycynę, ma prawo ;) i chce
                podkreslić, ze jest na bieżąco. ale od tego miejsca dalej to sie chipochondria
                zaczyna.
                (jak sie pisze hipohondria? ;))))
                • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:19
                  Oj do hipochondrii tu daleko. Raczej w innym wątku.
                  Dziewczyna po prostu stwierdziła. że nie jest to środowisko przystosowane do
                  bezpiecznego seksu i nawet jak partnerzy zdrowi, przy nieprzestrzeganiu zasad
                  higieny może dojść do zakażenia, czego nie ma przy seksie tradycyjnym.

                  A że młoda i zobaczyła więcej niż przeciętny zjadacz chleba to i ewentualna
                  ochota na takie eksperymenty jej przeszła.
                  Odwiedź jakąś ubojnię a zobaczysz jak Ci spadnie ochota na schabowego przez
                  pewien czas :-)
                  • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:24
                    mi zawsze spada ochota na kontakty z ludźmi, którzy mówią "nigdy w życiu":)
                    • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:29
                      > mi zawsze spada ochota na kontakty z ludźmi, którzy mówią "nigdy w życiu":)

                      Tak? Ja tam lubię jak tak mówi dziewczyna, znaczy, że temperamentna.
                      • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:33
                        .. o ile nie w sutannie:)
                        • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:40
                          wow!!!
                          Mistrzu riposty mi się trafił ...
              • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:04
                heh ... patrząc na temat wątku można dojść do wniosku że do zaglądania tu i tam
                wcale nie trzeba być studentką medycyny.

                nazywanie tego fantazją to czysty hardcore;)
    • mezczyznapodziemny Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:31
      Bardzo mnie śmieszy, gdy niektóre kobiety demonizują anal jako coś strasznie
      zlego. Otóż miłe panie, jest masa kobiet, które wręcz uwielbiają ten rodzaj
      zabaw. Może rzeczywiście nie tak wiele jak klasyczny seks, ale z mojego
      doświadczenia widzę, ze co druga kobieta jest w stanie dać się do tego przekonać
      i większość z nich w trakcie analu szczytuje. Więc nim powiecie głośne "blee"
      albo "fuj" po prostu spytajcie się koleżanek, bo może okazać się, że tylko wy
      jesteście takie pruderyjne.
      • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:37
        Rozumiem, że żadne zachowania seksualne nie są Ci obce i Cię nie odrzucają.
        Nawet te najbardziej ekstremalne. Bo jeśli jest coś, przed czyms byś się jednak
        wzbraniał, bo Ci to nie odpowiada, to uważaj, żeby kiedyś ktoś Ci nie
        powiedział, że jesteś pruderyjny.
      • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:38
        > Więc nim powiecie głośne "blee"
        > albo "fuj" po prostu spytajcie się koleżanek, bo może okazać się, że tylko wy
        > jesteście takie pruderyjne.

        Znów kolega od poprawności myślenia. Przed wypowiedzeniem własnego zdania
        należy się upewnić czy nie jest się aby zbyt odosobnionym w podejściu do
        tematu. Gdyby tak się okazało, należy skorygowac własne poglądy do
        tych "powszechnie obowiązujących".
        • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:42
          "powszechnie obowiązujące poglądy" ... co to jest? Może jeszcze wspomnisz o 10
          przykazaniach?
          • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:45
            lava71 napisał:

            > "powszechnie obowiązujące poglądy" ... co to jest? Może jeszcze wspomnisz o 10
            > przykazaniach?

            Dominujące i uznane za jedyne słuszne w danym środowisku - tak to rozumiem i
            zgadzam się Petarem.
            • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:49
              to się nazywa precyzja wypowiedzi. Dominujące i uznane;))) Czy Ty mówisz po
              chińsku i jesz codziennie na obiad ryż?
              • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:54
                A kolega ma jakieś trudności ze zrozumieniem przesłania prostego tekstu
                pisanego? No cóż, w szkole na lekcjach języka ojczystego, interpretacja co autor
                miał na myśli, była ćwiczona na nieco trudniejszych w odbiorze tekstach. Widać
                się nie uważało albo chodziło na wagary...
                • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:55
                  podobno każdy mierzy innych swoją miarą:)
          • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:48
            > "powszechnie obowiązujące poglądy" ... co to jest? Może jeszcze wspomnisz o 10
            > przykazaniach?

            "Powszechnie obowiązujące poglądy" w tym wątku to to, ze seks analny jest
            świetny i uwielbia go co najmniej połowa kobiet a reszta o tym nie wie.
            Jeśli więc jakaś kobieta stwierdzi, że nie ma na niego ochoty i źle jej się
            kojarzy, wcale przy tym nie negując "Powszechnie obowiązujących poglądów" to
            jest karcona i odsyłana do zapoznania się z nimi zanim się wypowie.

            A co z 10 przykazaniami Lava?
            Jakaś fiksacja na religi bo któryś raz z rzędu napomykasz dziś o tym bez
            związku?
            • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:52
              oj petar .. jestem ostatnia osobą, która chce namawiać kogoś do czegokolwiek i
              pouczać. Uważam, że każdy ma prawo do kręcenia sterem własnego życia.
            • mezczyznapodziemny Re: lewatywa i anal 21.12.06, 11:52
              Moze po prostu polecam sprobowac kiedys? :)
              • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:02
                To polecaj do woli, ale czemu od razu argumentem o pruderii? Jak powiesz, że nie
                lubisz szpinaku, a ja Ci zarzucę brak wyrobienia kulinarnego, tudzież stępione
                kubki smakowe, to rozumiem że niezwykle Cię to zachęci, żeby jednak zacząć lubić
                szpinak.
              • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:02
                > Moze po prostu polecam sprobowac kiedys? :)

                Teraz lepiej.

                A co to, serwis dla półinteligentów prowadzisz jak nie wpaść?
                Czyżby po aferze "rozporkowej" popyt wzrósł?
                • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:08
                  petar, skąd u Ciebie tyle złości. Używając epitety narażasz się tylko na
                  ripostę, zupełnie niepotrzebnie. Gościu dał link i ok, to od nas zależy czy tam
                  wejdziemy.
                  • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:14
                    > petar, skąd u Ciebie tyle złości. Używając epitety narażasz się tylko na
                    > ripostę, zupełnie niepotrzebnie. Gościu dał link i ok, to od nas zależy czy
                    > tam wejdziemy.

                    Ależ ja narażam się na riposty zupełnie świadomie i potrzebnie. Szczególnie jak
                    ktoś w ogonie ciągnie link do własnego forum. Korzystam z okazji, żeby się
                    czegoś dowiedzieć.
                • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:16
                  petar2 napisał:

                  > A co to, serwis dla półinteligentów prowadzisz jak nie wpaść?
                  > Czyżby po aferze "rozporkowej" popyt wzrósł?

                  A swoją drogą nie ma to jak siła odpowiedniego nazewnictwa. "Zejście do
                  podziemia, życie podziemne" - toż to brzmi niemal bohatersko.
                  • europa63 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:33
                    blaszany_dzwoneczek napisała:

                    > "Zejście do podziemia, życie podziemne" - toż to brzmi niemal bohatersko.

                    No i właśnie, a chodzi o zwykłe....
                    Ale jak brzmi!
                    • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:40
                      .. tym razie o nie takie zwykłe ... ;))
                  • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:45
                    > A swoją drogą nie ma to jak siła odpowiedniego nazewnictwa. "Zejście do
                    > podziemia, życie podziemne" - toż to brzmi niemal bohatersko.

                    A co myślałaś, że to jak zbieranie znaczków?
                    Konspiracja, zacieranie śladów, ciągła gotowość na wpadkę i plany awaryjne,
                    metody komunikacji i szyfrowanie, punkty kontaktowe. Po prostu życie na gorąco.
                    No to i ruch kombatancki powstaje, wymiana doświadczeń, wspomnienia, może
                    jakieś medale.

                    Ważna jest selekcja kandydatów o odpowiednich walorach umysłowych, więc
                    Podziemny w opisie pisze: "naprawdę proszę o przeczytanie powyższego opisu".
                    Z pozoru bzdura, bo jak ktoś przeczytał to uwaga niepotrzebna a jak nie
                    przeczytał, to uwagi nie zna.
                    Ale klucz tkwi w słowie "naprawdę". Rozgryzienie tego zajęło mi trochę czasu
                    ale nie był to stracony czas. Należy wydrukować opis a następnie skropić kartkę
                    sokiem z cytryny. Wtedy dopiero ukażą się istotne informacje.

                    Dzieżbór Komendancie Podziemny! ;-)
                    • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:51
                      :-)))

                      > Dzieżbór Komendancie Podziemny! ;-)

                      Darzbór?
                      • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:55
                        oczywiście Darzbór :-)
                    • mreck Re: lewatywa i anal 21.12.06, 12:53
                      hehehe, hhhaaaahahaha, hihihi,
                      y yasne. a przed przeczytaniem spalić.

                      my sobie tu szara godzina gawędzimy a tu jeden z drugim ciagnie ogonki
                      autoreklamy, albo zasmieca dyskusje wielgachnymi cyctatami do cytatów:
                      perat powiedział:
                      avide powiedział'
                      elowenta powiedział:
                      tylko niebardzo wiadomo co autor ma do powiedzenia, przez trzy ektrany cytatów.
                      • petar2 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 13:00
                        > tylko niebardzo wiadomo co autor ma do powiedzenia, przez trzy ektrany
                        > cytatów.

                        trzy ekrany cytatów?
                        Mreck biedaku, na komórce pracujesz?
                        • blaszany_dzwoneczek Re: lewatywa i anal 21.12.06, 13:04
                          hihi...głupawki się przez Was nabawiłam. Jak to miło się można rozerwać w wątku
                          o lewatywie. Kto by to pomyślał...
                          • mezczyznapodziemny Re: lewatywa i anal 21.12.06, 13:16
                            :) Zajebiste forum, nie wiedziałem, że takie fajne osoby tutaj piszą ;)
                        • mreck Re: lewatywa i anal 22.12.06, 10:09
                          aleś najezony, hehe, wcale nie ciebie miałem na mysli, tylko tych co
                          ustosunkowują sie do kazdego zdania códzej wypowiedzi,

                          ty petar, a przeszkadzałoby ci gdybym nadawał z pocketPC?
                          • petar2 Re: lewatywa i anal 22.12.06, 11:10
                            Hej Mreck, nie mnie miałeś na myśli?? Nooo Stary, teraz to dopiero będę
                            najeżony, tak ugodzić mą dumę, ego i zepsuć mi piątkowy poranek ...
                            I to jeszcze z czego, z jakiegoś gadżeciarskiego pocketPC ...
                            • mreck Re: lewatywa i anal 22.12.06, 11:16
                              yhy, przerost ego, drogi petarze skoro i ja potrafiłem w nie trafić.
                              • petar2 Re: lewatywa i anal 22.12.06, 11:19
                                Raczej trafiłeś w próżnię myśląc choć przez chwilę, że mogłem Twój post wziąść
                                do siebie. Może to mały ekranik powoduje brak dystansu?
                              • europa63 Re: lewatywa i anal 22.12.06, 11:23
                                Mreck, swoje lata masz i wiesz, że jak czasem coś za bardzo urośnie, to może
                                być kłopot:)
                                • mreck Re: lewatywa i anal 22.12.06, 11:39
                                  to trafiając w ego, trafiłem w próżnię, cóż bywa, ale nie myslałem co petar
                                  taki próżny.
                                  • petar2 Re: lewatywa i anal 22.12.06, 12:10
                                    No widzisz Mreck, odsunąłeś się od ekranu, nabrałeś dystansu to i krotochwila
                                    Ci się udała.
                                    Tak trzymać.
                                    • mreck Re: lewatywa i anal 22.12.06, 12:35
                                      a było inaczej?
    • kajetanb52 W tyłku mieszka pani kupa n/txt 21.12.06, 12:51
      Tyle w temacie
      • lava71 Re: W tyłku mieszka pani kupa n/txt 21.12.06, 12:58
        o nie ... to może być dobry zalążek dyskusji na temat równouprawnienia.
        A nie łaska było wspomnieć o panu stolcu? ;)))
        • mreck Re: W tyłku mieszka pani kupa n/txt 21.12.06, 13:01
          czarna dziura? annus mundi?
        • blaszany_dzwoneczek Re: W tyłku mieszka pani kupa n/txt 21.12.06, 13:01
          Oplułam monitor...
          • europa63 Re: W tyłku mieszka pani kupa n/txt 21.12.06, 13:03
            Mam nadzieję, że służbowy ten monitor, bo prywatnego by było szkoda:)

        • petar2 Re: W tyłku mieszka pani kupa n/txt 21.12.06, 13:02
          może po prostu neutralne światopoglądowo i respektujące wrażliwość obu
          płci "gówno"?
    • drak02 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 13:39
      Aby poprawić sobie samopoczucie po lewatywie , fachowe poradniki zalecają
      słuchanie śpiewu ptaków leśnych lub ewentualnie czytanie na głos ksiązki
      telefonicznej.
      • mreck Re: lewatywa i anal 21.12.06, 14:13
        może skoczmy z tej lewatywy na pompki próżniowe? jakos tak niby obce a tozsame?
        żeby nam sie tylko części nie pomyliłoy, i zebysmy tey pompki do .... nie
        przyłozyli. przezycie mogłoby byc dziwne.
        • lava71 Re: lewatywa i anal 21.12.06, 14:17
          tak, zapierające dech w odbycie:)
          • chyba_normalny Re: lewatywa i anal 21.12.06, 19:38
            Wy tu gadu - gadu a kobiety które to lubią i tak będą to robić i tak
    • glamourous Jak lewatywa??? 21.12.06, 21:34
      Po co lewatywa???? Ludzie, wiecie co sie po lewatywie dzieje? Z czlowieka leci,
      nie mozna tego powstrzymac, to wrecz anty-srodek jesli chodzi o seks analny!

      Do analu wystarczy ze kobieta jest calkowicie wyprozniona (normalnym trybem, bez
      lewatywy, przypuszczam ze lewatywa tylko POGORSZYLABY sprawe) i oczywiscie tylna
      dziurke ma wymyta (ale tez tylko z zewnatrz, wewnatrz nie trzeba) wtedy wszytsko
      jest OK, nie ma zadnych niespodzianek i penis faceta po "akcji" wcale nie
      smierdzi. Ba, nawet nie ma na nim jakiegokolwiek zapachu. Ja przynajmniej tak
      mam. Wielokrotnie ogladalam penisa po fakcie (ba, nawet wachalam) - nic nie
      widac, nic nie czuc!

      Wiem, ze te szzcegoly sa moze dla niektorych ohydne, ale jesli ktos to
      praktykuje, wie ze wcale NIE JEST TAK ZLE ani tak ohydnie!

      Tylko powtarzam : kobieta musi miec regularne wyproznienia, zeby nie bylo
      przykrych niespodzianek.
      • yoric Re: Jak lewatywa??? 22.12.06, 00:31
        Spokojnie.
        Dzisiaj przychodzi facet do psychoanalityka i mówi: panie doktorze, jestem
        zboczeńcem, nie lubię seksu oralnego.
        50 lat temu przychodził facet i mówił: panie doktorze, jestem zboczeńcem, podoba
        mi się... seks oralny.
        Tak więc spokojnie.
        Pozdrawiam
      • petar2 Re: Jak lewatywa??? 22.12.06, 09:13
        No no, włożony paluszek śmierdzi a fiutek nie.
        Cuda panie, cuuuda, może jak się dobrze wsłuchać to i coś powie albo zaśpiewa.
        • mreck Re: Jak lewatywa??? 22.12.06, 10:07
          ciekawe jak on go wącha?
          • europa63 Re: Jak lewatywa??? 22.12.06, 10:09
            Może polega na zdaniu partnerki?
            No bo w przeciwnym wypadku...
            • mreck Re: Jak lewatywa??? 22.12.06, 10:39
              ale fakt, po pierwszym razie tez sie spodziewałem b. wi czego, atu ani wrazenia
              nadzwyczajne, ani umorusany nie wyszedłem. o co tyle hałasu?
              osobiscie zas twierdzę, ze poniewaz nie cgcę zeby mi ktoś cos do d. wkładał,
              więc niczego takiego nie żądam.
              • wielorak Re: Jak lewatywa??? 22.12.06, 13:51
                no tak, wiadomo że są plusy i minusy. wchodząc na ten wątek myślałam że zmienię
                swoje zdanie w tej kwestii ale coraz bardziej mi się to nie podoba, jak się więc
                przełamać?

                CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA?
                plec-dziecka.zlotemysli.pl/zrobto.php
    • red55 Re: lewatywa i anal 22.12.06, 17:52
      homoseksualiści dają sobie radę i chyba nikt nie stosuje lewatywy,a hemoroidy
      to nie są tylko od sexu analnego bo gdyby tak było to mieliby je tylko
      uprawiający anal, a jeśli studentka medycyny tak myśli to można przypuszczać
      jaki z niej będzie lekarz, przyjdzie ktoś kto ma hemoroidy a ona od razu,że
      uprawia anal, śmiechu warte
      • nisia32 Re: lewatywa i anal 22.12.06, 20:33
        o rany! A ja nawet nie pomyślałam o lewatywie przed... Robimy to z mężem często
        i chętnie i nigdy nic nam się niemiłego nie przydarzyło... Ale niektórzy
        potrafią proste rzeczy skomplikować! Dziewczyny! Za dużo myślicie - za mało
        robicie!!! A w seksie trzeba otwarcie i spontanicznie - wtedy nie ma się z nim
        kłopotów...
        • izolda201 Re: lewatywa i anal 27.12.06, 00:06
          no...a póżniej są te paskudne choróbska weneryczne i latanie po lekarzach bo coś
          swędzi i piecze:P
          • nisia32 Re: lewatywa i anal 27.12.06, 21:19
            Choroby weneryczne nie biorą się z seksu analnego, uprawianego z jednym, wiernym
            i zdrowym partnerem tylko z uprawiania seksu z przypadkowymi, zarażonymi
            osobami! Oj, izolda201, coś Ty niedouczona jesteś...Poczytaj sobie - masz
            przecież internet!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka