Dodaj do ulubionych

Wczorajsza propozycja...opad szczeki

01.06.07, 14:54
w trakcie kolejnej upojnej rozmowy z mężem w temacie braku szansy na nasze
przyszłe pożycie zostałąm absolutnie zaszokowana
Na pytanie co on zrobi z tym, ze moze i bedizemy razem, ale seksu sobie nie
wyobrażam mój mąż wypalił:
"To sobie kochanka znajdziesz... Ja sobie też"

To jeden z nielicznych razy, kiedy mnie absolutnie zamurowało...
Obserwuj wątek
    • gomory Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 15:09
      Odpowiedz pragamtatyka ;).
      • woman-in-love Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 15:14
        fajna wizja przyszłości, a jeśli będą dzieci, to nieważne "czyje-co-je"?
        • gomory Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 15:16
          W polskim malzenstwie dzieci ida na konto ojca.
          • druginudziarz Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 15:20
            gomory napisał:

            > W polskim malzenstwie dzieci ida na konto ojca.

            Z automatu: na konto męża kobiety rodzącej, to tak dla ścisłości, bo ojciec to
            określenie wieloznaczne.
            Oczywiście może być sprawa o nieuznanie.
    • tatianaa Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 15:17
      lilyrush napisała:
      >mój mąż wypalił:
      > "To sobie kochanka znajdziesz... Ja sobie też"

      Czy to znaczy, że twój mąż woli panów???
    • druginudziarz Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 15:17
      lilyrush napisała:

      > w trakcie kolejnej upojnej rozmowy z mężem w temacie braku szansy na nasze
      > przyszłe pożycie zostałąm absolutnie zaszokowana
      > Na pytanie co on zrobi z tym, ze moze i bedizemy razem, ale seksu sobie nie
      > wyobrażam mój mąż wypalił:
      > "To sobie kochanka znajdziesz... Ja sobie też"

      Coś mi mówi, że bierze wogóle pod uwagę, że sobie kogoś znajdziesz.
      Wejdź więc do licytacji w tej partii pokera...
      • lilyrush Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 15:21
        Wchodzenie do jakiejkolwiek licytacji mnie nie interesuje. Zamierzam te zwiazek
        zakończyc i własnei zaczynam załatwiać separacje
        Poraża mnie tylko podejście 30-letniego faceta

        A- ja wiecej dzieci w żadnym wypadku mieć nie zamierzam. o sposobach stosowania
        antykoncepcji poinformowana zostalam juz dosc dawno temu
    • misssaigon Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 16:50
      hehe, a co powiesz na "jak i tak wiem, ze ty mnie kiedyś zostawisz.."

      z drugiej strony wiem, że często się cos mówi bez kompletnej odpowiedzialności
      za słowa bo jak to? MNIE ktoś miałby zostawić, przeciez to niemozliwe...

      może twoj mąz tez głeboko nie wierzy w taki rozwój sytuacji więc sobie tylko
      pogaduje
    • bugbuddy Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 18:21
      Czy to abyśmy nie ze sobą rozmawiali? ;-)

      Tak na chłopski rozum, to nie ma nic złego w ww układzie. Jeśli obie strony go akceptują, nie są sfrustrowane i swoich frustracji nie przelewają na dzieci. Można prowadzić wspólnie biznes pod nazwą 'dom', a przyjemności mieć poza.
      • lilyrush Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 01.06.07, 22:04
        Moja rozmowa odbyła sie zdecydowanie w Wawie
        wiec jesli Ty byłes w Kraowie to lekko niemozliwe
        • deenzeel Re: Wczorajsza propozycja...opad szczeki 03.06.07, 03:47
          pozdrawiam i głowa do góry będzie lepiej
    • justyna.ada może wkręca 01.06.07, 22:39
      Lily, oni tak czasem mówią :-) Tego typu wkręcanie "tak, oczywiście, znajdz
      sobie kochanka, albo kupię ci wibrator" maskuje tylko trudności z podjęciem
      konstruktywnej rozmowy i odpowiedzenia sobie na pytania: czy ja powinienem coś
      zmienić, i co. Bo po takim tekście druga strona ma opadniętą szczękę, albo z
      kolei jęczy: ale ja nie chcę kochanka, tylko z tobą chcę coś razem - i znów jest
      na pozycji proszącego. Tak że mnie to wygląda na łatwiznę.
      • lilyrush Re: może wkręca 03.06.07, 19:41
        Bo po takim tekście druga strona ma opadniętą szczękę, albo z
        > kolei jęczy: ale ja nie chcę kochanka, tylko z tobą chcę coś razem - i znów jest
        > na pozycji proszącego. Tak że mnie to wygląda na łatwiznę.

        Wiesz- to ja mówię dosć a nie on. Wiec opcja,z eja sie znajde na pozycji
        proszącego odpada. To byl tylko przykład co można wymyslic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka