k873
16.07.07, 19:22
dzisiaj przeczytałam ciekawy artykuł pt. "kastrowanie córek" we wprost.mówi on
o toksycznej relacji,gdzie zbyt nadopiekuńcza matka chce córkę uzależnić od
siebie,ogranicza jej samodzielność,czyniąc ją w ten sposób niezaradną. w
artykule padło też stwierdzenie,że kobiety "zbyt mocno" związane ze swoimi
matkami,mają problemy w związkach-nie mogą znaleźć partnera,matki "obrzydzają"
im mężczyzn,nawet kiedy są w związku nie umieją stworzyć normalnej relacji.co
o tym sądzicie? znacie takie przypadki? w jaki sposób to się jeszcze przejawia
i jak wygląda życie seksualne takich kobiet?