alta_rica
20.07.07, 09:25
O swoich problemach w seksie małżeńskim pisałam już parę razy. Wczoraj
małżonek zaproponował mi, żebym może zaczęła coś brać na obniżenie libido,
skoro rzeczywiście "tak" potrzebuję seksu ("tak" to ze 2 razy w tygodniu)....
Szkoda gadać...
Przeryczałam pół nocy w poduszkę...
Gdyby mi ktoś powiedział 15 lat temu, że będę miała taki problem, to bym nie
uwierzyła....
Nie oczekuję żadnych porad, pocieszeń i wskazówek, tak chciałam się
wyżalić....ech... to się jednak chyba skończy zdradą....
co za życie.....