condie1
16.08.07, 20:46
Wypaliło się uczucie trwająco ponad rok. Długo by się rozpisywać nad moją
psychiką-nadszarpniętą przez patologie w rodzinnym domu. A teraz człowiek- z
którym myslałam ze spędze reszte zycia stał mi się zupełnie obojętny. nie mogę
się z nim rozstać, bo ostatnia próba skonczyła się <jego> utratą przytomnosci.
(jest po wylewie) Jestem w kropce, nie chce miec go na sumieniu.