cafeman1 12.09.07, 14:34 Wiecie co kiedyś moja żona wyznała(szkoda że po ślubie) że sex ja "nie kręci" a mnie wręcz przeciwnie. Próbowałem chyba już wszystkiego, i nie udało mi sie nic zrobić, Klęska na całej lini. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gomory Re: Co jest nie tak 12.09.07, 14:58 No coz... moze powinna z kims innym sprobowac? Odpowiedz Link
ciszaprzedburza Re: Co jest nie tak 12.09.07, 14:59 Ale czy seks nie kręci jej w ogóle czy chodzi tylko o seks z Tobą? Sprecyzowała to jakoś? Odpowiedz Link
yoric Re: Co jest nie tak 12.09.07, 16:46 No nie wiem, to w sumie dość rzadki problem. Może spróbuj poczytać to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128 Pozdrawiam Odpowiedz Link
your_and Re: Co jest nie tak 12.09.07, 19:23 afeman1 napisał: > moja żona wyznała(szkoda że po ślubie) że sex > ja "nie kręci" Pewno wzięła sobie do serca zasadę: po odejściu od kasy reklamacji nie uznaje się. Odpowiedz Link
nadziejkaa Re: Co jest nie tak 12.09.07, 19:36 cafeman1 napisał: > Wiecie co kiedyś moja żona wyznała(szkoda że po ślubie) że sex > ja "nie kręci" a mnie wręcz przeciwnie. A ile (lat) po ślubie wyznała Ci to? Przychodzi taki czas, że wszyscy tracą powoli z wiekiem ochotę na seks. Odpowiedz Link
your_and Re: Co jest nie tak 12.09.07, 21:21 > A ile (lat) po ślubie wyznała Ci to? Przychodzi taki czas, że > wszyscy tracą powoli z wiekiem ochotę na seks. Masz na myśli osiemdziesiątkę? Odpowiedz Link
nadziejkaa Re: Co jest nie tak 12.09.07, 23:25 your_and napisał: > Masz na myśli osiemdziesiątkę? Zadajesz trudne pytanie. Nie wiem, na każdego przychodzi inny czas. Odpowiedz Link
your_and Re: Co jest nie tak 12.09.07, 23:29 Wtedy są już ograniczenia stricte biologiczne. Jeżeli są problemy wcześniej to najczęściej proch jest a brakuje jedynie iskry. Odpowiedz Link
nadziejkaa Re: Co jest nie tak 12.09.07, 23:33 your_and napisał: > Jeżeli są problemy wcześniej to najczęściej proch jest a brakuje jedynie iskry. Tak, ja to doskonale rozumiem :) Odpowiedz Link
kanapony Re: Co jest nie tak 12.09.07, 22:50 w pierwszej chwili pomyślałam, iż była dziewicą potem - że robi to z Tobą tylko na jeden sposób... i już przestałam się dziwic Odpowiedz Link
nina-0666 Re: Co jest nie tak 14.09.07, 19:33 Nie ma kobiet których nie kręci sex..... trafiają tylko na nie odpowiednich facetów. Przypomnij sobie, kiedy zrobiłeś dla żony coś miłego,żeby zachęcić ja do tego??? Odpowiedz Link
aaaster Re: Co jest nie tak 14.09.07, 19:48 I tu sie mylisz Nina, uważasz, partnera, żonę (kobietę) w związku należy zachęcać do seksu? A jak to sobie wyobrażasz? Mówimy o osobach, których seks nie kręci, które nie mają marzeń erotycznych, które nigdy nie widzą innej osoby jako "seksualnej", które nie mają sprecyzowanych potrzeb seksualnych (nie potrafią powiedzień czy wyrazić co chciałyby robić). Mnie zachęcanie do seksu jakoś wprost kojarzy się z przekupstwem, ba... wprost z kupnem - coś z coś. A wiesz jak się nazywa kobieta która daje sex za coś? Odpowiedz Link
nina-0666 Re: Co jest nie tak 14.09.07, 20:28 Wiesz, może i krótko tu jestem, ale jestem w związku od 23 lat i wiem co piszę. Źle zrozumiałeś to co napisałam. Nie chodzi mi o przekupstwo, tylko o to co zaczyna czuć kobieta będąc w związku od jakiegoś tam czasu. Jeżeli wiesz o czym myślę, to znasz odpowiedź na pytanie - Dlaczego facet przenosi żonę przez próg? Odpowiedz Link
aaaster Re: Co jest nie tak 14.09.07, 20:49 Właśnie, do rzeczy - a więc co czuje kobieta w związku po latach i dlaczego facet przenosi żonę przez próg? Ja nie wiem, opowiedz. Odpowiedz Link
nina-0666 Re: Co jest nie tak 15.09.07, 14:41 Widziałeś kiedyś, żeby sprzęt AGD wchodził do domu sam? Tak czuje się kobieta po kilku latach małżeństwa. Faceci już nie starają sie żeby podkreślić uczucia. Zdobyli i jest po sprawie. Czemu żadnemu nie przyjdzie do głowy,żeby przyjść do żony kiedy myje naczynia, pocałować w kark i powiedzieć- Idź odpocznij kochanie a ja pozmywam i zrobię kolację. Niby nic takiego, taki drobiazg, ale jak wiele znaczy dla kobiety....... Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Co jest nie tak 16.09.07, 10:24 nina-0666 napisała: > Widziałeś kiedyś, żeby sprzęt AGD wchodził do domu sam? Tak czuje się kobieta p > o > kilku latach małżeństwa. Faceci już nie starają sie żeby podkreślić uczucia. Uogólniasz. Niepotrzebnie. > Zdobyli i jest po sprawie. Czemu żadnemu nie przyjdzie do głowy,żeby przyjść do > żony kiedy myje naczynia, pocałować w kark i powiedzieć- Idź odpocznij kochanie > a ja pozmywam i zrobię kolację. Pytam zupełnie szczerze: brakuje Ci tego czy tak to sobie (teoretycznie) wyobrażasz? Napiszę Ci co odpowiada w takich sytuacjach moja żona: Nie. Innym razem. Lub coś w tym rodzaju. Zastanawiałem się nad tym i wyszło mi że ona po prostu realizuje się w kuchni, wiec nie pozbawiłbym jej swoją ofertą jakieś uciążliwości tylko czegoś w rodzaju sensu życia. To samo było z zajmowaniem się dziećmi, zakupami etc. Odpowiedz Link
your_and Re: Co jest nie tak 14.09.07, 20:19 nina-0666 napisała: > Nie ma kobiet których nie kręci sex..... trafiają tylko na nie odpowiednich > facetów. Albo na przykład już za długo z nimi są choć kiedys byli odpowiedni... Krótko tu jesteś, jak poczytasz trochę historii to obraz tej prostej sentencji pewnie ci się poważnie skomplikuje. Odpowiedz Link
aaaster Re: Co jest nie tak 14.09.07, 19:41 No to witaj w klubie! Moja tez ok. 1,5 roku po ślubie powiedziała - a raczej wyrwało sie jej w jakiejś rozmowie - , że seks jej nie kręci. I to nie chodzi o moją osobę, bo akurat ja ją pociągam jako mężczyzna (przynajmniej tak zapewnia). Żona po prostu nie znajduje przyjemności w spędzaniu czasu w łóżku na igraszkach. Nie wykazuje żadnaj inicjatywy i raczej daje do zrozumienia, że robi to bo musi (obowiązek małżeński). Ciekawy jestem jak jest u Ciebie? Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Co jest nie tak 14.09.07, 20:34 Ależ w tym wątku wylazła rezygnacja z bywalców forum. Kawowychłopak się poskarżył a został oburknięty. cafeman1 napisz trochę więcej o swoim związku, jak długo trwa, kiedy był ślub, jak wygląda Wasze życie. Może coś sobie wyjaśnisz, a może czyjś komentarz coś Ci podpowie. Jednak zachowaj dystans czytając je. Odpowiedz Link
yoric Re: Co jest nie tak 15.09.07, 18:25 Kawowychłopak nie raczył ani nic napisać, ani przeczytać. Dlatego został oburknięty. I słusznie :). Odpowiedz Link
crista_lia Re: Co jest nie tak 15.09.07, 21:50 cafeman1 napisał: Próbowałem chyba już > wszystkiego, i nie udało mi sie nic zrobić, Klęska na całej lini. Wszystkiego? Nie wiemy, co w Twoim wydaniu to znaczy. Wiem, że o niektórych rzeczach nie wypada pisać otwarcie i wprost. Są kobiety oziębłe i nic na to nie idzie poradzić. To tragedia jak dla nich, tak i dla ich partnerów. Podam kilka informacji, nad którymi warto byłoby zastanowić: - kobiety w większości mają punkt G w głowie. Jeżeli Ona jest czymś urażona, zniesmaczona, to punkt G zaczyna zanikać w stosunku do jej partnera. - jeżeli kobieta kocha, to jest szczęśliwa i w łóżku. Działa czynnik psychologiczny. Szczytowania są nie tylko natury fizycznej, są również i natury duchowej. - Sytuacja może być całkiem odwrotna. Osiągając fizyczna rozkosz, można pięć minut później dostać torsje. Odpowiedz Link
czarnant Re: Co jest nie tak 19.09.07, 08:40 wiecie coś w tym jest, ja mam szwagierkę która jeszcze przed slubem mówiła że cierpi jak ją chłopak dotyka ale nie wiem jak ale doszło do ślubu nawet maja dziecko, ale problemy zostały on chce jak normalny mężczyzna a ona nie, do tego stopnia go zmanewrowała że przekonała go żeby wyjechał do pracy za granicę i wiecie co? nie ta babka odrazu odrzyła,szczęśliwa a głupi mąż śle pieniadze a ona może biegać po dyskotekach spotykac się z kolezankami i nie trzeba znosić próźb o sex, żyć nie umierać. Więc wiesz twoja żona to też jest wyrachowana s..a., nie umniejszam też głupoty takich mężczyzn przecież da się zakonnicę wyczuć przed ślubem. Uczciwość każdemu sie w życiu należy tym bardziej od własnego meża/żony. Odpowiedz Link