Dodaj do ulubionych

Wielka prośba

25.11.07, 12:47
Ciągle słysze od mężczyzn określenie, że dla wielu ich kolegów, seks
jest TYLKO "spuszczeniem z krzyża"
Dlatego proszę Tylko mężczyzn o szczere odpowiedzenie bez rozwijania
wątku na pytanie
-"Czy dla Ciebie seks jest TYLKO "spuszczeniem z krzyża".Bardzo
proszę o odpowiedzi: Tak lub Nie
Obserwuj wątek
    • gomory NIE. Nie tylko. 25.11.07, 13:34
      Mezczyzni w swoim towarzystwie czesto zachowuja sie bardzo jowialnie i swobodnie. Racza sie mocno koszarowym humorem, i niewybrednymi komentarzami. To taka meska gra i stroszenie piorek. Czesto przybieraja wtedy poze macho, i deprecjonuja nawet to co jest dla nich bardzo istotne. O ukochanej moga zasunac opowiesc jak to zrobili z niej glupia i zamiast na ryby poszli na piwo.
      To jest dosc typowe by w takich opowiesciach sprowadzac kobiety do podrzednej roli obiektow seksualnych - a jest to wyrazane baaardzo dosadnym slownictwem.
      Mezczyzni sa wobec siebie lojalni, rozumieja reguly tej gry pozorow i raczej nie rozpowiadaja o tym. Ale jesli w tym wszystkim trafi sie kobieta, to moze sobie zbudowac naprawde katastrofalna wizje emocji meskiego swiata. Kobiety nie powinny z tego slyszec ani jednego slowka, dla swojego wlasnego dobra! Powinny sluchac tylko tego co jest do nich adresowane.
      Zjawisko to przybiera na sile im mlodsze i liczniejsze jest stado samcow ;). Sfera seksualna jest ta na ktorej budzi sie meska rywalizacja, wiec tutaj szczegolnie wazne bywa dla niektorych pokazanie twarzy cynika pozerajacego damskie serca. Jednak wiekszosc facetow staje sie potulna gdy zejdzie z nich "efekt tlumu".
      Ale miejmy tez swiadomosc, ze napaleniec zostawiajacy pieniadze w agencji towarzyskiej nie chodzi tam budowac wiezi emocjonalnych z prostytutkami ;).
      Wszystko zalezy od kontekstu, ale uspokoj sie i nie panikuj :D.
      • sylwiamich Re: NIE. Nie tylko. 25.11.07, 14:22
        E...tam.Miało być tak lub nie.Gamory...mnie osobiście rozśmieszają
        takie teksty.To tak jakbym ja kobieta powiedziała: Wszystkie kobiety
        idą do łóżka z facetem za coś.Po prostu coś takiego usłyszałam na
        innym forum..nie po raz pierwszy zresztą.
        • gomory Re: NIE. Nie tylko. 25.11.07, 15:11
          Gdybym sie do tego odniosl jak do bzdurnego testu "TAK-NIE", to bym pierwszy prosil moderatorow o usuniecie watku.
          Takie bzdurki to sobie mozna na ogolnodostepnym dla kazdego forum np. mezczyzna czy tez kobieta umieszczac. Pasowalby tam jak ulal, a i moderatorom gazetowym tez by nie przeszkadzal.
          • sylwiamich Re: NIE. Nie tylko. 25.11.07, 18:14
            > Gdybym sie do tego odniosl jak do bzdurnego testu "TAK-NIE", to
            bym pierwszy pr
            > osil moderatorow o usuniecie watku.

            Jestem tak długo na tym forum że zdążyłam zapomnieć że jest
            zamknięte.Uważasz że to bzdura?Nie zgodzę się z Tobą.Znam całe
            mnustwo kobiet twierdzących że męzczyzna jest jak zwierzę...kierują
            nim TYLKO popędy.A mysli TYLKO siusiakiem.Wielokrotnie słyszałam od
            męzczyzn że faceci seks traktują instrumentalnie.Dla Ciebie to
            bzdura?Przez te bzdury kobiety spotykając sie z facetem zastanawiają
            się czy chce ich tylko do łózka zaciagnąć.Przez te bzdury kobiety
            traktuja czasami seks jako towar.Przez te bzdury nie potrafia
            niejednokrotnie czerpać z seksu przyjemnosci...bo jemu wszystko
            jedno z kim, byleby.Może czasami warto zadać proste pytanie?I
            usłyszeć prostą odpowiedż?
            • gomory Re: NIE. Nie tylko. 25.11.07, 20:05
              Z tego co wiem forum jest otwarte - to tak gwoli scislosci.
              Bzdurnym uznalem nie samo pytanie, ale tworzenie testu do wypelnienia bez mozliwosci komentowania go. Niczego to nie dowoddzi, jest jedynie kilkusekundowa zabawa dla piszacych/czytajacych i niczym wiecej.
              Nie jestesmy kolorowa gazeta ani portalem ktory da mozliwosc wypowiedzenia sie nawet tym ktorzy zdania nie maja ;). Sama odpowiedz na pytania Lubisz Dode/spodnie dzwony/seks oralny/telefony Motoroli/seks pozamalzenski itd. jest niewiele warta.
              W poscie na ktory teraz odpowiedzialem jest wiecej waznych komunikatow, niz w milionie odpowiedzi NIE NIE NIE TAK TAK NIE TAK ktore by sie pojawily.
              • your_and Re: NIE. Nie tylko. 25.11.07, 20:22
                Niewiele nas tu, facetów, ale myślę że Ci którzy tak myślą na takie jak to forum
                nie zaglądają, wystarczą im wyhaczone laski w klubie, ew prostytutki a temat
                seksu czy jego braku w małżeństwie ich nie męczy.

                Z drugiej strony, facetom wypada tak mówić, bo wrażliwość jest niemęska,
                przyznanie sie do niej to przyznanie sie do słabości co u mężczyn wywołuje
                ostracyzm otoczenia (jakiś gej?).
        • gomory Re: NIE. Nie tylko. 25.11.07, 15:17
          > To tak jakbym ja kobieta powiedziała: Wszystkie kobiety
          > idą do łóżka z facetem za coś

          W tym stwierdzeniu jest pewna doza prawdy. Kobieta bardzo czesto idzie do lozka w zamian za okazywane uczucia, ofiarowane pieszczoty, obietnice wspolnej przyszlosci, adoracje, piekne slowka, prezenty, codzienna czulosc :).
          Powyzsze potraktuj zartobliwie. Nie zamierzam powielac stwierdzenia, ze kobiety sa wyrachowane w milosci.
        • gomory Re: gomory a faceci 28.11.07, 09:13
          Jestem 100% facetem, wiec sila rzeczy musze znac chociazby siebie.
          Nie wyglosilem zadnej teorii, tylko swoje obserwacje.
          Przyznam, ze troche nie rozumiem Twojego wspolczucia. Moge tylko domniemywac, ze nie obracales sie w meskim towarzystwie gdzie opowiada sie dowcipy o blondynkach i tesciowych. Dlatego wspolczujesz mi moich doswiadczen.
          Ale nie bede udawal, ze takich zachowan nie ma. Tutaj musze przytaknac feministkom - wystepuja. W srodowiskach inteligencji przybieraja bardziej zawoalowane i wyszukane formy, ale wystepuja. Serio nigdy zaden facet przy Tobie nie skomentowal dosadnie jakiejs kobiety?
    • glamourous Re: Wielka prośba 25.11.07, 20:12
      sylwiamich napisała:

      > Ciągle słysze od mężczyzn określenie, że dla wielu ich kolegów, seks
      > jest TYLKO "spuszczeniem z krzyża"

      Wyjątkowo ohydne określenie. Ble :-/
      • yoric Re: Wielka prośba 26.11.07, 00:17
        IMO nie ma sensu ujmowanie czegoś w kategoriach "faceci to...", "kobiety
        tamto..." i skarżenie się. Jeśli już, należy to zaakceptować jako fakt i
        sprawdzić, czy da się to wykorzystać na własny użytek.

        Przykład:
        kiedyś drażniło mnie, że Polski lecą na obcokrajowców. Strasznie narzekałem z
        tego powodu, co było działaniem bezsensownym, bo bezproduktywnym. Dotarło do
        mnie, że trzeba uznać ten fakt i zbadać, czy nie kryją się za nim jakieś
        korzyści. Na razie przychodzą mi na myśl dwie:
        - bycie w towarzystwie obcokrajowców podnosi postrzeganą atrakcyjność
        - zasada jest bardziej ogólna, tj. Polacy są postrzegani jako atrakcyjni
        obcokrajowcy przez kobiety ze wschodu

        Pozdrawiam
      • eeela Re: Wielka prośba 26.11.07, 00:59
        > Wyjątkowo ohydne określenie. Ble :-/

        Tez mi sie okropnie nie podoba. I jestem absolutnie i swiecie przekonana, ze moj
        facet nigdy nie uzylby w zadnym towarzystwie zadnych wyrazen w tym stylu. Jasne,
        pewnie tam moze i panowie ze soba sprosnosci wymieniaja, ale na pewno nie w
        stylu wobec ich partnerek obrazliwym lub lekcewazacym. Moj partner jest ogolnie
        bardzo wrazliwy na punkcie traktowania kobiet z odpowiednim szacunkiem. Mily
        element kultury, w ktorej wyrosl :-)
        • gomory Re: Wielka prośba 26.11.07, 01:20
          Z tym nie dyskutujemy bo powszechnie wiadomo, ze akurat TWOJ misiu jest najukochanszy i zupelnie inny niz my wszyscy :).
          W koncu dlatego z nim jestes, ze taki wyjatkowy no nie?
        • glamourous Re: Wielka prośba 29.11.07, 17:57
          glamourous napisała:

          > > Wyjątkowo ohydne określenie. Ble :-/

          eeela napisała:

          > Tez mi sie okropnie nie podoba. I jestem absolutnie i swiecie
          przekonana, ze moj
          > facet nigdy nie uzylby w zadnym towarzystwie zadnych wyrazen w tym
          stylu.


          Uzywane przez mezczyzn slownictwo zalezy zupelnie banalnie od
          poziomu ich kultury, ale chyba przede wszystkim od ogolnej
          wrazliwosci. Jakos nie wierze zeby w srodowisku inteligenckim
          panowie bedac we wlasnym gronie jowialnie tracali sie kuflami z
          piwem, rechotali, i rzucajac mięchem opowiadali o intymnych pozyciu
          ze swoimi kobietami.

          PS. A tak btw okreslenie "spuszczenie z krzyza" kojarzy mi sie
          raczej z wyciekiem plynu mozgowo-rdzeniowego niz z ejakulacja ;-)))
          Dlatego wyjatkowo go nie cierpie ;-)
    • z_mazur No i jestem ciekaw co z tego wynikło? 28.11.07, 08:24
      Jeśli ja też dodam "NIE", to wychodzi, że wszyscy faceci na tym
      forum udzielili takiej samej odpowiedzi, co teraz zrobisz z tą
      wiedzą Sylwiu?

      W tym momencie zgadzam sie z wcześniejszym tekstem Gomorego. Taka
      informacja to żadna informacja.
      • sylwiamich Re: No i jestem ciekaw co z tego wynikło? 28.11.07, 17:29
        z_mazur napisał:

        > Jeśli ja też dodam "NIE", to wychodzi, że wszyscy faceci na tym
        > forum udzielili takiej samej odpowiedzi, co teraz zrobisz z tą
        > wiedzą Sylwiu?
        >
        > W tym momencie zgadzam sie z wcześniejszym tekstem Gomorego. Taka
        > informacja to żadna informacja.


        Sylwio, nie Sylwiu...zawsze mnie to raziło...przepraszam.Mi ta
        wiedza niepotrzebna do niczego.Bo ją posiadam od dawna.Dla mnie
        męzczyzna nigdy nie był organem przyczepionym do siusiaka.Miał swój
        rozum, swoja moralność, umiejętność dokonywania świadomych
        wyborów.Myślę że mężczyżni mówiący takie rzeczy o innych wystawiają
        sobie świadectwo.Wywyższają się, poniżając innych.Kierują się swoim
        interesem (lepsza opinia o sobie) zamiast intelektem.Jesli to co
        Gamory pisze jest prawdą...męskie przechwałki dotyczące kobiet.Link
        powinnam podesałać pewnemu panu z innego forum który wg.mnie ma inne
        zasady oceny siebie i swojego postępowania, inne dla pozostałych.Ale
        nauczyłąm się jednego.Podwyższenie swojej samooceny to zbyt duży
        bonus żeby zacząć myśleć o innych z miłością bliżniego.
    • miedzianakonefka NIE! 29.11.07, 09:08
      Bo inaczej w ramach spuszczania z krzyża można było by freda
      zmarszczyć i po co by były kobiety ? Nawet w burdelu się wybiera
      panie pod swój gust czyli nie jest tak wszystko jedno. Że nie
      wspomnę o zauroczeniu choćby na jedną noc. MHO zawsze jest cos
      więcej niz tylko spokojne długie ruchy :P

      Alleluja i do przodu...
    • xapur NIE 29.11.07, 11:17
      Nie spotkałem się z takim określeniem. Jeśli faceci mówią to
      szczerze to ja im szczerze współczuję takiego seksu. Nędza i tyle.
      • przemek.plywak Re: NIE 29.11.07, 11:38
        też nie znam tego określenia. Dla mnie seks jest najcudowniejszym
        dopełnieniem miłości. Czasem oczywiście górę bierze fizjologia,
        bywa, że jestem tak zakręcony, że po prostu muszę rozładować
        napięcie, ale to też jest pikantne urozmaicenie, zasadniczo jednak
        pełne przeżycie i seksu, i miłości zachodzi w tedy, gdy one są z
        sobą ściśle powiązane
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka