aqua73
22.04.08, 19:03
Mój mąż nigdy nie był oszałamiająco atrakcyjny ale podobał mi się.
Parę kilogramów więcej nie przeszkadzało. Ale teraz to już jest
katastrofa. Po prostu już mnie fizycznie nie pociąga.:(
Rozmawialiśmy o tym, ale on ani sportu, mało ruchu, tylko jeść i
kanapa. Prosiłam, ze może basen, rower, cokolwiek. Na moim gadaniu
sie kończy. Lubi zjeść, nawet w nocy, patrzeć na to nie mogę.
A seks lubi. Mam się więc zmuszać? Trochę tak robię... bo czy mam
jakieś wyjście?:(
Wiem, że nic na siłę. Tylko co może go zmotywować? Odcięcie
źródełka? Co mam mu powiedzieć? Schudnij kochanie z 30 kilo to
pogadamy? Zaczynam się oglądać za fajnymi facetami ale o zdradzie
nie myślę, może jeszcze nie. Paranoja jakaś.