Dodaj do ulubionych

wloski lonowe

19.05.08, 13:50
Zona niechce skrocic wloskow lonowych lub ich calkowicie zgolic!!
Owszem podgala sie do bikini ale... wych glownych niechce skrocic lu
calkiem zgolic !!
Jak z Nia rozmawiam na ten temat to sie obraza i boczy!!
Podpowiedzcie cos drogie Panie!
Staz malzenski 10 lat.
Obserwuj wątek
    • aandzia43 Re: wloski lonowe 19.05.08, 14:02
      Znowelizowali nam kodeks? Odmowa golenia włosów na damskim rowku to
      teraz przestępstwo?
      • al9 nie rycz 19.05.08, 15:13
        nalej wody do wanny
        zrób duzo piany
        wchodzcie razem
        i działaj Waść, nie zawracaj nam tu głowy...
        al
        • loppe Re: nie rycz 30.05.08, 11:52
          palacy problem, chyba nie potrafi juz trafić
    • green_shamrock Re: wloski lonowe 19.05.08, 15:43
      nie poradze ,bo nie mam pojecia dlaczego nie moze tego zrobić dla Ciebie choć
      raz ... a nóz widelec by sie jej spodobało ??
    • sagittka Re: wloski lonowe 19.05.08, 16:22
      Zaproponuj, że ty się ogolisz, żeby jej pokazać jakie to fajne (ale
      wszędzie, od łona po odbyt!), po kilku dniach, jak zaczną ci
      odrastać włosy przemyśl jeszcze raz czy zależy ci na tym tak bardzo.
      • driadea Re: wloski lonowe 19.05.08, 18:24
        sagittka napisała:

        > Zaproponuj, że ty się ogolisz, żeby jej pokazać jakie to fajne (ale
        > wszędzie, od łona po odbyt!), po kilku dniach, jak zaczną ci
        > odrastać włosy przemyśl jeszcze raz czy zależy ci na tym tak bardzo.

        Najlepiej poczekaj jeszcze parę tygodni, aż będzie naprawdę upalnie...
        • sagittka Re: wloski lonowe 19.05.08, 18:47
          > Najlepiej poczekaj jeszcze parę tygodni, aż będzie naprawdę
          upalnie...

          ... i jak włosy zaczną wrastać w skórę (jeśli nie będziesz pamiętał
          o regularnym peelingu ogolonych miejsc) i dojdzie do zapalenia
          mieszków włosowych...
          • eeela Re: wloski lonowe 20.05.08, 11:36
            Bez przesady, przy odpowiedniej pielęgnacji po kilku goleniach dolegliwoci
            przechodzą. Już nie demonizujmy naszego 'poświęcenia' dla panów.
            • aandzia43 Re: wloski lonowe 20.05.08, 16:55
              Nie przechodzą. Mimo najlepiej, jak można było, dobranej metody
              depilacji (bolesnej!). Ograniczam depilację do pachwin i części
              wzgórka (żeby mi nie wystawało z majtek). Rowek miałam wygolony raz
              w życiu i nie było to ani piękne (kwestia gustu oczywiście), ani tym
              bardziej wygodne.
              Ostatnio gadałyśmy z córką o depilacji miejsc intymnych. Ona uważa,
              że mój częściowo obrośnięty wzgórek jest obleśnie zapuszczony, ja
              zaś sądzę, że jej łyse, często pełne krostek łono nie wygląda
              zdrowo. Cóż, moda każe postrzegać jako piękne każde dziwactwo.
              • zakletawmarmur Re: wloski lonowe 22.05.08, 21:37
                > wzgórka (żeby mi nie wystawało z majtek). Rowek miałam wygolony
                raz
                > w życiu i nie było to ani piękne (kwestia gustu oczywiście), ani
                tym
                > bardziej wygodne.

                Depilować zaczęłam się miesiąc przed planowanym porodem, bo w
                szpitalu w którym chciałam rodzić był taki wymóg (inaczej sami by
                mnie ogolili). Pierwsze kilka razy wspominam nieprzyjemnie- piekło i
                pojawiały się krostki. Jednak z czasem to zanikło. Polubiłam to i
                teraz nie wyobrażam sobie że mogłabym się nie depilować. Nie chodzi
                o to że facet ma radochę (on jest mało wylewny i nawet nie wiem czy
                mu się to podoba czy nie), ale uważam że jest to estetyczne i
                bardziej higieniczne. Depiluje się od ponad 4 lat i w tym czasie nie
                miałam żadnych przykrych dolegliwości.
                Jednak uważam że nic na siłe.
                Jeśli chodzi o mężczyzn to uważam ze facet z ogolonymi nogami i
                pachami wygląda mało sexy.
              • mpingo Re: wloski lonowe 22.05.08, 22:30
                aandzia43 napisała:

                > Ostatnio gadałyśmy z córką o depilacji miejsc intymnych. Ona uważa,
                > że mój częściowo obrośnięty wzgórek jest obleśnie zapuszczony

                Niestety, to zbiorowa hipnoza fundowana kobietom przez ich pisma "branżowe" inspirowane produkcjami porno. Resztę robi wieść gminna.
                Myślę że bardzo łatwo można by doprowadzić populację żeńską do pracowitego skrobania całej powierzchni skóry, w celu pozbycia się tego mikroskopijnego meszku, który pokrywa całe ciało (najbardziej sexy jest w tym wygięciu pleców, gdzie zaczyna się pupa. mniam!)
                Wystarczy tylko jakieś kretyńskie uzasadnienie o higienie na przykład, które będzie bezrefleksyjnie powtarzane, no i wola zarobienia milionów dolarów przez koncerny kosmetyczne.
                Tylko fakt iż mają lepszy zarobek na produktach do pielęgnacji włosów powstrzymuje ich jeszcze przed wylansowaniem glacy na głowie.
                Ale kto wie do czego dojdzie w wyniku bezlitosnej konkurencji lub wrogich przejęć firm L'Oreal, Schwarzkopf i Wella przez drapieżną Gillette.

                > ja
                > zaś sądzę, że jej łyse, często pełne krostek łono nie wygląda
                > zdrowo.

                Wygląda okropnie - u każdej kobiety, nie tylko twojej córki. Nawet jak nie ma krostek, to ja zawsze widzę tam kurczaka na rosół wprost z lady działu garmażeryjnego "Biedronki"!
                Poza tym głupio, no zwyczajnie głupio wygląda. Powiedzenie "głupia cipa" nie wzięło się znikąd. To widok smętny, jałowy. Niedokończony pod względem architektonicznym, tam brak zwieńczenia... tym zwieńczeniem jest choćby skromny trójkącik włosów!
                Ale skoro udało się narzucić całemu światu jako ideał sylwetkę wieloletniej więźniarki Auswchitz-Birkenau, której dorównać starają się rzesze młodych dziewcząt, to co tam wyskubany wzgórek...
                To detal.
                • zakletawmarmur Re: wloski lonowe 22.05.08, 23:31
                  Myślę że ciut demonizujesz to wszystko. Nie jestem jedną z tych
                  kobiet które rano biorą prysznic a wieczorem kąpiel, balsamu używam
                  gdy czuje potrzebę, podobają mi się kobiety o "przerośniętej"
                  kobiecości (szerokie biodra, których niestety nie posiadam, okrągła
                  pupa i wąska talia). Nie oglądam zbytnio telewizji, nie robie
                  zakupów w biedronce i nie kupiłabym kurczaka w sklepie (bo wiem jak
                  był karmiony). Lubie mieć gładkie ciało chyba od zawsze. Pamiętam
                  gdy pierwszy raz ogoliłam nogi (a było to w czasach gdy kobiety
                  nosiły krzaki pod pachami i o depilacji się nie mówiło tyle co dziś)
                  nie wiedziałam co to porno (chodziłam do szkoły podstawowej).
                  Wynikło to z osobistej potrzeby, pamiętam ze dostałam wtedy ochrzan
                  od matki (która zaczęła się depilować później ode mnie). Może to
                  jakiś rodzaj fetyszu? Jedni lubią lateks ja lubie być ogolona i
                  gładka. Kiedy jestem zarośnięta czuje się nieatrakcyjnie.
                  Jeśli chodzi o higienę to w trakcie okresu lub gdy mamy upławy jest
                  wygodniej (krew, upławy nie zatrzymują się na włoskach, przez co nie
                  sklejają się, łatwiej jest zachować higienę).
                  Przesadzasz też z tym ideałem piękna kreowanym przez media. Ideał
                  piękna był od zawsze i zawsze miał jakieś ciemne strony medalu. A to
                  otyłość, a to gorset, a to krępowanie stóp, a to operacje
                  plastyczne. Każdy powinien przeanalizować gdzie leży granica między
                  dążeniem do ideału a robieniem sobie krzywdy.
                  • mpingo Re: wloski lonowe 23.05.08, 00:04
                    Może przesadzam. Łagodząc stanowisko, jedno jest pewne - o wiele większy procent cipek owłosionych wygląda lepiej niż wydepilowanych.
                    Naprawdę nie wszystkie narządy damskie są ładne, tak jak nie każdy ma ładny kształt czaszki. Włosy czasem pomagają.
                    Nie chodzi mi o krostki, zaczerwienienia czy sznyty po goleniu. :P
                    Chodzi o budowę, urodę tego detalu. Bywa że to - gdy całkiem nagi - smętny kapeć!
                    Pomyślcie o tym czasem, zamiast zgolić się na pałę, jak "kark" z gangu wołomińskiego i być zadowolone, że jest elegancko.
                  • aandzia43 Re: wloski lonowe 24.05.08, 20:30
                    > Przesadzasz też z tym ideałem piękna kreowanym przez media. Ideał
                    > piękna był od zawsze i zawsze miał jakieś ciemne strony medalu. A
                    to
                    > otyłość, a to gorset, a to krępowanie stóp, a to operacje
                    > plastyczne. Każdy powinien przeanalizować gdzie leży granica
                    między
                    > dążeniem do ideału a robieniem sobie krzywdy.

                    Masz rację. Odrobina rozumu bardzo wskazana. Golenie na zero
                    niekształtnych łon, które dodatkowo pokrywają się krostami lub gęsią
                    skóką wiele pań mogłoby sobie darować. Tak samo jak wywalanie na
                    wierzch tłustych brzuchów, tylko dlatego, że właśnie panuje taka
                    moda. Złośliwie dorzucę jeszcze mini do paskudnych nóg (bo moda).

                    A propos realizowania wewnętrznych potrzeb. Depilowałam nogi i pachy
                    w dawnych, dawnych czasach, gdy eleganckei panie nosiły kłęby pod
                    pachami i warkocze pod pończochami. Z wewnętrznej potrzeby. Ponadto
                    myłam włosy codziennie rano, co dzisiaj jest normą, ale wtedy
                    obowiązywały żelazne zasady: włosy suche myjemy raz na dwa tygodnie,
                    tłuste raz na tydzień. Naprawdę, nie ściemniam, można sprawdzić w
                    niegdysiejszcyh poradnikach! Myłam z wewnętrznej potrzeby, bo nie
                    cierpię tłustych włosów, nie bacząc na ponure prognozy, dotyczące
                    mojego rychłego wyłysienia. Dlatego rozumiem twoje zabiegi
                    higieniczno-upiększające wynikające własnie z twojej własnej
                    osobistej potrzeby. I tak trzymać. A nie skrobać nieszczęsne wzgórki
                    do żywego mięsa, tylko dlatego, że taka moda.
              • mpingo Re: wloski lonowe 23.05.08, 10:24
                Jeszcze jedna rzecz. Po wpisie aandzi53 pomyślałem, że może wytworzyć się wrażenie, że "wojny łonowe" toczą między sobą dwie generacje: młoda (łysa) i bardziej dojrzała (owłosiona).
                Zatem zaprzeczam: ja reprezentuję pokolenie dwudziestolatków.
                • glamourous Re: wloski lonowe 23.05.08, 11:15
                  Wiek ma tu jednak spore znaczenie. I nie chodzi tu tak do konca o
                  mode. Dzisiejsi 30 i 40 latkowie niejako "wychowali sie" na
                  owlosionych miejscach intymnych, to znaczy w czasach kiedy
                  startowali ze swoim zyciem seksualnym nie bylo jeszcze tej (moim
                  zdaniem dosc dziwacznej) mody na calkowita depilacje tych miejsc na
                  lyso. Nasi pierwsi partnerzy, a takze ogladane w mlodosci pornosy (w
                  ktorych nikomu sie nie snilo zeby golic cipki i penisy na zero)
                  sprawily ze uksztaltowaly sie nam takie a nie inne gusty. I tak nam
                  sie juz, staremu pokoleniu (czyli 30+) zakodowalo, ze wloski
                  jednak "tam" powinny byc. Moim skromnym zdaniem dzialaja one troche
                  jak makijaz, czyli estetycznie krociutko przystrzyzone kamufluja to
                  i owo (mpingo ma racje), dodaja miejscom intymnym tajemnicy oraz
                  smaczku. Takie zupelnie bezwlose penisy oraz cipki wygladaja IMO
                  jakos tak nago, smetnie i zalosnie, oraz przywodza mi na mysl -
                  przepraszam za niezbyt apetyczne porownianie - mrozone kurczaki w
                  supermarkecie (o pedofilii juz nie wspomne ;-)

                  Mlodemu pokoleniu zas zdazylo sie juz zakodowac ze "tam" nie powino
                  byc wlosow, bo to "przeciez" oblesne i w ogole fuj ;-)) Coz : moda,
                  Bravo, Cosmo - a poza tym ich pierwsi partnerzy tez byli tam
                  najprawdopodobniej wydepilowani, wiec jak to spiewal
                  G.Ciechowski "psy Pawlowa nauczyly sie" ;-) Mpingo jest widac jakims
                  odszczepiencem ;-) ale nalezy sie zastanowic czy to czasem nie
                  dlatego ze jego pierwsze doswiadczenia seksualne (obojetnie czy
                  realne czy wirtualne) mialy miejsce z kobieta "owlosiona" ?
                  • mpingo Re: wloski lonowe 23.05.08, 12:50
                    Otóż pierwsze doświadczenie było z nagą i co więcej - wręcz z kolczykiem! Ale faktycznie na moje upodobania mogą rzutować klasyczne "portrety" intymne z dawnych wydań "Playboya" pozyskiwanych z kolekcji starszego pokolenia. :D
                    Tamte dziewczyny miały tak charakterystycznie przystrzyżone trójkąciki: króciutko, tuż przy skórze, wszelako bez podcinania z boków do bikini (później pojawił się szeroki w porównaniu do współczesnych standardów pasek).
                  • eeela Re: wloski lonowe 26.05.08, 14:18
                    Takie zupelnie bezwlose penisy oraz cipki wygladaja IMO
                    > jakos tak nago, smetnie i zalosnie, oraz przywodza mi na mysl -
                    > przepraszam za niezbyt apetyczne porownianie - mrozone kurczaki w
                    > supermarkecie (o pedofilii juz nie wspomne ;-)
                    >


                    Tak właśnie mamy okazję obserwować siłę wpojonych wartości estetycznych :-)

                    Ja golę bikini (ze względów estetycznych) i wszystko 'u spodu' (ze względów
                    higienicznych), zostawiając jednak wyraźny trójkąt owłosienia. Kiedyś dałam się
                    przekonać byłemu partnerowi, żeby ogolić wszystko. On był zchwycony, a ja się
                    czułam jak wyzbyta swojej płci! I w niczym nie pomagało mi to, że biust zawsze
                    miałam okazały. Dopóki włosy na łonie mi nie odrosły, czułam się beznadziejnie.
                    I nigdy już tego eksperymentu nie powtórzyłam :-)
                    • bia_my Re: wloski lonowe 26.05.08, 14:23
                      a mam podobnie..lubię krótko i gdzieniegdzie goło (zawsze jajeczka)..
                      kiedyś chciałem namówić 2gą połowę na eksperyment z włoskami pod
                      pachami...chciałem aby je zostawiła - nie zgodziła się - szkoda..
                      to mógłby być niezły fetyszzzzz;)
                      Bruno
              • wielorak Re: wloski lonowe 28.05.08, 21:54
                myślę, że to kwestia przyzwyczajenia
    • alicja_z Re: wloski lonowe 20.05.08, 07:28
      Jesteś i tak bardzo powściągliwy i tolerancyjny - mój wymaga "tam"
      kolejnych liter alfabetu ;-). Całe szczęście bez polskich
      czcionek...na razie

      • kawalchuja Re: wloski lonowe 20.05.08, 07:50
        przepraszam za dociekliwośc, czy może przerabiacie cały alfabet we
        właściwej kolejności i do jakiej literki już doszlaś
        • alicja_z Re: wloski lonowe 20.05.08, 07:58
          kawalchuja napisał:

          > przepraszam za dociekliwośc, czy może przerabiacie cały alfabet we
          > właściwej kolejności i do jakiej literki już doszlaś

          Ależ proszę :-). Mój partner nie jest sadystą więc wybór zależy ode
          mnie i lecę po łatwiejszych. Tak czy inaczej kilka literek
          przerobiłam ;-).
          • avide Re: wloski lonowe 20.05.08, 08:18
            alicja_z napisała:

            > Ależ proszę :-). Mój partner nie jest sadystą więc wybór zależy ode
            > mnie i lecę po łatwiejszych. Tak czy inaczej kilka literek
            > przerobiłam ;-).


            Powoli dochodzę do wniosku, że czytanie tego forum z poranną kawą w dłoni
            tudzież ustach należy do kategorii sportów ekstremalnych, pod tytułem
            "Przeczytaj post a później postarać się nie wypluć ze śmiech kawy by nie zalać
            nią monitora"
            Nie no boskie to było.

            Alicja_z jak już przelecicie alfabet łaciński (domyślam się że od niego
            zaczęliście) można się przerzucić na grecki. Jednak pomyśl o tym jakim wyzwaniem
            byłoby opanowanie chińskiego. ;-))))
            Popatrz za pomocą jednego znaku wystrzyc sobie na łonie tekst np."zerżnij mnie
            jak tanią dziwkę" ;-))))) Wtedy, w sytuacji łóżkowej partner rozbiera Cię i jak
            zobaczy taki tekst, nie będzie miał innego wyjścia jak zastosować się do
            instrukcji obsługi. ;-)))
            Tylko wcześniej musisz go nauczyć (niby przypadkiem) co oznacza ów tajemniczy
            znak po chińsku. Podejrzewam że doskonała zabawa gwarantowana, albo zwrot
            kosztów strzyżenia :D:D:D:D:D.

            Hehehe dobre...
            Pozdrawiam.
            Avide.
            • alicja_z Re: wloski lonowe 20.05.08, 08:38
              Znaki chińskie sa zbyt skomplikowane i zajmują za dużo miejsca. Może
              nie wiesz - ale są w tym względzie ograniczenia ;-). Poza tym jeśli
              partner już mnie rozbierze to naprawdę nie zajmuje się czytaniem :p
              Sugestia alfabetu greckiego - całkiem interesująca. Chwilowo musi
              jednak poczekać. Zbliża się lato i właśnie przerzucam się
              na ..spację
              Miłego plucia kawą :-)
              • avide Re: wloski lonowe 20.05.08, 08:58
                Droga Alicjo_z ....
                kawa to szlachetny trunek i nie należy jej profanować, dlatego też zanim wyświetliłem post powyżej, przezornie przełknąłem, a resztę odstawiłem w bezpieczne miejsce :-)))))) Tak dla bezpieczeństwa własnego oraz otoczenia, w końcu w pracy jestem.

                A wracając do tematu... Nie znam chińskiego i skoro piszesz, że znaki są zbyt obszerne pozostaje uwierzyć na słowo.
                Co do greki. Mówisz że lato i że czas na spacje... hymmmm
                Eee tam... pomyśl sobie. Pierwszy znak greckiego alfabetu to ... ?? Alfa.
                Ciekawe jakby zareagował ślubny jakby zamiast oklepanej spacji któregoś słonecznego popołudnia po zdjęciu, zdarciu ect. majtek ujrzał na łonie taki znak Alfa z greckiego. ;-))))))
                Miejsca dużo nie zajmuje a i idealnie wkomponowała by się w anatomię kobiecego ciała. ;-))))))

                Jeśli zaś partner jeszcze trochę zna się na biologi ewolucyjnej ina symbolice pewnych znaków, ma choć trochę świadomość występowania i znaczenia osobników "alfa" w stadzie, to pomyśl o tym jakaż symbolika nam się tutaj jawi. ;-)))))

                Każdy samiec chce mieć najlepszą samiczkę w stadzie. Taką samiczkę Alfa ;-))) Zatem logiczne, samica alfa, ta najlepsza w stadzie będzie posiadała .... ;-)))))))))))))))))))))) łono alfa :D:D:D:D:D:D.
                Czyli .... najlepsze i najbardziej wartościowe łono w okolicy ;-)))))))

                Heheheh prz odrobinie luzu i zrozumienia tej subtelnej symboliki zabawa wszech czasów w łóżku gwarantowana :-)))))).

                O fuck.. ale dałem po bandzie ;-))).
                Tak mi się jakoś humorystyczno symboicznie zrobiło ;-))

                Pozdarwiam.
                A. ;-)
                • julka1800 Re: wloski lonowe 20.05.08, 11:28
                  Znaki chinskie? Greka? Myslalam, ze "na czasie" sa teraz figury
                  geometryczne:)

                  I do autora... przyznaje, ze choc jestem kobieta, czasem nie
                  rozumiem innych kobiet.
                  Nie rozumiem czemu kobiety pozbywaja sie przyjemnosci dawania
                  przyjemnosci drugiej osobie.
                  Czy jest cos bardziej nieziemskiego niz mezczyzna lezacy u stop i
                  zaglebiający sie w najcieplejsze miejsce swojej Pani?
                  • alicja_z Re: wloski lonowe 20.05.08, 11:45
                    julka1800 napisała:

                    > Czy jest cos bardziej nieziemskiego niz mezczyzna lezacy u stop i
                    > zaglebiający sie w najcieplejsze miejsce swojej Pani?
                    >

                    Jak to robicie ? ;-). Mój jak już leży u stóp, żadną miarą nie
                    dostaje do miejsc newralgicznych.. o zagłębieniu nie wspomnę
                  • sagittka Re: wloski lonowe 20.05.08, 11:47
                    > Nie rozumiem czemu kobiety pozbywaja sie przyjemnosci dawania
                    > przyjemnosci drugiej osobie.

                    Może dlatego, że przyjemność wcale nie polega jedynie na dawaniu.
                    Miło jest też dostawać.

                    > Czy jest cos bardziej nieziemskiego niz mezczyzna lezacy u stop i
                    > zaglebiający sie w najcieplejsze miejsce swojej Pani?

                    Zapewniam, że tak, ale to kwestia gustów i upodobań.

                    PS. odpowiadam w tym wątku, ale jestem kobietą wydepilowaną i dobrze
                    wyfryzowaną intymnie.
                    Rozumiem autora watku, a jedynie komentuję (w tonie żartobliwym
                    raczej) jego roszczeniową postawę w temacie.
                    • mpingo Re: wloski lonowe 22.05.08, 22:08
                      sagittka napisała:

                      > PS. odpowiadam w tym wątku, ale jestem kobietą wydepilowaną i dobrze
                      > wyfryzowaną intymnie.

                      Czy "łysą pałę można nazawać fryzurą"? :D
                      • sagittka Re: wloski lonowe 31.05.08, 08:14
                        > Czy "łysą pałę można nazawać fryzurą"? :D

                        Wg mnie nie.
                        Ale ja łysa nie jestem, noszę się intymnie podobnie jak aandzia, czy
                        eeela.
              • kawalchuja Re: wloski lonowe 20.05.08, 12:09
                to moze zamiast alfabetu chinskiego i golenia warto spróbować
                alfabet Inków, dla pracowitych i sumiennych, wyplatanie makatek moze
                być ciekawym zajęciem
                • glamourous Re: wloski lonowe 20.05.08, 12:40
                  Hehe, dokladnie : pismo węzełkowe w takim miejscu to byłoby cos!
                  ;-D
                  • ferro2 Re: wloski lonowe 20.05.08, 13:05
                    A moze warkoczyki bedziemy plesc??? moze to bedzie nowy trend ???:)))
                    • melan2 BUAHAHHAHA 24.05.08, 17:57
                      dziewyczyny jestem tu przez przypadek I raz, i normalnie jestem bardzo
                      pozytywnie zaskoczona Waszą inteligencją i poczuciem humoru! jesteście super
                      babki :)
                      ślę Wam najlepsze pozdrowionka :D
    • lelabo Re: wloski lonowe 22.05.08, 21:01
      A jak tam z włoskami pod pachami u szanownego męża? Wydepilowane? Bo
      u małżonki sądzę, że tak. A jak łydki? Kłaczki u męża i gładź u
      żony?
      Są kobiety, dla których golenie łona jest niemiłe i wcale się z
      takim dobrze nie czują. A tu sprawa jest prosta - najpierw to kobita
      musi sie dobrze ze sobą czuć, żeby się mogła dobrze czuć z facetem.
      • becik_s Re: wloski lonowe 22.05.08, 21:27
        Tylko najpierw kobieta musi spróbować, zanim powie, ze tego nie lubi, a polecam,
        sam dotyk sprawia, że mnie i mojemu partnerowi aż się chce!!!
        • mpingo Re: wloski lonowe 22.05.08, 22:12
          A we mnie owłosione damskie krocze budzi zwierza, za to łysa glaca sprawia, że mi wszystko "mientknie".
          • becik_s Re: wloski lonowe 22.05.08, 22:37
            > A we mnie owłosione damskie krocze budzi zwierza, za to łysa glaca sprawia, że
            > mi wszystko "mientknie".

            więc i może u niej budzi się zwierze jak ma wielkiego bobra a jemu rośnie jak
            ona ma cytuje "łysą glacę"- jakby każdy lubił to samo to byłoby nudno, wieć raz
            bober raz glaca- i to łysa
        • glamourous Re: wloski lonowe 22.05.08, 22:35
          becik_s napisała:

          > sam dotyk sprawia, że mnie i mojemu partnerowi aż się chce!!!

          Rzeczywiście, nie ma porównania w dotyku gładziutkiej, ogolonej cipki z taka
          zarośniętą i kosmatą. Wiem po sobie ;-) Mam tu na myśli wygolenie "tam na dole"
          - bo jednak na samej gorze zostawienie małego trójkącika chyba lepiej (i
          doroślej) wygląda niż taka zupełna niemowlęca "łysość" ;-)

          No, ale kwestia gustu.
          • glamourous dodam jeszcze... 23.05.08, 11:26
            ...ze spore znaczenie ma tu naturalny kolor wlosow. Jakkolwiek
            jasnej blondynce zupelnie wygolona (rowniez na gorze) cipka jeszcze
            moim zdaniem jakos by uszla, tak juz u brunetki wyglada to niezbyt
            ciekawie. Wlasnie jako brunetka RAZ sprobowalam zgolic moj trojkacik
            na zero - i nigdy wiecej tego nie zrobie!!!!! Jednak wersja : na
            gorze przystrzyzony trojkacik (lub "bilet komunikacji miejskiej";-)
            zas na dole dokladnie wydepilowana cipka oraz rowek - to jest moim
            zdaniem najestetyczniejsze rozwiazanie.
            • melan2 Re: dodam jeszcze... 24.05.08, 18:03
              yy jaki bilet, gdzie on ma być? który rowek , ten najwęższy czy tam zupełnie
              niżej..??
              sorki za dopytywanie ale ja normalnie chyba nieoświecona ;-)
              • glamourous Re: dodam jeszcze... 26.05.08, 14:30
                Wzgorek lonowy przystrzyzony ("na gorze")i wydepilowany w
                ksztalt "biletu komunikacji miejskiej" w czyli ksztalt paska
                grubosci mniej wiecej 2 cm...
                Mowiac o depilacji "na dole" mam na mysli rowek od poczatku do
                konca ;-) jako ze u kobiet praktycznie zaczyna sie on z przodu a
                konczy z tylu. To tak lopatologicznie ;-)
                No wiec osobiscie jestem zwolenniczka wydepilowanego rowka od gory
                do dolu - jakos tak milej w dotyku i wizualnie tez ladniej to
                wyglada... zwlaszcza u brunetki.
                • bia_my Re: dodam jeszcze... 26.05.08, 14:33
                  glamourous napisała:

                  > Wzgorek lonowy przystrzyzony ("na gorze")i wydepilowany w
                  > ksztalt "biletu komunikacji miejskiej" w czyli ksztalt paska
                  > grubosci mniej wiecej 2 cm...

                  Bileciki do kontkroli... ;)
                  Bruno
            • bia_my Re: dodam jeszcze... 26.05.08, 14:26
              glamourous napisała:
              > zas na dole dokladnie wydepilowana cipka oraz rowek - to jest moim
              > zdaniem najestetyczniejsze rozwiazanie.

              To się sprawdza czy językowych zabawach..mniam..aż ślinka
              cieknie..Bruno
    • zlosnica100 Re: wloski lonowe 23.05.08, 12:34
      Po przeczytaniu watku zaczynam sie cieszyć ze jestem blondynka ze słabym
      owłosieniem na ciele:), poza łepetyną.
      Na nogach włosów w sumie brak, gole raz na miesiąc, reszta wykrusza sie od
      rajstop i spodni, łono :)))) gole w pasek raz w tygodniu, zero wrastania i
      czarnych kropek, pachy podobnie...ale mam farta ;-))))
      • mpingo Re: wloski lonowe 24.05.08, 18:03
        zlosnica100 napisała:

        > łono :)))) gole w pasek

        Fajnie że nie na glacę.
        Nieoptymalnie ale lepszy rydz, niż nic! :D
        • alicja_z zmienność 26.05.08, 08:17
          Zmienność to jest to ! W ten sposób partner ma błogie
          przeświadczenie, że obcuje z haremem...
          A wogóle można jeszcze iść w kolorystykę :-)
          • avide Re: zmienność 26.05.08, 09:09
            Aż mi to z ust wyjęłaś Alicja.

            W tym wszystkim najistotniejsze jest właśnie by raz pokazać ogoloną, innym razem przystrzyżoną, a kolejnym razem busz rodem z równiaka.
            Dzięki temu wasi faceci, po kilku takich niespodziankach sami będą zdzierali z was majtki po szepnięciu im do ucha "kochanie mam dla Ciebie niespodziankę..." bo będą zachodzi w głowę czy jest to "spacja", trójkącik, goła glaca, czy pismo węzełkowe.
            Po protu będziecie ciągle inne, ciągle będą chcieli was niejako zdobywać, będziecie INTERESUJĄCE bo zmienne.
            Tylko trzrba im to serwować z wyczuciem i umiarem. Piszę to jakem facet z krwi i kości. Z nieskrywaną przyjemnością daję się "uwieść" każdemu takiemu "wynalazkowi" serwowanemu z wyczuciem.

            Nawet miłośnik wygolonej cipki po 20 latach lizania i bzykania takiej samej ogolonej, w ten sam deseń na widok kłaczków uśmiechnie się z ciekawością.

            Generalnie lubię u kobiet długie włosy (na głowie oczywiście ;D). To taki dla mnie symbol kobiecości. Nie mniej, co jakiś czas jak żona wróci od fryzjera z włosami długości ledwo do ucha łapię się na tym, że mi się podoba. Nie mniej po 1-2 miesiącach proszę ją by zapuściła sobie je. Jak zapuści, proszę by raz je rozpuściła, raz związała w kitę, by robiła sobie grzywkę, a później związała w warkocze. I tak w kółko.

            ZMIENNOŚĆ o to tu chodzi.

            alicja_z napisała:

            > Zmienność to jest to ! W ten sposób partner ma błogie
            > przeświadczenie, że obcuje z haremem...

            AMEN
            Bez względu czy to włosy na głowie czy na łonie. Z odrobiną poczucia humoru, i odpowiednim partnerem można nawet zaszaleć dla "fun-u" z kolorami, dając jego samczej świadomości namiastkę "haremu" i spełnienia się jak "łowcy"

            Pozdrawiam
            Avide.
            • alicja_z Re: zmienność 26.05.08, 14:00
              avide napisał:

              > Aż mi to z ust wyjęłaś Alicja.
              >

              Zwykle bywa odwrotnie ;-)
              Pozdrawiam
            • bia_my Re: zmienność 26.05.08, 14:12
              bardzo ciekawa wypowiedź...
              aż chciałoby się wypróbować to co mówisz...
              eksperyment - nawet jeśli trochę kosztuje - wrat jest zachodu...
              a jeszcze jest fajnie, jak można przy eksperymencie pomgagać.. ja
              np. lubię golić ;)
              Bruno
    • dasiem ja mam ten sam problem 29.05.08, 12:22
      doszlo do tego że żona ma bobra wielkości znaku "ustąp pierszeństwa" i niech mi nikt nie mówi że to estetyczne i wygodne. Przedewszystkim niemiłe przy oralu. Ponadto cóż za hipokryzja - podgala się do ginekologa i tuż przed sezonem plażowym. Dla mnie nigdy. Nawet pani położna na porodówce delikatnie jej zasugerowała, że młode panie teraz w większości przypadków się golą, bo musiała użyć maszynki. Żona nadal głucha.
      FUJ. Ja się mocno przycinam bo to higieniczne i wygodne.
      • zaniedbywany_maz0 Re: ja mam ten sam problem 30.05.08, 08:44
        dasiem napisał:

        > doszlo do tego że żona ma bobra wielkości znaku "ustąp
        pierszeństwa" i niech mi
        > nikt nie mówi że to estetyczne i wygodne. Przedewszystkim niemiłe
        przy oralu.
        > Ponadto cóż za hipokryzja - podgala się do ginekologa i tuż przed
        sezonem plażo
        > wym. Dla mnie nigdy. Nawet pani położna na porodówce delikatnie
        jej zasugerował
        > a, że młode panie teraz w większości przypadków się golą, bo
        musiała użyć maszy
        > nki. Żona nadal głucha.
        > FUJ. Ja się mocno przycinam bo to higieniczne i wygodne.

        Ja mojej proponowem , nawet nie zgolenie do konca, ale
        przystrzyzenie do sliznych krociotkich wloskow, ale nie ...bo potem
        urosna dluzsze itd itd. Nic nie pomaga !! Do bikini sie pogala ale
        tylko do bikini!!ehh!!
        • songo3000 Re: ja mam ten sam problem 30.05.08, 21:20
          Może wybiera się na casting do drugiej części "Walki o ogień"?
          Osobiście zbiera mi się na wymioty jak widzę taki 'busz'. Do koleżanek 'naturalistek' - zróbcie sobie fotkę jak jesteście mocno podniecone, będzie bardzo ładnie i estetycznie :)))
          Dobra, koniec zrzędzenia, jedni lubią 'lolitki' inni 'wilczyce', prawda?
          • orange_tail Re: ja mam ten sam problem 31.05.08, 01:12
            wszystko zaje..cie i fantastycznie. golę się, jest cudownie, ale czemu, pytam,
            czemu tak niefajnie zaczyna się robić jak ten cały interes w końcu odrasta???

            jakiś palnik acetylenowy zastosować, czy jak? i te krostki... przecież już
            lepiej mieć dobrze przystrzyżony busz niż ogoloną, zakroszczoną... coś.

            • audwork Re: ja mam ten sam problem 31.05.08, 04:54
              orange_tail napisała:

              > wszystko zaje..cie i fantastycznie. golę się, jest cudownie, ale czemu, pytam,
              > czemu tak niefajnie zaczyna się robić jak ten cały interes w końcu odrasta???

              ...a po co sie golisz? Mozesz przeciez kupic specjalne srodki depilacyjne ktore
              nie powoduja tych wszystkich skutkow ubocznych
              ktore pojawiaja sie po goleniu.
              • zakletawmarmur Re: ja mam ten sam problem 04.06.08, 09:38
                > ...a po co sie golisz? Mozesz przeciez kupic specjalne srodki
                depilacyjne ktore
                > nie powoduja tych wszystkich skutkow ubocznych
                > ktore pojawiaja sie po goleniu.

                Czyli jakie środki? Ja nie widziałam nic co by się nadawało.
                Chciałabym spróbować innym sposobem... Co do krostek to przy częstej
                depilacji problem sam się rozwiązuje.
                • dasiem osobiście wolę kurczaka 04.06.08, 09:41
                  od kudłów między zębami:-)
      • mpingo Re: ja mam ten sam problem 31.05.08, 10:39
        Ktoś kiedyś napisał, że jeśli usłyszy w przytomności swojej tą głupotę o zaletach higienicznych golenia to mu "uj****e łeb".

        Faktycznie, to uj****e łba byłoby bardzo pożądane z punktu widzenia higieny.
        • sibeliuss Re: ja mam ten sam problem 15.07.08, 09:25
          Częste mycie też zapewnia higienę.
    • daga1974 Re: wloski lonowe 03.06.08, 22:51
      mój mąż też kiedyś miał opory przed zgoleniem włosów łonowych , ale
      postawiłam sprawę jasno :"nie obciągnę ci dopóty, dopóki nie zgolisz
      włosów"... zgolił :-))
    • cycolinia Re: wloski lonowe 03.06.08, 23:39
      A robiłeś jej kiedyś minetkę? Po 10 latach powinieneś spróbować ją nieco oswoić z seksem...
      • zaniedbywany_maz0 Re: wloski lonowe 15.07.08, 09:12
        Tak, zawsze prawie po "walce". Bo ona nie lubi minetek, a ja
        uwielbiam jej ja robic !! Po prawie kazdej minetce ma orgazm !
        • kas71 Re: wloski lonowe 15.07.08, 14:49
          zaraz zaraz. Ma orgazm, ale nie lubi? To nie jest możliwe. Tylko Ci się wydaje, że lubi.
          • zaniedbywany_maz0 Re: wloski lonowe 16.07.08, 09:31
            kas71 napisała:

            > zaraz zaraz. Ma orgazm, ale nie lubi? To nie jest możliwe. Tylko
            Ci się wydaje,
            > że lubi.

            Wlasnie tak jest! Jak ja o to pytam to odpowieda, ze nie wie
            dlaczego tak jest !! ;-)
    • mamuska777 Re: wloski lonowe 03.06.08, 23:46
      hmm i tu zaskoczenie bo wydawalo mi sie ze to nawet higieniczne
      skracac luz calkiem depilowac ...
      powiedz jej moze ze podnieca cie kiedy sa krutkie i ze ładniej tak
      wyglada - ale heca w zasadzie co za problem zgolic skoro mojemu
      partnerowi na tym zalezy??
      • archiwalda Re: wloski lonowe 15.07.08, 12:10
        problem żaden oczywiście może poza jedna kwestia tylko: to JEJ cipka
        i JEJ włosy i jesli sobie nie życzy to JEJ sprawa. Jeśli zachowuje
        higiene a te mozna zachowac nawet z włosami, to powinien byc koniec
        tematu, niezależnie od tego czego zyczy sobie pan mąż:))
        • krzysztof-lis Re: wloski lonowe 15.07.08, 13:15
          > problem żaden oczywiście może poza jedna kwestia tylko: to JEJ cipka
          > i JEJ włosy i jesli sobie nie życzy to JEJ sprawa.

          Oczywiście, przecież są małżeństwem. A wiadome jest, że w małżeństwie wszelkie
          kwestie sporne rozstrzyga się na korzyść kobiety.
          • archiwalda Re: wloski lonowe 15.07.08, 14:01
            ciekawe czy on sobie np na jej zyczenie ogoliłby jajka albo
            wytatuował wzorek na fiucie?? to jak ma wygładac czyjeś ciało nie
            jest wg mnie kwestia sporną:)):)) jest problemem osoby której jest
            ciało:))
            • krzysztof-lis Re: wloski lonowe 15.07.08, 14:44
              > to jak ma wygładac czyjeś ciało nie jest wg mnie kwestia sporną:)):))
              > jest problemem osoby której jest ciało:))

              Ciekawy punkt widzenia. To samo dotyczy otyłości, golenia się na twarzy i pod
              pachami, pryszczy czy przetłuszczających się włosów?
              • archiwalda Re: wloski lonowe 16.07.08, 12:14
                tak, to samo dotyczy tego co wymieniłeś, przy założeniu, że mycie
                włosów czy golenie pod pachami miałaby wynikac tylko i wyłacznie z
                żadań partnera względem drugiej dorosłej osoby. Na szczęście
                większośc normalnych ludzi myje włosy i goli sie w miejscach które
                uwaza za stosowne z własnej woli, więc kwestia robienia czegos wbrew
                sobie a tylko dla zachcianki męża /zony odpada:)):))


                I prosze:)) nawet tu mamy sezon ogórkowy w pełni:)):)) kwestia
                długosci włosków na cipce żony zaniedbywanego jest jednym z
                obszerniejszych watków w ostatnich dniach:)):))

                Miłych wakacji zycze państwu:)):))
                • songo3000 Re: wloski lonowe 16.07.08, 23:40
                  archiwalda napisała:

                  > uwaza za stosowne z własnej woli, więc kwestia robienia czegos
                  > wbrew
                  > sobie a tylko dla zachcianki męża /zony odpada:)):))
                  Tak sobie pomyślałem, Ok masz rację. Tylko jak potem mąż 'mamucicy' woli walić gruchę przy pornolach (bo seks z nią jest >wbrew niemu<) to jest od stony pań pada wielki lament i odsyłanie na terapię. To jak to jest???

                  > I prosze:)) nawet tu mamy sezon ogórkowy w pełni:)):)) kwestia
                  > długosci włosków na cipce żony zaniedbywanego jest jednym z
                  > obszerniejszych watków w ostatnich dniach:)):))
                  A mój obiecujący wątek o moherach zdechł, buuu

                  > Miłych wakacji zycze państwu:)):))
                  No baa, właśnie sprawdzam lasty na koniec lipca :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka