ortodoksa1
30.05.08, 20:17
Witam. Jestem tu nowa i nawet nie wiem czy dobrze trafiłam, ale może
ktoś z Was mi doradzi. Kiedyś w młodości (mam 48 lat) miałam
chłopaka. Był bardzo zakochany, chciał się żenić. Zerwałam z nim bo
wydawało mi się, że to jeszcze nie ten. Wyszłam potem za mąż, on
się ożenił i nie widzieliśmy się ponad 25 lat. Teraz wyszukał mnie
na naszej klasie. Okazało się, źe jest sam ja też jestem sama.
Zaproponował spotkanie. I nie wiem co robić. Może lepiej by było jak
zapamiętamy się takimi jak byliśmy kiedyś? Czy taki związek po
latach miałby sens? Czy jest dla nas jakaś szansa? Co tym myślicie?