Dodaj do ulubionych

Kto z Was probowal?

08.06.08, 01:48
Czy ktos z Was probowal wpuscic do sypialni trzecia osobe? Jak to
wplynelo na Wasz zwiazek i Wasze dalsze zycie intymne, zaufanie,
szacunek itd.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • prosty_facet Re: Kto z Was probowal? 08.06.08, 06:16
      libid0 napisał:

      > Czy ktos z Was probowal wpuscic do sypialni trzecia osobe? Jak to
      > wplynelo na Wasz zwiazek i Wasze dalsze zycie intymne, zaufanie,
      > szacunek itd.
      > Pozdrawiam

      Na takie pytania to inne forum ;-)
      Tu tylko wolno narzekać. Zaraz admini potraktują Twój post jako ogłoszenie i Ci
      go wytną :-)
      • kaachna1 Re: Kto z Was probowal? 08.06.08, 09:07
        Ja tam jednak jestem za tym,żeby sobie urozmaicać i eksperymentować,ale z jednym
        partnerem,a najlepiej ze stałym,owszem każdy z nas ma fantazje,ale nie wszystkie
        można spełniać,stawiam na rodzinę,pomyśl co by było gdyby dzieci się o tym
        dowiedziały,o ile je macie
    • zigler Re: Kto z Was probowal? 19.06.08, 11:22
      To faktycznie ciekawe i dziwne jest że dużo bardziej społecznie akceptowane i zrozumiałe na tym ciekawym skądinąd forum jest przyznanie się do zdrady, kłamstwa, oszukiwanie partnera za jego plecami niż do wspólnego swingowania.
      • wenecja_n Re: Kto z Was probowal? 19.06.08, 11:59
        Nie czytałam swingerskich postów, więc być może będę powtarzać
        prawdy już wypowiedziane. Jeśli oboje parnerzy mają do siebie
        zaufanie, mają na to ochotę,jeśli dobrze układa im się w łóżku i
        chcą poeksperymentować, to czemu nie. Ale jeśli ma to być próba
        ożywienia gasnącej namiętności,to bardzo ryzykowne posunięcie.
        Zamiast oczekiwanej przyjemności będą żale i wzajemne pretensje.

        ps. wytną czy nie wytną?:)
        • zigler Re: Kto z Was probowal? 19.06.08, 12:17
          wenecja_n napisała:
          > zaufanie, mają na to ochotę,jeśli dobrze układa im się w łóżku i
          > chcą poeksperymentować, to czemu nie. Ale jeśli ma to być próba
          > ożywienia gasnącej namiętności,to bardzo ryzykowne posunięcie.

          Ci którym się świetnie układa w łóżku eksperymentują raczej we dwójkę. Ale każdej parze po jakimś czasie przestaje sie układać i namiętność wygasa bo taka jest ludzka seksualność.
          Brak prób ożywienia i rozpalania gasnącej namiętności kiedy jeszcze się tli, to dopiero jest bardzo ryzykowne posunięcie.
          Oczywiście olbrzymie zaufanie i obustronna lojalność - bez tego nie może się faktycznie udać, ale dlatego to i tak rozwiązanie dla bardzo nielicznych.
          • wenecja_n Re: Kto z Was probowal? 19.06.08, 12:29
            Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą w kwestii eksperymentów i
            ożywianiu namietności,gasnącej. Znam pary,które pomimo tego, że jest
            im razem bardzo dobrze decydują się na takie doświadczenia. I znam
            też, z autopsii takie, które w ten sposób starały się podgrzać
            temperaturę w łóżku. Pomogło,ale na krótko :(
            • zigler Re: Kto z Was probowal? 19.06.08, 12:47
              wenecja_n napisała:
              > I znam
              > też, z autopsii takie, które w ten sposób starały się podgrzać
              > temperaturę w łóżku. Pomogło,ale na krótko :(

              Ja napiszę krótko że znam więcej którym pomogło, ale absolutnie zgadzam sie że to eksperyment dla nielicznych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka