lelaczka
18.07.08, 23:57
Jestem w stałym związku już ok 10 lat.
Był to mój pierwszy
Kocham go nadal
ale ostatnio jego gierki zaczynają mi działać na nerwy.
Nigdy nie lubiłam sexu - ot po prostu nie daje mi on nic
Orgazm nie dla mnie i tyle
Jednak kocham tego faceta i tyle.
Mój mąż postanowił jednak na siłę zachęcić mnie do sexu - great
Experymenty z pozycjami przez jakiś czas znosiłam ale w końcu. Tolerowałam to,
ze od ok 2 lat mąż w zasadzie jedynie nocuje i załatwia sie w domu
resztę czasu spędza poza domem piętro niżej w biurze - co tam robi? you tube,
czasem sex strony - ale malo
Do ok miesiąca temu bylo tak, że mąz chciał ja rozkładałam nogi - policzyłam
do 30.. mycie spanie i rano cześc i poleciał. Czasem nie chciałam mąz sie
obrażał i było kilka cichych dni ja ulegałam i w kółko. Jeden wspólny
mianownik - mąz mnie nie dotykał nie przytulał w dni płodne i w czasie okresu.
normalnie jakbym była w te dni trędowata. Nie mogę brać tabletek, a spirale
gubię ... ogólnie lalka z szafy - spuszczam sie i lalka do szafy.
Ale kilka tyg temu pomyślałam, ze może ja potrzebuję czułości przytulania,
dotyku itd więc zaproponowałam ok ale wieczorem - uśpimy dzieci i zabawimy sie
maż poszedł do biura - wrócił - spałam.
pretensje, że nie zawołałam itd ...
historia kilka razy sie powtórzyła
Mąż chodzi nieszczęśliwy, ja mam dość tych cyrków i wymuszania na mnie sexu
dla jego upustu.
Nie mam nic poza kilkoma ruchami - czasem poliże jak ma humorek wtedy jest
fajnie.
Widujemy sie czasem przy śniadaniu, czasem złapię go jak wpadnie po kanapkę do
domu, jak poprosze aby zawiózł mnie na zakupy.
To ja zarabiam na nasz dom. Pracuję w bardzo stresującym otoczeniu. Mąz
właściwie tylko spędza czas w biurze robiąc nic. Często to ja jestem skonana -
psychicznie wyczerpana poprostu mi sie nic nie chce albo chce mi sie spać.
Czesto odlatuje nieprzytomna nie wiem kiedy
Czuję sie jednak mocno samotna nie mam koleżanek z którymi mogłabym
poplotkować czy sie wygadać. W ich oczach uchodzę za szczęśliwa matkę żonę...
Co mam zrobić
rozmowy nie pomagają
On mi daje jasno do zrozumienia - sex na jego zasadach albo tak jak teraz.
Rozważam rozwód. Tylko dzieci mnie powstrzymują.