Dodaj do ulubionych

Ból przy penetracji

05.08.08, 12:31
Witam.
Moja żona, przy prawie każdym stosunku odczuwa silny ból podczas
penetracji pochwy, czasem nawet palca nie mogę w Nią włożyć, a co
dopiero mówić o członku. Nie jest też w stanie dojść do orgazmu
pochwowego.
Nie ma większego znaczenia jak długa i jak przyjemna była gra
wstępna, często jest silnie podniecona, że wręcz rzuca się na mnie,
i to samo - ból. Także lubrykanty nie pomagają.
Kochać się możemy jedynie w pozycji misjonarskiej (klasycznej i
odwrotnej - ona na mnie), ale wejście w Nią to zawsze problem. Potem
już jest nieco lepiej, ale dyskomfort pozostaje.
Dla mnie także seks traci sporo przyjemności z powodu dyskomfortu,
który Ona odczuwa, ale niestety nie chce dać się namówić na wizytę u
lekarza.
Czym to może być spowodowane? Jakaś rada poza wizytą u lekarza?
I nie, nie jestem jakoś ponad miarę obdarzony przez naturę, z
poprzednimi partnerkami nigdy nie miałem tego typu problemów,
zresztą jak wspomniałem, czasem nawet wprowadzenie jednego (!) palca
do pochwy jest problemem.
Z góry dzięki za pomoc wszelaką.
Obserwuj wątek
    • kachna79 Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 14:18
      mi przeszło po drugim porodzie. Jest nadzieja...
    • miedzianakonefka Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 15:59
      Pomogą nasiadówki z rumianku. Trzeba rumianek zaparzyć w litrze wody, dodać
      szczyptę pieprzu i przygotować 500 gram spirytusu. Potem tymianek wymieszać z
      rumiankiem a spirytus z przegotowaną wodą w stosunku 1/1. Następnie wymieszany
      rumianek i tymianek wylać do kibla a rozrobiony spirytus spożyć nasiadając się z
      kumplami przy stole. Kobietom ta terapia nie jest zalecana bo głupieją i mogą
      spowodować nieodwracalne szkody w mieniu lub cielesne.

      Alleluja i do przodu...
      • aandzia43 Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 16:24
        rozrobiony spirytus spożyć nasiadając się
        > z
        > kumplami przy stole. Kobietom ta terapia nie jest zalecana bo
        głupieją i mogą
        > spowodować nieodwracalne szkody w mieniu lub cielesne.
        >
        > Alleluja i do przodu...

        Statystycznie rzecz biorąc chłopy duże szkody czynią w mieniu i w
        ciele po takich nasiadówkach;-) Im też nie zalecałabym takiej
        kuracji.
        • miedzianakonefka Re: Ból przy penetracji 07.08.08, 14:24
          MHO nawalona kobieta rozrabia gorzej niż pijany zając w krzakach. Ale masz
          rację. To kuracja dla tzw. "mocarzy" :P Nie próbujcie tego w domu :)

          Alleluja i do przodu...
    • kaachna1 Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 16:13
      alek350 napisał;
      Dla mnie także seks traci sporo przyjemności z powodu dyskomfortu,
      > który Ona odczuwa, ale niestety nie chce dać się namówić na wizytę u
      > lekarza

      Zupełnie nie rozumiem twojej żony dlaczego nie chce z tym iść do lekarza?Może to
      jakaś infekcja i po zastosowaniu odpowiednich leków wszystko byłoby ok?Niestety
      nie napisałeś jaki macie staż małżeński ani jak długo to trwa, może twoja żona
      po prostu preferuje te pozycje o których piszesz i ból jest spowodowany blokadą
      psychiczną
    • kachaa17 Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 17:54
      ja miałam podobny problem (choć nie tak nasilony) i czasem jeszcze teraz mam.
      U mnie był (i czasami jeszcze jest)to problem "psychiczny". Na tego typu
      problemy lubrykaty nie pomagają. Po prostu twoja zona mocno się zaciska. Tak
      podejrzewam. Być może ma już pochwicę. A to najlepiej leczyć u seksuologa. A
      ciekawa jestem czy nie ma problemu przy badaniu u ginekologa? Bo jeśli ginekolog
      może ja normalnie zbadać ręka i usg to można szukać przyczyny w reakcji na
      ciebie. Moze jest zła czy coś. Trudno wywnioskować. Poczytaj sobie o pochwicy -
      może to ci coś rozjaśni.
      Z własnego doświadczenia mogę napisać choć może to dziwnie zabrzmieć - pomaga
      odwracanie uwagi.
      • lajlah Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 19:23
        Mnie też przyszła na myśl pochwica. Bez lekarza się nie obędzie. Najpierw
        ginekolog, żeby wykluczyć chorbę fizyczną.
        • jakniejatokto Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 20:35
          A co jest złego w wizycie u lekarza? A próbowaliście po kieliszku wina np.? Nie
          żartuje. Jeżeli wykluczyć chorobę, to nie ma siły, żeby się penis nie zmieścił.
          Przecież tamtędy ma się urodzić dziecko. Na początku mojej drogi łóżkowej miałam
          tak, że partner nie mógł nawet palca włożyć. Byłam młoda i przestraszona no i
          okazało się, że to jednak nie był ten facet :) bo z tym właściwym problemy
          zniknęły jak ręką odjąć. Więc na podstawie własnych doświadczeń głosuję na
          problemy natury psychologicznej.
      • sunflower30 Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 20:30
        > Z własnego doświadczenia mogę napisać choć może to dziwnie
        zabrzmieć - pomaga
        > odwracanie uwagi.

        Ale ze jak, odwracanie uwagi??????????? Zona leży, oglada film, a
        mąż znienacka skacze z szafy ala Batman????
        Rozwiń myśl, plisssss, bo to bardzo ciekawe :-)))
        • jakniejatokto Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 20:36
          Chyba chodzi o odwracanie uwagi w momencie wchodzenia. Np. tutaj miziu miziu po
          szyjce, a w międzyczasie znienacka do środka :D
          • kachaa17 Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 20:40
            jakniejaktokto masz rację. Dokładnie tak. Przez przypadek została odkryta taka
            metoda i potem wielkie zdziwienie. Oo.. i nie było problemu?
          • kachaa17 Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 20:42
            aa, bo jeszcze dodam, ze jak już jest taki problem to przy kolejnej próbie
            podświadomie oczekuje się bólu jeżeli się na tym skupia. A jak odwraca się uwagę
            czyli chyba trzeba oddać się w ręce partnera i pozwolić żeby on w międzyczasie
            zadziałał to wtedy wychodzi tzn. wchodzi
            • jakniejatokto Re: Ból przy penetracji 05.08.08, 20:47
              kaacha17 to chyba już kwestia zaufania do partnera :) Bo faktycznie jeżeli facet
              wszem i wobec oznajmia, że "uwaga kochanie, wchodzę", to się nie dziwię, że
              boli, bo kobieta oczekuje, że będzie bolało, więc jakim prawem ma nie boleć? A
              już nie daj boże jak pyta: "jesteś gotowa?można?" bo takie ciamajdy też znam :),
              to się dopiero człowiek może zestresować. :p
          • bi_chetny Re: Ból przy penetracji 13.11.08, 12:10
            palec w pupę, kiedy zaskoczona otwiera oczy, wtedy szybki atak na druga dziurkę :D
            • jagababba Re: Ból przy penetracji 15.11.08, 22:42
              Kurcze, a mnie normalnie nosi, ze tacy "znawcy" seksu traktuja to
              jako zart. Bo dla kogos, kto w tym siedzi po uszy, to wcale nie jest
              smieszne:( Zadne odwracanie uwagi, ani dobre checi nie pomagaja. A
              tym bardziej glupie zarty:(
              • bi_chetny Re: Ból przy penetracji 17.11.08, 14:16
                żartowałem tylko.
                moja zona miała podobny ostatnio problem - wcześniej coś tam się jej zrobiło i
                bolało, więc się zblokowała. Pomógł żel Durexa i świadomość że z tym wejdę bez
                problemu.
    • vulvodynia.pl Re: Ból przy penetracji 07.11.08, 22:14
      Najlepiej udać się do lekarza, ale przyczyną dyspareunii w tym przypadku mogłaby byś również vulvodynia. Poczytaj www.vulvodynia.pl/
    • jagababba Re: Ból przy penetracji 08.11.08, 00:42
      Hej:) Mysle, ze to pochwica, badz jej lzejsza forma (nie pamietam
      jak sie nazywa). Przyczyny nie sa dokladnie znane, ale wylicza sie w
      nich: nastawienie do seksu (jako czegos brudnego), lek przed ciaza,
      blokada psychiczna na partnera, urazy poporodowe (psychiczne i
      fizyczne), dramatyczne przezycia zwiazane z seksem (wykorzystanie
      seksualne, etc.). Ale czynnikiem wywolujacym moga tez byc takie
      przyczyny jak stres i zmeczenie. Przyczyny moja ukladac sie w
      konstalacje, czyli np, moga wystepowac w parach, etc.
      Mechanizm dziala na zasadzie odruchu bezwarunkowego: miesnie
      okolopochwowe zasikaja sie na sama mysl o seksie. Wywoluje to blizej
      nie sprecyzowany bol, trudny do lokazlizaji, ale bardzo dotkliwy.
      (Podobny jest do skurczu w lydce).
      Najlepiej jest rozmawiac z seksuologiem, badz tez niektorzy
      ginekolodzy sa calkiem w temacie. Lub... mozna czekac na cud.
      Czasami przechodzi samo. Czego zycze z calego serca.
      • pipiblond Re: Ból przy penetracji 09.11.08, 09:12
        Musi iść do lekarza, zrobić badania cytologiczne,USG. Może być stan zapalny
        szyjki, może w szyjce lub macicy endometrium (wtedy zabieg w uśpieniu), hormony.
        Widzisz, ile tu Ci wszyscy napisali. Do lekarza, bo to nie żarty !. Napisz co
        jest, coś Ci na pewno podpowiemy.
    • axe11 Re: Ból przy penetracji 17.11.08, 15:13
      Mysle, ze zona powinna udac sie do ginekologa i zrobic badania na
      obecnosc bakterii w pochwie - bakteryjne zapalenie pochwy to czesta
      przyczyna dyspaurenii, a objawy sa dokladnie takie, jak opisujesz.
      Metronidazol swietnie na to pomaga, ale lepiej w tych kwestiach nie
      byc samemu dla siebie lekarzem, tylko wykonac najpierw badania.
      Zona sie zaciska, bo po prostu boi sie, ze znow bedzie bolalo, to
      normalne. I faktycznie pozycja misjonarska w takim przypadku sprawia
      najmniej bolu.
      Powodzenia.
    • effcia85 Re: Ból przy penetracji 17.11.08, 15:43
      mam podobny problem i jest to zw z nadżerką:(...ale może to być też skutkiem zapalenia bakteryjnego/grzybiczego pochwy...jednym słowem wizyta u gin. jest konieczna
    • femme.fatale1978 Re: Ból przy penetracji 17.11.08, 16:34
      alek350 napisał:


      > Dla mnie także seks traci sporo przyjemności z powodu dyskomfortu,
      > który Ona odczuwa, ale niestety nie chce dać się namówić na wizytę u
      > lekarza.
      > Czym to może być spowodowane? Jakaś rada poza wizytą u lekarza?



      Nie mam innych rad poza WIZYTĄ U GINEKOLOGA. Nikt z forumowiczów wirtualnie nie
      zbada twojej żony, a tym bardziej jej nie zdiagnozuje. Musisz ją przekonać. Jak?
      Nie wiem, poproś, postrasz, zachęć, zmotywuj itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka