lookbill
13.09.08, 00:33
Mąż zdradził mnie z prostytutką parę miesięcy temu, nie od razu
wyszło to na jaw. Tragedia owszem, ale i chęć przebaczenia z mojej
strony. Zdrada pociągnęła za sobą konsekwencje w postaci kłykcin
kończystych na mężowskim członku parę tygodni po ryzykownym
kontakcie. Wpisałam to w google i to, co zobaczyłam zmroziło mnie-
tematy w kwestii wirusa HPV. Natychmiast zaprzestałam współżycia bez
zabezpieczenia w postaci prezerwatywy jak również kontaktów
oralnych. Zrobiłam test, dziś otrzymałam wynik- jestem
również "trafiona", wprawdzie genotypem niskoonkogennym (i
bezobjawowym w postaci kłykcin), ale jednak. Tego już zbyt wiele jak
na moją psychikę. Nie mogę sobie z tym poradzić.
Proszę o namiary na jakiegoś terapeutę małżeńskiego ze śląska
(okolice Katowic) który ma podpisaną umowę z NFZ, bo nie stać mnie w
tej chwili na kolejne koszty w tym względzie. Albo spróbujemy sobie
pomóc albo się nasze małżeństwo posypie