filipinka1212
30.09.08, 14:28
Mąż powiedział ''Nie zmienie się ,jeśli szukasz ciepła to szukaj go sobie
gdzie indziej''.A teraz od kilku dni zbiera go na seks.Mam ochotę
wrzasnąć''Nie zmienie się jeśli masz chęć na seks szukaj go sobie gdzie
indziej''Jestem kobietą potrzebuje ciepła ,wsparcia,rozmów nie koniecznie o
pogodzie czy pracy.Wiem jak się skończy nasz seks- po wszystkim odwróce się do
ściany i będę płakać bo znów byłam ''ugniatana''na ciasto pierogowe.Próbowałam
z nim rozmawiać czego mi brakuje ale usłyszałam pytanie ''A co mam zrobić
uciąć go na pniaku'' Mam trzydziesci lat i już sama nie wiem czy te moje
kobiece tęsknoty,potrzeby są normalne czy może powinnam zacisnąc zęby i się po
prostu przyzwyczaić.Ale z drugiej strony mam tylko jedno życie i chciałabym
doświadczać czegoś dobrego,pięknego.Jak np czuły, delikatny dotyk mężczyzny
który mówi kobiecie JESTEŚ DLA MNIE WAŻNA