rud_ka
23.12.08, 12:17
KOchani,
Nie będę tutaj rozwlekać swojej historii bo jest ona podobna to
innych tutaj. Ja 30 lat, mąż 38 i z jego strony zero zainteresowania
seksem. Na poczatku (jak u wielu) było cudownie - potem okazało się,
że mężuś nie chce tak często jak ja. Od pewnego czasu staramy się o
dziecko - tzn. ja wyliczam dni płodne i mówię kiedy ma być bzykanko.
Bez takiego komunikatu musiałabym sobie dziecko zrobić sama, bo mąż
generalnie ma to wszystko gdzieś.
Ale po pół roku nieudanych starań o dziecko wybraliśmy się na
badania. I okazało się, że mężulek ma testosteron na dolnym
poziomie. I zastanawiam się czy to nie powód jego niskiego libido.
A może mężulek powinien brać testosteron, to wtedy chęci będą
większe...?