libens
05.02.09, 16:03
Ile godzin pracy tygodniowo nie koliduje z normalnym zyciem, malzenskim i nie
tylko. Moja luba ostatnio wpadla w wir pracy, co skutkuje notorycznym
zmeczeniem i brakiem libido(z tym akurat walczymy). Jeszcze nie mieszkamy ze
soba. Ja powoli sie zaczynam burzyc kiedy mowi mi ze pracuje po 12-15h. Moze
powinienem byc bardziej wyrozumialy? Co myslicie?