mamahuhu
15.03.09, 13:19
problem zaczął sie 1,5roku temu gdy tylko dowiedzieliśmy się o
ciąży, którą bardziej On chciał niz ja.(jego reakcja gdy zrobiłam
test: przysięgnij że to moje. zatkało mnie) W tym samym czasie sie
pobieraliśmy i w czasie ceremonii ktoś podmienił mi faceta! Z
ciepłego i energicznego faceta przy którym czułam się bezpiecznie
dostałam wiecznie niezadowolonego chama, któremu sprawia przyjemność
dokopanie mi. Aż teściowa i znajomi zauważyli że cos jest nie tak,
czemu się na mnie wyżywa. W ciąży marnie się czułam ale M tego nie
rozumiał. Nadal wszystkie domowe obowiązki były na mojej głowie. M
miał do mnie pretensję, że nie mam dzikiej ochoty na seks w ciązy.
Nie rozumiał, że mnie boli. Moje zainteresowanie seksem powoli
spadało aż libido sięgnęło zero.
Po porodzie nadal wszystko w domu na mojej głowie + opieka nad
dzieckiem. a2 tyg po porodzie mówię, powiedz mi cos miłego; odp"
zrób mi laseczkę" Chciałam go spoliczkować
Teraz wróciłam do pracy na pełen etat w domu ogarnia niania, ale
zakupy i opieka nad dzieckiem po powrocie są nadal na mojej głowie.
M jest w stosunku do mnie zimny i częściej złośliwy niż miły. NIe
pamiętam kiedy powiedział mi coś miłego, pocałował mnie lub
przytulił. Ja domagam sie ciepła, przytulenia. To ja przytulam sie i
prosze pocałuj mnie, ale ten leży jak kłoda! I ma czelnosć mieć
pretensje że nie mam ochoty, że nie inicjuje. nie pomagaja rozmowy,
tłumaczenie.
usłyszałam że nie jestem kobieca, że nie mam seksappeal'u (dziwne,
bo mam duże powodzenie i od wielu osób słysze że jestem bardzo
kobieca i atrakcyjna); a ostatnio M głosem pełnym pretensji
oświadczył, że nie będe z niego robić 30-letniego impotenta i że
daje mi miesiąc a potem idzie na dziwki.
Jak możecie sie domyśleć bardzo mnie to zabolało i się
zablokowałam.A dzisiaj znów wsciekłym głosem spytał " KIEDY, kur...
kiedy, daje Ci tydzień a potem sie rozwodzimy!"
i co mam zrobić? nawet gdy już sie kochamy, co nie bardzo mi sprawia
przyjemność tego samego dnia albo następnego słyszę, że ja wcale nie
mam ochoty, że mu laski nie robię że nie może sie doprosić itd. On
nie rozumie że mnie rani i że się bardziej blokuję
co mam zrobić??