jja28
29.04.09, 12:12
nie mamy nawet 30tki a wspołzyjemy najwyzej raz na 7-8 tygodni-ani jemu ani
mnie to nie pasuje - jak nic nie zrobimy to malzenstwo szybko sie rozpadnie.
nie ptrafie sie rozluznic jak za scianą tesciowa gotuje obiad albo oglada tv-
zaczynam niecierpiec meza ze pasuje mu mieszkanie z rodzicami- sama go na sile
nie zmusze do wyprowadzki, nawet na wynajęte-a ja nie dam rady sie sama z
dzieckiem utrzymac.mam juz dosc - a tak bylo pieknie na początku