Dodaj do ulubionych

NIECH SPADA

04.05.09, 23:18
I koniec z nami pod względem sexu .Starałam się "dać coś od siebie".On mnie
obrzydza ,nienawidzę siebie za udawanie ,że był cudowny .Nie wiem czemu ,ale
nikt już na mnie nie działa .Wkurwiają mnie faceci .Mam dosyć siebie ,jego
nas.Najchętniej poszła bym w pizdu .Mam takie plany .Nie umiem cieszyć się
sexem kiedyś byłam "ciągle głodna"a teraz zrobię wszystko żeby się nie kochać
.Co robić nie wiem .Jestem atrakcyjną kobietą ,czasami myślę,że ja jestem
tylko jego wizytówką .Chciał się pochwalić przed kumplami że może mnie
"mieć".A teraz jestem towarem bo bzykania.Zaliczona i zdobyta. Jemu wiecznie
coś nie pasuje.Mam tego dosyć .
Obserwuj wątek
    • stary.kawaler Re: NIECH SPADA 04.05.09, 23:39
      Niesamowite, jak mozna byc razem, a rownoczesnie tak daleko od
      siebie...? Co?
      • lukrecja-to-ja Re: NIECH SPADA 05.05.09, 11:18
        No można, zastanów się zanim zwiążesz się z kimś"na całe życie".
        • stary.kawaler Re: NIECH SPADA 05.05.09, 11:59
          Chyba potrzebujesz zająć się innymi sprawami...odnowić przyjaźnie,
          zadbać o siebie, nie wiem - basen, fitness, jakiś fajny nowy kurs:
          wspinaczka, jazda konna, nurkowanie. Pozwolić sobie (w sensie
          psychicznym) na dobre kino, pójście ze znajomymi do teatru,
          pojechanie na wycieczke rowerową na cały dzień. Sprawdzić jak ci się
          funkcjonuje bardziej samodzielnie. To nawet moze być bardzo
          przyjemne mieć wiecej czasu dla siebie, w którym nikt ci nie mówi co
          masz robić, ani cię nie ocenia, czy robisz to tak, jak należy. :)
          • lukrecja-to-ja Re: NIECH SPADA 05.05.09, 23:24
            Ja mam swoje życie tam gdzie nie ma jego .Chodzę na basen ,biegam czytam ,i
            jestem samodzielna .Zarabiam mam znajomych,i jego na karku .To koszmar.



            • stary.kawaler Re: NIECH SPADA 05.05.09, 23:43
              Jaka jest perspektywa sredniookresowa, powiedzmy....najblizsze 5 lat?
            • jane.bond Re: NIECH SPADA 06.05.09, 08:45
              lukrecja-to-ja napisała:
              To koszmar.

              dlaczego w takim razie nie rozstaniesz się z nim?
              • lukrecja-to-ja Re: NIECH SPADA 09.05.09, 15:33
                Mam go dość nie myślałam ,że mój mąż będzie dla mnie taki obcy .Jest fajnie w
                dzień jak rozmawiamy i nie dotykamy się .Wygląda to tak jak ,byśmy byli dobrymi
                znajomymi .Wieczorem to mój wróg nr.1.Nienawidzę jego zapachu pocałunków ,ble
                brzydzę się go .Czasami marzę o tym ,że on jedzie na delegacje i tak bez końca
                .W domu raz na miesiąc.
                • skarpetka_szara Re: NIECH SPADA 09.05.09, 16:27
                  Smutne!
                  • lukrecja-to-ja Re: NIECH SPADA 09.05.09, 18:44
                    Nie to nie smutne tylko prawdziwe ,nie ja jedna mam takie odczucia.
                    • limonka02 Re: NIECH SPADA 09.05.09, 19:26
                      To starszne co piszesz... Dlaczego tak się stało? Jest podły? Głupi?
                      Nie docenia Cię?
                      • lukrecja-to-ja Re: NIECH SPADA 10.05.09, 21:25
                        Piszę co czuję i jak jest .Byłam zauroczona i to solidnie ,a tu puk pękło jak
                        bańka .Na początku było ok.Było na tyle dobrze ,że koleżanki mi zazdrościły jego
                        .Tak bo jest męski, przystojny , mądry i do tego dowcipny .Tak jak to czytasz to
                        myślisz pierdolnięta szuka dziury w całym .Ale to co czułam wypaliło się po roku
                        małżeństwa .I coś we mnie umarło na zawsze .Mam zajebiście przystojnego i
                        mądrego "przyjaciela" bo tak go traktuję .W nocy go nienawidzę ,to tak jak by
                        sypiać z bratem obrzydliwe prawda .Niech to będzie przestrogą dla kobiet aby nie
                        popełniały tego błędu jak ja .Nie miały klapek na oczach i upewmiły się ,że to
                        miłość a nie zauroczenie.
                    • skarpetka_szara Re: NIECH SPADA 09.05.09, 21:41
                      To jest smutne bo to sie dzieje w waszym zwiazku. Co z tego ze inni
                      maja takie same odczucia? To TWOJE zycie, i jego. Zaslugujecie zeby
                      byc szczesliwymi ludzmi, a nie jestescie. Dlatego to jest smutne.
                      • lukrecja-to-ja Re: NIECH SPADA 10.05.09, 21:51
                        Tak to jest u mnie .Mam kłamać ,że mam cudownie gdyby tak było to nie pisała bym
                        na tym forum.Kiedyś było inaczej .Kochając się z nim czułam się jak w ramionach
                        boga .Koleżanki mi go zazdrościły i zazdroszczą bo jest przystojny mądry i
                        dowcipny .Idealny przyjaciel ale w nocy wróg .Byłam zauroczona i to długo nie
                        mam nikogo na boku nie , nie .Pomyśl, że jestem nienormalna i czepiam się chłopa
                        ale zauroczenie opadło .I we mnie coś umarło.W dzień rozmawiamy śmiejemy się
                        ,czasem całujemy ale w nocy o jezu mam dosyć życia.Jego i siebie nienawidzę go
                        czasami chciała bym cofnąć czas . Więc każdy kto to czyta i jest w luznym
                        związku, niech zastanowi się dwa razy czy to przyjazn czy kochanie .Ja tego nie
                        zrobiłam i mam za swoje .
    • de.bill uno momento 12.05.09, 01:03
      1 - po co dalej z nim jestes? Ka$a, dzieci, przyzwyczajenie, inne?
      2 - co on zrobil (lub NIE zrobil), ze cie tak szlag trafia?
      3 - dlaczego projektujesz swoja nienawisc na WSZYSTKICH facetow? Co np., ja ci zrobilem ?

      Poki co to widze histeryczna wariatke ktora ma do wszystkich pretensje o to ze nikt nie potrafi zgadnac o co jej chodzi ....

      Ciekawe co twoj maz ma do powiedzenia na twoj temat ....
      • lukrecja-to-ja Re: uno momento 12.05.09, 10:20
        No proszę ktoś ma inne zdanie i fajnie .Więc jeśli chcesz znać zdanie mojego
        męża to po prostu napisz ,że chcesz numer do nego i tyle.Jestem z nim dosłownie
        jeszcze parę dni bo zaczynam żyć na nowo ,bez niego.Nie umiem już kłamać i go
        oszukiwać ,ja go nawet nie kocham.A że mnie hu,... strzela to dla tego ,że pił
        był beszczelny .Raz nawet powiedział ,że jestem zdobyta i już .Postarał się "o
        mnie"i już mu wszystko wolno.Więc się pomylił i to grubo .A co do tej
        "NIENAWIŚCI"to napiszę tak ,że jestem babką z jajami .A wy faceci no niestety
        ale silne kobiety to dla was wróg .Mam swoje zdanie i tyle zawsze je miałam .A
        co do tej twojej wypowiedzi odnośnie mojego stanu psychicznego to diagnozę
        powinnam postawić ja .Jestem z wykształcenia psychiatrą ,a o co mi chodzi to ja
        sama wiem najlepiej .
    • stemin Re: NIECH SPADA 12.05.09, 10:26
      Twój post wskazuje, że masz problem. Nie piszesz jednak co jest
      źródłem problemu a to jest najważniejsze. Jeśli pisząc chciałaś
      rozładować złość i frustrację to OK. Jeśli jednak szukasz pomocy to
      najpierw znajdź przyczynę swojej alergii na męża (samodzielnie a
      jeśli się nie uda przy pomocy specjalisty). Powodzenia
      • ramin Re: NIECH SPADA 12.05.09, 15:46
        Kolezanki mocno zazdroscily. To były czasy...
        Teraz coraz trudniej o zazdrość koleżanek. Chyba nikt ci już nie zazdrości.
        Taki lajf
    • noxnegra Re: NIECH SPADA 12.05.09, 20:59
      .Nie wiem czemu ,ale
      > nikt już na mnie nie działa .Wkurwiają mnie faceci .Mam dosyć siebie ,jego
      > nas.Najchętniej poszła bym w pizdu .

      ten fragment świadczy, że problem jest gdzie indziej niż myślisz. potrzebujesz
      pomocy.
    • bcde TO TY SPADAJ! 13.05.09, 03:33
      Oszukiwałaś partnera, udawałaś, że był cudowny, mimo że cię obrzydza. Idź w
      pizdu i ciesz się seksem. Spróbuj znaleźć takiego, którego nie będziesz oszukiwać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka