Dodaj do ulubionych

o co chodzi?

20.06.09, 17:37
czemu facet zdradza swoja kobiete z ktora spotyka sie od miesiaca i twierdzi
ze jest w niej zakochany ze swoja byla? skoro jest tak zakochany jak mowi to
czemu spotyka sie i sypia z inna? o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • bigbadpig Re: o co chodzi? 20.06.09, 18:31
      mężczyzna z Twojej historii jako jedyny wie dlaczego, szukasz odpowiedzi na
      forum? musiałby tutaj pisywać
      • kika2525 Re: o co chodzi? 20.06.09, 18:55
        myslalam ze tu sie dowiem. on mi powiedzial ze poprostu bo jest mu dobrze ze
        mna(ja jestem ta "druga") hm??? a co z tamta? co z zakochaniem?
        • avide Re: o co chodzi? 21.06.09, 00:53
          Może jesteś zwyczajnie dobra w łóżku ale tamta jest ładniejsza i nie chce się
          jeszcze z nim bzykać?
          Dlatego używa sobie z Tobą a czeka na tamtą ?

          Nota bene znam osobiście taki przypadek ;-))
    • ddesire Re: o co chodzi? 21.06.09, 01:58
      Kika, a Ty nie masz kobieto poczucia, że jesteś wykorzystywana...?
      Wiesz, bo jeśli nie i seksik jest fajny, to ja nie widzę problemu, natomiast
      jeśli tak, to co Ty z nim jeszcze robisz?
      Bo tu nie łapię.

      pzdr
      ddesire
      • avide Re: o co chodzi? 21.06.09, 12:24
        A może to ona GO wykorzystuje ?
        Może dobry chłop w te klocki, to korzysta ile wlezie ? Choć większości płci
        pięknej się to w głowie nie mieści takie podejście to jednak nie da się
        zaprzeczyć, że i takowe kobiety się zdarzają.

        Wszak, jak to zwykła mawiać jedno moja przyjaciółka znająca się na rzeczy
        "niewiele naprawdę dobrego seksu jest na świecie".

        Po bzyka, poz bzyka i odstawi jak się znudzi ;-) a Panowi pozostanie jedynie
        wspomnienia czar.
        Kobieta też człowiek po bzykać dobrze czasem się lubi ;-).
        • ddesire Re: o co chodzi? 21.06.09, 13:43
          E tam, nie mieści… Jasne, że kobiety to lubią, czasem czy nie czasem to rzecz
          temperamentu i umiejętności własnych i drugiej strony jest.
          Ale… tak bezdusznie… i jak zabawkę...
          Kika, to Ty go wykorzystujesz niecnie czy masz jakąś nadzieję, że ta pierwsza
          zniknie z pola widzenia?


          pzdr
          ddesire;-)
          • kika2525 Re: o co chodzi? 21.06.09, 18:58
            hm.. tak to prawda, ze niewiele dobrego seksu jest na swiecie wiec trzeba
            korzystac jezeli mozna:) tak czasami bym chciala zeby tamta zniknela. wiem ze z
            nia tez sypia. uwielbiam seks z nim, ale w zasadzie.. czemu on to robi? dodam ze
            nasze spotkania nie sa tylko" lozkowe" wychodzimy razem na kawe, rozmawiamy,
            spotykamy sie czesto,dzwonimy do siebie, ciagle mile slowa... nie rozumiem tylko
            tego jego " zakochania " do tamtej?
            • zakletawmarmur Re: o co chodzi? 21.06.09, 19:05

              Bo generalnie to chyba każdy facet wolałby mieć dwie kobiety do
              bzykania niż tylko jedną... Jeśli myślisz o nim poważnie, chcesz się
              pozbyć konkurencji to musisz zrobić coś, żeby poza Tobą świata nie
              widział...

              Swoją drogą to skoro on może chodzić na boki to Ty chyba też masz
              wolną rękę? Może zamiast zastanawiać się czemu bzyka inne,
              przetestuj to na sobie:-)
            • bombonierka-only Re: o co chodzi? 21.06.09, 19:06
              kika2525 napisała:

              > hm.. tak to prawda, ze niewiele dobrego seksu jest na swiecie wiec trzeba
              > korzystac jezeli mozna:) tak czasami bym chciala zeby tamta zniknela. wiem ze z
              > nia tez sypia. uwielbiam seks z nim, ale w zasadzie.. czemu on to robi? dodam z
              > e
              > nasze spotkania nie sa tylko" lozkowe" wychodzimy razem na kawe, rozmawiamy,
              > spotykamy sie czesto,dzwonimy do siebie, ciagle mile slowa... nie rozumiem tylk
              > o
              > tego jego " zakochania " do tamtej?
              Bo dzięki Tobie ma już zaczątek haremu;) A swoją drogą, może jest gdzieś jeszcze
              jakaś trzecia...a może i czwarta?
              • ddesire Re: o co chodzi? 21.06.09, 21:58
                :-) Kika, o ten dobry seks trzeba się postarać i nie jest to praca dla jednej, ale dla dwóch stron. Kika, jeśli on w te klocki jest tak dobry, że Ci się na samą myśl nogi rozkładają i robisz się wilgotna, to baw się dobrze. Tylko uważaj... bo kobiety mają tendencję do zakochiwania się. Jeśli się nie zauroczysz, nie zakochasz (o ile już Ci się to nie przydarzyło) to fantastycznie. Mam jednak dziwne wrażenie... że to on w tej grze rozdaje karty, a tym samym bawi się najlepiej z całej waszej trójki.
                Dobry seks jest czymś czego się nie zapomina, co śni się po nocach. Wspomnienie orgazmów z mistrzem ars amandi powoduje, że kobieta budzi się w nocy podniecona i jedyne czego pragnie, to rozładować napięcie nawet jeśli ów mistrz sztuki śpi obok.
                Fakt, wielu samców chciałoby mieć dwie kobiety na raz w łóżku bo to podniecające, niecodzienne przeżycie. Myślę, że wiele kobiet również ma podobne marzenia...;-) Tylko wiesz co… takie numery sprawdzają się z kimś, komu się ufa. Wówczas, w ramach gry wstępnej można nawet stanąć nago na autostradzie i czekać na rekcje przejeżdżających kierowców. Wolna amerykanka. Takie rzeczy muszą się jednak dziać między ludźmi, którzy naprawdę są za sobą i ze sobą.
                A propos autostrady… można doprowadzić do stłuczki, ostrzegam…;-)
                Życzę Ci kreatywności i szczęścia.:-)
                Avide, tak naprawdę dozwolone jest wszystko, bez granic.;-P Ale musi być pomiędzy ludźmi chociażby zaufanie, po to by uniknąć… kłopotów…;-)

                pzdr
                ddesire;-)
                • zakletawmarmur Re: o co chodzi? 21.06.09, 22:48

                  Pisząc o dwóch kobietach do bzykania nie miałam na myśli trójkącika.
                  Chodziło mi o większy przedział czasu:-)
                  Raz z jedną, raz z drugą...
                  • ddesire Re: o co chodzi? 21.06.09, 22:57
                    Nie bądźmy zbyt drobiazgowi.;-)

                    pzdr
                    ddesire
    • efi-efi Re: o co chodzi? 21.06.09, 20:43
      a kto kogo zostawił?
    • stemin Re: o co chodzi? 21.06.09, 22:22
      Może zaproponuj tej nowej trójkącik? Albo się fajnie zabawicie albo
      facet będzie miał jedną mniej do tanga. Niestety istnieje ryzyko, że
      to ty nią będziesz.
      Na poważnie - większość facetów (jesli nie wszyscy)jest bigamistami.
      Niestety nie wszyscy mają możliwość tak sobie te klocki poustawiać
      jak twój były.
      • bi_chetny Re: o co chodzi? 22.06.09, 11:47
        czasami trudno jest zerwać do końca jedną znajomość. długo byliście razem ?
        dlaczego się rozstaliście ?

        co do facetów - bzykanie dwóch kobiet jednocześnie [nie w trójkącie:)] dla wielu
        facetów jest bardzo stymulujące i tak naprawdę daje korzyści obu kobietom
        również. Tylko jak zawsze jest problem własności :)
        • gdzieja Re: o co chodzi? 22.06.09, 16:58
          i wice versa, dla kobiet również bzykanie dwóch facetów mogłoby być stymulujące
          tylko który facet by się na to zgodził ;-)
          • kika2525 Re: o co chodzi? 22.06.09, 17:18
            powiedzialam mu ze sie wycofuje, ze nie chce tak dalej... i tak bedzie tez
            lepiej dla niego.
            wpadl w jakis poploch,zaczal mowic ze przeciez nie moge tak, ze jest nam tak
            dobrze razem, ze teskni gdy mnie nie widzi, ze mysli tylko o tym zeby sie ze mna
            kochac.
            jednak nie rozumiem facetow.. no ale to koniec. dziekuje za rady serdecznie:)
          • bi_chetny Re: o co chodzi? 22.06.09, 17:19
            jak to mówią, lepiej jeść tort w kilku niż gówno samemu ? :)
            • kika2525 Re: o co chodzi? 22.06.09, 17:29
              hehe dobre spostrzezenie Chetny:p
          • songo3000 Re: o co chodzi? 22.06.09, 20:46
            Perwers Songo nie ma nic przeciwko. Tylko żonuś ma spore wymagania co do 'dopełniacza' :) Musi być czarny, ale nie za czarny, postawny ale nie za napakowany, dziki ale nie prymitywny, nieznany ale nie zupełnie obcy....
            I weź tu znajdź takiego w PL i to na chętnego na jedną noc :P
            • zakletawmarmur Re: o co chodzi? 23.06.09, 00:43
              Wakacje się zbliżają... Wywieź żonkę, gdzieś gdzie wybór będzie
              większy:-)
              • songo3000 Re: o co chodzi? 23.06.09, 00:51
                Ba, co roku wywożę :) Obecnie jesteśmy na wojennej stopie ale do wyjazdu zmięknie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka