bebebromba
15.07.09, 13:36
Co sądzicie o takiej sytuacji. Robiąc nieoczekiwane letnie porządki
w szafkach, znalazłam Viagrę. Z opakowania brakowało 6 tabletek. Mąż
na 100% nie używa viagry w kontaktach ze mną. Od miesiąca mamy z
mężem duży kryzys. Seksu właściwie nie ma (był dwa razy). Do czego
mu potrzebne te tabletki? Ma kogoś? Ale jeśli to ktoś na boku – a
więc nowy i podniecający to chyba nie potrzebna mężowi viagra?
Korzysta z usług prostytutek? Seks uprawia w prezerwatywie – i mimo,
że sytuacja ciekawa, to prezerwatywa utrudnia sytuację podniecenie
już nie takie duże i Viagra potrzebna? A może mąż sam się zaspokaja
i Viagry w tym celu używa? Co sądzicie? Męża na razie nie pytam
tylko obserwuję.