Dodaj do ulubionych

Co o tym sądzicie?

15.07.09, 13:36
Co sądzicie o takiej sytuacji. Robiąc nieoczekiwane letnie porządki
w szafkach, znalazłam Viagrę. Z opakowania brakowało 6 tabletek. Mąż
na 100% nie używa viagry w kontaktach ze mną. Od miesiąca mamy z
mężem duży kryzys. Seksu właściwie nie ma (był dwa razy). Do czego
mu potrzebne te tabletki? Ma kogoś? Ale jeśli to ktoś na boku – a
więc nowy i podniecający to chyba nie potrzebna mężowi viagra?
Korzysta z usług prostytutek? Seks uprawia w prezerwatywie – i mimo,
że sytuacja ciekawa, to prezerwatywa utrudnia sytuację podniecenie
już nie takie duże i Viagra potrzebna? A może mąż sam się zaspokaja
i Viagry w tym celu używa? Co sądzicie? Męża na razie nie pytam
tylko obserwuję.
Obserwuj wątek
    • ohayou82 Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 14:17
      Dziwna sytuacja, raczej wykluczyłabym że, używa Viagry do "ręcznych robótek"
      może na razie testuje żeby następnie wykorzystać z Tobą. Naprawdę ciężka i
      delikatna sprawa.
    • de_genesse Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 14:44
      Dlaczego kobiety maja taka łatwość znajdowania "nieoczekiwanych" niespodzianek?.
      Ech.... Ja na szczęście nie sprzątam tak dokładnie:)
      A tak na poważnie to o niczym kompletnie nie świadczy. Może zapodał sobie z
      ciekawości albo na próbę. Nie doszukujcie się od razu jakiś "innych" kobiet.
      Przynajmniej na razie:)
      • bebebromba Re: de_genesse 15.07.09, 14:49
        Ale 6 tabletek by sobie zapodał na próbę?
        • de_genesse Re: de_genesse 15.07.09, 14:52
          Pozostaje Ci bardzo delikatna obserwacja. Myślę, że nic innego na razie.
    • de_genesse Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 15:00
      Po za tym nie napisałaś dlaczego macie duży kryzys. Może tam tkwi odpowiedź?
      • rozpustny69 Może jest jakieś wytłumaczenie? 15.07.09, 15:21
        W końcu, jeśli on bierze to "na próbę", to może jakiś kolega po
        prostu dał mu swoje, napoczęte opakowanie?
        • niezapominajka333 Re: Może jest jakieś wytłumaczenie? 15.07.09, 15:38
          Skąd wiesz, że nie używa w kontaktach z tobą?
          Odłóż tabletki na miejsce i zainicjuj seks, a potem sprawdź, czy
          ubyło.
          Może już potrzebuje wspomagania?
      • bebebromba Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 16:38
        Rutyna, kłótnie, marazm dnia codziennego, stopniowe oddalanie się od
        siebie a potem już nikomu nie chciało się wyciągnąć ręki :(
    • claudel6 Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 16:09
      jezu, dlaczego nikt nie poradzil najprostszego i najbardziej oczywistego
      rozwiazania, a mianowicie: spytac??
      Naprawde tak funkcjonuja malzenstwa? Nie wyobrazam sobie, zebym znalazla viagre
      w szafce i sama se na boku snula domysly, to jakas dziecinada.

      • majaa Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 16:24
        Święta racja, Claudel:)
        • niezapominajka333 Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 16:52
          To zależy, czy autorka wątku chce znać prawdę, czy przyjąć
          wyjaśnienie męża jako pewnik.
          Jeśli wiagry używa poza związkiem to musi być kiepsko z jego
          potencją albo ma tyle zobowiązań, że musi ją wspomagać.
          Wątpię, żeby zapytany wprost przyznał się do zdrady. Raczej będzie
          się pokrętnie tłumaczył.
          Jeśli używa z żoną, to może ma problemy z hydrauliką. Nie wiadomo z
          jakiego powodu ten kryzys w małżeństwie, może w wyniku braku seksu?

          Ja bym wolała poobserwować, a potem pytać, nie zdradzając ile wiem.
          Może ma problemy natury zdrowotej i ukrywa przed żoną. Może wymiguje
          się od seksu i bierze wiagrę w tajemnicy, ale nie chce, żeby żona
          dowiedziała się o jego niedomaganiach.

      • bebebromba Re: claudel 15.07.09, 16:36
        W pierwszym poście napisalam, że na razie męża nie pytam.
        Z różnych względów nie mogę.
        Mam nadzieję, że tak małżeństwa nie funkcjonują.
        I cóż - życie zmusiło mnie do rzeczy, których kiedyś również sobie
        nie wyobrażałam :(. Tobie tego nie życzę.
        A z dziecinadą nie ma to nic wspólnego....
      • gacusia1 Hahahaha!!!!!!!!!!!!!!Spytac! 15.07.09, 16:58
        -Kochanie,czy to twoja Viagra? Potrzebujesz jej?
        -Alez skad,skarbie,to Janka,on mi dal na przechowanie,wiesz ta jego
        zona to...
        -No tak,nie podejrzewalam ciebie o to...

        Alez durna propozycja-ZAPYTAC.
        • claudel6 Re: Hahahaha!!!!!!!!!!!!!!Spytac! 15.07.09, 17:42
          gacusia: naprawde Ci wspolczuje. serio. Jesli tak rozmawiasz ze swoim
          mezem/partnerem.

          W moim zwiazku pytam i dostaje szczere odpowiedzi. Szczere – to znaczy nie
          zawsze sa takie, ktore mnie zachwycaja lub sa dla mnie mile, ale dla mnie prawda
          jest wyjsciem do calej reszty. Np. zdiagnozowania problemu i proby naprawy.

          Oczywiscie mozna obok siebie zyc, wzajemnie sie samooszukiwac i udawac, ze
          wszystko jest w porzadku. Tylko pozniej nie ma co zbierac z takich zwiazkow.

        • uczula Re: Hahahaha!!!!!!!!!!!!!!Spytac! 15.07.09, 18:22
          ja bym sie spytala inaczej : kochanie, po co ci viagra?
          ;)
          i tyle.
          tylko ze ja z moim nie jestem w wielkiej klotni...no wlasnie.
        • songo3000 Re: Hahahaha!!!!!!!!!!!!!!Spytac! 15.07.09, 18:38
          Widać, że myślenie cały czas ma przyszłość.

          Nie tylko treść ale ton, mimika ciała i inne elementy odpowiedzi na takie pytanie mogą bardzo (może nawet całkowicie) rozjaśnić sytuację.
    • de_genesse Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 19:07
      Ale nie znamy chłopa a autorka wątku z pewnością zna go trochę lepiej i jeżeli
      ona czai się z zapytaniem wprost, więc takie zapytanie na pewno nic by nie dało
      a prawdopodobnie jeszcze pogorszyło obecny stan kryzysowy.
      • kag73 Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 19:59
        Podejrzana sprawa. A mialby mozliwosc pojscia w bok, czesto nie bywa
        w domu i takie tam?
        Bo skoro z Toba sie za czesto nie kocha, moze potrzebuje Viagry
        gdzie indziej. Chce sie przy nowej zdobyczy pokazac od najlepszej
        strony, jak dlugo to on moze itd.
        A przypomnij sobie jak sie ostatnio kochaliscie, trwalo dlugo, mial
        dlugo wzwod i nawet tuz po stosunku moglby jeszcze raz, bo to by
        swiadczylo o tym, ze moze cos lyknal.
        Poobserwuj troche na razie.
        Jak zapytasz, mozesz sie czasem dowiedziec gorzkiej prawdy.
        • kropeczka-b Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 20:17
          kag73 napisała:

          >... Poobserwuj troche na razie.
          > Jak zapytasz, mozesz sie czasem dowiedziec gorzkiej prawdy.

          Ale chyba po to się zadaje pytania, by poznać prawdę, nawet
          gorzką...a nie pięknie opakowane kłamstwo. Jak chce się żyć w
          błogiej niewiedzy to siedzi się cicho. Każdy wybiera co lubi...
          • kag73 Re: Co o tym sądzicie? 15.07.09, 21:16
            Ale wlsnie nie wiem czy jest juz na te ewentualna odpowiedz
            przygotowana. Czasem warto sie oswoic, uspokic, nabrac dystansu.
            Dobrze sie zastanowic, co bedzie gdy...i dopiero wtedy pytac.
    • gladys_g Re: Co o tym sądzicie? 16.07.09, 09:53
      Misio zapadł na częstą przypadłość medyczną u panów w średnim wieku, 'dupa na
      boku' to się nazywa.

      A viagra może być choćby po to, że z nową kochanką jest większa presja niż ze
      starą żoną, której reakcje zna jak własne.
    • bi_chetny Re: Co o tym sądzicie? 16.07.09, 13:30
      "nieoczekiwane letnie porządki"... co za eufemizm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka