Dodaj do ulubionych

męski orgazm

22.07.09, 14:45
Czy potrafilibyście opisać co czujecie podczas orgazmu?
Czy przyjemność odczuwacie podczas całego stosunku, już od momentu
erekcji, czy dopiero podczas wytrysku?

I jeszcze jedno, czy z wiekiem intensywność męskiego orgazmu słabnie i maleje?
Obserwuj wątek
    • bi_chetny Re: męski orgazm 22.07.09, 15:32
      największa przyjemność jest przed samym wytryskiem, kiedy czuję że nasienie
      idzie już w górę. Jeśli uda się zatrzymać to, czuję orgazm przed wytryskiem, i
      potem mogę mieć zaraz drugi, już podczas niego.
      to jest wszechogarniająca ekstaza, nie istnieje nic oprócz mnie i partnerki
      [czasem tylko mnie]. Lubię wstrzymywać podniecenie i potem pobudzać dalej -
      wtedy ta reakcja jest jeszcze bardziej wybuchowa.
      Wczoraj miałem taki orgazm przy masturbacji - wstrzymywany wytrysk wystrzelił
      jak eksplozja.

      Co do wieku, u mnie intensywność nie maleje, może nawet rośnie. Natomiast orgazm
      z niczego pojawia się rzadziej. Kiedyś, to wystarczyło, żeby wiatr zawiał :)
      • laflover Re: męski orgazm 22.07.09, 18:25
        bi_chetny napisał:

        > z niczego pojawia się rzadziej. Kiedyś, to wystarczyło, żeby wiatr
        > zawiał :)

        Mi co prawda nigdy wiatr nie wystarczał ale myślę że z wiekiem w parze idzie
        jakieś tak doświadczenie i w związku z nim można odczuwać przyjemność pełniej a
        nawet w jakimś stopniu nią sterować.
        O ile facet orgazm ma wpisany w życie i nie musi się go uczyć do dochodzenie do
        niego na różnorakie sposoby tak by było coraz bardziej przyjemnie i aby tę
        przyjemność jak najdłużej odczuwać wymaga treningu i nauki - a tym samym czasu.
        Jeśli facet podchodzi do seksu i swojego orgazmu że tak powiem z dystansem to
        podejrzewam że z wiekiem jest już tylko gorzej bo pewnie coraz mniejsze
        możliwości są....
        • 40cztery Re: męski orgazm 22.07.09, 18:40
          laflover napisał:
          > Jeśli facet podchodzi do seksu i swojego orgazmu że tak powiem z dystansem to
          > podejrzewam że z wiekiem jest już tylko gorzej bo pewnie coraz mniejsze
          > możliwości są....

          v1@gra i kochanka pozwala wrócić do bardzo intensywnych orgazmów. BARDZO!

          40cztery
    • krzysztof-lis Re: męski orgazm 22.07.09, 23:04
      > Czy potrafilibyście opisać co czujecie podczas orgazmu?

      Nie, ale żona się śmieje, że bezwiednie i bezładnie zginam palce stóp. ;)

      > Czy przyjemność odczuwacie podczas całego stosunku, już od momentu
      > erekcji, czy dopiero podczas wytrysku?

      A to różnie
      • bi_chetny Re: męski orgazm 23.07.09, 10:58
        zgodzę się z krzysztofem - to tak naprawdę determinuje jakość seksu. Kiedy mam
        wrażenie takiej mistyczności, zespolenia, bycia w głowie kobiety z którą się
        kocham - wtedy będzie mega.
      • bia_my Re: męski orgazm 23.07.09, 11:22
        Po pierwsze piękne określenie:
        "Kluczowe jest natomiast to, co dzieje się między
        przekroczeniem "punktu bez
        powrotu" a samym orgazmem
        • laflover Re: męski orgazm 23.07.09, 15:24
          bia_my napisał:

          > miałem oto takie zdażenie: wylądowałem w łóżku z koleżanką z
          > pracy....całowaliśmy się namiętnie ale nie doszło do współżycia...
          > to co czułem pieszcząc ją to był orgazm bez orgazmu....
          > wstyd to mówić ale to fakty......

          Jest coś takiego. Dlatego seks z nową dziewczyną (o ile trafi się na
          odpowiednią) często jest mega a ze stałą kobietą jednak bywa trochę rutynowy - w
          końcu po pewnym czasie nie zostaje już wiele do wypróbowania pierwszy raz.
          Niestety jest to dość duży problem kiedy ma się taką świadomość :D
        • krzysztof-lis Re: męski orgazm 23.07.09, 15:29
          > miałem oto takie zdażenie: wylądowałem w łóżku z koleżanką z
          > pracy....całowaliśmy się namiętnie ale nie doszło do współżycia...
          > to co czułem pieszcząc ją to był orgazm bez orgazmu....

          Znam to, taki dodatkowy kopniak adrenaliny, połączony ze zwykłym "bonusem
          nowości". Kto nigdy nie zdradził partnera nie zrozumie, jak wiele emocji może to
          dawać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka