dr.zabba
10.09.09, 11:23
Jesteście tu ciągle...
A mnie jest smutno. Nie jest to depr., na pewno.
Raczej wyglada to na jesienne podwyższenie napędu, nastroju?
Poznaję siebie dopiero ciągle. A choroba ujawniła się 10 lat temu...
Podniosłam sobie olanzapinę.
Zmniejszam antydep. Odstawiłam antykoncep. Musze zmniejszać, odstawiać, bo
wątroba nie toleruje leków. Ale i tak pięć pozostanie. Wellbutrin w dużej i
Efectin w małej dawce. Lit, lamotr. i Olzapin.
Widzę, że wiele z Was ma mniejsze lub wieksze górki. Ja pewnie też. tylko
mocno stłumioną przez farm. Myślę, że zapewne listopad/grudzień przyjdzie
depr., oby jak najbardziej wytłumiona.
Jestem taka zmęczona.