Witam wszystkich ponownie, udzielałam się tu w 2005 roku
pod innym nickiem - już nieaktualnym
moja historia w skrócie:
- w 2005 roku stwierdzone chad, brałam depakine
- z własnej głupoty odstawiłam, bo miałam zaburzenia okresu
- następnie nieplanowana ciąża, ślub, dzidzia...
- kupno mieszkania
- w międzyczasie depresja poporodowa, stres z kredytem, szał urządzania mieszkania, euforia
- wciąż nieskończone studia
ostatnio jest gorzej, brak mobilizacji jakiejkolwiek, nie wychodzę praktycznie z domu, zakupy na allegro, okłamuję męża,że np byłam w banku za rogiem, ubieram się chcę wyjść i się rozmyślam, albo wychodzę - robię 200m i wracam, bo nie widzę sensu.
Bardzo przestaszyły mnie zaniki pamięci, ogólnie słaba pamięć.
wczoraj patrząc na moje dziecię doszłam do wniosku, że nie chę by miało taką matkę i zapisałam się do psychiatry na 23.09
pozdrawiam wszystkich na huśtawce życia