Wiecie,że dręczył mnie problem związany z poinformowaniem męża o chorobie
(niby wiedział co i jak,ale nigdy nie użyłam terminu Chad.Czyli wiedział nie
wiedząc...masło maślane :p).No i po wczorajszej rozmowie z Danime na czacie
podjęłam decyzję o szczerej rozmowie.Danime podrzuciła link z czytelną
informacją nt.Chad,która w bardzo przejrzysty i łagodny sposób przedstawia
chorobę od podszewki.
Oczywiście poryczałam się,powiedziałam że może mnie zostawić itp.On przeczytał
całą tą prezentację (forma ppoint)i już wie.
Myślę,że teraz będzie mnie rozumiał o wiele bardziej.Przynajmniej już wie,skąd
te rachunki za kom ;p
Cieszę się,że wreszcie się przemogłam.Dzięki Danime

.
Aaa i facet_1 też kopnął mnie w dupę

Na nasze miauczenie (moje i
dan)odpisał,że pieprzymy głupoty ciągle myśląc,że faceci nas zostawią bośmy
chore
Kamień z serca...
P.S. Forum jest potrzebne i jak widać jestem następnym śladem zapisanym w
historii pt."forum pomaga".Dziękuję jeszcze raz.Dobrze,że jesteście