Dodaj do ulubionych

ochydne poranki

18.12.09, 09:12
zmęczenie,rozdrażnienie,zniechęcenie,zniecierpliwienie,przygnębienie i lęk.Tak
zaczyna sie muj dzień.
Obserwuj wątek
    • poetkam OHYDNE 18.12.09, 09:24
      Ja Cię przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać....Też z
      pewnością zdarza mi się robić błędy ortograficzne, ale bolą mnie
      oczy...

      > zaczyna sie muj dzień.

      MÓJ dzień...

      Jak widzisz ranki mam nasączone irytacją, złością, rozdrażnieniem
      tudzież. A i lękiem nie gardzę. Witaj w klubie.
      • czubata Re: OHYDNE 18.12.09, 09:36
        bardzo przepraszam.ale taka ciekawostka.uczyłam sie pisać i czytać po polsku
        dopiero w wieku 14 lat w trybie samouczącym.Nie do końca mi sie to udało,a
        gramatyka polska to trudny orzech...
        • poetkam Re: OHYDNE 18.12.09, 09:44
          To w takim razie zwracam honor i to ja winnam przeprosić. Me
          wytłumaczenie- nie wiedziałam.
          • 38takatam Re: OHYDNE 18.12.09, 10:00
            Moje poranki...bez kija nnie podchodz...
            Zle emocje ktorych nie potrafie okielznac.
            Ale widze ,ze to u nas normalnesmile
            • majagor Re: OHYDNE 18.12.09, 10:05
              Poranki są bleeeeeeeeeee, bardzo bleeeee...
              I ja dziś też jestem bleeee..
              • czubata Re: OHYDNE 18.12.09, 11:19
                ja z reguły nie lubie biadolić i użalać się nad sobą,ale wiem że zwierzanie sie
                ze swoi uczuć pomaga.To forum jest odpowiednim miejscem do tego by wyrzucić to z
                siebie.W realu nie poruszam takich tematów bo nasycony głodnego nie
                zrozumie,może mu co najwyżej współczuć.Ja nie chce współczucia,dialogu
                potrzebuje.Dlatego zapewniłam sobie dostęp do tego forum.Dzięki wam odczuwam
                ulge.Naprawde.
                • madena5 czubatko 18.12.09, 11:36
                  Czubata, a jaki jest twoj rodzimy jezyk?
                  U mnie poranek fajny. Wyspalam sie. Hipo na +2.
                  Wysylam do ciebie moja energie
                  • czubata Re: czubatko 18.12.09, 11:45
                    jestem polką,ale dzieciństwo spędziłam w słonecznej italii.Wyjechałam jako
                    6latka,i nawed utraciłam polski akcent,ale to sie dało nadrobić.
    • czubata Re: ochydne poranki 18.12.09, 11:30
      myślę czy nie podwoić dawki seronilu.obecnie biore 75mg.ale seronil i tak nie
      stawia szybko na nogi.Może zgłosić się do izby przyjęć?Może dadzą mi volafax
      bądz najukochańszą alvente...Szkoda by było spędzić wolne dni od pracy w złym
      nastroju.
    • blackk_velvet Re: ochydne poranki 18.12.09, 13:25
      ja od dwoch dni mam sie dobrze az sie sama temu dziwie, dzisiaj mam jeszcze zaczac brac lit,wczesniej mialam problemy ze wstawaniem czulam ciagly lek, wszystko mnie wnerwialo, oby tak dalej...
    • chin_chilla Re: ochydne poranki 18.12.09, 13:37
      Moje poranki wreszcie przestały być ohydne. Nadal są irytujące i codziennie
      budzę się na dzień dobry wściekła - ale jest lepiej niż było. Przynajmniej mogę
      się podnieść z łóżka a to przez jakiś czas był dla mnie luksus. smile
      A jak radze sobie z obecnie z tą wściekłością i irytacją? Ano klnę na czym świat
      stoi. Niestety, ale nie znalazłam jeszcze jakiegoś dobrego sposobu sad
    • bonus1985 Re: ochydne poranki 20.12.09, 14:50
      "Kur*a znowu kolejny dzień i trzeba wstać" - tak zaczyna się też u mnie. Później
      znacznie się poprawia. Szybki rzut w wir codziennych wydarzeń i zapominam o tym
      "Kur*a...". Przychodzi samo, następnego poranka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka