Do widzenia mówię

03.07.10, 08:34
Przemyślałam sobie, ochłonęłam.
I znikam stąd. Wychodzę i nie chcę już wracać.
Nie chcę być w towarzystwie, gdzie bliska mi osoba jest nazywana przez kogoś "łajzą". Nie mogę na to pozwolić, nie chcę na to patrzeć.

Dziękuję za mile spędzony czas, za mnóstwo rad, wskazówek, słów otuchy. Czasami dużo mi pomogliście. Naprawdę!
Życzę Wam wszystkim [no prawie wszystkim] przedługich remisji, bo to chyba najważniejsze.

Szczególnie podziękowania dla:
- Poetki,
- Drugiegokońcaświata - Jesteś strasznie mądra, mądra życiowo i pięknie ubierasz to w słowa - Wiele razy Twoje słowa były dla mnie dobrą wskazówką,
- Sensi i Start - ale z Wami dwoma mam nadzieję, że się nie rozstaję smile

Żegnać mnie nie trzeba. Napisałam to tylko dla wyjaśnienia, dla czystej informacji, a nie dla zebrania ciepłych czy mniej ciepłych słów. A zresztą piszcie sobie co chcecie, ja już i tak tego nie odczytam.

Żegnajcie!
    • kara.mija Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 09:10
      Nie do autorki bo nie odczyta ...... Nie mam pojęcia o co chodzi.
      Pewnie coś przeoczyłam .... nie mniej jednak bardzo mi się przykro i
      smutno zrobiło z powodu powyższego posta sad
      • 38takatam Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 10:05
        ?????????????? co się stało???????????
    • 36.a Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 10:23
      Odczytasz...
      Też nie wiem, o co chodzi, ale prawdziwie odchodzący odchodzą bez słowa (taka refleksja)
    • ergo_pl Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 10:56
      Czasem też robię sobie "przerwy urlopowe" od forum, kiedy mnie za ostro wnerwi. (zobacz, jak musiało mnie ruszyć niezrozumienie pewnego chłopaka i jego potraktowanie, skoro to po 2 latach wypomniałam w jednym z wątków!)

      Ochłoń, zrób przerwę i nie odchodź.
      Dobrze, że - jak piszesz - masz fajne dziewczyny przy sobie.

      PS. Wypowiedzi Lolinki kiedyś też ostro mnie raniły (choć dotyczyły innych, bo o sobie nie pisałam). Ale wiesz, tak jak zawsze - trzeba kogoś w miarę dobrze poznać, żeby zobaczyć, o co w tym chodzi.
      Po kilkuletnim pobycie na forum zrozumiałam, że ona nigdy nie chce źle. Zawsze broni pokrzywdzonych. Ale jest w niej, moim zdaniem, tak wielki ładunek emocji po tym, co musiała gdzieś kiedyś przejść, że odpowiada cholernie ostro, autorytatywnie, czasami wprost z furią.
      Choć teraz wydaje Ci się to niewiarygodne, jak będziesz po terapii (lub chociaż w środku) zrozumiesz jej zachowanie i że swoimi postami broniła Ciebie przed wszystkimi - a nie daje rady, jak widać, robić tego w spokojniejszy sposób.
      Jednego zabrakło - przeprosin za ten epitet.

      Maju, pozdrawiam Cię.



      • 38takatam Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 11:06
        Też uważam,że przyda Ci się odpoczynek.
        Też widzę tu manipulację i uzależnienie.
        Za ostro poszłyście.
        Lolinka...nigdy Jej nie zapomnę,kiedy porównała mnie do pustej blondynki-ale pozytywnie,zadziałało na mnie w sposób jaki
        zamierzała.Dało mi siłę,żeby się kopnąć w cztery litery,nie poddawać
        się i walczyć.
        • 36.a Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 23:07
          ja zostałam nazwana żuczkiem gnojowym, dziś się śmieję z tego określenia, niemniej taka myśl - żal mi kogoś, kto produkuje takie etykietki. no i: w przedszkolu to mówili "kto się przezywa..."wink
          secundo: nic bezkarnie. lewą ręką dajesz, prawą odbierasz/przyjmujesz.
    • drugikoniecswiata Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 12:12
      Maja,

      dzięki za ciepłe słowa. Rozumiem, że w tym momencie masz ochotę się wycofać w
      bezpieczne miejsce i skupić energię na zmierzeniu się z sytuacją w realu.
      Trzymam mocno kciuki, myślę ciepło, i pamiętaj tylko, że tylko krowa nie zmienia
      zdania smile Więc jeśli będziesz miała ochotę to wróć, jak ochłoniesz. Może nie ma
      co wylewać dziecka z kąpielą?

      serdecznie,
      iza
    • kisunob Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 13:57
      Po pewnym czasie przeczytasz nasze komentarze.
      I tak samo wrócisz, czego Ci ciepło życzę,


      Bonus wink
    • znowusensi Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 15:20
      big_grin Nie dam sie spławić. zresztą wiem gdzie ....smile
      Sama juz kilkakrotnie opuszczałam to forum i wracałam jak bumerang.
    • poetkam Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 17:16
      Ja również dziękuję za ciepłe słowa w moim kierunku smile
      Mam jednak nadzieję, że ochłoniesz. A kiedy ochłoniesz, spróbujesz ogarnąć
      racjonalnie sytuację. I wrócisz do nas...
      Ciepło Cię pozdrawiam.
    • kamyczek_0 Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 21:28
      O jaki wątek chodzi??????? uncertain
      Maja chociaż nie wiem o co chodzi, to każdy z nas jest inny. Każdy jest zbyt
      emocjonalny...w sumie. Przynajmniej w jakiś tam okresach. Co do Lolinki - bo
      chyba o nią poszło (?) to ma kobieta cięte riposty wink W takim pozytywnym sensie.
      Kurcze nie wiem, o co poszło tak dokładnie, ale mam nadzieję Maju, że wrócisz smile
    • skwr2 Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 21:32
      Życzę odnalezienia się w tak trudnej sytuacji rodzinnej.smile
      • kamyczek_0 Re: Do widzenia mówię 03.07.10, 21:52
        ok znalazłam wątek uncertain
    • xsenia dlaczego mnie to nie dziwi... 03.07.10, 22:10
Inne wątki na temat:
Pełna wersja