Spóźnione pozdrowienia dla wszystkich z pięknych beskidów. Nie miałam dostępu do netu więc wczesniej pozdrowień z gór przesłać nie mogłam. Było super mimo nastroju okołodepresyjnego.
Ostrzegam

- w najbliższym czsie popełnię dwa posty jeden na temat leku abilify, drugi na temat tego co wie młody lekarz innej specjalności na temat chorób psychicznych - zawodowo i... prywatnie.