Dodaj do ulubionych

Czy ktoś bierze Wellbutrin?

15.12.10, 14:31
Wycofana wenla (75) i się straszliwie męczę. Znam zalety Well (ten antydepresant biorę od dłuższego czasu) - nie powoduje anorgazmii, to cudne, ale straszne jest poczucie, ze skladam się tylko z dupy. Nic innego mi się nie chce. Leżę i umieram. Miałam zaplanowany na dziś długi spacer - leży fajny śnieg, sprzątanie, zakupy, miałam pomyśleć nt. Świąt. Niezależnie od tego, czy spędzę je w Niemczech czy tu trzeba poczynić jakieś przygotowania. Już 15. Załamuje mnie to; fakt, że brak siły, efekty odstawienia wenla aż miło. Przedwczoraj ratowałam się malibu, ku*wa mać!
Do rzeczy: podwoiłam Wellbutrin. Bierzecie?
Na pełen efekt działania 300 mg poczekam do wieczora, kiedyś rozpierała mnie agresja (niestety, nie energia) że aż miło. Nie wiem, co robić. Nie mogę leżeć (zastanowiłam się dlaczego nie mogę. bo jeszcze mi gorzej wtedy. Poza tym: mam chęć działania, ale szum w głowie po odstawieniu, cierpnięcie skóry, jakby głowa nie nadążała za resztą - głowa ma mnie w dupie). 16:00-00:00 praca, chcę normalnie żyć, nie jako zwłoki (łzy, dużo).
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 15.12.10, 14:52
      Ann, jeszcze raz napiszę to co już sto razy pisałam: z wenla schodziłam powoli. Nie kupowałam 37,5mg, bo się nie opłaca (wychodzi drożej niż 75), ale przez tydzień wysypywałam z 75 mniejsze pół kapsułki, przez drugi tydzień trochę większe pół kapsułki, potem przez dwa tygodnie 3/4 kapsułki, na koniec łykałam po parę granulek co drugi dzień. Po prostu za szybko zeszłaś, po co?

      Ja bym radziła raczej wrócić do malutkich dawek wenla, chyba że wolisz się pomęczyć ?tydzień?-?dwa?. Ale moim zdaniem jak się męczyć, to się męczyć, a nie asekurować wellb wink

      Każdy tu chyba wie, jak się robi (hipo)manię. I jaka jest cena. Można, czasem można, tylko warto się zastanowić czy jest po co. JEśli tylko po to, żeby wytrzymać smutek, to moim zdaniem ślepa uliczka. Chodzisz do Świtaja? To może lepiej ustalić strategię działania z nim? Zmiana 150=>300 to duża zmiana. Ja tak kiedyś zrobiłam z effectinem, potelepało mnie ostro przez 4 dni i mi się odechciało takich akcji.

      O.
      • 36.a Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 15.12.10, 17:58
        Tak. Zasugerowano kapsułki 37.5, ale uznałam że dam radę BEZ.
        Mam całe pudełeczko i jeszcze 75 mg. Co drugi dzień próbowałam, 1 dzień czuję się jak dziś, na drugi mam za kolorowo w głowie.

        Ale tych kapsułek przecież nie powinno się rozbierać?
        Usłyszałam kiedyś "zakleić krówką czy tego typu cukierkiem"
        Egzotyka.
        • drugikoniecswiata Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 15.12.10, 22:55
          Rozbierasz kapsułkę [trzymając ją w pionie, żeby się nie wysypało wszystko], wysypujesz pół, zamykasz kapsułkę z powrotem. Bez kapsułki nie łykasz, to bez sensu, bo jest o przedłużonym uwalnianiu. Łykaj codziennie mniej więcej połówki i stopniowo schodź, powoli.
          • 36.a Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 16.12.10, 03:11
            Masz ode mnie Nobla. Niestety - sama bym tego nie wymyśliła.
            Dzięki.
            Przestanę mieć snuja. Już miałam dość.
    • xsenia Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 15.12.10, 21:10
      na efekty odstawienne wenla dobrze robi chlorprothixen, do tego paracetamol + tabletki z imbirem (przeciw chorobie lokomocyjnej) i powinno być znośnie

      by the way - co jest złego w składaniu się z dupy? jakbyś się składała z nosa byłoby inaczej?
      • 36.a Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 18.12.10, 19:13
        Czyli zamiast jednego lekarstwa - kolejne?wink I trucie się paracetamolem? Nieeeee.
        Ale dzięki za radę. Może się kiedyś przydać.
        Tymczasem zdaję się objawy odstawienia poszły sobie ode mnie. Przedwczoraj wzięłam 75 mg wenla, ale wczoraj, dziś nic, jest OK.

        Owszem. Dupeczka to oprócz wypróżniania, seks. Nos to katar i węch.
        Wenla obrzydliwie powodowało czucie się jak drewno, brak mam nadzieję nie spowoduje walenia testosteronu uszamiwink (faceci mają niefajnie, generalizacja), ale unormowanie się libido tak jak lubię, jak mi pasuje. Znacznie powyżej osobistego zera. Koniec tematu.

        Jupiii, aż mi lepiejwink
        • drugikoniecswiata Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 19.12.10, 11:21
          Ann, jesteś niewyuczalna wink

          Szczerze radziłabym ci pobrać przez parę dni 37,5, albo nawet jeszcze mniej, ale co najmniej przez jakiś tydzień, bo inaczej moim zdaniem objawy odstawienne dopadną cię z powrotem jak nie dziś, to jutro lub pojutrze. Jeśli się mylę, to dobrze.
          • 36.a Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 19.12.10, 16:01
            Prawdopodobnie tak jest. Rozważałam branie jednej kapsułki 75 co 3 dzień.
            Dlaczego?
            Faktycznie, jest jeszcze lekki szum w głowie.
            Ale za to mam wrażliwą na dotyk skórę, czuję, pragnę, pożądam (nie pytać o detale).
            Co ważniejsze?
            • drugikoniecswiata Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 19.12.10, 18:21
              biorąc jedną kapsułkę 75 co trzeci dzień wprowadzasz cholerne wahanie między poziomem leku we krwi i moim zdaniem to jest bez sensu. biorąc 1/3 kapsułki codziennie po prostu schodzisz z dawki. nie rozumiem dlaczego nie rozumiesz wink
              poza tym - wolnoć tomku, objawy odstawienia da się przetrwać, zrób swój rachunek zysków i strat. rozumiem, że odzyskanie czucia może cieszyć tak bardzo, że szum w głowie staje się mniej istotny - i ok. tylko po cholerę wtedy wprowadzać chaos tą 75? zagryźć zęby to zagryźć zęby, jeśli już musisz co trzeci dzień, to wtedy jakąś mikroskopijną dawkę, nie 75!
              • 36.a Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 21.12.10, 13:28
                dobrze, Mamusiusmile odsypywałam dziś tę kapsułkę. tylko że mi się jakaś głupawka robi.
                TO PRZEZ CIEBIE big_grin.
                • drugikoniecswiata Re: Czy ktoś bierze Wellbutrin? 21.12.10, 15:38
                  nie płacz, kupię ci kredki big_grin big_grin big_grin
    • dr.zabba ODSTAWIAM WENLA 31.12.10, 12:06

      Podłączam się pod wątek, choć tytuł nie jest charakterystyczny. Powinno być: ODSTAWIAM WENLA. Takiego wątku szukałam raczej, pamiętając, co pisała Ann.
      Dziś mój trzeci/czwarty dzień bez wenla smilesmilesmile

      Z hurraoptymizmem zaprzestałam brania, odstawiając od razu 75mg. Nie wydawało mi się to dużym przeskokiem, biorąc pod uwagę, że max brałam kiedyś 300mg. Tyle, że to dawno było.

      Właściwe już w pierwszej dobie pojawiła się przeczulica i bóle tkanki podskórnej. Czuję się, jakby mnie ktoś obił. Mąż podejrzliwie przyjmował moje komunikaty, że to zapewne objawy odstawienne. Ale zajrzałam wczoraj do farmindeksu, dziś do wątku Ani. Niedowiarek zaczął mnie traktować poważniej. Na początku miałam też mdłości, teraz szczęśliwie już nie smile Biegunka... hm, biegunka to nie jest, ale jakaś dozymetria stosowana... Chodzę co pół godziny i... (może bez szczegółów wink) A dzisiaj zaczęłam cała falować. Idę, zatrzymuję się, a ciało płynie dalej... Mózg ma ogromną bezwładność. To się zawroty nazywa... Jest nawet przyjemne, zaoszczędzę zapewne dziś na trunkach wieczorem smile

      Nie chcę jednak wracać do wenla, stosując te malutkie odstawienne dawki. Tak długo czekałam na ten moment, żeby się z wenla pożegnać. Ten moment jest dla mnie niemalże symboliczny.
      Zwłaszcza, że pojawia się to, co tak przeze mnie pożądane: JADŁOWSTRĘT smilesmilesmilesmilesmile

      Tyle, że ja biorę jeszcze Wellbutrin, też już od bardzo dawna.

      Szczęśliwego Nowego Roku!
      Udanego wieczoru dziś!
      • 36.a Re: ODSTAWIAM WENLA 31.12.10, 14:47
        Ładnie opisałaś objawy, dokładnie tak jest. Cały człowiek jest "nieswój". Nie dałam rady całkiem odstawić, przesypuję kapsułkę wg wskazówek Izy.
        • dr.zabba Re: ODSTAWIAM WENLA 01.01.11, 17:02
          A miał ktoś tak, że przy ruchach gałek ocznych SŁYCHAĆ, że one się ruszają??? Jak przesuwanie ręką po napiętym materiale?... O rajciu, w co ja się wpakowałam?
          • beatrix-kiddo Re: ODSTAWIAM WENLA 01.01.11, 18:04
            Żabbo, moje gałki oczne ruszając się SKRZYPIĄ.
            • dr.zabba Re: ODSTAWIAM WENLA 01.01.11, 20:46
              dobrze, że nie tylko moje wydają dźwięki big_grin

              jeszcze stałam wielce wrażliwa na bodźce emocjonalne - wciąż się wzruszam. miałam tak już kiedyś bez wenla..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka