Moja mama trafiła dzisiaj nad ranem z podejrzeniem udaru mózgu. W tej chwili jestem na etapie załatwiania przewiezienia jej do Szpitala Specjalistycznego na neurologię, tam mają TK.
Mam nadzieję, że to nie to. Nikt mi nie chce udzielić jakiejkolwiek informacji. Dodam, że nie mamy ojca, jesteśmy same, mam jeszcze siostrę, nastolatkę. Ok 11 będzie wiadomo coś więcej.
Bardzo Was proszę o trzymanie kciuków.

Dam znać jak będę już w domu.