Dodaj do ulubionych

jest źle...

02.03.11, 20:45
jest źle mam kompletnego doła dzisiaj siedzę i płaczę tylko i nic więcej mam dość jest mi źle i wszyscy czegoś chcą. myślałem że sobie radzę z chorobą że mam jakiś plan działania jak będzie źle ale nie mam i sobie nie radzę kompletny dółsad
Obserwuj wątek
    • kebli Re: jest źle... 02.03.11, 21:50
      Po pierwsze napisałam do ciebie przez gazetę maila, nie wiem gdzie poszedł, ale na pewno go gdzieś dostałeś. Masz tam mój numer telefonu jakbyś chciał pogadać, albo popisać.
      Po drugie wypłacz się jeśli potrzebujesz. Płacz działa oczyszczająco, poza tym męczy i łatwiej się po nim śpi.
      Doła współczuję, i jedyne co mogę zrobić jak na razie to mocno, mocno wirtualnie niestety, przytulić. Nic co napiszę ja albo ktoś inny nie da ci teraz ukojenia. Ale wcześniej czy później na pewno będzie lepiej, chociaż na chwilę, chociaż na godzinę ale będzie. Wierz w to mocno, z całego serca.
      P.S.
      Możesz dzwonić albo pisać o każdej porze. Jakby było trzeba to i do gg ostatecznie mogę zasiąść ale to musisz mi dać znać na komórkę smile
      • ergo_pl Re: jest źle... 02.03.11, 23:08
        To tego wieczora jest nas dwoje, Eydurze.

        Pojechałam, pogadałam, wyryczałam się i wróciłam.
        Mam taką osobę. Na szczęście. Co nie wypluwa jedynie swoich problemów, ale i wysłucha mnie.
        I w mojej agonii przytuli wink

        Kebli, już chyba nigdy w życiu nie powiem:

        > Możesz dzwonić albo pisać o każdej porze.

        Ale nie bierzcie tego do siebie. Mocno dostałam po dupie, bo pozwolenie działało tylko w jedną stronę. Dlatego tak wypisuję.
        • kara.mija Re: jest źle... 03.03.11, 08:07
          Ja dołączam się do przytulasków, myślę o Tobie ciepło i wysyłam Ci dobre fluidy - będzie lepiej !!!
    • eydur8791 Re: jest źle... 03.03.11, 09:50
      już mi trochę lepiej przynajmniej nie płaczę. podjąłem decyzję o zwiększeniu antydepu z 50 do 75 mg na dzień. moja lekarz by tego nie pochwaliła trudno mam dość marazmu
      • ergo_pl Re: jest źle... 03.03.11, 10:47
        czemu by nie pochwaliła?
      • kebli Re: jest źle... 03.03.11, 12:17
        Jaki antydep bierzesz?
        • eydur8791 Re: jest źle... 03.03.11, 13:55
          uważa że sam powinienem się obserwować i regulować leki ale antydepu nie powinienem teraz ruszać bo wiosna idzie a ja mam tendencję do szybkiego przechodzenia z 1 fazy w 2 tzn z depresji w hipomanię. więc wg niej lepiej jak będę brał większą dawkę stabilizatora jakby co i teraz mam większą z 300 do 400 mg kwetiapiny awansowałemsmile ale stabilizator mnie nie wyciąga z tej subdepresji marazmu. A biorę asentrę
          • kebli Re: jest źle... 03.03.11, 14:03
            Może powinieneś szybciej wybrać się do lekarza? Iść do poradni, powiedzieć, że źle się czujesz i że chcesz jak najszybciej zobaczyć lekarza. Tak na marginesie to nawet nie wiedziałam, że PALMA jeszcze funkcjonuje smile
            • 38takatam Re: jest źle... 03.03.11, 14:16
              Kwetiapina stabilizatorem? To lek przeciw-psychotyczny....

              Też mi źle...b. źle crying


              "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
              nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

              Terri Cheney
              • eydur8791 Re: jest źle... 03.03.11, 14:24
                do lekarza mam wizytę na 24 marca zobaczę jak sprawa się rozwinie. palma funkcjonuje na lumumbowie teraz w tym samym budynku co stołówka studenckasmile 38takatam: kwetiapina z tego co wiem wykazuje również działanie stabilizujące ma działanie antydepresyjne w schizofrenii hamuje objawy wytwórcze (omamy urojenia) ale również hamuje nadmierny nastrój na mnie dobrze działa. gdy mam doła po wzięciu kwetiapiny chce mi się spać po tym często poznaję że coś jest nie taksmile
                • kebli Re: jest źle... 03.03.11, 14:31
                  eydur8791 napisał:

                  > do lekarza mam wizytę na 24 marca zobaczę jak sprawa się rozwinie. palma funkcj
                  > onuje na lumumbowie teraz w tym samym budynku co stołówka studenckasmile

                  Z tego co pamiętam dobre obiady w tej stołówce były smile
                  A wracając do tematu to do 24 marca zostały jeszcze pełne trzy tygodnie - to długo. Jak dla mnie to by było za długo. Jeśli bardzo źle się czujesz nie ma powodu czekać - w końcu nie po to jesteśmy stworzeni by cierpieć. Ale decyzja oczywiście należy do ciebie big_grin
                  • eydur8791 Re: jest źle... 03.03.11, 14:36
                    jakby było bardzo źle to już bym dzisiaj zasuwał do lekarza bo dzisiaj przyjmuje na razie daję radę więc nie ma po co iść. w końcu jak mawiał czarnecki "ja nie z soli, ani z roli, tylko z tego co mnie boli"smile
                    • kebli Re: jest źle... 03.03.11, 14:53
                      Dobre, tego to nie znałam smile Fajnie, że się dzisiaj czujesz lepiej smile
                      • ergo_pl Re: jest źle... 03.03.11, 15:58
                        też się cieszę.
                        smile

              • kebli Re: jest źle... 03.03.11, 14:28
                W leczeniu manii choroby afektywnej dwubiegunowej (CHAD) kwetiapina jest porównywalnie skuteczna do litu, kwasu walproinowego, jak i innych neuroleptyków. Jako jedyny neuroleptyk, kwetiapina wykazuje wysoką skuteczność kliniczną w monoterapii depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej bez ryzyka indukcji manii[9][10][11]. Pierwsze doniesienia wskazują na istotne zmniejszenie ryzyka wznowu epizodu manii i depresji przy długotrwałym (2 lata) stosowaniu leku w prewencji CHAD.
                Jestem taka mądra z wikipedii wink
              • eydur8791 Re: jest źle... 03.03.11, 14:31
                a 38 rozumiem w pełni to że Ci źle mi też źle chociaż dzisiaj lepiej <przytul>
                • 38takatam Re: jest źle... 03.03.11, 16:15
                  Dziękuję, trochę mi lepiej,ale z rana to koszmar.Jutro jestem w szpitalu,wiec się dowiem....domyślam się,że to przez fajki...

                  Z tą kwetiapiną pytałam,bo ja ją dostawałam razem ze stabilizatorem...


                  "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
                  nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

                  Terri Cheney
                  • beatrix-kiddo Re: jest źle... 03.03.11, 16:21
                    38takatam napisała:

                    > Z tą kwetiapiną pytałam,bo ja ją dostawałam razem ze stabilizatorem...

                    Mnie nie dziwi kwetiapina jako stabilizator - kiedyś w tej roli brałam rispolept, który oficjalnie jest lekiem przeciwpsychotycznym. A stabilizował mnie bardzo dobrze.
              • kamyczek_0 Re: jest źle... 03.03.11, 17:08
                Ponoć Kwetiapina jest też stabilizatorem. Znaczy się ponoć takie działanie też wykazuje. Biorę ją na stałe, pomimo tego, że nie jestem na górce.
                • 36.a Re: jest źle... 03.03.11, 17:51
                  stabilizatory przyjmowane są na stałe, niezależnie od fazy

                  p.s. też mi bezsensownie [po wczorajszej euforii]. pozostaje mieć nadzieję, że będzie dobrze za dzień, dwa, osiem
                • sensi41 Re: jest źle... 03.03.11, 20:42
                  Dobrze,że Ci lepiej smile
                  Nie napiszę,że mi źle,ale jakoś dziwnie się dzisiaj czułam.
                  2umowy podpisałam,już je kilkakrotnie przejrzałam, jakieś dziwne myśli zaczęły mi się nasuwać. Przespałam się-jest lepiej,wróciło racjonalnie rozumowanie.
                  Tulę wszystkich potrzebujących.
    • eydur8791 Re: jest źle... 03.03.11, 23:36
      trochę lepiej jest dzięki wszystkim za wszystkosmile ale na zajęciach dzisiaj nie byłem jutro też mi się nie chce. Kiedy ja ogarnę te studiauncertain
      • sapiencja Re: jest źle... 04.03.11, 00:24
        eydur8791 napisał:

        "Kiedy ja ogarnę te studia:/"


        Spoko. Daniel Olbrychski obronił tytuł magistra, mając 65 lat wink
      • kebli Re: jest źle... 04.03.11, 12:13
        Znasz moją historię ze studiami - najważniejsze to się nie poddawać. Chociaż nie, jest coś ważniejszego. Uświadomienie sobie, że kiedy nie można już dalej biec, trzeba przystanąć i odpocząć inaczej człowiek zarżnie się i nic już nie zrobi. Jeśli masz taki czas, że potrzebujesz odpoczynku daj sobie zgodę na niego. Życie jakoś się ułoży, zawsze jakoś się układa smile
        • kara.mija Re: jest źle... 04.03.11, 13:09
          Coś chyba w powietrzu wisi - ja dzisiaj wyszłam z domu do lekarza od diety przy lekach i nie dotarłam. No nie mogłam jakoś się przemóc i wróciłam do domu.
        • eydur8791 Re: jest źle... 04.03.11, 16:24
          też myślę że potrzebuję odpoczynku. na szczęście moi rodzice jakoś to wszystko starają się zrozumieć chociaż się martwią bardzo. Najgorsze że gdy już wracasz po tym wszystkim i masz te zaległości to nie wiesz w co ręce włożyć od czego zacząć i jak to poskładać nie bardzo umiem podejmować decyzje teraz a czas leciuncertain
          • kebli Re: jest źle... 04.03.11, 22:00
            Przyjdzie taki moment, że zdecydujesz w co ręce włożyć. Decyzja przyjdzie sama. To dobrze, że masz wyrozumiałych rodziców, moi tej wyrozumiałości musieli się nauczyć.
            Wiesz, że możesz dostać od lekarza zwolnienie, którym możesz się posłużyć do przedłużenia a nawet przełożenia sesji? Dostajesz wtedy tak zwany warunek i możesz studiowac dalej. Tylko z erasmusa nici. Może powinieneś się postarać o taki kwitek, może to ci pozwoli zwolnić, ale nie zawalić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka