dr.zabba
15.03.11, 09:03
Coś się czai. Coś próbuje wykiełkować tuż pod skórką. To niepokój, może lęk, poczucie bezsensu. Taka malutka depresja. To rodzaj beznadziei, braku motywacji do życia. Pojawia się zwłaszcza rano. Lęk przed dniem. Tęsknota, żeby dzień już się skończył, zanim się na dobre zaczął.
Zbliża się czas, kiedy mam wrócić do pracy - może ma to coś z tym wspólnego?
Dzieciaki chorowały, po operacji ręki nie mogę jeszcze wielu rzeczy robić, dużo siedziałam w domu...
Tylko ja biorę tyle leków przeciwdepresyjnych: Velafax, Wellbutrin, do tego aktywizujący Abilify...