Dodaj do ulubionych

coś się czai

15.03.11, 09:03
Coś się czai. Coś próbuje wykiełkować tuż pod skórką. To niepokój, może lęk, poczucie bezsensu. Taka malutka depresja. To rodzaj beznadziei, braku motywacji do życia. Pojawia się zwłaszcza rano. Lęk przed dniem. Tęsknota, żeby dzień już się skończył, zanim się na dobre zaczął.
Zbliża się czas, kiedy mam wrócić do pracy - może ma to coś z tym wspólnego?
Dzieciaki chorowały, po operacji ręki nie mogę jeszcze wielu rzeczy robić, dużo siedziałam w domu...
Tylko ja biorę tyle leków przeciwdepresyjnych: Velafax, Wellbutrin, do tego aktywizujący Abilify...
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: coś się czai 15.03.11, 09:27
      Może to być niepokój przed powrotem do pracy... Wiosna. Coś nowego, innego... Lepszego - tego Ci życzę.
    • kebli Re: coś się czai 15.03.11, 09:59
      Niestety, przyjmowanie leków nie chroni nas przed zmianami nastrojów. Miałaś ciężki czas, być może sam organizm odczuwa zmęczenie a ty odbierasz to jako depresję. Daj sobie trochę czasu, może się ułoży. Życzę ci wszystkiego najlepszego i oby to okazało się przejściowe.
      • sapiencja Re: coś się czai 15.03.11, 10:27
        dr.zabba napisała:
        "Coś się czai. Coś próbuje wykiełkować tuż pod skórką. To niepokój, może lęk, poczucie bezsensu. Taka malutka depresja. To rodzaj beznadziei, braku motywacji do życia. Pojawia się zwłaszcza rano. Lęk przed dniem. Tęsknota, żeby dzień już się skończył, zanim się na dobre zaczął."


        Bardzo pięknie to określiłaś. Od kilku dni budzę się z lękiem, co dalej...
    • lolinka2 Re: coś się czai 15.03.11, 10:30
      Żabka, bo choroba chorobą, ale przed sobą się nie ucieknie...
      Afekt - ten patologicznie zmienny - można regulować lekami, ale emocji nim NIE wyregulujesz...
      Lęki niestety trzeba z człowieka wytoczyć, nazwać, obejrzeć... i iść dalej.
      • dr.zabba Re: coś się czai 15.03.11, 11:29
        Brawo, Lolinko! Bo to faktycznie nie jest obniżenie nastroju, nastrój jest ok. To lęk - sfera emocji. Nie uwierzę jednak w taki dychotomiczny podział, że nastrój - leki, emocje - analiza. Leki muszą wpływać na nasze emocje także, chociażby - modyfikując nastrój. Nastrój też się poddaje zabiegom psychologicznym. Pomyślę o tym, co napisałaś. Przydałby mi się teraz mój doktor, żeby pogadać. Sam ze sobą czuję pustkę w tym temacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka