jagoda16
17.05.04, 17:46
Ja też zagladam, ale skoro nikt nic nie pisze..., mi też brakuje inwencji (
obecnie). Ale mam temat, ktory mi chodzi od pewnego czasu po glowie : WIARA.
Czy jestescie wierzacy w tej chorobie? Jeśli tak, to jak Wam sie udaje
wierzyć, gdy nadchodzi mrok i bezsens istnienia w depresji, jak
odpowiedzialność za niektore grzechy ( za swoje postępowanie czasami) w tej
chorobie? Czy wiara Wam jakoś pomaga znosić, zrozumieć to cierpienie? Czy
potraficie się modlić mieć nadzieję, wiarę własnie? No masę pytań. Jeśli
pytam to też dlatego, że od czasu gdy jestem chora to mam z tym problem (tzn.
od dawna), a przedtem , cóż bylam może za młoda.