Dodaj do ulubionych

Moj wyglad

10.11.11, 16:07
Czytam forum i utwierdzam się w przekonaniu ze mogę miec cos w rodzaju Chad. Tyle, ze ja wiem dokladnie skad to sie bierze. gdzie jest problem. chodzi o moj wyglad. kiedys sie nie przejmowalem pewna moja niedoskonaloscia. teraz nie potrafie przestac o niej myslec. kiedys ludzie nie zwracali na nia uwagi, a jesli zwracali nie mialo to dla nich takiego znaczenia, nie dawali mi o tym znac, mnie to nie obchodzilo, koniec koncow nie przeszkadzalo to nikomu, mialem mnostwo kumpli, dziewczyne. ale juz wted mialem skolonnosci to wahan nastrojow, teraz tez kumple chcieli by ze mna utrzymywac kontakt ale jak sie z kims spotkam, widzac w jakim jestem stanie uciekaja, jak wszyscy ludzie, odstraszam ich swoim stanem, widzac mnie czlowiek sie zastanawia co z nim nie tak, ze jest taki smutny, i szukaja powodu, gdy znajduja usmiechaja sie a mnie to jeszcze bardziej doluje, ludzie to swinie, ja juz nie daje rady, byc moze nie mam tej choroby, chociaz podejrzewam, ale mam pytanie czy tez macie problem ze swoim wygladem? czy ja moge prosic psychiatre o jakies tabletki, powinienem cos brac, inaczej nie moge wyjsc z domu, kiedys mialem wszystko gdzie, teraz wszystkim sie przejmuje
Obserwuj wątek
    • sapiencja Re: Moj wyglad 10.11.11, 16:37
      arjuna.1 napisał:

      "ludzie to swinie".

      Nie obrażaj świńwink

      Jeśli Twój wygląd i opinie ludzi na Twój temat, urosły w Tobie do rangi problemu, idź po pomoc do lekarza. Bez pomocy lekarza może być tylko gorzej.
    • 36.a Re: Moj wyglad 11.11.11, 23:33
      Odpowiadasz sobie sam na pytanie.
      To Tobie, nie innym przeszkadza jakiś Twój defekt urody.
      Odstrasza się natomiast zwykle depresją, człowiek jest przygnębiony, załamany.
      Spróbuj iść do psychiatry.
    • arjuna.1 Re: Moj wyglad 12.11.11, 22:38
      Miałem taka depresję, że nie mogłem zdania złożyć. Jednak wiele się wtedy nauczyłem o życiu, widziałem wszystko tak ostro jak nigdy, przeżyłem raz tzw. "doświadczenie szczytowe" ( wszędzie widziałem Boga, czułem się najszczęśliwszy w życiu), także kilka razy coś podobnego ( tępy wzrok, zero emocji, zapomniałem o wszystkim, tylko ciało trzymało mnie w tym świecie, ludzie lgnęli do mnie jak muchy). Co z tego jak tak żyć nie można, trzeba pracować, zarabiać, w takim stanie to tylko wyjechać w odludne miejsce. Teraz wiem też jakim byłem idiotą całe życie. Może i to był przełomowy moment w moim życiu, myślę, że mimo tego że był najgorszym był mi potrzebny. Ale już wystarczy...
      • sapiencja Re: Moj wyglad 13.11.11, 08:43
        arjuna.1 napisał:

        "Teraz wiem też jakim byłem idiotą całe życie."

        Całe życie??? Życie dopiero przed Tobą. Uzbrój się w cierpliwość. Różnie jeszcze będzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka