arjuna.1
10.11.11, 16:07
Czytam forum i utwierdzam się w przekonaniu ze mogę miec cos w rodzaju Chad. Tyle, ze ja wiem dokladnie skad to sie bierze. gdzie jest problem. chodzi o moj wyglad. kiedys sie nie przejmowalem pewna moja niedoskonaloscia. teraz nie potrafie przestac o niej myslec. kiedys ludzie nie zwracali na nia uwagi, a jesli zwracali nie mialo to dla nich takiego znaczenia, nie dawali mi o tym znac, mnie to nie obchodzilo, koniec koncow nie przeszkadzalo to nikomu, mialem mnostwo kumpli, dziewczyne. ale juz wted mialem skolonnosci to wahan nastrojow, teraz tez kumple chcieli by ze mna utrzymywac kontakt ale jak sie z kims spotkam, widzac w jakim jestem stanie uciekaja, jak wszyscy ludzie, odstraszam ich swoim stanem, widzac mnie czlowiek sie zastanawia co z nim nie tak, ze jest taki smutny, i szukaja powodu, gdy znajduja usmiechaja sie a mnie to jeszcze bardziej doluje, ludzie to swinie, ja juz nie daje rady, byc moze nie mam tej choroby, chociaz podejrzewam, ale mam pytanie czy tez macie problem ze swoim wygladem? czy ja moge prosic psychiatre o jakies tabletki, powinienem cos brac, inaczej nie moge wyjsc z domu, kiedys mialem wszystko gdzie, teraz wszystkim sie przejmuje