Pojechalam na dyzur do szpitala do neurolog, ktorej tak sie boje.
Porozmawialysmy.
Mam dziwne przeswiadczenie, ze ona moze mi pomoc.
Ze dzieki niej - pomoge sobie.
Umowilam sie z nia ma wtorek.
Jesli zechce mnie prowadzic, czeka mnie ciezka praca nad soba.
Wiecie co ? Chyba warto.
Nie wiem co ze mna. jestem jakas pobudzona, nie moge zasnac, mama ochote
podniesc sie z tego gowna.
Dzisiaj tak sie przezarlam, ze mam dosc.
Chcialabym sprobowac jutro zjesc normalne 3 posilki.
Musze w pn do pracy, Jezu, boje sie, ze jak zobacza jaka jestem gruba....
AWANTURKO, chyba potrzebuje Twojego wsparcia, jak dac rade po powrocie do
pracy.
Czy moge czasem do Ciebie napisac ? nie chce naduzywac tego forum na prywatne
dyskusje.
Moze przyjmiesz mnie na swoje forum wagowe ?
Jezu, musze sie uspokoic.
Zaparzylam melisse.
Kurna, chyba pomalu z tego wyjde.
Bardzo Was pozdrawiam,
odbilo mi, prawda?
planasana rozjechana
p.s. zmieniam nicka na sheila_take_a_bow
stary nick zawiera czastke imienia dawnego romansu